PROSZĘ O POMOC
PROSZĘ O POMOC
Witam wszystkich, jestem tutaj ponieważ mam problem z moim bratem który w chwili obecnej jest alkoholikiem z urojeniami. Zacznę od początku w wielkim skrócie: Wraz z bratem nie mieliśmy udanego dzieciństwa wychowywała nas babcia z rodzicami mieliśmy kontakt ale w roku 2008 nasz ojciec zginął w wypadku samochodowym od tego momentu brat zaczął pić teraz gdy minęło prawie 4 lat brat zszedł na samo dno pije codziennie ma omamy gdy jest pijany płacze i mówi o samobójstwie. Parę dni temu rozciął sobie nożem rękę gdy jest pijany i płacze często mówi że brakuje mu ojca, Brat ma w tym roku 27lat a w ciągu dnia pije myśli o samobójstwie jest agresywny, Proszę niech ktoś mi doradzi co mam zrobić jakie kroki podjąć aby się zaczął leczyć sam mówi że nie pójdzie do lekarza a ja nie wiem od czego zacząć gdzie iść do kogo. Czy ktoś mógłby mi pomóc?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: PROSZĘ O POMOC
Powinnas z nim porozmawiac bo gdy on sam niebedzie chcial sie leczyc to nic z tego nie bedzie . Bo on sam musi chciec . Pojsc na odwyk , udac sie na AA na terapie . Takiej pomocy mozna uzyskac w opiece spolecznej
Re: PROSZĘ O POMOC
AA byłoby najlepszym rozwiązaniem tylko do tego dochodzi zły stan emocjonalny a tu już się kłania psycholog albo psychiatra.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: PROSZĘ O POMOC
ale musi sam tego chciec . Bo nikt obok tego nie zrobi i nie pomoze jesli sam nie zdecyduje sie aby mu pomoc i skozysta z tej pomocy . Bo niemozna nikogo zmusic na sile na leczenie
-
MagdaLena30
Re: PROSZĘ O POMOC
jeśli jest z nim naprawdę bardzo źle i martwisz się o jego życie, pogadaj z jakimś terapeutą - na pewno doradzi najlepsze rozwiązanie, może nawet szpital?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: PROSZĘ O POMOC
Tylko jak on jest dorosly to bez jego zgody nic nie zrobi bo on sam musi wyrazic taka zgode . Takze najszczersze checi nie pomoga . Musi najpierw z nim porozmawiac czy podda sie leczeniu i czy chce walczyc i wyjsc z nałogu . Wtedy mozna szukac pomocy
Re: PROSZĘ O POMOC
Zaciągnij go do psychologa i to czym prędzej. Jeśli jesteś z Wrocławia to polecam http://psychologwroclaw.net/
fotograf ślubny warszawa
Re: PROSZĘ O POMOC
miałam podobne problem, nie wiem czy jest to rozwiazanie ale mozesz zrobic by podioł się przymusowego leczenia, on tego nei chce ale zagraza swojemu zyciu. Przymusowe leczenie jest bolesne dla bliskich osob alkoholikow bo musze je zglosic i patrzec na to wszystko ale chyba nie ma innego wyjscia z tej sytuacji. W urzędzie miasta mozesz dostać takie wskazowki co zrobic w tym kierunku i on wtedy dostanie wezwanie tam do nich na rozmowe, potem jezeli nei zrozumie i dalej bedzie pil sprawa trafi do sadu i sad moze go zkazac na przymusowe leczenie. Pomysl nad tym by nie stala sie krzywda.
-
ola.nowik
Re: PROSZĘ O POMOC
proponuje zgłosić brata na leczenie. Jesteś siostrą możesz podejść do Gminnej ? Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i tam zgłosić go. W inny sposób mu nie pomożesz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości