problem z autem.....
problem z autem.....
witam....mam nietypowa sprawe......z powodu braku znizek a nawet znalazla by sie zwyzka
poprosilam znajomego by mi pomogl i dopisalam go do wspolwlasciciela auta.....sytuacja sie zmienila i niestety ale musialam koledze dac kosza a teraz mam problem z autem.....co zrobic by wypisac go z wspolwlasciciela auta???czy moge sprzedac auto?......pomozcie????
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: problem z autem.....
Więc musisz spisać umowę kupna sprzedaży już bez kolegi... zniżek nie będzie, zwyżka a jakże, do tego jeszcze koszta wydania nowego dowodu rej.
Przy sprzedaży samochodu w takim stanie musi on tez być przy sprzedaży i się podpisać na umowie.
Przy sprzedaży samochodu w takim stanie musi on tez być przy sprzedaży i się podpisać na umowie.
Re: problem z autem.....
On musi być przy podpisaniu umowy sprzedaży...
Co to za pomysł komuś "dać" samochód?
Co to za pomysł komuś "dać" samochód?
Re: problem z autem.....
pomysl nie byl za madry ale wierzylam ze sa jeszcze ludzie bezinteresowni.....ja bym nigdy czegos takiego nie zrobila.....co sie stalo to sie nie odstanie.....wazne terazjest to by jakos sie z tego wyplatac wiec prosze o wasza pomoc......jak to 'spisac umowe kupna sprzedazy bez kolegi'.......mam nadzieje ze z wam cos wymysle.....no coz czlowiek uczy sie na bledach
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: problem z autem.....
Jedziesz do swojego ex z umowa kupna sprzedaży. Wypisujecie go czyli odkupujesz swój własny samochód tak aby w 100% był Twój.
Teraz jeżeli nie ustanowiłaś tego w umowie przy zakupie samochodu on jest jego właścicielem w 50%. Więc spisujesz umowie kupna sprzedaży 50% samochodu.
Tak aby odzyskać 100% własności.
Z taka umową idziesz do skarbówki opłacasz słynne 2%, następnie do urzędu komunikacji z dowodem i czerwona książeczką zwana karta pojazdu a tam współwłaściciel będzie wykasowany a Ty staniesz się właścicielką samochodu.
Gdybyś chciała go teraz sprzedać to Twój ex musi być przy sprzedaży samochodu i musi się podpisać pod umową.
Sama sobie bicz ukręciłaś teraz spijasz piffko tej decyzji.
ciekawe czy Ci odda te 50% bez problemów czy zażąda jakiejś kasy
Teraz jeżeli nie ustanowiłaś tego w umowie przy zakupie samochodu on jest jego właścicielem w 50%. Więc spisujesz umowie kupna sprzedaży 50% samochodu.
Z taka umową idziesz do skarbówki opłacasz słynne 2%, następnie do urzędu komunikacji z dowodem i czerwona książeczką zwana karta pojazdu a tam współwłaściciel będzie wykasowany a Ty staniesz się właścicielką samochodu.
Gdybyś chciała go teraz sprzedać to Twój ex musi być przy sprzedaży samochodu i musi się podpisać pod umową.
Sama sobie bicz ukręciłaś teraz spijasz piffko tej decyzji.
ciekawe czy Ci odda te 50% bez problemów czy zażąda jakiejś kasy
Re: problem z autem.....
powiem wam ze mam dosc juz tej piany z tego piwa.....problem jest w tym ze on chce polowy z sprzedazy auta....a moze go jakos przechytrzyc?-np powiedziec mu ze dam mu polowe jak podpisze umowe a sprzedac auto np rodzicom....albo zalozyc mu sprawe w sadzie o bezpodstawne wzbogaczenie gdyz nie dal na to auto nawet grosza......
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: problem z autem.....
W świetle prawa auto jest w 50% jego. Nie masz jak mu udowodnić że nie jest właścicielem i że nie dał na ten samochód pieniędzy.
Prawo jest po jego stronie i tylko jego dobra wola... może Cię uratować.
Nie próbuj sprzedać auta i sie za niego podpisać lub innych chytrych numerków robić bo skończysz na prokuraturze.
Prawo jest po jego stronie i tylko jego dobra wola... może Cię uratować.
Nie próbuj sprzedać auta i sie za niego podpisać lub innych chytrych numerków robić bo skończysz na prokuraturze.
Re: problem z autem.....
ale ja nie chce sie za niego podpisac.....pomyslalam tylko ze moge teoretycznie sie z nim dogadac by sam sie podpisal a w rzeczywistosci ni dac mu ani gosza.....tego mi nie udowodni......
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: problem z autem.....
jak będzie miał świadków... to udowodni
Re: problem z autem.....
niby jakich swiadkow?zrobi sie bez swiadkow...ale dobry pomysl czy nie???
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: problem z autem.....
Nie nie dobry... w zemście Ci np samochód porysuje, wybije szybę, potnie poduszki powietrzne albo inne cuda.
Ty mu nie udowodnisz że to on chyba że go za ręke złapiesz a on będzie miał satysfakcję że Ci życie uprzykrza...
Ja bym się z nim próbował dogadać na spokojnie.
Ty mu nie udowodnisz że to on chyba że go za ręke złapiesz a on będzie miał satysfakcję że Ci życie uprzykrza...
Ja bym się z nim próbował dogadać na spokojnie.
Re: problem z autem.....
ale w jaki sposob mam sie z nim dogadac na spokojnie jak on jest anty do wszystkiego.....jakich argumentow mam uzyc by zmadrzal.....jak w ogole mozna byc takim czlowiekiem......a na sile nie bede z kims z kim nie chce byc....to moje zycie i mam prawo wyboru....
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: problem z autem.....
No to po co uczyniłas go współwłaścicielem swojego samochodu???
Teraz zastanów się nad tym co napisałaś powyżej i to co zrobiłaś z samochodem.
Teraz zastanów się nad tym co napisałaś powyżej i to co zrobiłaś z samochodem.
Re: problem z autem.....
byl moim dobrym znajomym ktory zgodzil sie mi pomoc i nie chcial nic w zamian.....pozniej jednak okazalo sie ze patrzy na mnie nie tylko jak na kolezanke.....nie widzialam tego wczesniej......teraz przemawia przez niego zlosc bo nie moge zgodzic sie byc z nim gdyz jako para w ogole do siebie nie pasujemy.....jako znajomi dogadywalismy sie gdyz znajomi maja innne sprawy i nie laczy ich pryzmat zycia codziennego.....wiem ze zachowalam sie nieopowiedzialnie i nigdy wiecej tego nie zrobie......czlowiek uczy sie na bledach......nadal nie wiem co zrobic......
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: problem z autem.....
Odczekać aż mu przejdzie. Jak mu przejdzie to porozmawiać a resztę formalności już znasz...
Jest jeszcze opcja stłuczki... straci zniżki to mu się odechce.
Jest jeszcze opcja stłuczki... straci zniżki to mu się odechce.
Re: problem z autem.....
ta sztuczka ze sluczka nie wyjdzie bo jak mi pomagal to swoje znizki i tak juz stracil na wstepie....
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: FAST WebCrawler [Crawler] i 2 gości