Ostatnio zauważyłam w sklepach sandałki zrobione z plastiku, tak mi się przynajmniej wydaje. Mam z związku z tym pytanie, czy męczą one nogi? Chodzi mi tu o jakieś otarcia, odparzenia itp. Bardzo mi sie spodobały, a nie wiem czy jest sens wydawać na nie pieniądze. Ma może któraś z was ma buty tego typu? Sprawdzają się?
Plastikowe(?) sandałki
-
gabriela494
- Miła Kobietka
- Posty: 38
- Rejestracja: sob kwie 20, 2013 10:39 pm
Plastikowe(?) sandałki
witam 
Ostatnio zauważyłam w sklepach sandałki zrobione z plastiku, tak mi się przynajmniej wydaje. Mam z związku z tym pytanie, czy męczą one nogi? Chodzi mi tu o jakieś otarcia, odparzenia itp. Bardzo mi sie spodobały, a nie wiem czy jest sens wydawać na nie pieniądze. Ma może któraś z was ma buty tego typu? Sprawdzają się?
Ostatnio zauważyłam w sklepach sandałki zrobione z plastiku, tak mi się przynajmniej wydaje. Mam z związku z tym pytanie, czy męczą one nogi? Chodzi mi tu o jakieś otarcia, odparzenia itp. Bardzo mi sie spodobały, a nie wiem czy jest sens wydawać na nie pieniądze. Ma może któraś z was ma buty tego typu? Sprawdzają się?
Tylko mnie nazywa kochaniem ,to mój teren pod jego ubraniem.
- CynamonkaZrodzynkiem
- Extra Kobietka
- Posty: 270
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm
Re: Plastikowe(?) sandałki
Ja kilka lat temu miałam taki butki ale przypominały one bardziej całkowite niż sandałki. One nadają się raczej na ciepłe dni, takie powiedzmy do 20 stopni nie więcej bo stopy się w nich okropnie grzeją. Podejrzewam, że w przypadku sandałków będzie troszeczkę inaczej bo są jednak odkryte. Podzielam Twój zachwyt takimi bucikami ja też mam do nich słabość ale na to lato zdecydowałam się na parę przepięknych czerwonych japonek 
Amantium irae amoris integratio.
Re: Plastikowe(?) sandałki
Moja mama ma jedną parę takich butów. Mowi, że są bardzo wygodne i lekkie. Żadnych otarć itp.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
-
paula
Re: Plastikowe(?) sandałki
jak byłam mała to takie właśnie były modne i mi mama je kupiła. I z tego co pamiętam to dość obcierały nogi w upał.
Jednak ja prócz wygody, patrzę jeszcze na wygląd obuwia - i jakoś nie wyobrażam sobie ubrać butów plastikowych
Jednak ja prócz wygody, patrzę jeszcze na wygląd obuwia - i jakoś nie wyobrażam sobie ubrać butów plastikowych
-
Gumkadowlosow
- Miła Kobietka
- Posty: 36
- Rejestracja: pt lis 02, 2012 6:44 pm
Re: Plastikowe(?) sandałki
widziałam kilka dziewczyn w takich, ale nie wierzę, że nie obcieerają. mnie obcierają nawet skórzane, więc i w tych pewnie bym cierpiała. jak dla mnie za duże ryzyko
-
paula
Re: Plastikowe(?) sandałki
ja zazwyczaj kupuję sandałki w trochę wyższych cenach. To jest obuwie które noszę bez dodatkowych skarpetek, kolanówek itd, więc wkładam je na gołą stopę, a to za tym idzie - nie uśmiecha mi się mieć odparzenia na stopie.
Re: Plastikowe(?) sandałki
Mam z hd chyba i są spoko, można śmigać tylko troszkę się nagrzewają bo są czarne 
Re: Plastikowe(?) sandałki
jesli chodzi o mnie to w życiu nie zdecydowałabym się na takie buty, ponieważ mam delikatne stopy i niestety takie buciki szybko odparzyłyby mnie :/ szczególnie w ciepłe dni :/
Torba papierowa - zobacz w co zapakować prezent dla bliskiej osoby.
-
Olka
Re: Plastikowe(?) sandałki
Jak byłam mała miała takie sandałki
bardzo je lubiłam ale teraz nie wiem czy bym chciała takie nosić
to chyba tylko dla małych dzieci 
Re: Plastikowe(?) sandałki
Wszystko zależy od tego, jak takie sandałki są wykonane. Ciężko tak generalizować.
Re: Plastikowe(?) sandałki
Ja mam te
i jestem z nich bardzo zadowolona. Kupiłam je na początku wakacji. Nic mnie nie uwiera (a zawsze mam z tym problem), krew się nie leje i są naprawdę wygodne.
i jestem z nich bardzo zadowolona. Kupiłam je na początku wakacji. Nic mnie nie uwiera (a zawsze mam z tym problem), krew się nie leje i są naprawdę wygodne.Re: Plastikowe(?) sandałki
A czy któraś z Was miała lub ma meliski (czy jakoś tak). To są podobno buty z pachnącego silikonu. Mają mieć owocowy zapach, nie obcierać itp. Na zdjęciach w necie wyglądają fajnie, ale są dośc drogie. Waham się czy kupić, bo zawsze mnie wszystko obciera, odparza itp
Re: Plastikowe(?) sandałki
Te, które wkleiłam wyżej to są właśnie pachnące melissy
. Są miękkie i mają wygodną wkładkę (noga się nie poci tak jak w tych "zwykłych" całych z tego samego tworzywa). Jeśli chcesz gumowe buty to warto zainwestować w melisski, bo jest ogromna różnica jeśli chodzi o wygodę. A co do ceny to teraz jest dobry czas bo są wyprzedaże i można dodatkowo w necie poszukać rabatów.
Re: Plastikowe(?) sandałki
Omamo, zazdroszcze Ci melisek. Są piękne ale nadal poza moim zasięgiem.
Zastanawiam się za to nad Mel by mellisa, ktoś tu ma jakieś doświadczenia z nimi? Obuwie prawie tak ładne jak projekty wivienne, a przy tym tańsze.
Zastanawiam się za to nad Mel by mellisa, ktoś tu ma jakieś doświadczenia z nimi? Obuwie prawie tak ładne jak projekty wivienne, a przy tym tańsze.
Re: Plastikowe(?) sandałki
Hehe, to są właśnie Mel by Melissa. Na te od Westwood szkoda mi pieniędzy póki co. Są miękkie, wygodne no i w dobrej cenie. W zupełności mi wystarczą. Teraz chyba kupię baleriny, bo jest obniżka cen, więc zaopatrzę się na przyszły rok.
Re: Plastikowe(?) sandałki
Bardzo ładne te sadandałki. Zastanawiam się jednak, czy faktycznie byłyby wygodne? Miałam kiedyś podobne i niestety nie dało się w nich chodzić. 
Re: Plastikowe(?) sandałki
Dlaczego? Noga Ci się pociła i ślizgała się w bucie? Mam jedne takie sandały...całe gumowe i wyszłam w nich raz...Ledwo do domu dotarłam
. Te moje Mel mają taką wkładkę z innego tworzywa niż reszta buta, więc jest wygodnie i noga nie wyjeżdża z buta
.
-
eleganckaPani_pl
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 20
- Rejestracja: śr paź 16, 2013 3:07 pm
Re: Plastikowe(?) sandałki
Czyli nie były zbyt wygodne i właśnie na takie też wyglądają... Jeżeli już kupujemy buty to warto zadbać o to aby były naprawdę wysokiej,solidnej jakości i posłużyły na więcej niż jeden sezon.
Re: Plastikowe(?) sandałki
nigdy bym tego plastiku nie założyła na nogi
-
eleganckaPani_pl
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 20
- Rejestracja: śr paź 16, 2013 3:07 pm
Re: Plastikowe(?) sandałki
A ja widziałem niektóre dziewczyny właśnie w czymś podobnym i szczerze to na żywo prezentowało się to jeszcze gorzej niż na tych zdjęciach.. Oby ta moda nie powróciła podczas przyszłego lata...
Re: Plastikowe(?) sandałki
mi sie osobiscie nie podobaja
wole skorzane
-
WszystkozAmeryki_com
- Extra Kobietka
- Posty: 257
- Rejestracja: czw wrz 05, 2013 11:30 am
Re: Plastikowe(?) sandałki
Moi też nie przypadły do gustu,chociaż tego lata dało się zaobserwować wiele dziewczyn które je noszą i jakoś im to nie przeszkadzało,wiec to też kwestia gustu i stylu. Pewnie są tańsze niż skórzane.
www.WszystkozAmeryki.com
Re: Plastikowe(?) sandałki
Odświeżam! Bo oglądałam nową kolekcję Mel by Melissa i spodobało mi się kilka modeli. Najgorsze, że nie mogę się zdecydować... Widziałyście już tegoroczną kolekcję?
Re: Plastikowe(?) sandałki
dokładnie! jeśli kupisz jakieś tanie to możesz zamęczyć stopy. A jak wybierzesz coś lepszego, droższego to i materiał powinien być bardziej przystosowany.
torebki sklep
Re: Plastikowe(?) sandałki
Pisałam już o sandałach takich "zwykłych". Naprawdę nie da się w nich chodzić. Nie warto oszczędzać na tych butach, bo to wyrzucone pieniądze.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość