Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
A nie mozesz ??
Masakra.. ja bym się chętnie zaszyła.. choć samej to już mniej fajnie...
Masakra.. ja bym się chętnie zaszyła.. choć samej to już mniej fajnie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Lepiej nie bo później znowu będę sie taczać do 3 w nocy
Staram się nie spać w dzień...
Oj całe łóżko masz dla siebie
Oj całe łóżko masz dla siebie
Re: Przy kawie ...
Hej hej 
Normalnie 2 dni internetu nie miałam bo awaria na linii była i dopiero dziś przed południem naprawili.
O Ela :*
Co tam słychać?
Jak sprawy sercowe?
A gdzie Jam?
Had powinnaś się cieszyć, że dzień szybko minął, bo jak X nie ma to przynajmniej zleci jakoś :*
Avis a w ogóle to kto z tą inicjatywą wyszedł żeby gdzieś wyjść??
Normalnie 2 dni internetu nie miałam bo awaria na linii była i dopiero dziś przed południem naprawili.
O Ela :*
Co tam słychać?
Jak sprawy sercowe?
A gdzie Jam?
Had powinnaś się cieszyć, że dzień szybko minął, bo jak X nie ma to przynajmniej zleci jakoś :*
Avis a w ogóle to kto z tą inicjatywą wyszedł żeby gdzieś wyjść??
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry:-)
Trzynasty dzień miesiąca ziewając dyskretnie drapie się po zaspanej grzywce i ubolewa, że to właśnie jemu przypisano, skądinąd ładne słowo "pech":-)
Szczęśliwego wtorku!
Trzynasty dzień miesiąca ziewając dyskretnie drapie się po zaspanej grzywce i ubolewa, że to właśnie jemu przypisano, skądinąd ładne słowo "pech":-)
Szczęśliwego wtorku!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Przy kawie ...
Bry dzień 
Avis, ale dla mnie wtedy łózko puste i za duże... niestety
Madi, z jednej strony ok, bo faktyczne szybko mija, ale w pracy nei zawsze to wskazane.
Bo dzień się kończy a jeszcze tyyyle rzeczy do zrobienia
witaj Tamirko
Avis, ale dla mnie wtedy łózko puste i za duże... niestety
Madi, z jednej strony ok, bo faktyczne szybko mija, ale w pracy nei zawsze to wskazane.
Bo dzień się kończy a jeszcze tyyyle rzeczy do zrobienia
witaj Tamirko
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witam 
Had ja bez swojego też mam problemy z zaśnięciem, jak pracował na nocki to zdarzało mi się, że nawet do 3-4 w nocy nie spałam, a czasem zdarzało się i że do jego powrotu
Madi a wiesz, że nawet nie wiem, ja coś bąknęłam o rocznicy a S. wypalił z tym wyjazdem i tak wyszło
Wiecie co? W piątek muszę jechać na badania krwi i zrobię zakupy bo mam zamiar zrobić mini serniczki z karmelem
Tylko boję się, że nie wyjdą ale spróbuję 
Miłego dnia
Had ja bez swojego też mam problemy z zaśnięciem, jak pracował na nocki to zdarzało mi się, że nawet do 3-4 w nocy nie spałam, a czasem zdarzało się i że do jego powrotu
Madi a wiesz, że nawet nie wiem, ja coś bąknęłam o rocznicy a S. wypalił z tym wyjazdem i tak wyszło
Wiecie co? W piątek muszę jechać na badania krwi i zrobię zakupy bo mam zamiar zrobić mini serniczki z karmelem
Miłego dnia
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Przy kawie ...
Oj nocki najgorsze były.. to fakt...
Ale jak jest w delegacji t jeszcze gorzej, bo kontakt z nim mam albo mailowy albo fb albo sms.
bo już człowiek tak nie pogada...
A podaj przepis na te serniczki
pls
Ale jak jest w delegacji t jeszcze gorzej, bo kontakt z nim mam albo mailowy albo fb albo sms.
bo już człowiek tak nie pogada...
A podaj przepis na te serniczki
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Jakoś musisz to przetrwać 
A tu masz przepis
Mini serniczki z karmelem
Składniki:
-500 g twarogu sernikowego z wiaderka
-8 dużych biszkoptów
-250 ml śmietany słodkiej 30%
-śmietan-fix lub inny usztywniacz do śmietany
-2 łyżki żelatyny
-2 łyżki rozpuszczalnego kakao
-3 łyżki cukru
-300 g masy kajmakowej
Dodatkowo:
-8 szklanek do herbaty
-8 kieliszków
1.Rozpuszczamy w gorącej wodzie jedną łyżkę żelatyny. Bitą śmietanę ubijamy z śmietan-fixem na sztywno. Ser miksujemy razem z cukrem i dodajemy do niego ubitą śmietanę, masę dzielimy na dwie równe części. Do jednej części masy serowej dodajemy dwie łyżki rozpuszczalnego kakao, żelatynę i miksujemy na małych obrotach. Całość nakładamy łyżką do szklanek, wychodzi około po trzy łyżki masy do szklanki. W środek masy wciskamy kieliszki,tak, by nie dochodziły do samego denka. Wkładamy wszystkie szklanki do lodówki na około godzinkę.
2.Rozpuszczamy w gorącej wodzie jedną łyżkę żelatyny. Do kieliszków nalewamy gorącej wody ( ja do tego wykorzystałem strzykawkę), powoli wyciągamy kieliszki z masy serowej. Powinno się pojawić ładne wgłębienie na masę karmelową. Masę kajmakową mieszamy z 4 łyżkami mleka, dzięki temu będzie bardziej płynna. Napełniamy wgłębienia serniczków masą karmelową, po dwie łyżeczki karmelu.
3.Łączymy połowę masy serowej z żelatyną. Przekładamy masę do szklanki łyżką, wychodzi podobnie jak z ciemną masą po 3 łyżki na szklankę. Na górę układamy biszkopt i wszystkie szklanki lądują w lodówce na godzinkę.
4.Po godzinie gotujemy wodę w garnku do takiej wysokości jak sernik w szklance. Patyczkiem do szaszłyków podcinamy boki serniczka. Szklankę wkładamy na chwile do garnka z gorącą wodą, następnie obracamy do góry nogami i stukamy w deskę aż sernik wypadnie. Po wyjęciu wszystkich serników ponownie wkładamy wszystkie do lodówki. Po pół godzinie powinny być gotowe do jedzenie.
A tu masz przepis
Mini serniczki z karmelem
Składniki:
-500 g twarogu sernikowego z wiaderka
-8 dużych biszkoptów
-250 ml śmietany słodkiej 30%
-śmietan-fix lub inny usztywniacz do śmietany
-2 łyżki żelatyny
-2 łyżki rozpuszczalnego kakao
-3 łyżki cukru
-300 g masy kajmakowej
Dodatkowo:
-8 szklanek do herbaty
-8 kieliszków
1.Rozpuszczamy w gorącej wodzie jedną łyżkę żelatyny. Bitą śmietanę ubijamy z śmietan-fixem na sztywno. Ser miksujemy razem z cukrem i dodajemy do niego ubitą śmietanę, masę dzielimy na dwie równe części. Do jednej części masy serowej dodajemy dwie łyżki rozpuszczalnego kakao, żelatynę i miksujemy na małych obrotach. Całość nakładamy łyżką do szklanek, wychodzi około po trzy łyżki masy do szklanki. W środek masy wciskamy kieliszki,tak, by nie dochodziły do samego denka. Wkładamy wszystkie szklanki do lodówki na około godzinkę.
2.Rozpuszczamy w gorącej wodzie jedną łyżkę żelatyny. Do kieliszków nalewamy gorącej wody ( ja do tego wykorzystałem strzykawkę), powoli wyciągamy kieliszki z masy serowej. Powinno się pojawić ładne wgłębienie na masę karmelową. Masę kajmakową mieszamy z 4 łyżkami mleka, dzięki temu będzie bardziej płynna. Napełniamy wgłębienia serniczków masą karmelową, po dwie łyżeczki karmelu.
3.Łączymy połowę masy serowej z żelatyną. Przekładamy masę do szklanki łyżką, wychodzi podobnie jak z ciemną masą po 3 łyżki na szklankę. Na górę układamy biszkopt i wszystkie szklanki lądują w lodówce na godzinkę.
4.Po godzinie gotujemy wodę w garnku do takiej wysokości jak sernik w szklance. Patyczkiem do szaszłyków podcinamy boki serniczka. Szklankę wkładamy na chwile do garnka z gorącą wodą, następnie obracamy do góry nogami i stukamy w deskę aż sernik wypadnie. Po wyjęciu wszystkich serników ponownie wkładamy wszystkie do lodówki. Po pół godzinie powinny być gotowe do jedzenie.
Re: Przy kawie ...
hej Dziewczyny :*
Kurczę ale lebioda dzisiaj jestem..
Avis to fajnie, zawsze to jakaś inaczej niż tylko siedzenie w domu
Taki wieczorek wskazany
Had łączę się z Tobą w bólu.. ja też nie znoszę tego osamotnienia..
A kiedy dokładnie X wraca?
Cześć Tamira:)
Wiecie biorę tą luteinę i tak mnie dziś brzuch boli, a @ jeszcze nie powinnam dostać, dopiero w następnym tyg. Możliwe że za daleko włożyłam aplikator i teraz plamię?
Kurczę ale lebioda dzisiaj jestem..
Avis to fajnie, zawsze to jakaś inaczej niż tylko siedzenie w domu
Taki wieczorek wskazany
Had łączę się z Tobą w bólu.. ja też nie znoszę tego osamotnienia..
A kiedy dokładnie X wraca?
Cześć Tamira:)
Wiecie biorę tą luteinę i tak mnie dziś brzuch boli, a @ jeszcze nie powinnam dostać, dopiero w następnym tyg. Możliwe że za daleko włożyłam aplikator i teraz plamię?
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry, cześć i czołgiem:-)
Środa zwiastuje, że weekend tuż, tuż i do wiosny o jeden dzień bliżej..
Tym bardziej, że za oknem styczeń uparcie ubiera się w kwietniowe szatki i pogodowe zamieszanie w przyrodzie czyni..
Kolorowego dnia!
Środa zwiastuje, że weekend tuż, tuż i do wiosny o jeden dzień bliżej..
Tym bardziej, że za oknem styczeń uparcie ubiera się w kwietniowe szatki i pogodowe zamieszanie w przyrodzie czyni..
Kolorowego dnia!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry 
Madi no fajnie fajnie i powiem Ci, że coś mój mąż się za bardzo rozkręcił, bo na jutro albo na piątek znowu planuje wyjazd na kręgle, a w ostatni piątek stycznia mamy jechać... uwaga uwaga
na dyskotekę
Nigdy nie byliśmy na dyskotece, nawet nie było mowy o tym, bo nie chciał a tu sam zaproponował...
Co do tego plamienia to powiem Ci, że nie wiem ale ja raz miałam taką sytuację, że kazał mi brać luteinę przez 7 dni i powinien pojawić się okres, a ja wzięłam tylko jedną tabletkę chyba dopochwową jeśli dobrze pamiętam i dostałam okresu. Także ciężko powiedzieć czy to okres czy może naprawdę za daleko włożyłaś. Ale jak się dziś się będzie utrzymywać to raczej okres.
Tamirko Tobie również miłego dnia
A ja coś dziś humor mam nie za tęgi... Wszystko mnie drażni, na teściową nawrzeszczałam bo tylko co chwila przychodzi i jakieś leki mi podsuwa... S. też już się ewakuował żeby mu się nie oberwało
a ja popijam herbatkę i na razie mam wolne 
Miłego dnia kobietki
Madi no fajnie fajnie i powiem Ci, że coś mój mąż się za bardzo rozkręcił, bo na jutro albo na piątek znowu planuje wyjazd na kręgle, a w ostatni piątek stycznia mamy jechać... uwaga uwaga
Co do tego plamienia to powiem Ci, że nie wiem ale ja raz miałam taką sytuację, że kazał mi brać luteinę przez 7 dni i powinien pojawić się okres, a ja wzięłam tylko jedną tabletkę chyba dopochwową jeśli dobrze pamiętam i dostałam okresu. Także ciężko powiedzieć czy to okres czy może naprawdę za daleko włożyłaś. Ale jak się dziś się będzie utrzymywać to raczej okres.
Tamirko Tobie również miłego dnia
A ja coś dziś humor mam nie za tęgi... Wszystko mnie drażni, na teściową nawrzeszczałam bo tylko co chwila przychodzi i jakieś leki mi podsuwa... S. też już się ewakuował żeby mu się nie oberwało
Miłego dnia kobietki
-
a_gatka
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry Słoneczka. Ktoś mnie jeszcze pamięta?
Nie było mnie ekhm... całe wieki. 
Re: Przy kawie ...
a_gatka a gdzie Ty się podziewałaś tyle czasu? 
-
a_gatka
Re: Przy kawie ...
A trochę tu, trochę tam... głównie praca... Ale niebawem urlop, odetchnę. Co słychać dobrego? 
- kusicielka
- Extra Kobietka
- Posty: 306
- Rejestracja: pn mar 11, 2013 5:05 pm
Re: Przy kawie ...
hallo.... ja spać nie mogę, szukam filmu alfabet w sieci, zaintrygowała mnie edukacja demokratyczna...
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry:-)
Dobrego czwartku i mnóstwa uśmiechu życzę!
Pogodności!
Dobrego czwartku i mnóstwa uśmiechu życzę!
Pogodności!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Przy kawie ...
Hej 
Wybaczcie ale wczoraj byłam nie do życia..
obudziłam się o 5 rano i nie mogłam oka otworzyć, w ogóle nie widziałam nic bo tak mi ropa podeszła..
No i się okazało, że to zapalenie spojówki.. Oko czerwone, przekrwione i małe jakbym nie wiem co zrobiła..
Do tego jeszcze temp. mi wyskoczyła..
Ale byłam dziś na rozmowie w sprawie pracy, więc może niedługo będę już miała sensowne zajęcie
W przyszłym tygodniu mam podejść i zapytać czy się udało czy nie. Co prawda chętnych wiele ale mam cichą nadzieję, że to właśnie mnie wybiorą
A jak tam Wam czwartek mija??
Agatka co planujesz na urlop?
Wybaczcie ale wczoraj byłam nie do życia..
obudziłam się o 5 rano i nie mogłam oka otworzyć, w ogóle nie widziałam nic bo tak mi ropa podeszła..
No i się okazało, że to zapalenie spojówki.. Oko czerwone, przekrwione i małe jakbym nie wiem co zrobiła..
Do tego jeszcze temp. mi wyskoczyła..
Ale byłam dziś na rozmowie w sprawie pracy, więc może niedługo będę już miała sensowne zajęcie
W przyszłym tygodniu mam podejść i zapytać czy się udało czy nie. Co prawda chętnych wiele ale mam cichą nadzieję, że to właśnie mnie wybiorą
A jak tam Wam czwartek mija??
Agatka co planujesz na urlop?
Re: Przy kawie ...
Bry dzień wszystkim.
Wybaczcie ale nie mam na nic czasu..
Nawet Was nadgonić a to tylko kilka stron
Avis, dzięki za przepis.
A X na szczęście wraca w sobotę
Wybaczcie ale nie mam na nic czasu..
Nawet Was nadgonić a to tylko kilka stron
Avis, dzięki za przepis.
A X na szczęście wraca w sobotę
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witajcie 
Madi a co to Ci się stało, od czego? Maskara jakaś... A co to za praca? I ja nic o tym nie wiem
Nie ładnie 
Had a to już prawie sobota także szybko zleciało
Ja dziś byłam chwilkę u mamy bo biliśmy świnkę na pół, a do tego dziś jeszcze hydraulik u nas i tak w sumie latam w tą i z powrotem, dopiero teraz mam chwilkę
wzięłam się za zmienienie wody i wyczyszczenie akwarium i nie mam wody, zakręcili na godz i muszę czekać...
Miłego dnia
Madi a co to Ci się stało, od czego? Maskara jakaś... A co to za praca? I ja nic o tym nie wiem
Had a to już prawie sobota także szybko zleciało
Ja dziś byłam chwilkę u mamy bo biliśmy świnkę na pół, a do tego dziś jeszcze hydraulik u nas i tak w sumie latam w tą i z powrotem, dopiero teraz mam chwilkę
Miłego dnia
Re: Przy kawie ...
Had to już tylko 2 dni
Aż taki nawał w pracy?
Avis no nic nie mówiłam bo wczoraj byłam ale nie miałam cv i pojechałam dziś.. i myślałam, że od razu coś będę wiedzieć i się Wam pochwalę a tu zonk.. tydzień muszę prawie czekać..
A to praca jako sprzedawca w sklepie z artykułami gospodarstwa domowego
Z okiem to nie wiem jak to się stało.. w pon miałam lekko zaczerwienione ale wczoraj to była masakra.. ale chyba krople pomogły bo już dzisiaj ładniejsze mam.
Ale uwierzcie mi tak się wystraszyłam co to mi się porobiło, że już od 5 nie spałam bo się bałam że znów później oka nie otworzę..
Avis a coś Wam padło, czy to już pod Waszą kuchnię coś działał??
O to masz wyroby
wiadomo do kogo w gości trzeba zawitać
haha
Aż taki nawał w pracy?
Avis no nic nie mówiłam bo wczoraj byłam ale nie miałam cv i pojechałam dziś.. i myślałam, że od razu coś będę wiedzieć i się Wam pochwalę a tu zonk.. tydzień muszę prawie czekać..
A to praca jako sprzedawca w sklepie z artykułami gospodarstwa domowego
Z okiem to nie wiem jak to się stało.. w pon miałam lekko zaczerwienione ale wczoraj to była masakra.. ale chyba krople pomogły bo już dzisiaj ładniejsze mam.
Ale uwierzcie mi tak się wystraszyłam co to mi się porobiło, że już od 5 nie spałam bo się bałam że znów później oka nie otworzę..
Avis a coś Wam padło, czy to już pod Waszą kuchnię coś działał??
O to masz wyroby
Re: Przy kawie ...
Madi to trzymam kciuki, żeby Ci się udało
i dobrze, że z okiem już lepiej
A hydraulik musiał nam liczniki na wodę pozamieniać, bo były źle założone i nam podwójne rachunki za wodę przychodziły ale jeszcze nie skończył i jutro ma być.
A na wyroby zapraszam, chociaż raz byś obiecała, ze przyjedziesz, a nie tylko straszysz
A na wyroby zapraszam, chociaż raz byś obiecała, ze przyjedziesz, a nie tylko straszysz
Re: Przy kawie ...
Haha Avis dobre 
Ale to Wam wrócili kasę czy dzwoniliście że z tymi rachunkami błąd??
A jak się rozdzielicie to Wy będziecie mieć oddzielny licznik czy wspólny??
Tamirka Tobie również udanego piątku
i... żeby jak najszybciej minął chociaż pogoda za oknem iście wiosenna
Ale to Wam wrócili kasę czy dzwoniliście że z tymi rachunkami błąd??
A jak się rozdzielicie to Wy będziecie mieć oddzielny licznik czy wspólny??
Tamirka Tobie również udanego piątku
i... żeby jak najszybciej minął chociaż pogoda za oknem iście wiosenna
Re: Przy kawie ...
Dobry 
Madi dzwoniliśmy do nich i nam odliczali od następnej faktury ale tam wszystko pogmatwane bo my mamy dwa liczniki na wodę bo jeden na dom, a drugi na oborę, żeby można było odliczyć VAT. I wcześniej przychodziły rachunki po 200 zł, a teraz ostatnio przyszedł 30 parę i ja nie wiem czy to wraz nie jest coś źle... Ale może już będzie lepiej.
Co do oddzielnych liczników, jak się rozdzielimy to i tak będziemy my płacić wszystkie rachunki tak jak do tej pory. S. powiedział, że dopóki nam "pomagają" (no nie powiem, teść mu pomaga sporo) to będziemy płacić rachunki.
Jak tam dziś samopoczucie? Lepiej z okiem?
Tamirko Tobie również miłego początku weekendu
Dziś pojechałam na to pobranie krwi i poszłam jednak prywatnie zrobić i od razu sobie PRL zrobiłam, bo się wybieram do tego gina. Po badaniu pojechałam na zakupy i nie wiem czy to przez to pobieranie czy co... Przechodziłam w sklepie koło mleka i tak mi zapachniało, że kupiłam i normalnie pół litra na raz wypiłam, co ja mleka bardzo nie piję
Ze świnką rozprawiłam się wczoraj, dziś zostało mi tylko pochować, bo teść mi zrobi mielone, także czekam żeby popakować i też już będzie z głowy.
A wiecie co? Mąż gdzieś wyhaczył jakiś bal, imprezę nie wiem jak to nazwać w Walentynki i zaprosił mnie
Nie wiem co się dzieje, nie poznaję go 
Miłego dnia
Madi dzwoniliśmy do nich i nam odliczali od następnej faktury ale tam wszystko pogmatwane bo my mamy dwa liczniki na wodę bo jeden na dom, a drugi na oborę, żeby można było odliczyć VAT. I wcześniej przychodziły rachunki po 200 zł, a teraz ostatnio przyszedł 30 parę i ja nie wiem czy to wraz nie jest coś źle... Ale może już będzie lepiej.
Co do oddzielnych liczników, jak się rozdzielimy to i tak będziemy my płacić wszystkie rachunki tak jak do tej pory. S. powiedział, że dopóki nam "pomagają" (no nie powiem, teść mu pomaga sporo) to będziemy płacić rachunki.
Jak tam dziś samopoczucie? Lepiej z okiem?
Tamirko Tobie również miłego początku weekendu
Dziś pojechałam na to pobranie krwi i poszłam jednak prywatnie zrobić i od razu sobie PRL zrobiłam, bo się wybieram do tego gina. Po badaniu pojechałam na zakupy i nie wiem czy to przez to pobieranie czy co... Przechodziłam w sklepie koło mleka i tak mi zapachniało, że kupiłam i normalnie pół litra na raz wypiłam, co ja mleka bardzo nie piję
Ze świnką rozprawiłam się wczoraj, dziś zostało mi tylko pochować, bo teść mi zrobi mielone, także czekam żeby popakować i też już będzie z głowy.
A wiecie co? Mąż gdzieś wyhaczył jakiś bal, imprezę nie wiem jak to nazwać w Walentynki i zaprosił mnie
Miłego dnia
Re: Przy kawie ...
Ciesz się, że tak odżył i ciągnie Go żeby wyrwać się z domu.. bo u mnie to nie takie proste..
A sama sobie w końcu rozporcjowałaś czy Łicza Ci pomogła?
Kiedy po wyniki jedziesz?
Rany ja też muszę prl zrobić.. ale już się martwię bo ostatnio i tak była wysoka a nie mam leków..
A oko boli ale czerwone już nie jest, także jest lepiej.. i ropy tyle nie ma co wczoraj i przedwczoraj.
Ja dziś miałam ambitny plan dokończenia pracy z wtorku ale sąsiadka na kawę przyszła, szwagierka przyjechała i tak posiedziałyśmy że już nie opłacało mi się już iść więc zapaliłam i włączyłam telewizję i czekam na Męża
A sama sobie w końcu rozporcjowałaś czy Łicza Ci pomogła?
Kiedy po wyniki jedziesz?
Rany ja też muszę prl zrobić.. ale już się martwię bo ostatnio i tak była wysoka a nie mam leków..
A oko boli ale czerwone już nie jest, także jest lepiej.. i ropy tyle nie ma co wczoraj i przedwczoraj.
Ja dziś miałam ambitny plan dokończenia pracy z wtorku ale sąsiadka na kawę przyszła, szwagierka przyjechała i tak posiedziałyśmy że już nie opłacało mi się już iść więc zapaliłam i włączyłam telewizję i czekam na Męża
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
