Pozytywnie z życia.

Życiowy dział, nasze sprawy i problemy dnia codziennego.
ODPOWIEDZ
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Pozytywnie z życia.

Post autor: 456 »

W życiu przytrafia się nam coś pozytywnego, nie tylko same problemy więc dlaczego tego nie opisywać? ;) Chyba każdą z nas spotykają różne, zabawne sytuacje, zdarza nam się zaliczyć wtopę, coś nas rozśmieszyło. Podzielmy się tym. :)

Więc... Wczoraj w windzie stało jakiś dwóch chłopaków. Upaleni jak meserszmity, ledwo widzieli na oczy. Mój facet wchodzi ostatni do windy, drzwi się zamykają i słychać jak jeden mówi do drugiego z taką powagą:
-No nie dojedziemy. Wciskam guzik na dole to jedziemy do góry. Wciskam guzik na górze to zatrzymujemy się po środku. Co jest?!
-Ty a może ty guzika nie wcisłeś?
-Nacisnąłem.
-Jak?! Chyba od 10 minut jesteśmy w windzie.
Mój zaczął się śmiać pod nosem, chłopak zapytał:
-Ej, a jedziemy teraz na dół czy do góry?
Powiedział, że w dół i wszyscy w śmiech. Winda zjeżdża, dociera na dół, wszyscy wychodzą tylko nie tamci. Stoją tacy w kącie wciśnięci, mój przytrzymuje drzwi i pyta się ich czy wysiadają a oni:
-Nie no, teraz jedziemy w prawo.
Myślałam, że padnę.

A wam co się przydarzyło?;)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Luppo2
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: pn maja 20, 2013 2:30 pm

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: Luppo2 »

Po 3 minutach rozmowy z nowo poznanym gościem wydarł sie na całą okolicę,że jestem najfajniejszą laską,jaką poznał.:D
gorace lato, gorące parkiety
;D
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: 456 »

Byliśmy na zakupach. Połówek wszedł do marketu, ja zaczekałam z psami przy wejściu. Akurat spotkałam kolegę, który też wybrał się na zakupy. Pogadaliśmy, wszedł do marketu i po chwili patrzę a kolega wychodzi roześmiany i pokazuje co trzyma w rękach. No oczywiście połowa naszych zakupów. :shock: Zapytałam a gdzie połówek i skąd ma nasze zakupy a kolega, że wszedł do marketu, podszedł do połówka który akurat płacił, zwinął mu te rzeczy i wyszedł. Połówek go nawet nie zauważył, ŻADEN człowiek w kolejce nie zareagował, ochroniarz też nie ani kasjerka. Połówek zorientował się, że coś nie gra dopiero gdy zapytaliśmy go czy kupił wszystko. :lol:

No więc jestem w szoku jak łatwo można kogoś okraść w biały dzień, na oczach tylu ludzi w dodatku przy samej kasie. :roll:

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
dzo

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: dzo »

o matko :lol: :lol:

Ja bym się też pewnie nie zorientowała, że ktoś mi coś zwinął :lol:
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: 456 »

dzo pisze:o matko :lol: :lol:

Ja bym się też pewnie nie zorientowała, że ktoś mi coś zwinął :lol:
Taa... Ale pakując rzeczy do siatki nie zauważyłabyś, że brakuje np. litrowej wody? :lol:
Trzeba przyznać, że ochrona w sklepie spisuje się na medal. I ta życzliwość osób trzecich. Kradnijcie na żywca i tak nikt nie zareaguje. Najlepiej przy kasie. :happy

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
dzo

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: dzo »

Blackfox pisze:
dzo pisze:o matko :lol: :lol:

Ja bym się też pewnie nie zorientowała, że ktoś mi coś zwinął :lol:
Taa... Ale pakując rzeczy do siatki nie zauważyłabyś, że brakuje np. litrowej wody? :lol:
Bardzo możliwe, że nie :lol: :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: Hadassa »

Dobre ;) no cóż.... jak się samemu nie pzypilnuje.. to się mieć nie bedzie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
CynamonkaZrodzynkiem
Extra Kobietka
Posty: 270
Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: CynamonkaZrodzynkiem »

Nigdy nie wiadomo co się zdarzy, nawet w markecie trzeba się pilnować przed chuliganami :angrywife
Amantium irae amoris integratio.
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: Adix257 »

Blackfox pisze:Byliśmy na zakupach. Połówek wszedł do marketu, ja zaczekałam z psami przy wejściu. Akurat spotkałam kolegę, który też wybrał się na zakupy. Pogadaliśmy, wszedł do marketu i po chwili patrzę a kolega wychodzi roześmiany i pokazuje co trzyma w rękach. No oczywiście połowa naszych zakupów. :shock: Zapytałam a gdzie połówek i skąd ma nasze zakupy a kolega, że wszedł do marketu, podszedł do połówka który akurat płacił, zwinął mu te rzeczy i wyszedł. Połówek go nawet nie zauważył, ŻADEN człowiek w kolejce nie zareagował, ochroniarz też nie ani kasjerka. Połówek zorientował się, że coś nie gra dopiero gdy zapytaliśmy go czy kupił wszystko. :lol:

No więc jestem w szoku jak łatwo można kogoś okraść w biały dzień, na oczach tylu ludzi w dodatku przy samej kasie. :roll:
No to ja Black ukradnę mu ciebie :lol: ciekawe czy zauważy? Może mu czegoś będzie brakować ale nie będzie wiedział czego :lol: :lol:
Adrian
:P
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: 456 »

:bicz

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: Hadassa »

Ja bym chyba musiała założyć temat ciekawe teksty :)

jedziemy dziś z kumple samochodem..
a on : zapomniałem hamować...
i zatrzymuje się zaraz przed zderzakiem auta przed nami....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: Jamelia »

A moja koleżanka kiedyś wyglądała na podwórko przez uchylone drzwi. W końcu stwierdziła że dosyć rozglądania się i trzasła drzwiami... zapomniała tylko o jednym...wyjąć głowę zza drzwi . Oj uśmiałam się wtedy :lol:
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: 456 »

dziuska pisze:A moja koleżanka kiedyś wyglądała na podwórko przez uchylone drzwi. W końcu stwierdziła że dosyć rozglądania się i trzasła drzwiami... zapomniała tylko o jednym...wyjąć głowę zza drzwi . Oj uśmiałam się wtedy :lol:
Co?! Hahahahaha. O Boziu, ale się uśmiałam. :lol:

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
vaniliiia
Kobietka Expert
Posty: 2934
Rejestracja: wt lut 26, 2013 7:58 pm

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: vaniliiia »

ja ogólnie dzisiaj ciągle w toalecie siedzę, ale wtedy kiedy mi przeszło poszłam z połówkiem do lasu na grzyby, i to ten mój dzisiejszy pozytyw z życia... Tylko, że z tych grzybów wyszło nam coś innego... :P :P :oops:

Hmm, a ogólnie.. jedyne co mnie ostatnio rozśmieszyło to babcia siedząca z wnukiem prawdopodobnie. Na przystanku. Ja, siedziałam obok nich.
No i ta babcia dała mu kanapkę z pasztetem.. I te dziecko patrzy tak na tą kanapkę, zagląda do środka.. i mówi że chce pasztet. Babcia odpowiada mu, że ma przecież kanapkę z pasztetem.. To dziecko tak patrzy na babcie.. na kanapke.. na babcie i na kanapkę.. W końcu ugryzło tą kanapkę.. skrzywiło się, spojrzało na babcię i mówi; sama jesteś pasztet. I rzucił kanapką o ziemię.
Myślałam że pękne ze śmiechu..
Obrazek


♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Vice Miss Babskich Spraw 2013
Floopyy
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: pn wrz 23, 2013 2:33 pm

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: Floopyy »

Poznałem fajną dziewczyne i myśle że może to być coś więcej.
KLIKNIJ!
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: 456 »

Byliśmy wczoraj na działce zebrać to co zostało. Grzebałam przy marchewkach a tych na złość było coraz więcej i więcej...
W końcu po jakimś czasie zapomniałam się i zaczęłam śpiewać Lady Pank "Marchewkowe pole rośnie wokół mnie, w marchewkowym polu jak warzywo tkwię".
Śpiewam sobie, wygłupiam się ale ostro dłubię przy tej stercie marchwi, w końcu odwracam się a tam sąsiad jakiś przy bramce stoi i się na mnie gapi.
Myślałam, że spłonę ze wstydu, nie zauważyłam...
Minę miał boską, nie chcę wiedzieć co sobie pomyślał.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
myszka28
Super Gaduła
Posty: 1544
Rejestracja: ndz wrz 29, 2013 6:46 pm

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: myszka28 »

moze chcial zaspiewac z toba?")
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: 456 »

Raczej nie, wyglądał na zbyt poważnego. :lol:

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
myszka28
Super Gaduła
Posty: 1544
Rejestracja: ndz wrz 29, 2013 6:46 pm

Re: Pozytywnie z życia.

Post autor: myszka28 »

albo ładnie spiewasz :) i chciał posłuchać :)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość