pomocy :(
Re: pomocy :(
Kamilo a szukałaś może jakiejś grupy wsparcia? Niestety nie wiem jak mogłabym Ci pomóc, dla mnie to obca sytuacja, a dobrze będzie porozmawiać z kimś kto zna bliżej ten problem.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: pomocy :(
Kamilo , smutne to , moja mamcia żyła z ta choroba wiele lat , leku na to nie ma , tutaj tyko pomoc rodziny jest ważna , okropne to jest jak rodzina taką osobę oddaje do domu opieki ,jak masz jakieś pytania to pisz , może ci coś będę mogła podpowiedzieć . 7 lat opiekowałam się moją kochaną mamcią , jutro będzie rocznica jej śmierci , ból dla mnie wielki .

Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: pomocy :(
Spróbuj odwlec myśli od tego faktu. Bardzo dobrą praktyką jest rzucenie się w wir pracy. Twoja babcia, z pewnością nie chciała abyś gnębiła i udręczała się tym faktem. Zwróć uwagę, że ona chce Twojego dobra.
Re: pomocy :(
okazuej babci milosc jak zawsze, troszcz sie o nia i nie zalamuj sie, bedzie wam latwiej przez to przechodzic z usmiechem....
Re: pomocy :(
Też bym chyba zrobiła w ten sposób.MarianAna pisze:Spróbuj odwlec myśli od tego faktu. Bardzo dobrą praktyką jest rzucenie się w wir pracy. Twoja babcia, z pewnością nie chciała abyś gnębiła i udręczała się tym faktem. Zwróć uwagę, że ona chce Twojego dobra.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość