Przejdę do sedna. Któregoś dnia przypadkowo zauważyłam że wchodzi na pornograficzne strony. Wpisywałam coś w pasku i oo, wyskoczyło...
Rozumiem, że mężczyzna ma taką naturę, ale co za dużo to nie zdrowo. Może i to nie fair, ale podczas jego wyjścia z pokoju szybko zerknęlam w historię. Codziennie ma kilka wejść na tego typu strony. Przez to czuję się nieatrakcyjna. Jestem uważana za ładną. Ja oczywiście mam to i owo sobie do zarzucenia.
Zazwyczaj zbliżenie wynika z mojej inicjatywy. W tych sprawach jest raczej chłodny. Staram się, żeby był zadowolony. Z czasem zaczęło mnie to denerwować. Chciałabym poczuc, że jestem dla niego atrakcyjna. Tłumaczy to tym, że lubi jak go dotykam itd, ale przecież to on jest facetem. Mam wrażenie że ja nie sprawiam mu przyjemności. Po co te filmy? Szukanie kont premium na różnych stronach?
Ktoregoś dnia powiedzialam mu o tym że widzialałam w pasku te strony. Odpowiedział mi że to normalne że faceci czasem oglądają. Pomyślałam sobie... "CZASEM" Twierdzi, że raz na jakiś czas wejdzie z nudow i tyle. W tym sęk, że ja wiem z jaką częstotliwością odwiedza te strony. Nie chcę mówić nic o przejrzeniu historii bo rozpęta się awantura.
Jak mam z nim o tym porozmawiać? Nie mogę podać historii jako argumentu.
Może to i brzmi banalnie, ale przez to zaczynam się źle czuć w swoim ciele. Gdy mam ochotę na seks to nie mowię mu o tym, bo podczas zbliżenia zamiast poddać się uniesieniu w głowie mam mnóstwo złych myśli. Boję się że seks jest tylko za moją namową. Źle mi z tym
Dodam, że mamy po 20 lat.