Piekiełko....
Re: Piekiełko....
<pije trunek... mniam..>
<rozmysla o tym co bedzie robil Kris gdy zostanie tu na dluzej..>
<rozmysla o tym co bedzie robil Kris gdy zostanie tu na dluzej..>
Re: Piekiełko....
<Madlen trąca Vanilkę i szeptem mówi Jej do ucha co zrobimy z Krisem>
Tyle Diablic tutaj haha:D
Kris bramy piekła dla każdego otwarte
<zaczyna snuć się w rytm lecącej gdzieś w oddali muzyki>
Och pycha..
Tyle Diablic tutaj haha:D
Kris bramy piekła dla każdego otwarte
<zaczyna snuć się w rytm lecącej gdzieś w oddali muzyki>
Och pycha..
Re: Piekiełko....
buja w oblokach(albo i plomieniach...) <
>
Re: Piekiełko....
miło mi to słyszeć
< przepłukuje gardło złocistym nektarem>
< wyciąga zza pazuchy butelczynę z mocno woltanicznym płynem >
Napijcie się ze mna kobietki za moją nową umowę
< lekko zawstydzony podnosi do góry kielich>
<jednocześnie zastanawiasię co to za błysk pojawił się w oczach Pań >
< przepłukuje gardło złocistym nektarem>
< wyciąga zza pazuchy butelczynę z mocno woltanicznym płynem >
Napijcie się ze mna kobietki za moją nową umowę
< lekko zawstydzony podnosi do góry kielich>
<jednocześnie zastanawiasię co to za błysk pojawił się w oczach Pań >
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Piekiełko....
<podnosi kielich> : za umowe!! <popija trunek jednoczesnie spogladajac na Madlen i puszczajac jej zalotnie oczko>
Re: Piekiełko....
<wychyla do dna Jacka>
nie przeszkadzajcie sobie ....
nie przeszkadzajcie sobie ....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
<Mad zaniepokojona patrzy na Kay>
Co się stało??
Co się stało??
Re: Piekiełko....
Zawsze zachęca do harców w piekle a dziś spać się kładzie..
Nie poznaje Koleżanki
Haha
Nie poznaje Koleżanki
Haha
Re: Piekiełko....
Hmm pewnie wątroba musi odpocząć bo trochę już tego prowianty wychyliła 
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Piekiełko....
Hahah 
Kay już wprawiona i zahartowana:)
<przechyla kielich i pociąga długi łyk>
mmm
Kay już wprawiona i zahartowana:)
<przechyla kielich i pociąga długi łyk>
mmm
Re: Piekiełko....
mad poczekaj na mnie co tak sama wychylasz ?:)
<patrzy zdumiony jak wiele musi się nauczyć żeby tak pić >
<patrzy zdumiony jak wiele musi się nauczyć żeby tak pić >
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Piekiełko....
Zobacz jaki tu arsenał, na pewno Ci tyle wystarczy 
<wsazuje na te wszystkie skrzynki, pudła i beczki walające się po piekle>
Jest w czym wybierać
<znów pociąga łyk i dolewa do pełna>
No co masz już dość??:P
<wsazuje na te wszystkie skrzynki, pudła i beczki walające się po piekle>
Jest w czym wybierać
<znów pociąga łyk i dolewa do pełna>
No co masz już dość??:P
Re: Piekiełko....
ja sie dopiero rozkręcam 
<zastanawia go ta czerwona skrzynka z napisem "poison">
Widzę że już Ci się kończy
< otwiera kolejną butelczynę z napisem móżgojeb>
Już polewam
<zastanawia go ta czerwona skrzynka z napisem "poison">
Widzę że już Ci się kończy
< otwiera kolejną butelczynę z napisem móżgojeb>
Już polewam
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Piekiełko....
Widzę, widzę..
Do wprawy dochodzisz
Bardzo dziękuję
Mnie już wystarczy
<lekko chwiejnym krokiem dochodzi do ściany i siada, opierając się pleckami>
Ale wygodnie
Do wprawy dochodzisz
Bardzo dziękuję
Mnie już wystarczy
<lekko chwiejnym krokiem dochodzi do ściany i siada, opierając się pleckami>
Ale wygodnie
Re: Piekiełko....
Oj prawie bym rozlał:)
<widząc lekki balans ciała Mad, korzysta z sytuacjii się przysiada>
Fajnie macie tutaj w tym piekiełku, chyba się zadomowie
<widząc lekki balans ciała Mad, korzysta z sytuacjii się przysiada>
Fajnie macie tutaj w tym piekiełku, chyba się zadomowie
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Piekiełko....
<patrzy na Krisa i zdumiona mówi>
Czego wcześniej nie zajrzałeś??
<opiera głowę na ramieniu Krisa>
jakoś tak sennie się zrobiło..
Gdzie moja szklaneczka?
Czego wcześniej nie zajrzałeś??
<opiera głowę na ramieniu Krisa>
jakoś tak sennie się zrobiło..
Gdzie moja szklaneczka?
Re: Piekiełko....
a bo nie było po drodze 
<jakoś tak przyjemnie się mu zrobiło>
a tutaj jest Twoja zgub
podaje szkanicę do połowy zwypełnioną krystalicznym płynem
salut !!!
<stuka się szklankami z Mad>
<jakoś tak przyjemnie się mu zrobiło>
a tutaj jest Twoja zgub
podaje szkanicę do połowy zwypełnioną krystalicznym płynem
salut !!!
<stuka się szklankami z Mad>
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Piekiełko....
Salut!!
<napełnia usta, ale robi to bardzo powoli>
Ja już na dziś trunków mam nadto..
Dopije tylko, by nie marnować
i jeszcze troszkę tu z Tobą posiedzę
Póki sen nie znuży mnie całkiem
<uśmiecha się i zamyka oczka>
<napełnia usta, ale robi to bardzo powoli>
Ja już na dziś trunków mam nadto..
Dopije tylko, by nie marnować
i jeszcze troszkę tu z Tobą posiedzę
Póki sen nie znuży mnie całkiem
<uśmiecha się i zamyka oczka>
Re: Piekiełko....
ja też już ma dosyć, więcej nie zmieszcze
<zauważa że nogi odmawiają mu posłuszeństwai język zaczyna się plątać>
Miło z Twojej strony że nie zosatwiasz mnie tutaj samego
<przytula już senną Mad i zastanawia się co to za zapach unosi się w powietrzu>
< już wie to gazy piekielne, który ukradkiem wymknęly się spod niego>
<siedzi czerwony zastanawiając się czy tego nie poczuje haha>
<zauważa że nogi odmawiają mu posłuszeństwai język zaczyna się plątać>
Miło z Twojej strony że nie zosatwiasz mnie tutaj samego
<przytula już senną Mad i zastanawia się co to za zapach unosi się w powietrzu>
< już wie to gazy piekielne, który ukradkiem wymknęly się spod niego>
<siedzi czerwony zastanawiając się czy tego nie poczuje haha>
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Piekiełko....
Jesteś obrzydliwy 
<Mad bierze kocyk i idzie w inny kąt>
<Mad bierze kocyk i idzie w inny kąt>
Re: Piekiełko....
ale o co chodzi to siarka 
<ech jednak poczuła, siedzi zakłopotany>
<ech jednak poczuła, siedzi zakłopotany>
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Piekiełko....
hahah xD oj coś widzę że treba nauczyć Krisa pić 
<wyciąga się przy kotle>
<pociąga spory łyk z butelczyny>
<wyciąga się przy kotle>
<pociąga spory łyk z butelczyny>
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
<Madlen podnosi się, idzie do piwniczki>
<słychać tylko szperanie i marudzenie>
<uśmiechnięta pojawia się ponownie>
<machając butelką miodu pitnego>
Komuś??
<słychać tylko szperanie i marudzenie>
<uśmiechnięta pojawia się ponownie>
<machając butelką miodu pitnego>
Komuś??
Re: Piekiełko....
Jeszcze sie pytasz 
<uśmiecha się od ucha do ucha>
<podstawia szklanicę>
<uśmiecha się od ucha do ucha>
<podstawia szklanicę>
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
