no mogło by przejść ale się chyba jedynie rozkreca... ;/
Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
witaj Kinguś 
no mogło by przejść ale się chyba jedynie rozkreca... ;/
no mogło by przejść ale się chyba jedynie rozkreca... ;/
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Had - Ty idź w końcu do lekarza i wylecz... Szklarska i niebo w gębie czeka 
Zleciało te wolne szybko, pogoda mało spacerowa była. No i dzisiaj szara codzienność - praca
Zleciało te wolne szybko, pogoda mało spacerowa była. No i dzisiaj szara codzienność - praca
Re: Przy kawie ...
Współczuję choroby, u mnie w domu wszyscy leżą tylko nie ja. Jak zawsze jestem szczęśliwą wybranką haha 
Także poza problemami oraz kłopotami (bo na drugie imię mam kłopot) chyba zwykle nic się u mnie nie zmienia. Codzienność, cały czas ta sama szara rzeczywistość i wewnętrzne problemy cały czas te same
Także poza problemami oraz kłopotami (bo na drugie imię mam kłopot) chyba zwykle nic się u mnie nie zmienia. Codzienność, cały czas ta sama szara rzeczywistość i wewnętrzne problemy cały czas te same
Cały mój świat potrzebuje psychologa.
Re: Przy kawie ...
Tygrys, zobacze jak mi się uda dostać... ;/
No wiem że powinnam wyleżeć, ale nie za bardzo mam jak... i kiedy... ;/
Myślałam, że te ostatnie dni coś dadzą, ale chyba jednak nie...
Witaj Kundzia
Pozazdrościć
ja sama dość długo się przed chorobą chroniłam, ale niestety...
Cóż... dobrze że choć problemy znane
a to już jakiś plus
No wiem że powinnam wyleżeć, ale nie za bardzo mam jak... i kiedy... ;/
Myślałam, że te ostatnie dni coś dadzą, ale chyba jednak nie...
Witaj Kundzia
Pozazdrościć
Cóż... dobrze że choć problemy znane
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Kundzia Witaj
optymizmu troszkę ... hm
optymizmu troszkę ... hm
Re: Przy kawie ...
Zazdrościć Kochana nie ma czego, bo na 7 osób chorych, z temperaturą i leżących w łóżkach, ja jestem jedna jedyna, która chodzi wokół siódemki umierających bo w tej siódemce piątka to faceci hahaha
Facet chory to facet umierający! 
Optymizmu? Oj bardzo bym chciała! Może jak uda mi się do pracy wrócić...
Optymizmu? Oj bardzo bym chciała! Może jak uda mi się do pracy wrócić...
Cały mój świat potrzebuje psychologa.
Re: Przy kawie ...
Witam dziewoszki 
Ja tez chora leże i jednoczesnie umieram bo mnie miesnie wszystkie bola.Grypsko o 5 rano zapukalo mi do okna ech....Melduje sie ze zyje ...Ale uciekam bo nie mam sil nic wiecej naklepac.
Zdrowia wszystkim życze.
Buziaki.
Ja tez chora leże i jednoczesnie umieram bo mnie miesnie wszystkie bola.Grypsko o 5 rano zapukalo mi do okna ech....Melduje sie ze zyje ...Ale uciekam bo nie mam sil nic wiecej naklepac.
Zdrowia wszystkim życze.
Buziaki.
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Przy kawie ...
Kundzia, 5 facetów ?? współczuję.. <odpukać> ja się cieszę że mój zdrowy.. i może w okół mnie chodzić 
a kiedy do pracy wracasz??
Serduszko, to zdrówka dużo, kiedy to szkolenie zaczynasz??
a kiedy do pracy wracasz??
Serduszko, to zdrówka dużo, kiedy to szkolenie zaczynasz??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Hadzia i wzajemnie dużo zdrówka bo ty tez widze ze chora. Ta pogoda nas zabiła.
Na szkolenie jadę chyba pod koniec miesiąca. Dadzą mi znać co i jak.
Na szkolenie jadę chyba pod koniec miesiąca. Dadzą mi znać co i jak.
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Przy kawie ...
A teraz pracujesz czy czekasz???
No ja od października się kuruję
No ja od października się kuruję
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Had - dobrze, że udało się lekarza załatwić. W końcu może wyleczysz.
Serduszko zdrowia
Kundzia - współczuję szpitalu w domu. Jeszcze 5 facetów - jeden chory to już wystarczająco jest.
A co za praca i kiedy wracasz?
Serduszko zdrowia
Kundzia - współczuję szpitalu w domu. Jeszcze 5 facetów - jeden chory to już wystarczająco jest.
A co za praca i kiedy wracasz?
Re: Przy kawie ...
tak czytam wasze rozmowy i chyba Wam się pochwalę... jestem dziś od rana w cudownym nastroju bo widziałam swojego maluszka na usg tak wyrażnie jak nigdy jeszcze... tam gdzie chodze, w SPAM mają usg w 4d, wyobrażacie sobie ?;) Wy tez robicie takie badania gdzie możecie tak dokładnie zobaczyc rączki i nóżki i każdy paluszek nawet?.. To niesamowite... Ja nawet nie wiedzialam że tak się da... Mam taki błogi humor dzięki temu. Taki obraz jest lepszy niż najlepszy film <3 Musiałam się z kimś podzielić swoją ekscytacją, a mąż jescze nie wrócił z pracy, wybaczcie
)
Ostatnio zmieniony wt kwie 07, 2015 12:11 pm przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: SPAM
Powód: SPAM
Re: Przy kawie ...
Kobietki, do pracy mogę wrócić w każdej chwili tak naprawdę. Tylko ogranicza mnie szpital w domu, pies mojej przyszłej teściowej oraz brat mojego M. któremu pomagam zdać podstawówkę. Problemy rodzinne do tego, sprawa w sądzie z biologicznymi rodzicami... I tak jakoś wszystko się kula, dlatego jak napisałam wyżej "kłopot" to moje drugie imię.
W sobotę mam rozmowę, gdzie mogę do pracy wrócić ale boję się, że godziny mojej pracy nie będą pasować obowiązkom w domu i znowu będę musiała zrezygnować!
sylwuśka zazdroszczę takiego szczęścia!
W sobotę mam rozmowę, gdzie mogę do pracy wrócić ale boję się, że godziny mojej pracy nie będą pasować obowiązkom w domu i znowu będę musiała zrezygnować!
sylwuśka zazdroszczę takiego szczęścia!
Cały mój świat potrzebuje psychologa.
Re: Przy kawie ...
Tygrys zobaczymy, tylko L4 by się zdało, a nie za bardzo mogę... ;/
Sylwuśka, fajnie że mogłaś maluszka zobaczyć, na kiedy masz termin ??
wpadniesz do nas jeszcze, czy tylko spam nam zostawiasz??
Kundzia, problemy problemami, ale chyba praca daje wytchnienie, przynajmniej od części kłopotów...
Kolega kiedyś do pracy przychodził odpocząć
Chorzy sobie na pewno i sami poradzą
jak się im podszykuje...
Pies też wytrzyma
Pomagać zawsze można po pracy 
a sąd... no tu może być trochę gorzej...
gdzie w ogóle pracujesz??
Sylwuśka, fajnie że mogłaś maluszka zobaczyć, na kiedy masz termin ??
wpadniesz do nas jeszcze, czy tylko spam nam zostawiasz??
Kundzia, problemy problemami, ale chyba praca daje wytchnienie, przynajmniej od części kłopotów...
Kolega kiedyś do pracy przychodził odpocząć
Chorzy sobie na pewno i sami poradzą
Pies też wytrzyma
a sąd... no tu może być trochę gorzej...
gdzie w ogóle pracujesz??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Hadassa opiekuję się maluszkami, dlatego godziny pracy mam bardzo ruchome. Jednocześnie nie chcę od samego początku u nowych rodziców dziecka, którym się zajmuje żonglować godzinami, bo taka nie pasuje, a taka mi nie odpowiada.
Sytuacja cholernie złożona, bo jeśli mnie nie będzie w domu, brat będzie w szkole, a oni wyjadą do pracy wszyscy to kto z psem wyjdzie? Kto obiad młodemu ugotuje lub odgrzeje?
Sytuacja cholernie złożona, bo jeśli mnie nie będzie w domu, brat będzie w szkole, a oni wyjadą do pracy wszyscy to kto z psem wyjdzie? Kto obiad młodemu ugotuje lub odgrzeje?
Cały mój świat potrzebuje psychologa.
Re: Przy kawie ...
Hadzia czekam cały czas. Ale to kwestia czasu. Od końca kwietnia powinno się coś ruszyć. Teraz mnie się choroba czepila masakra. Mam nadzieję że mi przejdzie niebawem. Chyba grypa panuje co?
Kundzia to fajną masz prace zawsze trochę dorobisz. Fakt jak sami faceci chorzy to jest przechlapane.
Tygrysku a ty w którym miesiącu jesteś? Podziwiam Cię ze jeszcze pracujesz. [emoji6] Pamiętaj musisz się oszczędzać. Niby ciąża to nie choroba ale to taki stan kiedy kobieta musi uważać na siebie[emoji6]
Kundzia to fajną masz prace zawsze trochę dorobisz. Fakt jak sami faceci chorzy to jest przechlapane.
Tygrysku a ty w którym miesiącu jesteś? Podziwiam Cię ze jeszcze pracujesz. [emoji6] Pamiętaj musisz się oszczędzać. Niby ciąża to nie choroba ale to taki stan kiedy kobieta musi uważać na siebie[emoji6]
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Przy kawie ...
Kundzia a pies nie wytrzyma sam ?? Nawet tych kilku godzin co Cię nie ma, czy tam co młody w szkole??
Aaa no tak, jak opiekunka to raczej się dostosowujesz do potrzeb pracodawców.. nie ma się co dziwić...
Serduszko, to w sumie niedługo, bo zaraz już połowa kwietnia bedzie...
bo trochę ciepła i ludzie się już rozbierają.. i tak się kończy.. grypami..
mie akurat zatoki złapały...
Aaa no tak, jak opiekunka to raczej się dostosowujesz do potrzeb pracodawców.. nie ma się co dziwić...
Serduszko, to w sumie niedługo, bo zaraz już połowa kwietnia bedzie...
bo trochę ciepła i ludzie się już rozbierają.. i tak się kończy.. grypami..
mie akurat zatoki złapały...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Serduszko u mnie w tym tygodniu 4 miesiąc się skończy. Jak się dobrze czuję to co będę siedzieć w domu. Praca biurowa. ciężko nie jest, samochodem 10-15 min mam do pracy, więc luz. Póki mogę to pracuję.
Sezon grypowy ogólnie chyba teraz jest, dużo ludzi chorych. A jak Ty do Warszawy na to szkolenie to to jakaś cała siec pizzerii jest, gdzie będziesz pracować?
Kundzia - może akurat uda się dopasować godziny. Pies się powinien przyzwyczaić do godzin wychodzenia. A obiad można podszykować, a może na stołówce w szkole jest możliwość obiadów. Bo ja pracujesz to zawsze jednak trochę wytchnienia od sytuacji w domu. Sprawy sądowej nie zazdroszczę... Powodzenia
Sezon grypowy ogólnie chyba teraz jest, dużo ludzi chorych. A jak Ty do Warszawy na to szkolenie to to jakaś cała siec pizzerii jest, gdzie będziesz pracować?
Kundzia - może akurat uda się dopasować godziny. Pies się powinien przyzwyczaić do godzin wychodzenia. A obiad można podszykować, a może na stołówce w szkole jest możliwość obiadów. Bo ja pracujesz to zawsze jednak trochę wytchnienia od sytuacji w domu. Sprawy sądowej nie zazdroszczę... Powodzenia
Re: Przy kawie ...
Tak Tygrysku sieć pizzeri biesiadowo[SMILING FACE WITH OPEN MOUTH]
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Przy kawie ...
Cześć dziewczyny. Dobrze was w końcu widzieć.
Przez te Święta tak się pusto i cicho zrobiło bez was...
Serduszko, Had kurować się i to porządnie.
Sylwuśka gratulacje!
Przez te Święta tak się pusto i cicho zrobiło bez was...
Serduszko, Had kurować się i to porządnie.
Sylwuśka gratulacje!
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Przy kawie ...
bo mało kto miał czas na forum.. Ja lapka odpalonego miałam, ale tylko filmy z niego leciały 
nawet fb mało sprawdzałam, i to przelotem z telefonu
nawet fb mało sprawdzałam, i to przelotem z telefonu
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Cześć Black
każdy zajęty był przez święta [emoji6] ale powrocilysmy wszystkie pełna parą.
A jak tam u Ciebie Święta Fox?
Pogoda za oknem nijaka[emoji25] miejmy nadzieje ze jutro będzie ładnie.
Ledwo wstałam z łóżka normalnie tak mnie wszystko boli no ale cóż obiad sam się nie zrobi.[emoji13]
każdy zajęty był przez święta [emoji6] ale powrocilysmy wszystkie pełna parą.
A jak tam u Ciebie Święta Fox?
Pogoda za oknem nijaka[emoji25] miejmy nadzieje ze jutro będzie ładnie.
Ledwo wstałam z łóżka normalnie tak mnie wszystko boli no ale cóż obiad sam się nie zrobi.[emoji13]
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Przy kawie ...
tak Ws sobie poczytuję ... nie mam weny pisać
Black jak tam po świętach ?
Serduszko odpoczywaj zrób obiad na szybko i do łóżeczka ... hmm ?
Black jak tam po świętach ?
Serduszko odpoczywaj zrób obiad na szybko i do łóżeczka ... hmm ?
Re: Przy kawie ...
No tak, to fakt. 
Kinguś co się dzieje...?
W ogóle nie odczułam żeby były Święta gdyby nie pozamykane sklepy. Dzień jak codzien tylko bardziej uroczysty i przyjemny. Tego roku nie obchodziliśmy Świąt w typowo polskim wydaniu, więc może dlatego. Zabrakło też żurku, ale na przyszły będą już ''po naszemu''.
Pogoda natomiast zawitała chyba prosto z Polski, bo zamiast słońca nastała zima. Śnieg dzisiaj pada, góry znów zasypało. Taką mamy pogodę od wczoraj (na pierwszym Montevergine):
Kinguś co się dzieje...?
W ogóle nie odczułam żeby były Święta gdyby nie pozamykane sklepy. Dzień jak codzien tylko bardziej uroczysty i przyjemny. Tego roku nie obchodziliśmy Świąt w typowo polskim wydaniu, więc może dlatego. Zabrakło też żurku, ale na przyszły będą już ''po naszemu''.
Pogoda natomiast zawitała chyba prosto z Polski, bo zamiast słońca nastała zima. Śnieg dzisiaj pada, góry znów zasypało. Taką mamy pogodę od wczoraj (na pierwszym Montevergine):
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Przy kawie ...
Black ale ty masz wypasione widoki.
Kingus juz obiad zrobiłam. Pije gripex i do wyrka.
A tobie jak leci w pracy?
Kingus juz obiad zrobiłam. Pije gripex i do wyrka.
A tobie jak leci w pracy?
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 0 gości