Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
A to jak idę pod las ze swoją sunią to też nie zbieram najgorzej jak się załatwi pod blokami to trzeba pozbierać mimo że nie ma zakazów, bo babcie czają się z aparatami i pstrykają zdjęcia
Adrian

Re: Przy kawie ...
Tak, to tak. Trzeba też patrzeć na innych. Nie miło by było gdybyś ktoś po swoim piesku nie posprzątał, który właśnie załatwił się pod naszym oknem czy balkonem.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Wiecie, jak chodziłam z psiakami na spacer w pola, to też woreczków brać nie będę 
ale tu w mieście już inaczej
ale babcie z aparatami mnie rozwaliły
ale tu w mieście już inaczej
ale babcie z aparatami mnie rozwaliły
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
sasiadka ma psa wilczura i czekoladki sa przed wejsciem i trzeba uwazac aby w minke niewdepnac . A sprzatac niema zamiaru bo czeka az deszcz zmyje
Re: Przy kawie ...
Czekoladki... 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
tak polno czekoladek moge sie podzielic 
Re: Przy kawie ...
Hahaha ja nie dziękuję.
Witaj slodziusiaSdz.
Witaj slodziusiaSdz.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
masakra z tymi czekoladkami . Ale wieci ludzie nie rozumieja , ze po swoich czworonogach sie sprzata
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
o.... słodziusia znikneła
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Przy kawie ...
No w koncu sie ten dzien skonczyl,juz myslalam,ze sobie odpoczne,bo rano posprzatalam z lekka w pokoju na tyle na ile moglam,bo i tak nie ma sensu extra bo jutro bedzie to samo bo remont jeszcze nie skonczony. Ugotowalam z tesciowa obiad,zjadlam,zrobilam kawe,usiadlam na kompie zaczelam szukac jakis ciekawych gier,a za chwile dostaje telefon,ze brat z bratowa i bratanica jada.I tyle bylo po odpoczynku i 2 godziny z glowy plus 30 min jak nie wiecej na posprzatanie po bratanicy,bo glodna sie zrobila i trza bylo zrobic bulke a 2 letnie dziecko jak to 2 letnie dziecko,maslo+pasztet i bulka walaly sie nie tylko po moim pokoju ale rowniez po kuchni i przedpokoju do tego kawalki banana i czekolady,normalna masakra.Jak by nie bylo brata i bratowej a zuzanka bylaby starsza to dla urozmaicenia jej czasu poprosilabym ja o posprzatanie:)Bo jedno dziecko juz ucze sprzatac:)to znaczy polowka siostrzenice dosc czesto z nia zostaje a ona w sierpniu skonczy 4 lata i zawsze jak nabrudzi to jak ja poprosze to zawsze po sobie posprzata,ale jak jej mama z nia siedzi i poprosi zeby po sobie posprzatala to mala ma ja gleboko w 4 literach.A co do czekoladek to pies polowka spi w budzie i biega na lancuchu wiec po nim nie sprzatamy,bo wyjsc dalej z nim na spacer to moze tylko polowek i nikt wiecej bo na innych sasiadow w wiekszosci warczy .Piesek polowka madry jest na sasiadach sie zna i podejsc do siebie nie da

Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
Re: Przy kawie ...
slodzisiaSdz to miałaś kolorowo. Teraz odpoczniesz.
Nie ma to jak dzieciaki i bałagan... 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Witam po przerwie 
czy to wreszcie już ta długo oczekiwana wiosna?
powiedzcie
czy to wreszcie już ta długo oczekiwana wiosna?
powiedzcie
-
AnaStazJa
Re: Przy kawie ...
Witajcie 
Jak wam mija poranek? U mnie ślicznie słoneczko świeci. Aż się przyjemniej wstaje kiedy pogoda ładniejsza. Humor od razu dopisuje
Jak wam mija poranek? U mnie ślicznie słoneczko świeci. Aż się przyjemniej wstaje kiedy pogoda ładniejsza. Humor od razu dopisuje
Re: Przy kawie ...
Hej
ano świeci słońce i człowiekowi chce sie żyć 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witam
Z moim synkiem już lepiej obeszło się bez szpitala dostaje inchalator i tabletki i oddycha normalnie kolor skóry też już wraca do normy
Co do psich czekoladek jestem zdania że ludzie jak decydują się na psa powinni sobie zdawać sprawę że pies to nie tylko zabawka ale też obowiązki nie koniecznie zawsze przyjemne
Dla mnie jak ktoś nie potrafi po sobie posprzątać równie dobrze może załatwić swoje potrzeby we własnym salonie skoro lubi zapach odchodów i nie przeszkadza mu ich obecność co za różnica czy na trawniku przed oknem czy w salonie.
Ja również jestem zwolennikiem wyprowadzania psa na pola gdzie pies może się wybiegać,a my nie musimy sprzątać.
Slodziusia nie łam się pomyśl jak będziesz miała ładnie jak już będzie po remoncie ,dzieciaczki faktycznie potrafią nabrudzić. Ja moim nie pozwalam biegać po domu z jedzeniem bo chyba bym nigdy nie usiadła tylko latała na szmacie
Moich chłopcy wiedzą ze kuchnia jest do jedzenia do salonu mogą zabrać tylko picie do sypialni z jedzeniem wstęp wzbroniony
Miłego dnia wszystkim ja zaraz biorę się za
Z moim synkiem już lepiej obeszło się bez szpitala dostaje inchalator i tabletki i oddycha normalnie kolor skóry też już wraca do normy
Co do psich czekoladek jestem zdania że ludzie jak decydują się na psa powinni sobie zdawać sprawę że pies to nie tylko zabawka ale też obowiązki nie koniecznie zawsze przyjemne
Dla mnie jak ktoś nie potrafi po sobie posprzątać równie dobrze może załatwić swoje potrzeby we własnym salonie skoro lubi zapach odchodów i nie przeszkadza mu ich obecność co za różnica czy na trawniku przed oknem czy w salonie.
Ja również jestem zwolennikiem wyprowadzania psa na pola gdzie pies może się wybiegać,a my nie musimy sprzątać.
Slodziusia nie łam się pomyśl jak będziesz miała ładnie jak już będzie po remoncie ,dzieciaczki faktycznie potrafią nabrudzić. Ja moim nie pozwalam biegać po domu z jedzeniem bo chyba bym nigdy nie usiadła tylko latała na szmacie
Moich chłopcy wiedzą ze kuchnia jest do jedzenia do salonu mogą zabrać tylko picie do sypialni z jedzeniem wstęp wzbroniony
Miłego dnia wszystkim ja zaraz biorę się za
Re: Przy kawie ...
Armi, dobrze, że z synkiem już ok 
We Wrocku (nie wiem czy akcja jest ogólnoposka) pojawia się często zdęcie dziewczynki na wózku inwalidzkim , koło całe w odchodach...
i słowa "miasto jest dla wszystkich"
oj bardzo zapada w głowie
We Wrocku (nie wiem czy akcja jest ogólnoposka) pojawia się często zdęcie dziewczynki na wózku inwalidzkim , koło całe w odchodach...
i słowa "miasto jest dla wszystkich"
oj bardzo zapada w głowie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Niestety taka jest prawda że ludzie są tak zapatrzeni w siebie że nie zwracają uwagi że komuś niby takim niby niczym robią krzywdę,ale co ich egoistów to interesuje skoro on wychodzi z psem ,a to śmierdzi a nie ma kosza itp. Chyba nie sądzisz że ktoś zwruci uwagę że może w to wdepnąc małe dziecko pośliznąć się i całe się usmarować,że ktoś na wózku inwalidzkim musi tego dotykać,albo idący z wóżkiem bliźniaczym często nie ma sposobności ominięcia miny ,do psa nie ma co mieć pretęsji ale o człowieku szkoda słów. Ciekawe co by jeden z drugim zrobił jak by choćby na jeden dzień zamienił się z tą dziewczynką miejscem? Ufff
Całe szczęście u mnie na osiedlu mieszkają ludzie kultruralni i mimo pięknych psów nie ma nie miłych niespodzianek bynajmniej nie było do puki nie wprowadzili sie Polacy ale szybko irole zrobili z nim pożądek

Całe szczęście u mnie na osiedlu mieszkają ludzie kultruralni i mimo pięknych psów nie ma nie miłych niespodzianek bynajmniej nie było do puki nie wprowadzili sie Polacy ale szybko irole zrobili z nim pożądek
Re: Przy kawie ...
Hmmm, ja u siebie na osiedlu też nie mam co narzekać, choc są przypadki..
U nas zauważyłam, że jak coś to wyrzucają do normalnych kubłów...
Czasem mi się wydaje że jeszcze w Polsce ludzie są zaściankowi i ciezko im przemówić...
a na pewno są wygodni... i hmmm... "no przeciez nie będe sprzątać kupy po moim psie"
U nas zauważyłam, że jak coś to wyrzucają do normalnych kubłów...
Czasem mi się wydaje że jeszcze w Polsce ludzie są zaściankowi i ciezko im przemówić...
a na pewno są wygodni... i hmmm... "no przeciez nie będe sprzątać kupy po moim psie"
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Ale sprzątają a do jakiego kubła to już wina władz ,grunt że posprzątane 
Re: Przy kawie ...
No tak... nic zarzucić nie mogą...
Przecież nie będę lecieć przez pół ulicy szukać kubła, z kupą w ręku....
Przecież nie będę lecieć przez pół ulicy szukać kubła, z kupą w ręku....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
No raczej to by było chore
Re: Przy kawie ...
Ludziom się nie dogodzi, nawet jak się sprząta. Nie raz widziałam jak chłopak wyrzucał woreczek do zwykłego kosza i dostał solidny opieprz od starszych pań plotkujących na ławeczkach "gówniarzu gdzie to wrzucasz?!" "do domu sobie to zabierz!" itd. itp. Wiązanki ładnie się sypią, no masakra. Chcesz dobrze, to i tak zrobisz źle.
W niektórych miejscowościach we Włoszech spotkałam się z odwrotnością. Jest zakaz wyprowadzania psów na... trawę. Nie można i tyle, pies ma się załatwiać na chodniku. I byłam w szoku, bo po niektórych uliczkach nie szło normalnie przejść. Na każdym kroku "niespodzianka". Raz tylko widziałam jak facet posprzątał po swoim piesku, który załatwił się na chodniku a tak to, szło się w "Rynek" i trzeba było uważać. Już nie wspomnę, że w po sklepowych "Galeriach" biegały bezpańce. Chwytasz za fajny, drogi ciuszek a tu UPS piesek chyba obsikał.
Nikt się tam nie przejmował, że po sklepie biegały psy. Jakoś tak w ogóle się nimi nie interesują...
W niektórych miejscowościach we Włoszech spotkałam się z odwrotnością. Jest zakaz wyprowadzania psów na... trawę. Nie można i tyle, pies ma się załatwiać na chodniku. I byłam w szoku, bo po niektórych uliczkach nie szło normalnie przejść. Na każdym kroku "niespodzianka". Raz tylko widziałam jak facet posprzątał po swoim piesku, który załatwił się na chodniku a tak to, szło się w "Rynek" i trzeba było uważać. Już nie wspomnę, że w po sklepowych "Galeriach" biegały bezpańce. Chwytasz za fajny, drogi ciuszek a tu UPS piesek chyba obsikał.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Takiej pani wypadało by wręczyć woreczek i zaproponować zanieść do siebie skoro lubi takie klimaty,niech sie cieszy że ma posprzątane,ja tam też bym nie chodziła i nie szukała specjalnego kosza.Blackfox pisze:Ludziom się nie dogodzi, nawet jak się sprząta. Nie raz widziałam jak chłopak wyrzucał woreczek do zwykłego kosza i dostał solidny opieprz od starszych pań plotkujących na ławeczkach "gówniarzu gdzie to wrzucasz?!" "do domu sobie to zabierz!" itd. itp. Wiązanki ładnie się sypią, no masakra. Chcesz dobrze, to i tak zrobisz źle.
...
Teraz nie mam psa bo już zdechł kilka lat temu jednak jak miałam wyprowadzałam najczęściej na pola choć Przyznam że czasami zdażało mi się wypuścić na trawnik niedaleko domu
buntownikiem
Mało nas tu dzisiaj jakaś cisza ,nawet Eli nie było,ciekawe co tam u niej?
Re: Przy kawie ...
Pewnie tak,niesamowita kobieta tyle pasji co ma i na wszystko znajduje czas
Elu twoja biżuteria u mnie zrobiła furorę,ostatnio na imprezie dziewczyny miały kolie itp. a ja skromnie i inaczej od innych biżuterię Twojej roboty,były zachwycone
Jak powiedziałam że to ręczna robota dopiero szoczek zaliczyły
Elu twoja biżuteria u mnie zrobiła furorę,ostatnio na imprezie dziewczyny miały kolie itp. a ja skromnie i inaczej od innych biżuterię Twojej roboty,były zachwycone
Jak powiedziałam że to ręczna robota dopiero szoczek zaliczyły
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość