Hej, niedawno pytalam o miesiączkę jednak okazalo sie ze to poronienie.. W 5tyg ciazy o ktorej nawet nie wiedzialam.
Kieruje tutaj pytanie do kobiet ktore tez to przeżyły lub wiedza cos na ten temat. Chodzi mi glownie o to ile zostac w domu i nie przemęczać sie po takim przeżyciu? Stalo sie to w srode, do czwartku jeszcze poznawałam sie tkanek w szpitalu.. Niestety przy wypisie nie dowiedzialam sie niczego na temat tego ile moge a ile nie. Do teraz okropnie bola mnie plecy, mam wrazenie ze lekki wysiłek sprawia ze umieram. Czy w takim wypadku lepiej jeszcze odpoczac od pracy? No i przybicie psychiczne po tym wszystkim...
Niestety poronienie.
-
Kolorowa1993
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 10
- Rejestracja: pn sie 29, 2016 5:31 am
Re: Niestety poronienie.
Przykro mi. Naprawdę ci współczuję i rozumiem, że to strata, której nikt nigdy nie zastąpi. To zawsze w tobie będzie. Jednak wydaje mi się, że nie ma co strać w miejscu i pogrążać się w żałobie, bólu, cierpieniu i myślach. Lepiej wrócić do pracy, znaleźć jakieś hobby, normalnie spotykać się z przyjaciółmi. Nie zatracać się w tym cierpieniu po prostu. Cierpieć, ale też przy tym normalnie żyć.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość