narzady
-
jagoda
Re: narzady
jesli miałoby to uratować życie drugiemu człowiekowi a mi byłoby za przeproszeniem i tak to nie potrzebne to dlaczego nie?
-
evka
Re: narzady
No bo niby poco nam np nerka jak juz w dziuze sie lezy? a moze uratowac jakies chore dziecko 
-
hanka32
Re: narzady
Jeżeli narząd miałabym oddać z własnego ciała to pewnie po długim zastanowieniu bym się zgodziła ale jeśli miałby być pobrany od kogoś mi bliskiego to nie wiem czy bym się odważyła chyba że ta osoba wcześniej by sobie tego życzyła czy też podpisała odpowiedni dokument zgody na coś takiego.
-
krejzidejzi
Re: narzady
Wychodzę z założenia, że nigdy nie wiesz kiedy będziesz potrzebował pomocy od innych, dlatego jeśli ktoś do mnie się zwraca z prośbą o pomoc to zawsze staram się temu sprostać. Z mojej strony na pewno będzie zgoda na pobranie narządów.
-
dzo
Re: narzady
jak najbardziej oddałabym swoje narządy, przynajmniej swoją śmiercią pomogłabym komuś uratować życie 
-
puszapek
Re: narzady
Ja już podpisałam zgodę na pobranie narządow, po co mi one po śmierci? Mają gnić? Lepiej, żeby uratowały innego człowieka, który będzie mógł np. kochać moim sercem, oddychać moimi płucami, czy filtrować piwo moimi nerkami !
Nie umiem zrozumieć ludzi, którzy chcą leżeć w trumnie i gnić !
W Polsce jest dużo za mało przeszczepów!
Nie umiem zrozumieć ludzi, którzy chcą leżeć w trumnie i gnić !
W Polsce jest dużo za mało przeszczepów!
-
babel
Re: narzady
Ja jestem ogromną zwolenniczką oddawania narządów po śmierci, nikomu one wtedy nie są potrzebne,a mogą dać komuś życie! wyobraźcie sobie to, że mogłybyście uratowac kogos od przedwczesnej śmierci... coś pięknego...
-
poetry
Re: narzady
Pewnie, że bym oddała. Do niczego mi potem nie będą potrzebne, a mogą uratować czyjeś życie. W sumie wcześniej byłam przeciw temu, chciałam być pochowana w całości, jednak po kilku przemyśleniach stwierdziłam, że po co mi narządy w trumnie.
Re: narzady
Tak, swoje bym oddała, ale kogoś z mojej rodziny już nie.. Ja jestem jak najbardziej za , a moja rodzina uważa, że jestem świr, bo oni by się nie zgodzili, no to tłumaczę, że to jest mój wybór dlatego też podpisałam pewien dokument, który zawsze mam przy sobie, w razie czego wiadomo..
Tak samo jeśli chodzi o "oddanie swego ciała" po śmierci do celów naukowych, też jestem za. To nie jest żadne bezczeszczenie jak niektórzy uważają, trzeba popatrzeć na to ze strony nauki.. Gdyby nie było wolno przeprowadzać takich badań to pewno nie byłoby znanych dzisiaj tyle chorób a początkujący lekarze przy okazji mogą się podszkolić
Tak samo jeśli chodzi o "oddanie swego ciała" po śmierci do celów naukowych, też jestem za. To nie jest żadne bezczeszczenie jak niektórzy uważają, trzeba popatrzeć na to ze strony nauki.. Gdyby nie było wolno przeprowadzać takich badań to pewno nie byłoby znanych dzisiaj tyle chorób a początkujący lekarze przy okazji mogą się podszkolić
Re: narzady
Narzady bym oddala.I nawet jest taka strona gdzie sie uzupelnia cos i przysylaja jaka bransoletke.W razie wypadku od razu widac czy mozna pobrac organy...niestety nie pamietam nazwy tej stronki.
Co zas oddania ciala do badan itp.to juz nie.Wiem ze pochowek dla rodziny na pewno jest wazny wiec nie ma o czym mowic.;}
Co zas oddania ciala do badan itp.to juz nie.Wiem ze pochowek dla rodziny na pewno jest wazny wiec nie ma o czym mowic.;}
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: narzady
To o bransolecie nie słyszałam.. Ja mam taki dokument z tytułem "Transplantacja Dar Życia" i tam się dane wpisuje i wyraża zgodę, podpisujesz i jest.
I właśnie zależy też od rodziny, bo ja np. bym chciała, ale mąż nie jest za i wiecznie przez to się wkurza na mnie.. Różnica poglądów
I właśnie zależy też od rodziny, bo ja np. bym chciała, ale mąż nie jest za i wiecznie przez to się wkurza na mnie.. Różnica poglądów
Re: narzady
Ja bym oddala, przeciez mi sie juz nie przydadza jak bede juz nie zyla.. a komus innemu moga pomoc.. uratowac zycie...
Ale tylko organy, nie cale cialo, bo tak jak mowi Car, pogrzeb jest naprawde waznym wydarzeniem dla rodziny, przyjaciol... ostatnie pozegnanie.. warto widziec tą osobę ostatni raz.. a nie tak jak niektorzy ze chca spalenia, a jak ktos przychodzi na pogrzeb to nic poza urną nie widzi.. to jest takie.. straszne ..
Ale tylko organy, nie cale cialo, bo tak jak mowi Car, pogrzeb jest naprawde waznym wydarzeniem dla rodziny, przyjaciol... ostatnie pozegnanie.. warto widziec tą osobę ostatni raz.. a nie tak jak niektorzy ze chca spalenia, a jak ktos przychodzi na pogrzeb to nic poza urną nie widzi.. to jest takie.. straszne ..
Re: narzady
u mnie to tylko wątroba i nerka są w porządku bo serce to kicha u mnie a i jeszcze trzustka działa jak na razie
Re: narzady
U mnie to i z mozgiem kicha i z sercem nie najlepiej, haha:D
Re: narzady
ja mam niedociśnienie dziury w sercu i niedotlenienie 1 komory :)a o mozgu już nie wspominam nawet
Re: narzady
Oj tam oj tam, oni by już wiedzieli co się nadaje
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
