Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

Witam moje dziewczynki :kiss2
Elu jak by u mnie na osiedlu była taka sąsiadka to już dawno by miała przeciąg w domu :D
Adrian
:P
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

wiesz gowna sie nie rusza bo potem dlugoooo smierdzi
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Nie ma rady na walniętych sąsiadów i nie ma sensu toczyć z takimi wojnę. Z miłą chęcią pozbyłabym się swoich. Pana wiercącego z góry i panią tłuczek z dołu. Dorzuciłabym jeszcze dziewczynkę z mieszkania obok, która zachowuje się jak laleczka Chucky. Ta to ma dziwne hobby... Przestała szarpać nam za klamkę i teraz wbija kolorowe kredki w psie kupki. :|
Ale ostrzegano nas, że mieszkają tu dziwni ludzie.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

och tak kazdy ma roznych walnietych sasiadow .
ale mozemy sie troche z nich posmiac , bo wojny im nie bedziemy wypowiadac bo to niema sensu znizac sie do ich poziomu
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

Blackfox pisze: Przestała szarpać nam za klamkę i teraz wbija kolorowe kredki w psie kupki.
hahahahahaha :lol: :lol: to powiedz jej że to są czekoladki do jedzenia
Ja na szczęście mam w porządku klatkę i nikt nikim się nie interesuje a sąsiadów spotykam raz na tydzień
Ostatnio zmieniony ndz kwie 07, 2013 5:47 pm przez Adix257, łącznie zmieniany 1 raz.
Adrian
:P
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Adix257 pisze:hahahahahaha :lol: :lol: to powiedz jej że to są czekoladki do jedzenia
Ty to masz pomysły... :happy

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

zawsze jakies wyjscie
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Nie, nie, nie będę jej mieć na sumieniu. :lol:

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

do takich rzeczy cie nie namawiam
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

zrobilam wczoraj ciasteczka z płatkow owsianych z podwojnej porcji a moje dzieci dzisiaj jak wsiadly tak blaszki puste zostały
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Ciasteczka z płatków owsianych? Jeszcze o takich nie słyszałam. :)

Adrian! :bicz

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

sa to bez pieczenia
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

a co sie stao z Adrianem , ze baty ma dostac :bicz
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

CIASTKA Z PŁATKÓW OWSIANYCH
1/2 kost. tłuszczu
7 łyzek mleka
3 łyzki kakao
1 szkl. cukru
ugotowac syrop

3 szkl płatkow owsianych , mozna dodac bakalie .

po ugotowaniu syropu i zestawieniu z ognia wsypac płatki dokładnie wymieszac . Wykładac na blaszke łyzka , mozna troszke przydusic a jak siechce pobawic i pokulac kulki i optoczyc
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

To takie zadość uczynienie. :roll:
Mnie nachodzi żeby zrobić tort lodowy ale nie mamy jeszcze żadnych forem ani nic z tych rzeczy...
O... właśnie miałam zapytać jak te ciasteczka zrobiłaś. :)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Spróbuję swoich sił z ciasteczkami. Mamy wór płatków owsianych a nikt tego nie ja i nie ma co z tym zrobić. Może wyjdą mi te ciasteczka. Dziękuję Elu za przepis i pomysł. :)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Black, fajnych masz sąsiadów :)

hej Adi :)

a co do ciasteczek owsianych, jest masa przepisów i z i bez pieczenia :)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Szczerze to nie bardzo znam się na słodkościach, ciastach itp.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

Blackfox pisze:Nie, nie, nie będę jej mieć na sumieniu. :lol:
Nie będziesz musiała sprzątać po swoich psach :lol: :lol: :lol:
Adrian
:P
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

I tak nie sprzątam. Hasają po polach, nad rzeką i po gaikach. A jak się nie chce daleko wychodzić to wychodzą w miejsce, gdzie nie ma tabliczek "sprzątaj po swoim psie". :roll:

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

No to co z tego że niema. u mnie też niema tabliczek a mimo to ludzie dostają mandaty za czekoladki
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

no cóż... mój to łasuch, wiec słodkości muszę mieć opanowane :)
Hehe :) fajnie jak pies może pobiegać i ma gdzie... szczególnie kiedy to duży pies....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Adix257 pisze:No to co z tego że niema. u mnie też niema tabliczek a mimo to ludzie dostają mandaty za czekoladki
W cale mnie to nie dziwi bardziej dziwi mnie to, że tu jakoś nie wlepiają mandatów. Kto chce to sprzątnie, kto nie chce to nie posprząta. Ba, jest nawet jedno miejsce gdzie ludzie wyprowadzają swoje czworonogi i nikomu nie przeszkadza to, że kupki walają się po placu i nie można przejść. I wszystko jest pod kontrolą policji -monitoring.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Ale to temat rzeka.... Są ludzie którzy przestrzegają i posrzątają a inni nie... ;/
Ech... Niestety większość sobie to olewa....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Ja nie sprzątam i nie będę, bo to bez sensu paradować z workami 20 minut żeby dojść na zaludnione miejsce i znaleźć jakikolwiek kosz. Wiadomo, że denerwuje to, gdy ktoś sobie wyprowadza pieska tam gdzie bawią się dzieci albo są ławki. Poza tym -poza parkami nie widziałam ani jednego takiego kosza. Po prostu ich nie ma, nikt nie zwraca na to uwagi. W moim rodzinnym mieście tak nie było. Człowiek bał się gdziekolwiek wyjść z psami, bo raz- wszędzie zakazy, dwa- innym przeszkadzały. Truli ludziom psy, mojego też struli. Na szczęście przeżył -ledwo, co i tak odbiło się na jego zdrowiu.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość