Nasze codzienne BLUZGI...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Melisa

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: Melisa »

już mi przeszło :P :P
dzo

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: dzo »

a to dobrze 8-)
Melisa

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: Melisa »

co z tą cholerną wypłatą wrrr
dzo

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: dzo »

ja pierd*** mam dość zimy
Melisa

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: Melisa »

No ja też, jak nie musze to z domu nie wychodzę nawet
martynka
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: śr lut 15, 2012 8:07 pm

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: martynka »

Kur*a znowu muszę na niego czekać !!!!!!
dzo

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: dzo »

na kogo ? 8-) 8-)
no.nie.wiem

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: no.nie.wiem »

MILAN kontra ARSENAL
3-0
73 minuta
Mój mąż : "Kurwa ty patałachu, kaloszu, kurwa, durniu, kurwa, kurwa".

Rzygać mi się chce tą liga mistrzów.
Się zastanawiam czy w moim tv jeszcze mieszczą się jakieś inne kanały :x
Nala

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: Nala »

No nie zaliczyłam tego chuolernego egzaminu! Tyle nauki, tyle godzin! A fuj! :/
Lina
Miła Kobietka
Posty: 49
Rejestracja: czw lut 09, 2012 8:20 pm

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: Lina »

A ja się dziś wUrwiłm na szefa , który kazał mi i mojej koleżance przyjechać do pracy mimo braku prądu i wody..grr - dla jasności wykłóciłam się z nim ,że nie przyjadę bo nie ma warunków do pracy i żeby łaskawie powiadomił mnie jak wróci prąd, to przyjadę - ustąpił ale potem nie obyło się bez złośliwości z jego str. Najgorsiejsi są szefowie , którzy nie przepuszczą ani chwili co by nie kontrolować pracownika.. MAĆ MAĆ !!
Lina
Miła Kobietka
Posty: 49
Rejestracja: czw lut 09, 2012 8:20 pm

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: Lina »

martynka pisze:Kur*a znowu muszę na niego czekać !!!!!!
hah też tak często mam - zawsze JA czekam nigdy ON Urwa :)
dzo

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: dzo »

niech już będzie kurwa po świętach
dzo

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: dzo »

kurde ale zimno dzisiaj i do tego leje non stop ;/
poziomkaa

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: poziomkaa »

jestem ciapą, oblałam się kawą. faaaaaaaak.
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: Tinuviel »

Dżizes, kur*a, ja pier*olę! Ależ mnie denerwuje zbliżający się egzamin, w ramach kampanii wrześniowej! Czytam 400stronicową książkę i rozumiem tylko "bla, bla, bla, bla, bla, BLA" !

Czarno to widzę. Oby tylko nie było warunku, bo wtedy znów będzie urwa za zmarnotrawione 300zł.
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
dzo

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: dzo »

Tinuviel pisze:Dżizes, kur*a, ja pier*olę! Ależ mnie denerwuje zbliżający się egzamin, w ramach kampanii wrześniowej! Czytam 400stronicową książkę i rozumiem tylko "bla, bla, bla, bla, bla, BLA" !

Czarno to widzę. Oby tylko nie było warunku, bo wtedy znów będzie urwa za zmarnotrawione 300zł.
trzymam kciuki ;)
Awatar użytkownika
RougeBloo
Fajna Kobietka
Posty: 114
Rejestracja: pt wrz 28, 2012 5:05 pm

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: RougeBloo »

Nienawidzę poniedziałków, grrrrrr. I znów wstawać po 5, znów telepać się pksem w ten poranny ziąb do Warszawy, siedzieć te pierdolone 8h w szkole i być w domu dopiero przed 17.

Jeszcze mam w grudniu egzamin semestralny ze strzyżenia męskiego, nie zaliczę bo nie mam kogo strzyc, obcinałam tylko 3x, a oczywiście nikt do mnie na praktyki do szkoły nie chce przyjechać i mi pomóc w nauce!!!!! :/
To możli­wość spełnienia marzeń spra­wia, że życie jest tak fascynujące.

KOCHAM!
♥♥♥
Obrazek
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: Tinuviel »

Szkoda, że strzyżenie męskie, bo ja bym chętnie dała sobie podciąć końcówki :-P ;-)

Co do tej szkoły to nie jest aż tak źle ;-) Ja pracuję w tygodniu, w weekendy chodzę na uczelnię na magisterkę (a ostatnio mam zjazdy co tydzień, więc 0 wolnego czasu) ;-) Mieszkam w Warszawie, ale czy do pracy, czy na uczelnię, jadę ponad godzinę w jedną stronę :-P
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Awatar użytkownika
RougeBloo
Fajna Kobietka
Posty: 114
Rejestracja: pt wrz 28, 2012 5:05 pm

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: RougeBloo »

Ja do szkoły jeżdżę 1,5h :D
To możli­wość spełnienia marzeń spra­wia, że życie jest tak fascynujące.

KOCHAM!
♥♥♥
Obrazek
brunecia
Extra Kobietka
Posty: 404
Rejestracja: ndz wrz 16, 2012 9:25 am

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: brunecia »

Zimo, kocham cie, ale spieprzaj i zrób tak, żeby śnieg się utrzymywał przy plusowych temperaturach :kwiatek
dzo

Re: Nasze codzienne BLUZGI...

Post autor: dzo »

cholera jasna !

ten rok jest dla mnie jakiś pechowy :x
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość