Od dłuższego czasu was podczytuje ale nie mam weny na pisanie. Moze przez to ze brak mi czasu na to wchodze na chwile i zaraz ucieam.
Jak ten listopad szybko zlecial . Kochane juz za 22 dni mamy Wigilie. Juz sie doczekac nie moge. Wkoncu pojade z mezem i córka do rodzinnego domu i odpoczne.
Poki co czekam za umową o prace. Obiecali mi ze od grudnia bede juz pracowala na normalnej umowie jezeli nie to popracuje do 15 grudnia i zrezygnuje bo to zlecenie do niczego mi sie nie liczy a tez nie pozwole zeby mnie wykonczyli doszczetnie bo na ta chwile w ciagu miesiaca mialam 3 dni wolne. Jestem wykonczona poprostu.
Paolcia przykro mi bardzo
Tymczasem szykuje sie do pracy. Dzis mam na 11 do 19.

