nauka siadania na nocnik
-
kkajszczarek
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 6
- Rejestracja: pt maja 10, 2013 1:00 pm
nauka siadania na nocnik
powiedzcie mi jak zachecic 19miesiecznego chlopca do siadania na nocnik...powiem wam ze wie ze tam robi sie si i kope ale za kazdym razem jak ma usiasc zaczyna sie placz...to przez jego tatusia raz na sile posadzil go na nocnik i maly strasznie plakal...prosze pomozcie mi przezwyciezyc Oliwera strach... 
Re: nauka siadania na nocnik
jak zauwazysz ze robi to szybko go posadz i jak nie zauwazy wrzuc tam kupke cojuz zrobil w pampersa jak wstanie to bij brawo itp chwal go-potem sam bedzie chcial ale powoli-nie ma co sie zniechecac.
Re: nauka siadania na nocnik
to proces bardzo mozolny, jedne dzieciaki łapią szybciej innym przychodzi to opornie. Grunt to wytrwałość i MASA CIERPLIWOŚCI. Nauczy się prędzej czy później. Pomysły Slavio są bardzo dobre. Niektórzy twierdzą, że maluchowi "posiedzenie" na nocniku powinno się kojarzyć pozytywnie i dlatego powstają ...nocniki z ipadem http://www.forum.motokobiety.pl/nocnik, ... t9594.html gra i buczy... 
- kobietkaXY
- Miła Kobietka
- Posty: 26
- Rejestracja: pn wrz 17, 2012 3:29 pm
Re: nauka siadania na nocnik
Ja dzisiaj próbowałam przekupstwa - zrób na nocniczek, to dostaniesz czekoladkę 
U mnie jest taki dziwny problem, bo pierwszy raz posadziłam córcię na nocnik jak miała ok. 13 miesięcy. Nie spodobał jej się, więc go schowałam i wyciągnęłam z powrotem po miesiącu. Od tej pory nocniczek jest non stop w łazience i mimo że dość szybko zaczęła sama pokazywać, żeby ją tam zaprowadzić, od jakiegoś czasu ma dziwną blokadę. Nie ma jak jej zachęcić, chociaż jak już usiądzie to nie chce wstać. Miałam nadzieję, że do skończenia 2.go roku uda się zupełnie zrezygnować z pampersów, a teraz nie mam pomysłów, co dalej.
U mnie jest taki dziwny problem, bo pierwszy raz posadziłam córcię na nocnik jak miała ok. 13 miesięcy. Nie spodobał jej się, więc go schowałam i wyciągnęłam z powrotem po miesiącu. Od tej pory nocniczek jest non stop w łazience i mimo że dość szybko zaczęła sama pokazywać, żeby ją tam zaprowadzić, od jakiegoś czasu ma dziwną blokadę. Nie ma jak jej zachęcić, chociaż jak już usiądzie to nie chce wstać. Miałam nadzieję, że do skończenia 2.go roku uda się zupełnie zrezygnować z pampersów, a teraz nie mam pomysłów, co dalej.
Carpe diem...
Re: nauka siadania na nocnik
My rozpoczęliśmy naukę jakieś 3 tygodnie temu. Teraz moja córcia ma 2 i pół roczku. Z doświadczenia wiedzieliśmy, że nic na siłę. Dziecko nie może się przestraszyć nocnika. Tego dnia po prostu ściągnęliśmy pieluszkę i Mała chodziła w samych rajstopkach. Oczywiście tłumaczyliśmy że siusiu do nocnika, ale nie chciała usiąść. Robiła w majteczki, troszke w nich pochodziła i przebierałam. I tak w kółko. Nie zniechęcało mnie to że czasem zaraz po przebraniu rzeczy były mokre. W końcu mam pralkę
. Wiedziałam, że trzeba być cierpliwym, starsza córka właśnie w ten sposób nauczyła się korzystania z nocnika. No i młodsza też w końcu usiadła i zrobiła siusiu. Jaka była radość nasza i jej
. zajęło nam to dobry tydzień. Może z kawałkiem. Teraz Niunia chodzi bez pieluszki. Sama idzie do nocniczka. Zakładamy na spacer ( chodzimy na długie, a pogoda nie dopisuje za bardzo, ale jak będzie naprawdę ciepło to wyjdziemy z zapasem ciuszków i bez pieluszki ), no i na noc jeszcze. Tylko kupka jeszcze nie chce powędrować do nocniczka
. Ale i na to przyjdzie czas. Trzymam więc kciuki i życzę dużo cierpliwości. Jeśli już się zdecydujecie, bądżcie konsekwentne.
Re: nauka siadania na nocnik
z tego co wiem moja mama robiła tak, że do majtecek dawała jeszcze pieluche tetrową.. by dziecko bardziej czuło że ma tam mokro...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: nauka siadania na nocnik
Coś w tym jest. I nie wszystko znajdzie się na podłodze
.
Uważam też, że najlepsze są zwykłe proste nocniki. Starsza córka wystraszyła się gdy po zrobieniu siusiu nocnik zaczął grać. Może fajny gadżet, aly myślę, że jednak lepiej postawić na prostotę.
Uważam też, że najlepsze są zwykłe proste nocniki. Starsza córka wystraszyła się gdy po zrobieniu siusiu nocnik zaczął grać. Może fajny gadżet, aly myślę, że jednak lepiej postawić na prostotę.
-
dobroslawa
Re: nauka siadania na nocnik
Moja cóeci ama 2,5 roku i dopiero zaczyna siadać na nocnik,z tym że oswaja się z nim od prawie roku. Dopiero w okolicach Wielkanocy zaczęła wołać, ze chce jej się siku, kupka czasem też ląduje w nocniku. Wzięłam się na sposób i od Wilekanocy właśnie mała biega w dzień bez pieluchy, zazwyczaj sygnalizuje potrzebę, ale czasem zdarza się awaria w majtki. Jak nie ma hmoru na nocnik, to woła, że chce kupkę, zakładam pieluchę, bo jeszcze ząbkuje i bardzo ją zatwardza.
Poza tym stosuję sprawdzony chwyt mojej mamy - jak córka nie chce na nocnik, to sadzam na muszli klozetowej, ma specjalną nakładkę, żeby nie wpadła do środka, miękką i ciepłą, więc raz jest do nicnika, a drugi do muszli. I co ciekawe, chętnie siusia do muszli np. u babci albo u cioci, jak jesteśmy w odwiedzinach:), anwet chwali się tym wszystkim naokoło - zrobiłam siku do muszli:) dosłownie, publiczność bije brawo i utwierdza dziecko w przekonaniu, że postępuje jak należy.
Poza tym stosuję sprawdzony chwyt mojej mamy - jak córka nie chce na nocnik, to sadzam na muszli klozetowej, ma specjalną nakładkę, żeby nie wpadła do środka, miękką i ciepłą, więc raz jest do nicnika, a drugi do muszli. I co ciekawe, chętnie siusia do muszli np. u babci albo u cioci, jak jesteśmy w odwiedzinach:), anwet chwali się tym wszystkim naokoło - zrobiłam siku do muszli:) dosłownie, publiczność bije brawo i utwierdza dziecko w przekonaniu, że postępuje jak należy.
Re: nauka siadania na nocnik
a jaki waszym zdaniem jest dobry wiek, żeby zacząć naukę sikania na nocnik? moja córa ma 21 miesięcy i zastanawiam się, czy zacząć już próbować, czy zostawić to na przyszły rok, jak będzie nieco starsza?
Re: nauka siadania na nocnik
Jak możesz wyłapac kiedy chce sie załatwic to sprobuj
byle nie na siłe
ja wiem z wlasnego doswiadczenia( i jak zauważyłam tu w watku nie tylko ja) że na wszystko jest swoj czas.
Kombinowałam z pieluszkami, majtusiami itd i nic. Aż w koncu jak dalam sb spokoj to maly sam podpatrzył i sie załatwil do nocnika.A że ma taki z otwierana klapka to tak jak my papuguje i przy okazji uczy sie podnoszenia klapy i zamykania. :p Od tamtej pory mam luz. Nawet na noc nie dal sb zakladac. Co prawda zdarzylo mu sie, ale to moźe dwa razy nie obudzic w nocy.
ja wiem z wlasnego doswiadczenia( i jak zauważyłam tu w watku nie tylko ja) że na wszystko jest swoj czas.
Kombinowałam z pieluszkami, majtusiami itd i nic. Aż w koncu jak dalam sb spokoj to maly sam podpatrzył i sie załatwil do nocnika.A że ma taki z otwierana klapka to tak jak my papuguje i przy okazji uczy sie podnoszenia klapy i zamykania. :p Od tamtej pory mam luz. Nawet na noc nie dal sb zakladac. Co prawda zdarzylo mu sie, ale to moźe dwa razy nie obudzic w nocy.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: nauka siadania na nocnik
tego co słyszałam, to też pora roku ważna
a akurat są wakacje wiec jak coś to wszystko szybko wyschnie 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość