Hadassa ja też jestem z siebie dumna hehe
chochlik z tego co przytyłam we Wrocławiu. Ważyłam zawsze 52-54, a jeszcze miesiąc temu ważyłam 62,5 kg dokłądnie... więc trochę mi się przytyło, chce wrócić do poprzedniej wagi
vanilka :*
Aniaaaa to świetnie! Oby tak dalej!
Culugula tak, ja zaczęłam od razu z grubej rury hehe od razu od 200 brzuchów, ale po 3 km jeździłam przez kilka dni, potem 5, teraz już 7 jezdzę

ale naprawdę jestem mega zadowolona ze swojego brzucha, wcześniej wyglądał jakbym była w 5-6 miesiącu ciąży... a teraz prawie płaski hehe polecam, a przy tym nie zmieniałam w ogóle swojej diety... tzn nie jem fast foodów, chipsów i słodyczy
Madi dalej ciągle pisze, ale zero reakcji z mojej strony, bo on ciągle się łudzi, że wrócę do niego... Boże nigdy w życiu...
Guśka masakra, namotała sama... tylko po co...
A jeszcze apropos mnie to byłam ostatnio u koleżanki na noc i poznałam świetnego chłopaka, normalnie zakochałam się od pierwszego wejrzenia, totalna masakram nie pamiętam kiedy się tak ostatnio czułam. Jakby mnie piorun strzelił. I nie mam na myśli tylko wyglądu, po prostu ma boski charakter, jest taki spokojny, opanowany, miły, a to co mi pisze to aż mnie unosi taka jestem rozmarzona

Mamy się jutro spotkać, mam takiego stresa, że chyba oszaleje
MIŁEGO DNIA WSZYSTKIM
