Piekiełko....
Re: Piekiełko....
Ała ! Ała ! boli !
Snajper podkurcza kopytka i patrzy na Madlen wzrokiem "kota ze Szreka"
Bo ja to tak na anioły z nienawiścią patrzę - drapie się po włochatej piersi - że takie ładne są.
Snajper podkurcza kopytka i patrzy na Madlen wzrokiem "kota ze Szreka"
Bo ja to tak na anioły z nienawiścią patrzę - drapie się po włochatej piersi - że takie ładne są.
Re: Piekiełko....
A w czym Diablice gorsze?? Hmmm??
<wymierza spojrzenie w Snajpera>
<wymierza spojrzenie w Snajpera>
Re: Piekiełko....
- No nie !
Snajper wznosi dłoń jak do przysięgi.
- Tylko kudłate bardziej i z ogonem i siarką pachną a ja to tak bym ciała niebieskiego dotknął...
Rozmarza się oblizując językiem spieczone od piekielnych płomieni wargi.
Snajper wznosi dłoń jak do przysięgi.
- Tylko kudłate bardziej i z ogonem i siarką pachną a ja to tak bym ciała niebieskiego dotknął...
Rozmarza się oblizując językiem spieczone od piekielnych płomieni wargi.
Re: Piekiełko....
Nic bardziej mylnego..
jakżeż my kudłade?? ponętne i z ognistym temperamentem...
Ale tak, ja wiem zakazane lepiej smakuje..
I ta myśl, że i tak się znajdują poza zasięgiem..
<siada i raczy się kolejnym %>
jakżeż my kudłade?? ponętne i z ognistym temperamentem...
Ale tak, ja wiem zakazane lepiej smakuje..
I ta myśl, że i tak się znajdują poza zasięgiem..
<siada i raczy się kolejnym %>
Re: Piekiełko....
Snajper zamyśla się.
- A w sumie to one chude jakieś i takie jakby niedożywione i wstrętną ambrozję zamiast szlachetnych trunków piją i na obrazach widziałem że jak się suknię zdejmie to nie wiadomo czy to on czy ona.
Daj Madlen łyka - przysuwa się na ławie - lepiej swoją rasę szanować.
- A w sumie to one chude jakieś i takie jakby niedożywione i wstrętną ambrozję zamiast szlachetnych trunków piją i na obrazach widziałem że jak się suknię zdejmie to nie wiadomo czy to on czy ona.
Daj Madlen łyka - przysuwa się na ławie - lepiej swoją rasę szanować.
Re: Piekiełko....
<podaje % Snajperowi i z lekka się uśmiecha>
Jak to łatwo docenić co się ma ??
hahah
Jak to łatwo docenić co się ma ??
Re: Piekiełko....
hahah
jak Was czytam, to aż się człowiek uśmiecha 
jak dobrze być w domu
<wyciąga zza pleców skrzynkę win domowej roboty>
teraz butelczyn nie zabraknie
jak dobrze być w domu
<wyciąga zza pleców skrzynkę win domowej roboty>
teraz butelczyn nie zabraknie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
Snajper obejmuje Kayirę - po czym podstępnie dobiera się do jej skrzynki.
No jeszcze buteleczka i zasnę jak dziecko - mruczy chwiejąc się na ławie
No jeszcze buteleczka i zasnę jak dziecko - mruczy chwiejąc się na ławie
Re: Piekiełko....
mrrrrrr.... to czekaj schowam butelczynę bardziej 
tego mi dziś trzeba... a do mego diabła daleko...
ech...
<otwiera butelkę>
<pociąga do dna>
tego mi dziś trzeba... a do mego diabła daleko...
ech...
<otwiera butelkę>
<pociąga do dna>
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
A mnie się choć jedna butelczyna ostanie??
Re: Piekiełko....
Madi jasne 
jeszcze się pytasz
<zgrabnie rzuca ogonkiem w stronę Madi>
jeszcze się pytasz
<zgrabnie rzuca ogonkiem w stronę Madi>
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
<zręcznie odbiera rzut, odkręca i wychyla kilka łyczków>
Dobre, naprawdę dobre
Dziś tylko to pomoże..
Dobre, naprawdę dobre
Dziś tylko to pomoże..
Re: Piekiełko....
bo to dobre na wszystko 
a pod dostatkiem tego mamy
a pod dostatkiem tego mamy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
Zobacz Kay co ja przyniosłam.. 
Niebiańskich klimatów się Diabłom zachciewa, to proszę..
<wlecze za sobą wielką pierzynę>
<rozpruwa i rozrzuca białe pierze po piekle>
< na końcu rzuca się w puch>
Ależ mięciutko
Niebiańskich klimatów się Diabłom zachciewa, to proszę..
<wlecze za sobą wielką pierzynę>
<rozpruwa i rozrzuca białe pierze po piekle>
< na końcu rzuca się w puch>
Ależ mięciutko
Re: Piekiełko....
hahah
tylko ten puch się już coś czarny zrobił 
aczkolwiek :d mi się tam podoba
za to uzupełniłam zapasy mięsiwa
i....
<wskazuje za plecy>
zorganizowałam grilla
aczkolwiek :d mi się tam podoba
za to uzupełniłam zapasy mięsiwa
i....
<wskazuje za plecy>
zorganizowałam grilla
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
Czarny puch też ładny 
O grill
Tylko coś Diabełki się nie zlatują.. haha
<rozgląda się co tam Kay przygotowała>
O grill
Tylko coś Diabełki się nie zlatują.. haha
<rozgląda się co tam Kay przygotowała>
Re: Piekiełko....
<wykłada mięsiwo na grilla>
oczywiście że miecho...
ale jakieś sałatki też sa
tylko poszukać muszę
oczywiście że miecho...
ale jakieś sałatki też sa
tylko poszukać muszę
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
Ojej
Ile tego :O
<z racji że Kay zajęta, szuka gdzieś piwa i otwiera po jednym>
Proszę Kay, napij się
A ja Tobie pomogę
<z racji że Kay zajęta, szuka gdzieś piwa i otwiera po jednym>
Proszę Kay, napij się
A ja Tobie pomogę
Re: Piekiełko....
<pociąga łyk>
dzięki
<polewa piwem mięso>
a co będziemy żalować
dzięki
<polewa piwem mięso>
a co będziemy żalować
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
<Madlen wnosi do piekła wielkie pudło>
<kładzie przy barku i wyciąga najróżniejsze trunki>
Mamy w czym wybierać
Tak poważnie, potrzebuję czegoś naprawdę mocnego..
<kładzie przy barku i wyciąga najróżniejsze trunki>
Mamy w czym wybierać
Tak poważnie, potrzebuję czegoś naprawdę mocnego..
Re: Piekiełko....
oj Madi, widzę że możemy obie zalać się w trupa 
<ukradkiem spogląda do kartonu>
<ukradkiem spogląda do kartonu>
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
No nie całkiem... chciwe diablice 
Kapkę dla mnie zostawcie, chociaż na popitkę.
<maska z zadowoleniem pochłaniając kolejną porcję mięsiwa>
Kapkę dla mnie zostawcie, chociaż na popitkę.
<maska z zadowoleniem pochłaniając kolejną porcję mięsiwa>
Re: Piekiełko....
haha xD wiedziałam czym dogodzić 
<podsuwa Snajperowi kolejną karkówkę>
<podsuwa Snajperowi kolejną karkówkę>
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
I powrócił syn marnotrawny po kilku dniach..
Co tęskniło się za piekiełkiem??
A Car coś dalej nie widać..
<pokręca głową z niedowierzaniem i nalewa sobie wina>
Co tęskniło się za piekiełkiem??
A Car coś dalej nie widać..
<pokręca głową z niedowierzaniem i nalewa sobie wina>
Re: Piekiełko....
<wyciąga kopyta>
<zajada mięsiwo>
<pociąga łyk wina>
jej strata
<zajada mięsiwo>
<pociąga łyk wina>
jej strata
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości