Praca - Telesprzedawca...
-
sun979
Praca - Telesprzedawca...
Mam dylemat. Szukam pracy i wysyłałam wszędzie CV. W końcu zadzwoniła do mnie kobieta i zaprosiła mnie na rozmowę kwalifikacyjną. Tyle ofert przeglądałam w tej miejscowości, że dokładnie nie wiedziałam o jaką pracę chodziło. Później sprawdziłam, że chodzi o prace telesprzedawcy. Szczerze nie przekonuję mnie takie stanowisko i jeśli bym nie chciała pójść na rozmowę to czy mam obowiązek zadzwonić i uprzedzić? Czy po prostu nie iść i się tym nie przejmować?
W ogóle słyszeliście jak taka praca wygląda? Czy da się wytrzymać? Wynagrodzenie ma być od 2tyś wzwyż, ale nie wiem czy to od sprzedaży też nie zależy. Jak myślicie? Praca niby od pon-pt, od 8.00 do 16.00. Warto iść tylko się dowiedzieć jak to będzie wyglądać? Mnie to nie przekonuje, bo nie umiem wciskać kitu ludziom i boje się, że to praca nie dla mnie. Chcę pracować, szukam i szukam, ale też nie chcę się męczyć w tej pracy aż tak.
Proszę o poradę...
W ogóle słyszeliście jak taka praca wygląda? Czy da się wytrzymać? Wynagrodzenie ma być od 2tyś wzwyż, ale nie wiem czy to od sprzedaży też nie zależy. Jak myślicie? Praca niby od pon-pt, od 8.00 do 16.00. Warto iść tylko się dowiedzieć jak to będzie wyglądać? Mnie to nie przekonuje, bo nie umiem wciskać kitu ludziom i boje się, że to praca nie dla mnie. Chcę pracować, szukam i szukam, ale też nie chcę się męczyć w tej pracy aż tak.
Proszę o poradę...
Re: Praca - Telesprzedawca...
Pójść zawsze możesz.Dowiesz się co i jak i zawsze możesz zrezygnować jak Ci nie będzie odpowiadać.Co do pensji to niestety to raczej zależy od tego ile sprzedasz a nie jest to stała pensja.Ogólnie wydaje mi sie że to nie jest ciężka praca.Siedzisz,dzwonisz do ludzi i namawiasz ich do kupna danego produktu więc nic strasznego.Ja bym na Twoim miejscu spróbowała.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Praca - Telesprzedawca...
Ja odradzam. Zaraz po maturze moją pierwszą pracą było opychanie szkoleń i konferencji przez tel. Wytrzymałam tam 3miesiące... Tak samo jak Ty nie lubię wciskać ludziom kitu i zachwalać coś do czego sama nie jestem przekonana
Bo niestety - w takiej pracy trzeba potrafić kłamać... Poza tym:
1. Pensja uzależniona od sprzedaży. Jest tam jakieś stałe wynagrodzenie ale jest bardzo niskie (chociaż fakt faktem, że mi się przez te 3 miesiące udało zarabiać po 4tysiące. no ale to też bardzo zależy od produktu, mi się poszczęściło)
2. Praca jednak ciężka i stresująca - jest ogromne ciśnienie na to byś opychała jak najwięcej. Dodatkowo sprawdzają Twoją efektywność np poprzez nagrywanie Twoich rozmów. Poza tym w tamtej firmie, w której pracowałam było też coś takiego, że trzeba było dziennie wykonać ponad 30rozmów dłuższych niż 1minutę... To nie jest wcale takie łatwe... I jeszcze było wiele takich wymagań i progów.
3. Dość ciężka atmosfera, bo wielu ludzi na tym samym stanowisku... Dodatkowo były rankingi każdego sprzedawcy na wielkiej tablicy, więc ludzie ze sobą konkurowali...
Podsumowując ja nie polecam. Mimo, że "mam gadane" to nie wytrzymałam w tej pracy i stwierdziłam, że to kompletnie nie dla mnie. Dobijał mnie fakt, że musiałam kłamać...
Co do rozmowy kwalifikacyjnej to zawsze możesz pójść i się dokładnie dowiedzieć. Bo wiadomo, że co firma to inny obyczaj
Ale jeżeli byś się nie zdecydowała pójść to nie musisz dzwonić i odmawiać. Ja tak robiłam na początku, ale nikt nawet ode mnie tego nie oczekiwał i tylko niepotrzebnie wydzwaniałam
Chciałam być w porządku, ale oni są przyzwyczajeni już do tego. Bo poza tym potencjalni pracodawcy jak się nie zdecydują kogoś zatrudnić to też najczęściej w ogóle nie dzwonią...
1. Pensja uzależniona od sprzedaży. Jest tam jakieś stałe wynagrodzenie ale jest bardzo niskie (chociaż fakt faktem, że mi się przez te 3 miesiące udało zarabiać po 4tysiące. no ale to też bardzo zależy od produktu, mi się poszczęściło)
2. Praca jednak ciężka i stresująca - jest ogromne ciśnienie na to byś opychała jak najwięcej. Dodatkowo sprawdzają Twoją efektywność np poprzez nagrywanie Twoich rozmów. Poza tym w tamtej firmie, w której pracowałam było też coś takiego, że trzeba było dziennie wykonać ponad 30rozmów dłuższych niż 1minutę... To nie jest wcale takie łatwe... I jeszcze było wiele takich wymagań i progów.
3. Dość ciężka atmosfera, bo wielu ludzi na tym samym stanowisku... Dodatkowo były rankingi każdego sprzedawcy na wielkiej tablicy, więc ludzie ze sobą konkurowali...
Podsumowując ja nie polecam. Mimo, że "mam gadane" to nie wytrzymałam w tej pracy i stwierdziłam, że to kompletnie nie dla mnie. Dobijał mnie fakt, że musiałam kłamać...
Co do rozmowy kwalifikacyjnej to zawsze możesz pójść i się dokładnie dowiedzieć. Bo wiadomo, że co firma to inny obyczaj
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
sun979
Re: Praca - Telesprzedawca...
Zrezygnowałam z tej pracy... Stwierdziłam, że tak będzie najlepiej. Nic przecież nie może być na siłę... Dziękuję za porady, które zostały tak wyczerpane!
Pozdrawiam serdecznie! 
-
justyna1981
Re: Praca - Telesprzedawca...
podjęłaś najlepszą decyzję, bo swoją
ja sama pamiętam, że w uk pracowałam jako telesprzedawca na wakacje
ciężka praca, ale chociaż miałam fajne zarobki jak na pracę wakacyjną i mogłam potem odliczyć zwrot podatku z uk. No ale praca jednak cieżka.
Re: Praca - Telesprzedawca...
oooj ja raz mialam prace tele... sprzedawalam uslugi telefoniczne, wytrzymalam 2tygodnie...
-
HyperWoman
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: wt paź 09, 2012 2:05 pm
Re: Praca - Telesprzedawca...
Ciężka praca to jest w kamieniołomach, dziewczyny. Siedzenie przy biurku z telefonem w łapie i użeranie się z wszystko i nic wiedzącymi klientami jest co najwyżej uciążliwe 
Kopenhaga zdjęcia
-
paulina50000
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pt sie 10, 2012 8:56 am
Re: Praca - Telesprzedawca...
Wydaje się, że nie będzie zadowalająca. Poszukaj czegoś, co da Ci też satysfakcję.
Skuteczne zarabianie
-
MagdaLena30
Re: Praca - Telesprzedawca...
to taka praca, w której jest chyba kosmiczna rotacja ludzi, nie? wydaje mi się, że tam ciągle szukają pracowników...
Re: Praca - Telesprzedawca...
Nie dziwie się wcale że jest taka rotacja. Ileż można wytrzymać w pracy gdzie trzeba non stop rozmawiać ...
Nowoczesne Urządzenia szpiegowskie na każdą kieszeń - recenzje
Re: Praca - Telesprzedawca...
;9 Ale bywają osoby, które uwielbiają non stop rozmawiać. Np telefonistki? Dzisiaj każda praca się liczy, czasami nawet i taka, o którą byśmy sami siebie wcześniej nie podejrzewali. Trzeba z czegoś żyć i opłacać wszelkie świadczenia, więc i każda praca jest na wagę nieraz złota. Bo dobrze, że wogóle jest jakaś.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
