Proszę o pomoc
Proszę o pomoc
Witam, pisze ale nawet nie wiem czy ktoś odczyta moja wiadomość. Ahh... jestem jak dla mnie w naprawdę trudnej sytuacji... Byłam w związku od 3 lat, razem pracujemy do dziś żadne z tej pracy nie chce zrezygnować bo pracą nam odpowiada, pracujemy w niej razem przez kilka dni po 10h ;( nasz związek ciągnął się 3 lata, nie mamy dzieci ale mieszkaliśmy rok razem. Bywało różnie w naszej relacji, były wzloty i upadki... Zdarzały się rozstania ale zawsze do siebie po jakimś czasie wracalismy. Zawsze kiedy ja już powoli do siebie dochodzilam po rozstaniu on wracał A ja zawsze mu pozwalałam wrócić, mój ex jest bardzo uparta osoba, musi być tak jak powie... Często się kłócilismy i zawsze słyszałam, że nie wyniosłam z domu wartości takich jak on... A co to za wartości kiedy facet po prostu nie szanuje kobiety... Bardzo go kocham, bardzo trudno mi się pogodzić z rozstaniem
boję się tego że znajdzie inna I będę musiała znaleźć inną pracę bo psychicznie nie wytrzymam albo że znowu sobie wszystko ułoże A on wróci A ja znowu wybacze ;( nie wiem co robić tak bardzo bym chciała być silna i twarda kobieta ;( proszę mi pomoc dla mnie to trudna sytuacja
Re: Proszę o pomoc
Musiałabyś się zaprzeć, że nie dasz się już poniżać i nie pozwolisz mu wrócić. Tylko Ty sama możesz sobie pomóc. Odciąć się od kogoś, kto Cię rani.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Proszę o pomoc
Ciężko, jest bo on potrafi naprawdę robić mi na złość ;( to jest naprawdę ciężko
Re: Proszę o pomoc
Dlaczego boisz się, że będzie z inną skoro chcesz od niego odejść?
Ty ułożysz sobie życie z innym facetem, który będzie Cię szanować a on nie może?
Następna kobieta, z którą będzie nie będzie z nim szczęśliwa na dłuższą metę.
Skoro nie szanuje Ciebie, to nie będzie szanować żadnej innej.
Z początku będzie w skowronkach a później jego następna kopnie go w cztery litery za brak szacunku.
Bądź ponad to i ciesz się, że to nie Ty będziesz się z nim męczyć.
Ty ułożysz sobie życie z innym facetem, który będzie Cię szanować a on nie może?
Następna kobieta, z którą będzie nie będzie z nim szczęśliwa na dłuższą metę.
Skoro nie szanuje Ciebie, to nie będzie szanować żadnej innej.
Z początku będzie w skowronkach a później jego następna kopnie go w cztery litery za brak szacunku.
Bądź ponad to i ciesz się, że to nie Ty będziesz się z nim męczyć.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Proszę o pomoc
A moze jednak pora zmienic prace i sie calkiem od niego odciac?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- Milania123
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: śr sty 25, 2017 9:01 pm
Re: Proszę o pomoc
Faktycznie ciężka sprawa, gdyż na pierwszy rzut oka widać ze go nadal kochasz mocno. Tylko dlaczego tak się nim przejmujesz? Jeśli było Ci z nim źle to olej to czy będzie sam czy będzie z inna, widocznie mogliście do siebie nie pasować, a ty zasługujesz na lepszą partię ( nie mam na myśli tutaj pod względem materialnym). Jeśli na każdym kroku udowadniał Ci, że jesteś głupsza, gorsza albo mniej wychowana niż on to cholerka dupek nie dorósł do związku. Jeśli by Cię szczerze kochał, akceptowałby twoje wszystkie wady i zalety, jaka jesteś taka jesteś, każdy jest na tyle oryginalny, że nie musi funkcjonować jak inni. Kobietko uwierz w Siebie, wiadomo na razie to świeża sprawa i boli, ale znajdziesz niebawem ty kogoś lepszego i normalnego i jeszcze to on będzie zazdrosny. Nie jest ciebie wart, gdy non stop cię obraża. Jednak jeśli nie do końca chcesz się rozstawać, to pozwól mu wrócić, ale tylko na twoich warunkach i daj mu czas do namysłu. Musi się mocno wystarać i zmienić, abyś mogła z nim być, jeśli nic się nie zmieni w jego zachowaniu, a wręcz będzie miał non stop problemy do Ciebie ze uparta ze powinnaś wrócić itd. to daj sobie z takim człowieczkiem spokój i ciesz się chwilową wolnością i czekaj na prawdziwego mężczyznę, a chłopaczek niech wróci do piaskownicy. Powodzenia !:)
Re: Proszę o pomoc
o to to! Faceci troche inaczej przechodzą rozstania. U nich najpierw jest euforia i szalenstwo a potem zaczynają płakać i żałować. I pewnie dlatego chciał wracać.Hadassa pisze:A moze jednak pora zmienic prace i sie calkiem od niego odciac?
No nic, dużo siły i samozaparcia
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości