Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Madi tak wędrówka po salonie mnie czeka, ale patrze też na internecie, pewnie jak bym coś takiego znalazła na necie co by mnie powaliło to jestem gotowa kupić przez internet
Madi ale to leci już drugi trymestr
Had ja też chciałam tylko obiad ale musiałam iść na kompromis mam nadzieje ze G to doceni i jako pamiątka będą tylko zdjęcia ale nie wiem czy to przejdzie bo mamy rózne wizje wesela niby mamy ustalone wszystko ale jego mama troszkę się wtrąca w ta naszą organizację np typu ( żartujesz kamerzysty nie będzie ? nawet się nie wygłupiaj ) .... oj ciekawe jaką ja będę miała teściową ... bo kobieta do rany przyłóż ale na G ma ogromny wpływ , czas pokaże ....
Madi ale to leci już drugi trymestr
Had ja też chciałam tylko obiad ale musiałam iść na kompromis mam nadzieje ze G to doceni i jako pamiątka będą tylko zdjęcia ale nie wiem czy to przejdzie bo mamy rózne wizje wesela niby mamy ustalone wszystko ale jego mama troszkę się wtrąca w ta naszą organizację np typu ( żartujesz kamerzysty nie będzie ? nawet się nie wygłupiaj ) .... oj ciekawe jaką ja będę miała teściową ... bo kobieta do rany przyłóż ale na G ma ogromny wpływ , czas pokaże ....
-
L...
Re: Przy kawie ...
Jak wyklaruje sie to sie pochwale:) moze to jednak potrwać rok lub więcej ale jestem dobrej myśli
Kinga kiedy w sierpniu ślubujecie?:)
Ja tez wiedziałam ze jak suknia to na bank z koronka i taka będę miała
Kinga kiedy w sierpniu ślubujecie?:)
Ja tez wiedziałam ze jak suknia to na bank z koronka i taka będę miała
Re: Przy kawie ...
Madi. Leci czas. Ja zaczelam 3 trymestr.
Tobie tez zleci i zakuly bedziesz robic i urzadzac kacik maluchowi.
Wkleje jak przy kompie bede.
Kinga.. organizacja wesela to trudny temat i niektore pary bardzo sie kloca w tym czasie. Ale grunt to kompromisy...
Co do tesciowej... probuj mocno stawiac na swoim. To w koncu Wasz slub i ma wygladac jak Wy tego chcecie a nie ktos...
Kamerzysta wg mnie zbedny. No film moze tylko kilka razy zobaczysz...
Lady. To trzymam kciuki by sie wszystko ulozylo po Waszej mysli
Tobie tez zleci i zakuly bedziesz robic i urzadzac kacik maluchowi.
Wkleje jak przy kompie bede.
Kinga.. organizacja wesela to trudny temat i niektore pary bardzo sie kloca w tym czasie. Ale grunt to kompromisy...
Co do tesciowej... probuj mocno stawiac na swoim. To w koncu Wasz slub i ma wygladac jak Wy tego chcecie a nie ktos...
Kamerzysta wg mnie zbedny. No film moze tylko kilka razy zobaczysz...
Lady. To trzymam kciuki by sie wszystko ulozylo po Waszej mysli
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witam 
Mąż pojechał do księgowego, więc ja korzystam, żeby do Was napisać
Pytałyście o tesciową. W sumie nic nowego nie wymyśliła, ale drażni mnie z tym gotowaniem, bo powiedziałam jej wprost, że gotujemy oddzielnie. Myślałam, że to cos pomoże, ale gówno... Ostatnio robiłam tą fasolkę, to był piatek. Przyszła rano i pyta czy będziemy jeść pomidorową, powiedziałam, że nie i że robię nam fasolke. A ta mi powiedziała, że dziś piątek, a fasolkę mogę sobie zrobić jutro... Nic się nie odezwałam, bo to nie ma sensu, a i tak zrobiłam swoje.
Jamelka jak teraz się nie uda, to odpuszczam. Mówisz, żeby się nie przemęczać, niestety nie da rady. Teraz S. w domu to jest lżej, ale pójdzie do pracy to znowu wszystko na mojej głowie. A co tam u Ciebie? Opowiadaj
Madi nie chodzę, to znaczy byłam ostatnio w grudniu i od tamtej pory nie mam @. W poniedziałek mam wizytę, bo strasznie jajnik mi dokucza, miałam tam torbiel i chcę sprawdzić czy nie urosła. Ale wczoraj zrobiłam kilka badań, to pierwszy raz odkąd się leczę mam wszystkie wyniki w normie
a jak Ty się czujesz?
Który to już tydzień?
Kinga czyli jednak sierpięń? Ale fajne są takie przygotowania
A jak tam z G, się dogadujecie?
Had fajne to łóżeczko
Już w sumie niedługo maluszek będzie
I zostaje Kuba? 
A i jeszcze co do mojej teściowej... Ostatnio rano nie poszłam do obrządku, S. dał mi wolne. Ale jak to ja mogę mieć wolne? i teściowa latała jak ze sraczką za Nim i pytała czy ja chora, a ten Gamoń zamiast powiedzieć, że wolne mam to powiedział, że chora jestem i że ten jajnik mnie boli i może będzie trzeba do szpitala... Na kacu był i nie pomyślał. Przyszła wczoraj do mnie i zaczęła gadać, że ja z nią nie rozmawiam, że mam z nią rozmawiać, bo ona nic nie wie itp. Już się rozpędzam i lece jej mówić...
Mąż pojechał do księgowego, więc ja korzystam, żeby do Was napisać
Pytałyście o tesciową. W sumie nic nowego nie wymyśliła, ale drażni mnie z tym gotowaniem, bo powiedziałam jej wprost, że gotujemy oddzielnie. Myślałam, że to cos pomoże, ale gówno... Ostatnio robiłam tą fasolkę, to był piatek. Przyszła rano i pyta czy będziemy jeść pomidorową, powiedziałam, że nie i że robię nam fasolke. A ta mi powiedziała, że dziś piątek, a fasolkę mogę sobie zrobić jutro... Nic się nie odezwałam, bo to nie ma sensu, a i tak zrobiłam swoje.
Jamelka jak teraz się nie uda, to odpuszczam. Mówisz, żeby się nie przemęczać, niestety nie da rady. Teraz S. w domu to jest lżej, ale pójdzie do pracy to znowu wszystko na mojej głowie. A co tam u Ciebie? Opowiadaj
Madi nie chodzę, to znaczy byłam ostatnio w grudniu i od tamtej pory nie mam @. W poniedziałek mam wizytę, bo strasznie jajnik mi dokucza, miałam tam torbiel i chcę sprawdzić czy nie urosła. Ale wczoraj zrobiłam kilka badań, to pierwszy raz odkąd się leczę mam wszystkie wyniki w normie
a jak Ty się czujesz?
Kinga czyli jednak sierpięń? Ale fajne są takie przygotowania
Had fajne to łóżeczko
A i jeszcze co do mojej teściowej... Ostatnio rano nie poszłam do obrządku, S. dał mi wolne. Ale jak to ja mogę mieć wolne? i teściowa latała jak ze sraczką za Nim i pytała czy ja chora, a ten Gamoń zamiast powiedzieć, że wolne mam to powiedział, że chora jestem i że ten jajnik mnie boli i może będzie trzeba do szpitala... Na kacu był i nie pomyślał. Przyszła wczoraj do mnie i zaczęła gadać, że ja z nią nie rozmawiam, że mam z nią rozmawiać, bo ona nic nie wie itp. Już się rozpędzam i lece jej mówić...
Re: Przy kawie ...
Witajcie
Avis może ona myśli, że jak taka natrętna będzie to Ty w końcu odpuścisz sobie gotowanie i znów się będziecie razem żywić?? Może to specjalnie robi.. a koleżankami nie jesteście- nie masz obowiązku lecieć do niej i rozmawiać o tym co Cię boli..
Dobrze, że wyniki w normie, przynajmniej tym nie musisz się martwić.
Kinga fajnie że udało Wam się znaleźć odpowiedni termin
Suknię znajdziesz na pewno, zobaczysz
a chodzisz sama czy z kimś?? Najlepiej jakbyś miała jakąś koleżankę która by obiektywnie mogła ocenić. No i przyjemniej się wtedy chodzi 
Co do kamerzysty, ja miałam ale uważam, że był zbędny i teraz bym nie brała. Fotograf owszem, bo do tej pamiątki częściej wrócicie niż do płyty, która jest długa i nie ogląda się jej często.
Had miałam właśnie pytać Cię też o to na jakie się zdecydowaliście
oj tak czas leci.. zdecydowanie za szybko
Normalnie taka jestem wściekła.. wczoraj musiałam zrobić przywracanie systemu bo mi coś komputer świrował i wieczorem działał już normalnie. Odpalam dzisiaj i na Mozilli mi nie wyskakuje mi onet, tylko pusta karta, choć mam startową ustawioną.. szukam i szukam i nie mogę nic znaleźć dlaczego tak się dzieje.. pozostałe przeglądarki chodzą normalnie.. zawsze coś.. wrr jak mnie to wnerwia..
Avis może ona myśli, że jak taka natrętna będzie to Ty w końcu odpuścisz sobie gotowanie i znów się będziecie razem żywić?? Może to specjalnie robi.. a koleżankami nie jesteście- nie masz obowiązku lecieć do niej i rozmawiać o tym co Cię boli..
Dobrze, że wyniki w normie, przynajmniej tym nie musisz się martwić.
Kinga fajnie że udało Wam się znaleźć odpowiedni termin
Suknię znajdziesz na pewno, zobaczysz
Co do kamerzysty, ja miałam ale uważam, że był zbędny i teraz bym nie brała. Fotograf owszem, bo do tej pamiątki częściej wrócicie niż do płyty, która jest długa i nie ogląda się jej często.
Had miałam właśnie pytać Cię też o to na jakie się zdecydowaliście
oj tak czas leci.. zdecydowanie za szybko
Normalnie taka jestem wściekła.. wczoraj musiałam zrobić przywracanie systemu bo mi coś komputer świrował i wieczorem działał już normalnie. Odpalam dzisiaj i na Mozilli mi nie wyskakuje mi onet, tylko pusta karta, choć mam startową ustawioną.. szukam i szukam i nie mogę nic znaleźć dlaczego tak się dzieje.. pozostałe przeglądarki chodzą normalnie.. zawsze coś.. wrr jak mnie to wnerwia..
Re: Przy kawie ...
Dziewczyny, przeczytałam wszystko co napisałyście, ale nie dam rady dziś odpowiedzieć, może jutro mi się uda.
Adaś miał operację okulistyczną, byliśmy 6 dni w szpitalu w górach. Tylko że niestety nie chcą nam w Warszawie zdjąć szwów, mówią żeby wracać do Polanicy
Wydzwaniałam cały dzień o no i znalazłam miejsce gdzie nam zdejmą w poniedziałek.
Do tego nie pisałam, ale zdecydowaliśmy się wziąć 2 koty - tego brytyjczyka i jeszcze ragdolla (Keira była ragdollem). I tak wypadło że dziś je oba trzeba było odebrać, więc dziś było straszne zamieszanie, ale już jest ok - oba koty śpią przy mnie na łóżku, i jeszcze młodszy synek przydreptał i tak sobie wszyscy śpimy
Jeszcze tylko napiszę - Kinga piękna ta sukienka
Strasznie zazdroszczę Ci tych przygotowań, sama mam tylko ślub cywilny i marzy mi się kościelny ale u mnie już latka lecą, i uważam że w tym lub przyszlym roku mogłabym zrobić, ale póxniej to już mi 40 stuknie i wtedy to już nie chcę. W ogóle to ten ślub bardzo skromny chcę, ale zawsze kasa potrzebna na coś innego, no i zobaczymy co z tego wyjdzie...
Pozdrawiam ciepło wszystkie, dobranoc!
Adaś miał operację okulistyczną, byliśmy 6 dni w szpitalu w górach. Tylko że niestety nie chcą nam w Warszawie zdjąć szwów, mówią żeby wracać do Polanicy
Do tego nie pisałam, ale zdecydowaliśmy się wziąć 2 koty - tego brytyjczyka i jeszcze ragdolla (Keira była ragdollem). I tak wypadło że dziś je oba trzeba było odebrać, więc dziś było straszne zamieszanie, ale już jest ok - oba koty śpią przy mnie na łóżku, i jeszcze młodszy synek przydreptał i tak sobie wszyscy śpimy
Jeszcze tylko napiszę - Kinga piękna ta sukienka
Pozdrawiam ciepło wszystkie, dobranoc!

Re: Przy kawie ...
Avis a jak tesciowie z zakupami? Jak musza sami robic?
Z gotowaniem na nia nie patrz i tyle. Moze sie jej znudzi.
A o tym gadaniu... coz nie musisz sie jej zwierzac.
I poki co dalej Kuba
Madi zawsze mozesz wywalic i jeszcze raz zainstalowac mozille
Laelia jak w ogole operacja? Wszystko ok? Z tymi szwami to przegiecie
A kociaki to na zdjecia czekamy...
Ja dzis dzien w biegu mialam
Bo i u Tygrysa bylam i u fryzjera.
Zamykalam stare sprawy jeszcze. No i w pracy.
Myslimy intensywnie nad wozkiem i reszta wyprawki...
Z gotowaniem na nia nie patrz i tyle. Moze sie jej znudzi.
A o tym gadaniu... coz nie musisz sie jej zwierzac.
I poki co dalej Kuba
Madi zawsze mozesz wywalic i jeszcze raz zainstalowac mozille
Laelia jak w ogole operacja? Wszystko ok? Z tymi szwami to przegiecie
A kociaki to na zdjecia czekamy...
Ja dzis dzien w biegu mialam
Bo i u Tygrysa bylam i u fryzjera.
Zamykalam stare sprawy jeszcze. No i w pracy.
Myslimy intensywnie nad wozkiem i reszta wyprawki...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Laelia coś poważnego to było?
Dobrze że znalazłaś choć dziwi mnie, że w Warszawie się nie podjęli..
Rany dwa koty- podziwiam.. ja bym chyba szału dostała. Ale jak lubicie to super
oby się szybko zaklimatyzowały 
Had Kubuś to piękne imię
mieliście duży problem z wyborem?
Ja widzę, że u nas będzie ciężko.. no ale zobaczymy.
Z tą wyprawką to z jednej strony fajnie tak wszystko kompletować a z drugiej teraz jest taki wybór wszystkiego, że trudno się zdecydować... ale powodzenia w szukaniu.
Wiem, że mogę usunąć i zainstalować jeszcze raz ale mimo wszystko chyba muszę oddać komp na porządne czyszczenie.. bo i jakiś trojan się mi pokazał. Niby usunęłam ale wolę żeby ktoś bardziej doświadczony mi sprawdził czy coś się gdzieś nie podpięło.
Dobrze że znalazłaś choć dziwi mnie, że w Warszawie się nie podjęli..
Rany dwa koty- podziwiam.. ja bym chyba szału dostała. Ale jak lubicie to super
Had Kubuś to piękne imię
Ja widzę, że u nas będzie ciężko.. no ale zobaczymy.
Z tą wyprawką to z jednej strony fajnie tak wszystko kompletować a z drugiej teraz jest taki wybór wszystkiego, że trudno się zdecydować... ale powodzenia w szukaniu.
Wiem, że mogę usunąć i zainstalować jeszcze raz ale mimo wszystko chyba muszę oddać komp na porządne czyszczenie.. bo i jakiś trojan się mi pokazał. Niby usunęłam ale wolę żeby ktoś bardziej doświadczony mi sprawdził czy coś się gdzieś nie podpięło.
Re: Przy kawie ...
Cześć dziewczynki 
u mnie zima na całego i zrobiło sie tak dosłownie w 10 minut jak wstałam było bez śniegu a jak zjadłam śniadanie to auto musiałam odśnieżać do pracy. Na szczęście w pracy nastał błogi spokój bo ostatnio miałam nerwy, ogólnie zaczyna się układać na reszcie bo już miałam czasem dośc. Wczoraj padłam bardzo szybko nawet nie wiem kiedy zasnęłam obudził mnie sms od G i potem nie mogłam chwile zasnąć.
Avis ciesze się że badania dobrze Ci wyszły. A jak tam u lekarza byłaś już ? Twoja teściowa podejrzewam że chciałaby razem gotować bo jej tak zwyczajnie wygodnie ale jak teraz jej odpuścisz to już tak zostanie także nie poddawaj się. Z G dobrze a w zasadzie bardzo dobrze, początek roku mieliśmy taki kryzysowy ale rozmawialiśmy dużo i się znacznie polepszyło
Madi mam siostry i przyjaciółkę z nimi wybiorę się na oglądanie sukienki, każda coś doradzi, jak na razie my kamerzysty nie mamy i nie chcemy mieć chyba że G zacznie ten temat ale myślę że zrozumiał bo mu wytłumaczyłam dlaczego. Zdjęcia będą i to będzie nasza pamiątka a reszta wspomnień zostanie w nas, naszej pamięci i sercu. Mam nadzieje że z komputerem już ok ?
Had co robiłaś z włoskami ? o to miałaś pracowity dzień także dziś sobie odpocznij i zregeneruj siły
Pozdrów Tygryska i ululaj Adasia od nas 
Laelia mam nadzieję że z Synkiem będzie dobrze i operacja przebiegła bez komplikacji, widzę ze ten rok też masz taki ważny i stresujący pod względem zdrowia. Także życzę wszelkiej pomyślności i Zdrowia bo to najważniejsze. Laelia marzenia sie spełniają pamiętaj i w cale nie trzeba dużo, my tez robimy małe wesele takie chcemy nawet ja na początku chciałam tylko obiad po kościele ale G mnie przekonał i myślę ze będzie cudownie, najważniejsze jest dalsze wspólne życie a ślub to takie dopełnienie jak dla mnie także porozmawiaj ze swoim i może sie uda i w tym roku spełnić Twoje marzenia, troszkę wiary, ja trzymam kciuki, będzie dobrze
...
Black co u Ciebie ? daj znać jak się czujesz
Luny też dawno nie było ..
Miłego dnia
ale bym zaszalała na śniegu dziś, chyba dziecko się we mnie odezwało
u mnie zima na całego i zrobiło sie tak dosłownie w 10 minut jak wstałam było bez śniegu a jak zjadłam śniadanie to auto musiałam odśnieżać do pracy. Na szczęście w pracy nastał błogi spokój bo ostatnio miałam nerwy, ogólnie zaczyna się układać na reszcie bo już miałam czasem dośc. Wczoraj padłam bardzo szybko nawet nie wiem kiedy zasnęłam obudził mnie sms od G i potem nie mogłam chwile zasnąć.
Avis ciesze się że badania dobrze Ci wyszły. A jak tam u lekarza byłaś już ? Twoja teściowa podejrzewam że chciałaby razem gotować bo jej tak zwyczajnie wygodnie ale jak teraz jej odpuścisz to już tak zostanie także nie poddawaj się. Z G dobrze a w zasadzie bardzo dobrze, początek roku mieliśmy taki kryzysowy ale rozmawialiśmy dużo i się znacznie polepszyło
Madi mam siostry i przyjaciółkę z nimi wybiorę się na oglądanie sukienki, każda coś doradzi, jak na razie my kamerzysty nie mamy i nie chcemy mieć chyba że G zacznie ten temat ale myślę że zrozumiał bo mu wytłumaczyłam dlaczego. Zdjęcia będą i to będzie nasza pamiątka a reszta wspomnień zostanie w nas, naszej pamięci i sercu. Mam nadzieje że z komputerem już ok ?
Had co robiłaś z włoskami ? o to miałaś pracowity dzień także dziś sobie odpocznij i zregeneruj siły
Laelia mam nadzieję że z Synkiem będzie dobrze i operacja przebiegła bez komplikacji, widzę ze ten rok też masz taki ważny i stresujący pod względem zdrowia. Także życzę wszelkiej pomyślności i Zdrowia bo to najważniejsze. Laelia marzenia sie spełniają pamiętaj i w cale nie trzeba dużo, my tez robimy małe wesele takie chcemy nawet ja na początku chciałam tylko obiad po kościele ale G mnie przekonał i myślę ze będzie cudownie, najważniejsze jest dalsze wspólne życie a ślub to takie dopełnienie jak dla mnie także porozmawiaj ze swoim i może sie uda i w tym roku spełnić Twoje marzenia, troszkę wiary, ja trzymam kciuki, będzie dobrze
Black co u Ciebie ? daj znać jak się czujesz
Luny też dawno nie było ..
Miłego dnia
ale bym zaszalała na śniegu dziś, chyba dziecko się we mnie odezwało
Re: Przy kawie ...
Witam 
Had to staram się nie zwracać uwagi na nią z tym gotowaniem i robię swoje, ale ciśnienie mi podnosi. A z zakupami to jest tak, że robimy oddzielnie i do tej pory ja przeważnie gotowałam i szło wszystko moje. A ona jak jeździła na zakupy to w sumie i tak nic bardzo nie kupowała, a teraz to już się oddzielam całkiem i niech sobie robi co chce.
A zwierzać się jej nie zamierzam, bo to tak jakby dać ogłoszenie do gazety, wszystkie sąsiadki wiedzą i swojemu drugiemu synusiowi opowiada, a ja nie chcę, żeby oni cokolwiek wiedzieli.
Kubuś... <3 Uwielbiam to imię
Madi nie wiem co ona sobie tam myśli, ale ja już nie zamierzam odpuszczać... Niby wyniki w normie, ale nie wiem dlaczego @ nie ma... Obawiam się, że to ta torbiel, bo mnie boli z tej strony, nawet przy chodzeniu noga w pachwinie mnie boli, ale wszystko okaże się w poniedziałek. No chyba, że @ przyjdzie.
A Wy już macie typy imion?
Który tydzień, bo pytałam wcześniej, ale pewnie nie zauważyłaś
Kiedy masz teraz jakąś wizytę? A jak u Ciebie teściowa?
Kinguś do lekarza mam w poniedziałek, także dopiero dowiem się co i jak. Co do teściowej, to tak, ona jest bardzo wygodna i bardzo leniwa...Cieszę się bardzo, że z G. się Wam dobrze układa
Oby tak dalej.
A na śniegu możesz sobie poszaleć, my ostatnio z S. się tarzaliśmy
Miłego dnia
Aaaa i zapomniałam Wam powiedzieć, że w tym roku będę miała święta wielkanocne bez teściowej, bo jedzie do sanatorium na 3 tygodnie
Had to staram się nie zwracać uwagi na nią z tym gotowaniem i robię swoje, ale ciśnienie mi podnosi. A z zakupami to jest tak, że robimy oddzielnie i do tej pory ja przeważnie gotowałam i szło wszystko moje. A ona jak jeździła na zakupy to w sumie i tak nic bardzo nie kupowała, a teraz to już się oddzielam całkiem i niech sobie robi co chce.
A zwierzać się jej nie zamierzam, bo to tak jakby dać ogłoszenie do gazety, wszystkie sąsiadki wiedzą i swojemu drugiemu synusiowi opowiada, a ja nie chcę, żeby oni cokolwiek wiedzieli.
Kubuś... <3 Uwielbiam to imię
Madi nie wiem co ona sobie tam myśli, ale ja już nie zamierzam odpuszczać... Niby wyniki w normie, ale nie wiem dlaczego @ nie ma... Obawiam się, że to ta torbiel, bo mnie boli z tej strony, nawet przy chodzeniu noga w pachwinie mnie boli, ale wszystko okaże się w poniedziałek. No chyba, że @ przyjdzie.
A Wy już macie typy imion?
Kinguś do lekarza mam w poniedziałek, także dopiero dowiem się co i jak. Co do teściowej, to tak, ona jest bardzo wygodna i bardzo leniwa...Cieszę się bardzo, że z G. się Wam dobrze układa
A na śniegu możesz sobie poszaleć, my ostatnio z S. się tarzaliśmy
Miłego dnia
Aaaa i zapomniałam Wam powiedzieć, że w tym roku będę miała święta wielkanocne bez teściowej, bo jedzie do sanatorium na 3 tygodnie
Re: Przy kawie ...
Madi, wybór jest strasznie duży, zacznij szukać wózka albo fotelika, to zwariować można..
bo przy wyborze mebelków to już luźniej bo kupujesz to co praktyczne i co Ci się będzie podobać.
A my z imieniem... hmmm dla córci mielibyśmy od razu, nad imieniem dla chłopaka trochę chodziliśmy, bo nie byliśmy do końca pewni, ale całkiem szybko nam się udało coś wybrać...
Czasu jeszcze macie więc i Wam coś wpadnie do głowy
a jak Twoja teściowa ?? Jak się czujesz??\Kiedy teraz lekarz ?? USG ??
Kinga, dobrze że dziś w pracu luz, to też odpoczniesz.. a jak te Twoje soboty pracujące? Bardzo dają w kość ?
Z tym kamerzystą, to tak jak mówiłam, nie wiem czy potrzeba.. niestety taka prawda...
A sukienkę .. na pewno coś wpadnie w oko.. czasu jeszcze trochę masz.
Avis, to pewnie teraz dopiero narzeka że mało kasy, jak im nie zasilacie lodówki...
Ale dobrze że się usamodzielniliście..
Fajnie Wam wyszło ze świetami
spokój będziesz od niej miała..
a będziesz musiała coś za nią szykować ??
W sumie do poniedziałku to już dużo czasu nie zostało.. i oby się szybko wyjasniło co się dzieje ..
a test powtarzałas ??
bo przy wyborze mebelków to już luźniej bo kupujesz to co praktyczne i co Ci się będzie podobać.
A my z imieniem... hmmm dla córci mielibyśmy od razu, nad imieniem dla chłopaka trochę chodziliśmy, bo nie byliśmy do końca pewni, ale całkiem szybko nam się udało coś wybrać...
Czasu jeszcze macie więc i Wam coś wpadnie do głowy
a jak Twoja teściowa ?? Jak się czujesz??\Kiedy teraz lekarz ?? USG ??
Kinga, dobrze że dziś w pracu luz, to też odpoczniesz.. a jak te Twoje soboty pracujące? Bardzo dają w kość ?
Z tym kamerzystą, to tak jak mówiłam, nie wiem czy potrzeba.. niestety taka prawda...
A sukienkę .. na pewno coś wpadnie w oko.. czasu jeszcze trochę masz.
Avis, to pewnie teraz dopiero narzeka że mało kasy, jak im nie zasilacie lodówki...
Ale dobrze że się usamodzielniliście..
Fajnie Wam wyszło ze świetami
a będziesz musiała coś za nią szykować ??
W sumie do poniedziałku to już dużo czasu nie zostało.. i oby się szybko wyjasniło co się dzieje ..
a test powtarzałas ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Had będę normalnie szykowac na święta, bo się wszyscy zjadą, ale przynajmniej sama sobie zaplanuję i zrobię 
A test robiłam trzy razy i betę, także w ciąży na pewno nie jestem. A z wizytą się okaże, chyba, że @ przyjdzie i będę musiała przełożyć.
A test robiłam trzy razy i betę, także w ciąży na pewno nie jestem. A z wizytą się okaże, chyba, że @ przyjdzie i będę musiała przełożyć.
Re: Przy kawie ...
Aha. Ale tak jak mowisz,zorganizujesz po swojemu i kiedy bedziesz chciala a nie pod dyktando...
Aha.. bo pomyslalam ze moze jednak. Ale fakt tu jednak pytanie co lekarz powie...
Choc pewnie da cos na wywolanie...
Aha.. bo pomyslalam ze moze jednak. Ale fakt tu jednak pytanie co lekarz powie...
Choc pewnie da cos na wywolanie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Avis widzę, że jesteś wręcz przygnębiona tą wiadomością, że święta bez teściowej 
ale się wyluzujecie i w końcu się poczujesz Pani Domu, wszystkim sama będziesz rozporządzać.. żeby tylko jej nie wpadło pisać o zmianę terminu.. choć nie wiem czy można tak w ogóle..
No a jakie teraz badania miałaś robione?
pewnie bądź uparta i nie daj się znów wkręcić w gotowanie dla wszystkich.. niech sama sobie radzi skoro jest taka doskonała..
Ogródek też na Twoim miejscu swój bym posiała w tym roku, żeby nie było problemu.. i będziesz już całkiem odcięta.. a Ona jak chce niech sieje i obrabia sama..
Had oby było jak mówisz, ja niby swoje typy mam ale J. jest strasznie ciężki jeśli chodzi o takie rzeczy..
O wózkach czytam czasem opinie innych kobiet co polecają i ogólnie tak patrzę nieraz jak mnie najdzie, żeby choć się zorientować, ale masa jest tego naprawdę..
Dużo Wam jeszcze do kupienia zostało??
Kinia to dobrze, że masz z kim iść, zawsze to raźniej
Czyli w pracy już ok?? Fajnie, bo ostatnio brzmiałaś dość tajemniczo i raczej nie było chyba za dobrze jak takie wahania były..
Drobnymi kłótniami z G. się nie martw, czasem tak po prostu jest gorszy dzień, nastrój, człowiek coś palnie i z niczego kłótnia gotowa.. Ale teraz oby tylko lepiej i bliżej Waszego Wielkiego Dnia
Zaproszenia będziecie robić sami czy z drukarni?
Rodzina wie o Waszych planach?
Ja kończę w sumie 15 tydzień jutro.
Wizytę mam w poniedziałek. USG też będę mieć robione w poniedziałek. Czuję się dobrze, w ogóle nie czuję się jakbym była w ciąży, bo ani brzuch za bardzo nie rośnie, ani zachcianek nie mam.. Jak tak dalej będzie to zacznę myśleć, że to naprawdę świetny stan
Trochę jedynie się nudzę, bo jako tako nic za wiele nie robię prócz takich domowych prac, bo reszta to za ciężkie i taka się trochę przez to ograniczona czuję ale ogólnie nie mam co narzekać. Jak sobie pomyślę, że niektóre kobiety całą ciążę męczą się z wymiotami albo innymi dolegliwościami lub muszą całe 9 miesięcy leżeć plackiem to naprawdę wszystkie złe myśli giną i cieszę się, ze jest jak jest.
W ogóle to mi J. tak ciśnienie podniósł, że do tej pory nerwy mnie trzymają..
Nie mam czasem do Niego siły... :/
ale się wyluzujecie i w końcu się poczujesz Pani Domu, wszystkim sama będziesz rozporządzać.. żeby tylko jej nie wpadło pisać o zmianę terminu.. choć nie wiem czy można tak w ogóle..
No a jakie teraz badania miałaś robione?
pewnie bądź uparta i nie daj się znów wkręcić w gotowanie dla wszystkich.. niech sama sobie radzi skoro jest taka doskonała..
Ogródek też na Twoim miejscu swój bym posiała w tym roku, żeby nie było problemu.. i będziesz już całkiem odcięta.. a Ona jak chce niech sieje i obrabia sama..
Had oby było jak mówisz, ja niby swoje typy mam ale J. jest strasznie ciężki jeśli chodzi o takie rzeczy..
O wózkach czytam czasem opinie innych kobiet co polecają i ogólnie tak patrzę nieraz jak mnie najdzie, żeby choć się zorientować, ale masa jest tego naprawdę..
Dużo Wam jeszcze do kupienia zostało??
Kinia to dobrze, że masz z kim iść, zawsze to raźniej
Czyli w pracy już ok?? Fajnie, bo ostatnio brzmiałaś dość tajemniczo i raczej nie było chyba za dobrze jak takie wahania były..
Drobnymi kłótniami z G. się nie martw, czasem tak po prostu jest gorszy dzień, nastrój, człowiek coś palnie i z niczego kłótnia gotowa.. Ale teraz oby tylko lepiej i bliżej Waszego Wielkiego Dnia
Zaproszenia będziecie robić sami czy z drukarni?
Rodzina wie o Waszych planach?
Ja kończę w sumie 15 tydzień jutro.
Wizytę mam w poniedziałek. USG też będę mieć robione w poniedziałek. Czuję się dobrze, w ogóle nie czuję się jakbym była w ciąży, bo ani brzuch za bardzo nie rośnie, ani zachcianek nie mam.. Jak tak dalej będzie to zacznę myśleć, że to naprawdę świetny stan
Trochę jedynie się nudzę, bo jako tako nic za wiele nie robię prócz takich domowych prac, bo reszta to za ciężkie i taka się trochę przez to ograniczona czuję ale ogólnie nie mam co narzekać. Jak sobie pomyślę, że niektóre kobiety całą ciążę męczą się z wymiotami albo innymi dolegliwościami lub muszą całe 9 miesięcy leżeć plackiem to naprawdę wszystkie złe myśli giną i cieszę się, ze jest jak jest.
W ogóle to mi J. tak ciśnienie podniósł, że do tej pory nerwy mnie trzymają..
Nie mam czasem do Niego siły... :/
Re: Przy kawie ...
Avi super że poszalałaś z mężem na śniegu, też bym tak chciała ale mój nie jest aż taki spontaniczny, cieszę się razem z Tobą że masz szykują się święta bez teściowej, odżyjesz troszkę
oby ze zdrówkiem było u Ciebie dobrze, trzymam kciuki, szkoda że odczuwasz ból, dobrze że masz niedługo tą wizytę, może coś się wyjaśni
Had w pracy u mnie coraz gorzej, soboty pracuję 1 w miesiącu, są one nie płacone , działam charytatywnie, imię Kubuś bardzo ładne
Madi teraz w pracy ok ale początek roku miałam bardzo zły, miałam okropne problemy z receptami, całą noc nie spałam przez to, musiałam dzwonić dużo i załatwiać, dużo stresu mnie to kosztowało, a to w zasadzie nie było błędu ale system wychwycił.
Zaproszenia pewnie zamówimy na necie, rodzina wie najbliższa, a dalsza też pewnie coś wie ale udaje ze nie wie. Pewnie zacznie się obrabianie d... za kilka miesięcy jak się dowiedzą że nie robimy wesela na 150 osób tylko prosimy najbliższe osoby, bez kuzynów, ciotek, wujków ale etap przejmowania sie co ludzie powiedzą mam na szczęście za sobą (chyba)
Madi co się stało ze jesteś zdenerwowana ?
Had w pracy u mnie coraz gorzej, soboty pracuję 1 w miesiącu, są one nie płacone , działam charytatywnie, imię Kubuś bardzo ładne
Madi teraz w pracy ok ale początek roku miałam bardzo zły, miałam okropne problemy z receptami, całą noc nie spałam przez to, musiałam dzwonić dużo i załatwiać, dużo stresu mnie to kosztowało, a to w zasadzie nie było błędu ale system wychwycił.
Zaproszenia pewnie zamówimy na necie, rodzina wie najbliższa, a dalsza też pewnie coś wie ale udaje ze nie wie. Pewnie zacznie się obrabianie d... za kilka miesięcy jak się dowiedzą że nie robimy wesela na 150 osób tylko prosimy najbliższe osoby, bez kuzynów, ciotek, wujków ale etap przejmowania sie co ludzie powiedzą mam na szczęście za sobą (chyba)
Madi co się stało ze jesteś zdenerwowana ?
Re: Przy kawie ...
Madi.. co Ty.. lista dluga jak nie powiem co, a to dopiero poczatek.
A skoro Ci nic nie dolega to dobrze. Ciesz sie...
Mi w sumie tak w 4-5miesiacu brzuch zaczal pomalu rosnac...
Kinga co jeszcze bedziecie zalatwiac? A co juz macie?
Coz rodzina zawsze znajdzie powod do plotek...
Niestety...
A te soboty... ech... szkoda slow...
Nie ma jak zrezygnowac?
Dem sie pojawila a nic nie pisze co u niej
...
A skoro Ci nic nie dolega to dobrze. Ciesz sie...
Mi w sumie tak w 4-5miesiacu brzuch zaczal pomalu rosnac...
Kinga co jeszcze bedziecie zalatwiac? A co juz macie?
Coz rodzina zawsze znajdzie powod do plotek...
Niestety...
A te soboty... ech... szkoda slow...
Nie ma jak zrezygnowac?
Dem sie pojawila a nic nie pisze co u niej
...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Had z sobotami nas tak wykiwał nic nie zrobię wkurzałam sie na początku bardzo a teraz już nawet nie mam sił o tym myśleć bo to nie ma sensu, wiadomo wkurza mnie to bardzo ale ciągłe narzekanie i gadka jeśli chodzi o wyniki mogłoby być lepiej mnie już powoli drażni, nawet bardzo ...wszyscy dookoła biedni, nikomu się nic nie opłaca a mi ma się opłacać chodzić do pracy w zasadzie za najniższą krajową .. tak wygląda ten rynek pracy teraz ale mam to w d .. sama świata nie zmienię, każdy tylko o pieniądzach mówi jak to mu jest źle i ciężko
mamy jak na razie datę ustaloną , w lutym robimy kurs p/małżeński, G załatwia teraz muzykę, wódkę już mamy wstępie, komuś zostało dużo z wesela i nam odsprzedadzą, zaproszenia i proszenie gości to tylko formalność w jeden dzień można załatwić z mojej strony i ze strony mojego, myślimy jeszcze nad jakimś prezentem dla rodziców ale nie interesują mnie jakieś zdjęcia, flakony czy ramki najlepiej dałabym im pobyt w spa lub coś dla relaksu ale to nie ich klimaty dlatego mamy problem ale to do przegadania jest zresztą czasu jest jeszcze ok 200 dni
Madi dobrze że nie masz tych wszystkich mdłości, zawrotów głowy ... też bym tak chciała ... jak tak piszecie o Maluszkach to sama bym już chciała mieć ... ( małą dziewczyneczkę )
ok ide brać sie za pranie, potem sprzątanko, prasowanko i basen, mam dzis spotkanie z moją koleżanką , to trochę poszalejemy bo mam doć poważnego życia czas sie zrelaksować
Miłego dnia Skarby
mamy jak na razie datę ustaloną , w lutym robimy kurs p/małżeński, G załatwia teraz muzykę, wódkę już mamy wstępie, komuś zostało dużo z wesela i nam odsprzedadzą, zaproszenia i proszenie gości to tylko formalność w jeden dzień można załatwić z mojej strony i ze strony mojego, myślimy jeszcze nad jakimś prezentem dla rodziców ale nie interesują mnie jakieś zdjęcia, flakony czy ramki najlepiej dałabym im pobyt w spa lub coś dla relaksu ale to nie ich klimaty dlatego mamy problem ale to do przegadania jest zresztą czasu jest jeszcze ok 200 dni
Madi dobrze że nie masz tych wszystkich mdłości, zawrotów głowy ... też bym tak chciała ... jak tak piszecie o Maluszkach to sama bym już chciała mieć ... ( małą dziewczyneczkę )
ok ide brać sie za pranie, potem sprzątanko, prasowanko i basen, mam dzis spotkanie z moją koleżanką , to trochę poszalejemy bo mam doć poważnego życia czas sie zrelaksować
Miłego dnia Skarby
Re: Przy kawie ...
Czesc dziewczyny [WINKING FACE]
Napisze krótko co u mnie bo pisze z Tel a ostatnio neta nie miałam wiec jestem grubo do tylu.
Kingus żyje wiem probowalas sie ze mną skontaktować ale tel mi padl glosnik mam popsuty a nie miałam nic na koncie żeby napisać.
A wiec szukam pracy mam nadziieje ze ja wkoncu znajdę bo zaczyna mnie to dobijać zreszta ostatnio podupadlam na zdrowiu totalnie. Zalapalam straszna kobieca infekcje które nie mogłam wytępić ....goraczkowalam ....wymiotowalam dszly zawroty głowy boleści podbrzusza tak jakby mnie tam ktos skrobal...czulam sie strasznie .....jeszcze doszedł do tego spozniajacy sie trzy miesiące okres i objawy sie jeszcze bardziej nasilily aż w końcu ta małpa przyszla. No ale jak przyszla to bylam nie do zycia przez 3dni miałam takie boleści jakbym dziecko rodzila. Konieczna konsultacja u lekarza. A tak ogonie to się kula. Jutro napisze cos więcej jak mi neta załącza. Buziaki
Napisze krótko co u mnie bo pisze z Tel a ostatnio neta nie miałam wiec jestem grubo do tylu.
Kingus żyje wiem probowalas sie ze mną skontaktować ale tel mi padl glosnik mam popsuty a nie miałam nic na koncie żeby napisać.
A wiec szukam pracy mam nadziieje ze ja wkoncu znajdę bo zaczyna mnie to dobijać zreszta ostatnio podupadlam na zdrowiu totalnie. Zalapalam straszna kobieca infekcje które nie mogłam wytępić ....goraczkowalam ....wymiotowalam dszly zawroty głowy boleści podbrzusza tak jakby mnie tam ktos skrobal...czulam sie strasznie .....jeszcze doszedł do tego spozniajacy sie trzy miesiące okres i objawy sie jeszcze bardziej nasilily aż w końcu ta małpa przyszla. No ale jak przyszla to bylam nie do zycia przez 3dni miałam takie boleści jakbym dziecko rodzila. Konieczna konsultacja u lekarza. A tak ogonie to się kula. Jutro napisze cos więcej jak mi neta załącza. Buziaki
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Przy kawie ...
Luna martwiłam się o Ciebie, przepraszam że tak wydzwaniałam ale ja to straszny uparciuch chciałam właśnie zapytać jak się czujesz bo z tego co piszesz to takie dolegliwości pewnie długo się leczy , mam nadzieję ze już teraz w porządku ze zdrowiem ..? wiem szukanie pracy jest dobijające ale wierzę że ten Nowy Rok będzie dla Ciebie szczęśliwy czego Ci życzę .. jak będziesz miała naprawiony tel to daj znać to zdzwonimy się
dobrej nocki Kochane
dobrej nocki Kochane
Re: Przy kawie ...
Kinga, to u Ciebie widze jednak pełną parą lecą przygotowania..
Zleci ten czas, strasznie syzbko... Fajnie..
I dobrze że masz z kim iść ogladać suknie...
Luna <przytul> Zaglądaj, pisz co u Ciebie....
Ja trzymam kciuki, by jednak Ci się ułożyło, bo wierzę że tak będzie...
Kupiliśmy wózek. Postaram się jeszcze powklejac Wam zdjęcia.
Zleci ten czas, strasznie syzbko... Fajnie..
I dobrze że masz z kim iść ogladać suknie...
Luna <przytul> Zaglądaj, pisz co u Ciebie....
Ja trzymam kciuki, by jednak Ci się ułożyło, bo wierzę że tak będzie...
Kupiliśmy wózek. Postaram się jeszcze powklejac Wam zdjęcia.
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witajcie
Had a dodałaś zdjęcia łóżeczka gdzieś? Bo Avis pisała że fajne a nigdzie go nie znalazłam. Czekam i na wózek
A Ty kiedy teraz na wizytę idziesz? Powiedz mi robiłaś w II trymestrze prenatalne też?
Kinia kursy to bardzo fajna sprawa. Nam się przynajmniej bardzo podobało. Ale to też dużo zależy od prowadzącego.
A gdzie planujecie po ślubie zamieszkać?? Bo wspominałaś że szukacie mieszkania.. wypatrzyliście coś?
Nie przejmuj się pracą.. dobrze że to tylko raz w miesiącu wypada ta sobota choć wiadomo- powinnaś mieć zapłacone.
A to będziecie mieć dj'a jakiegoś czy kapelę?
Avis daj znać jak poszła wizyta i co lekarz powiedział.. :-*
Czekam z niecierpliwością.
Luna oj ale Cię dopadło.. mam nadzieję, że szybko wrócisz w pełni do zdrowia :-*
A jak sytuacja z mężem??
Jak córa?
Black co u Ciebie?
Nie ma Cię coś ostatnio, mam nadzieję że jesteś już zdrowa i że z Połowicą coś lepiej :-*
No więc byłam dziś u lekarza i Dzidziuś ma już 11 cm
Na 99% córa, bo strasznie figlowała i na 100% ma się potwierdzić na następnej wizycie. Ale J. stwierdził i tak, że na pewno będzie chłopak i jeszcze coś wyrośnie
Had a dodałaś zdjęcia łóżeczka gdzieś? Bo Avis pisała że fajne a nigdzie go nie znalazłam. Czekam i na wózek
A Ty kiedy teraz na wizytę idziesz? Powiedz mi robiłaś w II trymestrze prenatalne też?
Kinia kursy to bardzo fajna sprawa. Nam się przynajmniej bardzo podobało. Ale to też dużo zależy od prowadzącego.
A gdzie planujecie po ślubie zamieszkać?? Bo wspominałaś że szukacie mieszkania.. wypatrzyliście coś?
Nie przejmuj się pracą.. dobrze że to tylko raz w miesiącu wypada ta sobota choć wiadomo- powinnaś mieć zapłacone.
A to będziecie mieć dj'a jakiegoś czy kapelę?
Avis daj znać jak poszła wizyta i co lekarz powiedział.. :-*
Czekam z niecierpliwością.
Luna oj ale Cię dopadło.. mam nadzieję, że szybko wrócisz w pełni do zdrowia :-*
A jak sytuacja z mężem??
Jak córa?
Black co u Ciebie?
Nie ma Cię coś ostatnio, mam nadzieję że jesteś już zdrowa i że z Połowicą coś lepiej :-*
No więc byłam dziś u lekarza i Dzidziuś ma już 11 cm
Na 99% córa, bo strasznie figlowała i na 100% ma się potwierdzić na następnej wizycie. Ale J. stwierdził i tak, że na pewno będzie chłopak i jeszcze coś wyrośnie
Re: Przy kawie ...
Madi. Ja na fb wrzucalam. Zaraz powinnam lapka odpalic to i tu wrzuce.
Ja do lekarza teraz 2 lutego, z wynikami i po skierowanie na usg.
Ja juz w 22 tygodniu prenetalnych nie robilam ale to dlatego ze gosciu od usg po prostu mial je bardzo dokladne
Ja do lekarza teraz 2 lutego, z wynikami i po skierowanie na usg.
Ja juz w 22 tygodniu prenetalnych nie robilam ale to dlatego ze gosciu od usg po prostu mial je bardzo dokladne
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witajcie,
Madi Gratuluję córeczki ale fajnie
ja też marzę o dziewczynce,, a Twój wolałby chłopaka ? Madi jak na razie będziemy mieszkać w jego rodzinnym domu, patrzymy za mieszkaniem mamy rózne zdania i jak na razie to tak zostanie, kolega G taki dalszy będzie chyba puszczał muzykę
Had to i ja chętnie zobaczę łóżeczko
a my teraz myślimy nad materacem
Madi Gratuluję córeczki ale fajnie
Had to i ja chętnie zobaczę łóżeczko
a my teraz myślimy nad materacem
Re: Przy kawie ...
Bo chyba każdy facet chce spłodzić syna w pierwszej kolejności...
Nie wiem o co dokładnie w tym chodzi
Ok, póki co Wam pokażę z aukcji jak co wygląda, bo dziś dokupiłam meble, więc już poczekam ze zdjęciem całości
Wózek

łóżeczko

no i takie krzesełko do karmienia połączone z leżaczkiem

komoda

szafa

No i półeczki, będą 3

Nie wiem o co dokładnie w tym chodzi
Ok, póki co Wam pokażę z aukcji jak co wygląda, bo dziś dokupiłam meble, więc już poczekam ze zdjęciem całości
Wózek

łóżeczko
no i takie krzesełko do karmienia połączone z leżaczkiem

komoda
szafa
No i półeczki, będą 3
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witajcie
Had super wózek. Kolorek uniwersalny więc w przyszłości gdyby była dziewczynka to spokojnie się nada.
Łóżeczko też ładne. A baldachim będziecie dokupować czy sobie go darujecie?
Kurczę mebelki też świetne. Ja się zastanawiam właśnie czy lepiej nam dorobić segment szafy czy kupić oddzielnie.. muszę się zorientować.
A to u Was w pokoju te mebelki będą czy Dzidziuś będzie mieć swój pokoik?
Co ile w ogóle chodzisz do gin?
Pytam o prenatalne bo mi mówiła że można zrobić ale na następnej wizycie sama też będzie oglądać serduszko i resztę i tak myślę, że jak wszystko w normie to chyba nie będę robić.. muszę pomyśleć..
Kinia dziękuję
No mnie bez różnicy. Ale J. chciał syna. I też nie wiem co im tak zależy żeby był chłopak pierwszy :-p
Aha więc jednak u G. Ale to może później się Wam coś trafi co Wam będzie odpowiadać
Had super wózek. Kolorek uniwersalny więc w przyszłości gdyby była dziewczynka to spokojnie się nada.
Łóżeczko też ładne. A baldachim będziecie dokupować czy sobie go darujecie?
Kurczę mebelki też świetne. Ja się zastanawiam właśnie czy lepiej nam dorobić segment szafy czy kupić oddzielnie.. muszę się zorientować.
A to u Was w pokoju te mebelki będą czy Dzidziuś będzie mieć swój pokoik?
Co ile w ogóle chodzisz do gin?
Pytam o prenatalne bo mi mówiła że można zrobić ale na następnej wizycie sama też będzie oglądać serduszko i resztę i tak myślę, że jak wszystko w normie to chyba nie będę robić.. muszę pomyśleć..
Kinia dziękuję
No mnie bez różnicy. Ale J. chciał syna. I też nie wiem co im tak zależy żeby był chłopak pierwszy :-p
Aha więc jednak u G. Ale to może później się Wam coś trafi co Wam będzie odpowiadać
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
