Prawo jazdy.
-
akinradewo
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 4
- Rejestracja: śr mar 27, 2013 4:04 pm
Re: Prawo jazdy.
Nie mam prawa jazdy. Wystarczy, że mój mąż ma 
szafka łazienkowa pod umywalkę - www Roca pl
- mechaniczka92
- Miła Kobietka
- Posty: 84
- Rejestracja: wt kwie 02, 2013 4:07 pm
Re: Prawo jazdy.
Co do posiadania prawa jazdy... nie wypowiem się. Jeżdżę od 6 lat, niektórzy mówią, że czuć jakbym spędziła z 10 lat za kółkiem i miała ogromne doświadczenie. Wszyscy za to zgodnie twierdzą, że jeżdżę jak facet. Najlepiej jeździ mi się zimą... drifty i te sprawy
zakręt, but i odcięcie ^^
Oh, I could write a milion stories,
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Re: Prawo jazdy.
Prawo jazdy mam krótko, w czerwcu minie dopiero rok. Zdałam za drugim razem. Lubię jeździć, nie boje się i daje mi to duży komfort bo nie muszę być od kogoś uzależniona 
jeszcze tylko autko by się przydało.
jeszcze tylko autko by się przydało.
-
gwiadka090
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 11
- Rejestracja: ndz kwie 28, 2013 11:16 am
Re: Prawo jazdy.
Mam ;p prawie 4 lata
jeździłam 2 razy od tamtej pory
zdałam za 3 razem i wcale się tym nie przejmuję




Re: Prawo jazdy.
Ja zdałam za 4 razem;-) prawko mam od 01.03 br. Ostatni egzamin był nawet niezły, niezłego egzaminatora miałam, poza jedną wadą - strasznie śmierdział
ale jakoś musiałam wytrzymać :Di warto było;P
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
-
ewelina890
- Miła Kobietka
- Posty: 48
- Rejestracja: pt maja 17, 2013 8:36 pm
Re: Prawo jazdy.
Ja prawko posiadam od hmmm 2009 r jakos na początku lutego zdałam, za 3 razem
jeździłam nie całe 30 min, na corsie, egzaminator miły gośc. Całe szczęście że nie muszę zdawac na nowych zasadach, bo to porażka jest 
Re: Prawo jazdy.
Cztery podejścia, na razie bez rezultatu. Może za piątym się uda ale to dopiero na jesieni...
Czy ktoś wie coś na temat sprzedaż okien wrocław
Re: Prawo jazdy.
a ja 5 albo 6 roczek mam prawko,nie chce mi się zajrzeć .Zdałam za 4 dopiero ale ZDAŁAM, to najwazniejsze ;p Autko tez mam 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Prawo jazdy.
Ja zdałam za 6 razem - ciężko było, ale się w końcu udało
Jeszcze przed nowymi testami, których bym pewnie teraz nie zdała i za 10lat hehe.
___________________
Sprawdzona pomoc drogowa - zobacz
___________________
Sprawdzona pomoc drogowa - zobacz
-
paula
Re: Prawo jazdy.
w maju zdałam przy pierwszym podejściu nową teorię, a 11.06 br zdałam za pierwszym razem praktykę! jeszcze 3 tygodnie i mogę śmigać!!!
jupiii!!!!
Re: Prawo jazdy.
paula i rzeczywiście egzamin teoretyczny tgaki ciężki jak mówią?? Bo ja się przymierzam, tylko nie wiem gdzie się zapisać..
-
paula
Re: Prawo jazdy.
Ja na kurs zapisałam się na początku marca, w pierwszym tygodniu kwietnia go zakończyłam (taki kurs "expresowy"
). Dostaliśmy książki z teorią + płytkę z testami. Do tego bardzo dużo korzystałam z forum (nie będę tutaj promować innego forum
) i w zasadzie od ukończenia kursu do egz. teoretycznego minął miesiąc. Ale starałam się dziennie przynajmniej z 3-4 całe testy zrobić i do tego poczytać nowości pytań z forum.
Ogólnie miałam pytania niektóre z kosmosu, np. czy gdy widzę dymiący się samochód, to moim obowiązkiem jest wezwanie straży pożarnej? noo w zasadzie tak, ale czy raczej moim obowiązkiem nie jest najpierw udzielenie pierwszej pomocy????
to było pytanie z mojego egzaminu państwowego. Mnie się udało, miałam 71/74 pkt ale naprawdę nie ma co się załamywać jak się nie zda, bo testy nie są łatwe! ja przy ostatnim pytaniu myślałam że mam nie zdane,a jak kliknęłam na "Zakończ test i pokaż wynik", to ku mojej radości - wynik pozytywny
Jeśli mam być w 100% szczera - to testy są naprawdę masakryczne. Zależy wszystko od szczęścia na jakie pytania trafisz. Ja miałam trudne pytania i naprawdę niektóre w ogóle były niezrozumiałe.
Całe szczęście to już za mną
ps. jeśli potrzebujesz pytań do testów to mam tego mnóstwo na kompie, mogę Ci przesłać
Ogólnie miałam pytania niektóre z kosmosu, np. czy gdy widzę dymiący się samochód, to moim obowiązkiem jest wezwanie straży pożarnej? noo w zasadzie tak, ale czy raczej moim obowiązkiem nie jest najpierw udzielenie pierwszej pomocy????
to było pytanie z mojego egzaminu państwowego. Mnie się udało, miałam 71/74 pkt ale naprawdę nie ma co się załamywać jak się nie zda, bo testy nie są łatwe! ja przy ostatnim pytaniu myślałam że mam nie zdane,a jak kliknęłam na "Zakończ test i pokaż wynik", to ku mojej radości - wynik pozytywny
Jeśli mam być w 100% szczera - to testy są naprawdę masakryczne. Zależy wszystko od szczęścia na jakie pytania trafisz. Ja miałam trudne pytania i naprawdę niektóre w ogóle były niezrozumiałe.
Całe szczęście to już za mną
ps. jeśli potrzebujesz pytań do testów to mam tego mnóstwo na kompie, mogę Ci przesłać
Re: Prawo jazdy.
o dzięki, byłoby super 
Re: Prawo jazdy.
wysłałam Ci wiadomość, dostałaś??
Re: Prawo jazdy.
Ja jestem w trakcie zdawania dopiero 
http://www.aviva.pl/aviva-towarzystwo-u ... ie-sa.html
- sacharzyna
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pt cze 21, 2013 11:22 am
Re: Prawo jazdy.
Albo może jeszcze jazdy? 
Ja wyjeździłam już przepisowe 30h, zdałam test wewnętrzny w szkole jazdy i teraz mogę polecieć do wordu umówić się na pisanie teorii... Ale przeglądałam pytania i myślę, że dam spokojnie radę
Nie jest tak źle po tych zmianach, jak mówili na początku. No i juz zaczynam denerwować się egzaminem praktycznym, nie mam pojęcia dlaczego 
Ja wyjeździłam już przepisowe 30h, zdałam test wewnętrzny w szkole jazdy i teraz mogę polecieć do wordu umówić się na pisanie teorii... Ale przeglądałam pytania i myślę, że dam spokojnie radę
W czaasie deszczu kwatery karwia się teeeeż nudzą...
Re: Prawo jazdy.
Mam ale własnie zastanawiam się nad jakimiś jazdami doszkalającymi, bo strasznie kiepski ze mnie kierowca.
-
paula
Re: Prawo jazdy.
zdałam prawo jazdy w tym roku: w maju teorię, w czerwcu praktykę. Równo tydzień temu odebrałam prawko.
Na jazdach jeździło mi się fantastycznie. Yarisek spisywał się idealnie. Nawet na ostatnich jazdach tuż przed egzaminem powiedziałam instruktorowi że uwielbiam jeździć autem, że mnie to relaksuje, że jak tylko zdam i dostanę prawko to chyba pożyczę samochód mojego faceta, zatankuje cały bak i będę jeździć do oporu.
I..
no niestety, odebrałam prawko 2 tyg po zdanym egzaminie. Pierwsza jazda którą odbyłam była w piątek. Sama musiałam pojechać do domu (krótki odcinek drogi) samochodem mojego brata który jest dużo większy niż Toyota. Jechało mi się... fatalnie!!
i może dlatego się tak zraziłam do jazdy samochodem.. później wieczorem jechałam jako kierowca do domu z moim facetem (jego samochodem, który jest gabarytowo prawie taki sam jak Yaris). I też tak średnio mi się ta jazda podobała. Aktualnie jestem tak zniechęcona do jazdy samochodem że jak jutro mój facet mi powie abym jechała to chyba zrezygnuję...
a na kursie szło mi naprawdę bdb! nawet mój instruktor, który nigdy tego nie robi, powiedział że jeśli będę opanowana na drodze, to będę idealnym kierowcą.
Poza tym.. dopiero teraz, gdy zdałam prawko i mam je w kieszeni, to uczę się jeździć. Na L jeździło się praktycznie bezstresowo. A dopiero teraz jest to w pełni moja jazda, to ja decyduję gdzie pojadę, kiedy coś zrobię itd. Także te 30h + 4h przed egzaminem to było nic, w porównaniu z tą pracą która mnie aktualnie czeka aby zostać tym "idealnym kierowcą"
Na jazdach jeździło mi się fantastycznie. Yarisek spisywał się idealnie. Nawet na ostatnich jazdach tuż przed egzaminem powiedziałam instruktorowi że uwielbiam jeździć autem, że mnie to relaksuje, że jak tylko zdam i dostanę prawko to chyba pożyczę samochód mojego faceta, zatankuje cały bak i będę jeździć do oporu.
I..
no niestety, odebrałam prawko 2 tyg po zdanym egzaminie. Pierwsza jazda którą odbyłam była w piątek. Sama musiałam pojechać do domu (krótki odcinek drogi) samochodem mojego brata który jest dużo większy niż Toyota. Jechało mi się... fatalnie!!
i może dlatego się tak zraziłam do jazdy samochodem.. później wieczorem jechałam jako kierowca do domu z moim facetem (jego samochodem, który jest gabarytowo prawie taki sam jak Yaris). I też tak średnio mi się ta jazda podobała. Aktualnie jestem tak zniechęcona do jazdy samochodem że jak jutro mój facet mi powie abym jechała to chyba zrezygnuję...
a na kursie szło mi naprawdę bdb! nawet mój instruktor, który nigdy tego nie robi, powiedział że jeśli będę opanowana na drodze, to będę idealnym kierowcą.
Poza tym.. dopiero teraz, gdy zdałam prawko i mam je w kieszeni, to uczę się jeździć. Na L jeździło się praktycznie bezstresowo. A dopiero teraz jest to w pełni moja jazda, to ja decyduję gdzie pojadę, kiedy coś zrobię itd. Także te 30h + 4h przed egzaminem to było nic, w porównaniu z tą pracą która mnie aktualnie czeka aby zostać tym "idealnym kierowcą"
Re: Prawo jazdy.
prawda jest taka, że praktyka czyni mistrza 
ja mialam wyjezdzone około 40 h...
ale dopiero teraz po kilku latach posiadania i jezdzenia, czuję przyjemność z jazdy
ja mialam wyjezdzone około 40 h...
ale dopiero teraz po kilku latach posiadania i jezdzenia, czuję przyjemność z jazdy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
paula
Re: Prawo jazdy.
to jest prawda. Trzeba jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć. Bo 30h kursu nic nie pomoże.Kayira pisze:prawda jest taka, że praktyka czyni mistrza
ja mialam wyjezdzone około 40 h...
ale dopiero teraz po kilku latach posiadania i jezdzenia, czuję przyjemność z jazdy
Re: Prawo jazdy.
NA kursie nie nauczy sie czlowiek reakcji i zachowań, nie nabierze pewności...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość