Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

jestesmy matkami wiec mamy dzieci . Wiecie dziewczyny u nas w tym roku pierwsza burz idzie . Deszcz pada i grzmi , błyska sie . O tej porze szok
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Przyszła do mnie koleżanka i mi pomogła ich okiełznać,mały nawet nie zjadł kolacji :(
Wykompałyśmy ich i momentalnie usneli. Mąż już w domu więc skoczyłam na zakupy z kumpelą a on niech chwile odpocznie po pracy. Powiem wam dziewczyny że boje się co będzie w nocy :( ale jak go w nocy złapie to pojadę na pogotowie Teraz słodko śpi.
Więc siedzę i czekam na najstarszego synka bo jeszcze na treningu. :D
Marzę tylko o kompieli.
Cytrusowa będzie nam miło jak zechcesz sobie z nami popisać :D
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: slodziusiaSdz »

A ja dzisiaj ledwo z zyciem uszlam,dziekuje za zyczenia powrotu do zdrowia ,ale chyba praedko to nie nastapi.A dla waszych dzieciaczkow Armigor i Elu zycze tez duzo zdrowia.
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Slodziusia :angrywife nie zadziałała na teg wirusa.
Dzięki za życzenia dla synka zaraz moj najstarszy synek wruci z tereningu i ide sie tylko wykompać i spać nic juz dzisiaj ne robię :zzzz teraz siedzę i patrzę tępo w tv.
Cytruskowa
Jestem tu nowa :)
Posty: 18
Rejestracja: wt lut 05, 2013 7:23 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Cytruskowa »

elzbieta45 zdaję sobie sprawę, że jesteście matkami i macie dzieci :)
Armigor bardzo dziękuję za miłe przyjęcie :) Życzę dużo zdrówka Twojemu maleństwu :)
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Cytruskowa pisze:elzbieta45 zdaję sobie sprawę, że jesteście matkami i macie dzieci :)
Armigor bardzo dziękuję za miłe przyjęcie :) Życzę dużo zdrówka Twojemu maleństwu :)
:lol:
Dzięki przyda mu sie. Do jutra dziewczyny pa
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

slodziusiaSdz pisze:A ja dzisiaj ledwo z zyciem uszlam,dziekuje za zyczenia powrotu do zdrowia ,ale chyba praedko to nie nastapi.A dla waszych dzieciaczkow Armigor i Elu zycze tez duzo zdrowia.
Zapomniałam zpytać co się stało? Że ledwo z życiem uszłaś.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

Witajcie dziewczyny ...
u nas wczoraj burza byla i sniegu nam nasypało . a dzisiaj zobaczymy co dzien nam przyniesie . Pozdrawiam
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Miłego dnia dziewczyny...
Z moim Małym już lepiej ... Ale jest marudny.
U mnie burza była tydzień temu a jest raz na rok albo żadziej,po śniegu już wczoraj nie było śladu. Jutro tłusty czwartek będziecie piekły pączki? Ja idę na łatwiznę mama napiecze i mi przyniesie :D
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

witaj Armigor i Blacfox
moje dzieci dzis od rana mowili o paczkach , ja chciałam faworki . Ale pozniej sie zabiore , bo pilnuje sasiadki syna a wiecie jak to jest z dziecmi .
Ja lubie spokoj i w skupieniu robic .
To ciesze sie , ze malenstwu jest juz lepiej . ZDRÓWKA
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Cześć kochane. Witaj Elu. :kiss2
Jak wam środa upływa? Jakieś plany się szykują?
Cieszę się Armigor, że z synkiem już lepiej.
Wstałam dzisiaj rano a za oknem istna śnieżyca. Szok ile tego napadało i pada nadal. Wczoraj połówek luknął sobie na forum, bo chyba zaciekawiło go co tak piszę i piszę. :D A później dostałam zaproszenie na kolację, więc dziś wybieramy się do restauracji... Niestety mój optymizm prysł wczoraj wieczorem i nie chce powrócić.
slodziusiaSdz pisze:A ja dzisiaj ledwo z zyciem uszlam
Właśnie... co się stało?

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Słucham właśnie wiadomości i powiem Wam ,że jak słyszę ,że kobieta zabiła czworo czy pięcioro swoich nowo nagrodzonych dzieci zastanawiam się jakim cudem nikt przez tyle czasu nie zauważył ,że ona jet w ciąży? Pomijając to kim trzeba być żeby zabić małe bezbronne dzieciątko,przecież jest tyle par co czeka w kolejce na dopcję niemowlęcia. :(

Blackfox a gdzie twój optymizm ?
Ja jutro zostawiam dzieci z babcią i mykam z mężem :D
Sory że tak chaotycznie piszę ale bawie się z maluchami miedzy czasie.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

blackfox miłej kolacji , Sroda jak kazdy dzien w domu . U nas snieg tez balaganu narobił bo mokry wiec błoto .
SłodziusiaSdz co sie stalo ?
A tak ok
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Armigor pisze:Blackfox a gdzie twój optymizm ?
Wyparował po wczorajszym zgrzycie...
Dziękuję Elu, pewnie będzie udana. W sumie nie wątpię... ;)
Armigor pisze:Ja jutro zostawiam dzieci z babcią i mykam z mężem :D
Sory że tak chaotycznie piszę ale bawie się z maluchami miedzy czasie.
W porządku, rozumiemy. :D No to szykuje się udany czwartek z mężem. ;)

Jakiś czas temu też huczało o dzieciobójczyniach. Kompletnie tego nie rozumiem jakim można być człowiekiem, żeby bez skruchy zrobić coś takiego... I najdziwniejsze jest to, że właśnie nikt nie reagował. Nagle sąsiedzi wypierali się, że kobieta była 4 razy w ciąży, bo zauważyli tylko jedną. Jak można tego nie zauważyć? Albo jak można nie zainteresować się co się stało z dzieckiem? Dzieci nie znikają od tak sobie... Nie mam pojęcia co się z tymi ludźmi dzieje... Znieczulica jakaś, obojętność czy co? Rozumiem, że nie powinno się być wścibskim ale to co się widzi to powinno człowieka ruszyć, że było maleństwo a nagle nie ma.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Właśnie nie chodzi o wbijane się z buciorami w czyjeś życie ale dziecko to nie cukierek i sie nie rozpuści. Ale czego tu sie spodziewać jak sama byłam w ostatniej ciąży zdaniem lekarza też było by najlepiej zakończyć ciąże bo byłam świeżo po porodzie i w trakcie usg nie widać było płodu więc po co zaczekać jak można uznać że to ciąża pozamaciczna lub martwa i usunąć ot tak, domyślam się że propozycja padła po tym jak zobaczył ,że jestem już po skrobance bo to zostawia trwały ślad. Z tym ,że ja wtedy poroniłam. Miałam deprechę więc naprawdę mało brakowało i miała bym tylko dwoje dzieci a nie troje.
Zastanawiam się gdzie ludzie zagubili człowieczeństwo?
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Co do kolacji Blackfox takie sam na sam w miłym miejscu się przydaje :serca
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

niewiem bo sama nad tym sie zastanawiam gdzie w tych ludziach człowieczenstwo . Brak jakiejgo kolwiek sumienia , urodzic a potem to w piec wrzucic zywcem , przeciez to jest jeszcze gorsze postepowanie niz w 2 wojnie swiatowe przez hitlera . Masakra
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Chyba brak w nich jakichkolwiek ludzkich uczuć...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

niewiem bo przeciez kazdy ma serce , ma uczucia
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

No niby tak... Ale jeśli ktoś dopuszcza się do takiej zbrodni to myśli, tylko pytanie gdzie wtedy są uczucia? W sumie też nigdy nie zagłębiałam się w psychikę akurat takich ludzi i na pewno nigdy bym ich nie zrozumiała.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

ja zastanawiałam sie probowałam tlumaczyc . Ale stawiajac siebie na ich miejscu zawsze dochodziłam do wniosku , ze ja bym nie zabila własnego dziecka bo niemogłabym dopuscic sie takiej zbrodni . i staneło na tym ze niepojmuje co kieruje takimi ludzmi . Moze za gupia jestem
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Wiesz, Elu kiedyś dotarło do mnie, że łatwiej jest zrozumieć seryjnych morderców, nawet niektórych psychopatów ale takich jak ci ludzie nie w stanie zrozumieć. Oni chyba nawet siebie nie rozumieją a jeśli, to zazwyczaj nie chcą się tłumaczyć.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: slodziusiaSdz »

Witajcie kobitki :) Ja dopiero mam chwilke czasu bo od rana lezalam w lozku i musialam wstac bo z mala musialam zostac,ale nie czuje sie za bardzo na silach.Armigor ciesze sie bardzo,ze synkowi lepiej.Elu a twojemu tez juz lepiej?Blackfox widze,ze twoj polowek tez taki ciekawski jak moj,co prawda jeszcze nie wpadl na pomysl aby zajzec na forum,ale sie wypytywal co ja tak wieczorami robie,ze caly czas pisze i pisze.A co do tego co mi sie stalo.To siostrzenica brata zawsze jak mama albo tata ida do pracy to jest ryk,ze ojeju.Wczoraj sie tak zdenerwowal,ze wziela zabawkowy komputer wielkosci prawie normalnego laptopa i rzucila nim we mnie,dobrze ze go zlapala.A dzis dostalam plastkowym krzeslem,ale naszczescie dobrze jest z moim refleksem i tez zlapala.Jeszcze raz czyms we mnie rzuci to chyba powiem im zeby sobie opiekunke zatrudnili,bo w koncu ta mala mi cos zrobi jak tak dalej pojdzie.A u mnie w nocy padal snieze i bylo -2 a teraz swieci sloneczko i jest 7 na plusie ta pogoda to normalnie do tylka sie tylko nadaje.A co do tych matek co zabijaja swoje dzieci to ja nigdy nie rozumialam,ale chyba wolalam sie w to nie zaglebiac,bo dla mnie to takie osoby powinny same sobie to zrobic,a nie malym bezbronnym istotkom,ktore nie sa nic winne.Zycze milego dnia kochane :)
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

pewnie tak . bo gdy pomyslisz , ze ta mala istotka ktora niemoze sie bronic zostaje zabita to az cos sie w srodku rusza , przeciez ono sie samo nie prosi o przyjscie na swiat za to sa odpowiedzialni Ci dorosli ludzie .
moj mały dobrze w domu dostał nospe i wyzdrowiał a dzisiaj szedl do szkoly . Zbliza sie czas ferii i juz liczy dni
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Witaj slodziusiaSdz. :kiss2
No to niezły ma temperamencik... Podziwiam, że dzielnie wytrzymujesz ja bym nie miała chyba tyle cierpliwości gdyby dziecko rzucało we mnie krzesłem czy czymkolwiek cięższym.
Moja znajoma ma pociechę z podobnym temperamencikiem. Ale to istny szatan... do tego klnie jak szewc choć nikt jej nie uczył przeklinać, bije wszystkich jeśli ktoś jej nie spasuje, po prostu jest okropna i niczym nie idzie uspokoić napadów furii. Kiedyś znajoma chciała żebym się nią zajmowała jako "dobra ciotka" ale co to, to NIE.
Wiesz slodziusiaSdz wczoraj mieliśmy z moim ostre zgrzyty o kilka rzeczy, więc pewnie to nie tylko czysta ciekawość skłoniła go żeby podglądnąć. Ale luknął, nie miał powodu żeby się o to złościć więc cisza i spokój.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości