Może ty Pomożesz :(
Może ty Pomożesz :(
Cześć Dziewczyny
Przepraszam że jako Facet zrobiłem konto i tutaj będę się żalił wam ale nie wiem kto mi może pomuc, a więc tak
Mam wielkiego doła życiowego ponieważ jestem brzydki (Taka moja samo ocena) mam trądzik, nie mam pięknego ciała (jedynie mięśnie), Mam ciężko w życiu, nie mam przyjaciół, nie mam dziewczyny nie mam nikogo, mam tylko swoją rodzinę i nic więcej. Każdy kolejny dzień to koszmar, Próbowałem też zapoznać się z jakąś dziewczyną, przez neta i się udało jakoś przez neta ją rozkochałem normalnie ze mną rozmawiała spotkała się ze mną,byliśmy razem ,myślałem że może w końcu los się do mnie uśmiechnął,w sumie z miesiąc byłem z nią lecz później Zostawiła mnie dla innego, zostawiła pustke w sercu : ( myślę że każda Kobieta Tylko na wygląd Faceta patrzy nie na serduszku i charakter, a ja tak bardzo Szanuje kobiety i nigdy nie skrzywdziłbym żadnej ! marzę o takim życiu w którym bym wracał z pracy do kochanej żonki która by czekała na mnie z dzieckiem Ehh mogę sobie pomarzyć tylko, czuje się skreślony z życia : ( nie mogę znieść oglądania telewizji i filmów, gdzie brzydcy ludzie przedstawieni są jako nieinteligentni, jako frajerzy itp. Najbardziej dobijają mnie zdjęcia z naszej-klasy, różnych photoblogów itp. Widzę tam zdjęcia imprez spotkań itp, widzę co mnie omija, gdy ja siedzę w domu zamknięty w sobie , bo aż wstyd wyjść , jedynie co w sobie mi się podoba to że umiem się bić zawziety jestem nikogo się nie boje i jestem szczery miły i mam wielkie serce,a tak wgl to prawie co dzień myślę o samobójstwie żeby pier*****ć wszystko i się powiesić bo nie mam już sił....
Proszę Was Dziewczyny o pomoc , Co mam Zrobić ? dodam ze mam kolo 21 lat Tylko nie piszcie że znajdę taką dziewczyna która mnie pokocha takim jakim jestem , Bo gdzie takiej osoby szukać ...
Pomóżci.
Przepraszam że jako Facet zrobiłem konto i tutaj będę się żalił wam ale nie wiem kto mi może pomuc, a więc tak
Mam wielkiego doła życiowego ponieważ jestem brzydki (Taka moja samo ocena) mam trądzik, nie mam pięknego ciała (jedynie mięśnie), Mam ciężko w życiu, nie mam przyjaciół, nie mam dziewczyny nie mam nikogo, mam tylko swoją rodzinę i nic więcej. Każdy kolejny dzień to koszmar, Próbowałem też zapoznać się z jakąś dziewczyną, przez neta i się udało jakoś przez neta ją rozkochałem normalnie ze mną rozmawiała spotkała się ze mną,byliśmy razem ,myślałem że może w końcu los się do mnie uśmiechnął,w sumie z miesiąc byłem z nią lecz później Zostawiła mnie dla innego, zostawiła pustke w sercu : ( myślę że każda Kobieta Tylko na wygląd Faceta patrzy nie na serduszku i charakter, a ja tak bardzo Szanuje kobiety i nigdy nie skrzywdziłbym żadnej ! marzę o takim życiu w którym bym wracał z pracy do kochanej żonki która by czekała na mnie z dzieckiem Ehh mogę sobie pomarzyć tylko, czuje się skreślony z życia : ( nie mogę znieść oglądania telewizji i filmów, gdzie brzydcy ludzie przedstawieni są jako nieinteligentni, jako frajerzy itp. Najbardziej dobijają mnie zdjęcia z naszej-klasy, różnych photoblogów itp. Widzę tam zdjęcia imprez spotkań itp, widzę co mnie omija, gdy ja siedzę w domu zamknięty w sobie , bo aż wstyd wyjść , jedynie co w sobie mi się podoba to że umiem się bić zawziety jestem nikogo się nie boje i jestem szczery miły i mam wielkie serce,a tak wgl to prawie co dzień myślę o samobójstwie żeby pier*****ć wszystko i się powiesić bo nie mam już sił....
Proszę Was Dziewczyny o pomoc , Co mam Zrobić ? dodam ze mam kolo 21 lat Tylko nie piszcie że znajdę taką dziewczyna która mnie pokocha takim jakim jestem , Bo gdzie takiej osoby szukać ...
Pomóżci.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Może ty Pomożesz :(
siedząc w domu na pewno nikogo nie znajdziesz . Wiem cos o tym .
Ale sam musisz przejąć incjatywe bywania w towarzystwie .
A tak naprawdę trafisz na swoja połoweczke .
zaduzo marzen masz na raz .
Piszesz , ze trądzik Ci przeszkadza to czy skozystales z porady dermatologa . Bo trądzik można leczyc .
A każdy człowiek ma swój urok
Ale sam musisz przejąć incjatywe bywania w towarzystwie .
A tak naprawdę trafisz na swoja połoweczke .
zaduzo marzen masz na raz .
Piszesz , ze trądzik Ci przeszkadza to czy skozystales z porady dermatologa . Bo trądzik można leczyc .
A każdy człowiek ma swój urok
Re: Może ty Pomożesz :(
Może dla odmiany postaram ci się przedstawić męski punkt widzenia, i nie ściągnę na siebie gromów ze strony pań, za to w jakim świetle je przedstawię 
Po pierwsze samoocena - nie znam nikogo, kto byłby w pełni zadowolony ze swojego wyglądu, więc moim zdaniem niepotrzebnie się dołujesz. Przyjaźniłem się kiedyś z dziewczyną, która była fotomodelką. Różnica między foto-modelką a modelką "wybiegową" jest taka, że ta pierwsza musi być ładna i mieć "trochę ciała", a ta druga to najczęściej (przepraszam za określenie, ale pochodzi ono z branży) wieszak. Otóż moja przyjaciółka też była niezadowolona z kilku szczegółów swojego wyglądu i mocno nad tym ubolewała , choć wątpię aby jakikolwiek mężczyzna przyznał jej rację. W sumie byłem tym bardzo zaskoczony, kiedy przyznała mi się do tego po kilku kieliszkach wina. Nie mów, że jesteś brzydki, bo akurat, wybacz szczerość, jesteś ostatnią z osób która może to obiektywnie ocenić. Gusty kobiet są nieprzewidywalne
Mniej więcej w twoim wieku też szukałem swojej drugiej połówki. Zachowywałem się trochę jak terminator, kiedy znalazłem się w towarzystwie dziewczyn. Skanowałem otoczenie, robiłem listę celów, określałem prawdopodobieństwo sukcesu, a potem przystępowałem do działania. Wierzyłem wtedy naiwnie, że istnieje jakaś magiczna metoda zdobywania niewieścich serc i starannie szlifowałem swoje umiejętności. Grałem twardego faceta, romantyka, lub kumpla "gołębie serce" no i... było różnie. Jakoś tak zawsze rozsypywało się po pewnym czasie, a one odchodziły do innych. Oświeciło mnie dopiero kiedy trafiłem na tę, która pisana mi była
To był czysty przypadek - koleżanka kuzynki (czyli w sumie pomogła mi rodzina). Jakoś tak się dobrze dogadywaliśmy ze sobą, choć nie grałem nikogo i niczego nie musiałem udawać.
Moja rada:
Po pierwsze nic na siłę - nie graj nikogo, nie bądź nachalny - niby to mężczyzna zdobywa kobietę, ale to ona musi mieć ochotę być zdobyta.
Po drugie - uwierz w to, że wygląd nie determinuje wszystkiego, a gust kobiet jest tak różny jak one same.
Po trzecie - nie zamykaj się w domu. Nie mówię, że powinieneś na siłę wbijać się na wszystkie imprezy w okolicy - czasem rodzina zupełnie wystarczy, trzeba tylko utrzymywać kontakty towarzyskie z ludźmi. Net to ciekawe miejsce na nowe znajomości, ale wierz mi w realu nawiązuje się je szybciej i są bardziej trwałe.
Po czwarte - skończ z myślami samobójczymi - powiem ci coś, do czego rzadko facet przyznaje się drugiemu facetowi. Dziewczyny a potem kobiety dały mi tyle razy popalić i niekiedy w tak artystycznym stylu, że bolało jak diabli. Czasem nie pomagało nic.
Masz dwadzieścia jeden lat, czyli dopiero co osiągnąłeś zdolność prawną do małżeństwa
i już uważasz się za przegranego, bo nie masz kobiety która by cię kochała dzieciaka i domu. Mnie zdobycie tego wszystkiego zajęło dużo więcej lat i nie żałuję. Warto było poczekać, a ty masz jeszcze naprawdę dużo czasu i jeszcze niejedną szansę przed sobą.
Po pierwsze samoocena - nie znam nikogo, kto byłby w pełni zadowolony ze swojego wyglądu, więc moim zdaniem niepotrzebnie się dołujesz. Przyjaźniłem się kiedyś z dziewczyną, która była fotomodelką. Różnica między foto-modelką a modelką "wybiegową" jest taka, że ta pierwsza musi być ładna i mieć "trochę ciała", a ta druga to najczęściej (przepraszam za określenie, ale pochodzi ono z branży) wieszak. Otóż moja przyjaciółka też była niezadowolona z kilku szczegółów swojego wyglądu i mocno nad tym ubolewała , choć wątpię aby jakikolwiek mężczyzna przyznał jej rację. W sumie byłem tym bardzo zaskoczony, kiedy przyznała mi się do tego po kilku kieliszkach wina. Nie mów, że jesteś brzydki, bo akurat, wybacz szczerość, jesteś ostatnią z osób która może to obiektywnie ocenić. Gusty kobiet są nieprzewidywalne
Mniej więcej w twoim wieku też szukałem swojej drugiej połówki. Zachowywałem się trochę jak terminator, kiedy znalazłem się w towarzystwie dziewczyn. Skanowałem otoczenie, robiłem listę celów, określałem prawdopodobieństwo sukcesu, a potem przystępowałem do działania. Wierzyłem wtedy naiwnie, że istnieje jakaś magiczna metoda zdobywania niewieścich serc i starannie szlifowałem swoje umiejętności. Grałem twardego faceta, romantyka, lub kumpla "gołębie serce" no i... było różnie. Jakoś tak zawsze rozsypywało się po pewnym czasie, a one odchodziły do innych. Oświeciło mnie dopiero kiedy trafiłem na tę, która pisana mi była
Moja rada:
Po pierwsze nic na siłę - nie graj nikogo, nie bądź nachalny - niby to mężczyzna zdobywa kobietę, ale to ona musi mieć ochotę być zdobyta.
Po drugie - uwierz w to, że wygląd nie determinuje wszystkiego, a gust kobiet jest tak różny jak one same.
Po trzecie - nie zamykaj się w domu. Nie mówię, że powinieneś na siłę wbijać się na wszystkie imprezy w okolicy - czasem rodzina zupełnie wystarczy, trzeba tylko utrzymywać kontakty towarzyskie z ludźmi. Net to ciekawe miejsce na nowe znajomości, ale wierz mi w realu nawiązuje się je szybciej i są bardziej trwałe.
Po czwarte - skończ z myślami samobójczymi - powiem ci coś, do czego rzadko facet przyznaje się drugiemu facetowi. Dziewczyny a potem kobiety dały mi tyle razy popalić i niekiedy w tak artystycznym stylu, że bolało jak diabli. Czasem nie pomagało nic.
Masz dwadzieścia jeden lat, czyli dopiero co osiągnąłeś zdolność prawną do małżeństwa
Re: Może ty Pomożesz :(
Snajper ma rację, nie można szukać na siłę miłości bo wtedy sie jej nie znajdzie. Co do znajomych a raczej ich braku, piszesz że masz nk więc jacys znajomi pewnie są, może zaproponuj komuś spotkanie, wspólne wyjście. Czasem wystarczy zrobić pierwszy krok by odnowić stare znajomości 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Może ty Pomożesz :(
Tak snajper ma racje
Re: Może ty Pomożesz :(
Hej,przede wszystkim najpierw musisz zmienić swoje nastawienie,i wyrównać swoją samoocenę,negatywne nastawienie w niczym tutaj ci nie pomoże,jesteś młodym mężczyzną całe życie przed tobą więc bierz sprawy w swoje ręce bo kto jak nie ty za ciebie to zrobi
Piszesz że masz trądzik,poczytaj trochę w internecie jak go zwalczyć,mogę dać ci dobrą radę,możesz kupić w aptece "olejek z drzewa herbacianego" jest on na trądzik bo wiadomo nic tak nie pomoże jak naturalne składniki, a nie oszukujmy się ta cała gama produktów toników i innych pierdół nie pomaga a szkodzi, tabletki zaś szkodzą całemu organizmowi.Jeżeli już to ogarniesz świat stoi do ciebie otworem,pamiętaj po pierwsze pozytywne nastawienie![]:-) ]:-)](./images/smilies/elvis.gif)
Piszesz że masz trądzik,poczytaj trochę w internecie jak go zwalczyć,mogę dać ci dobrą radę,możesz kupić w aptece "olejek z drzewa herbacianego" jest on na trądzik bo wiadomo nic tak nie pomoże jak naturalne składniki, a nie oszukujmy się ta cała gama produktów toników i innych pierdół nie pomaga a szkodzi, tabletki zaś szkodzą całemu organizmowi.Jeżeli już to ogarniesz świat stoi do ciebie otworem,pamiętaj po pierwsze pozytywne nastawienie
Re: Może ty Pomożesz :(
Ja nie bede taka delikatna i nie bede prawic Ci slodkich kazan na Twoj temat.
To naturalne, ze masz wszystkiego dosc , bo nie podoba Ci sie jak wygladasz .
Wkurzaja i zloszcza Cie inni ktorych zewnetrzny wyglad jest o niebo lepszy niz Twoj.
A ja sie pytam na jakiej podstawie wysuwasz takie twierdzenia?
Przeciez nie kazdemu czlowiekowi podoba sie to samo.
Nie przyszlo Ci to do glowy?
To tak jak w zyciu jeden lubi truskawki a inny nie moze na nie patrzec , bo dostaje od
nich wysypki , wiec twierdzi , ze sa be. itd
Twoj problem jest bardzo zlozony i nie da sie go tak za jednym zamachem uporzadkowac
i zalatwic.
To wymaga pewnej pracy na samym soba i odpowiedniego wysilku z Twojej strony.
Zauwaz gderac , skarzyc sie , byc niezadowolonym ze swojego wygladu czy nawet z zachowania
jest bardzo latwo i Ty to wlasnie robisz idac po najmniejszej linii oporu.
Narzekasz i jeczysz , a nawet grozisz samemu sobie, ze masz tego dosc , ze sie tylko
powiesic i td.
No co Ty ?
Tak latwo facet sie nigdy nie poddaje , bo tak naprawde ma wrodzony instynkt ktory nie
pozwala sie mu mazgaic , a wrecz odwrotnie kaze mu dzialac.
Szukasz pomocy to juz jest cos , wylewasz szczerze swoje udreki to jest ogromny plus
dla Ciebie, ale popracuj nad swoim wygladem naprawde.
Stworz swoj wlasny wizerunek , nie rob z siebie kogos innego i nie upodabniaj sie do kogos
kim nie jestes i nie bedziesz.
To Ty jestes niepowtarzalny i jedyny .
Pomysl o zmianach np. fryzury i sposobu ubierania sie . Jak masz z tym problem to popros kogos kto moze Ci w tym jakos doradzic.
Natomiast tradzik sie teraz bardzo szybko leczy, wiec nie mow mi , ze to jest w XXI wieku jakis wielki problem .
Piszesz , ze nie masz przyjaciol .
A dlaczego nie masz ?
Zastanow sie ?
Tylko mi nie mow , ze przyczyna jest Twoj wyglad, bo to jest totalna bzdura.
Czym sie zajmujesz poza ogladaniem filmow , pieknych umiesnionych facetow i ich fotek?
Odpowiedz szczerze sobie na te pytania i zastanow sie nad odpowiedziami .
Byc moze w nich lezy Twoje niepowodzenie lub powodzenie.
Nie wiem .
Moja rada jest taka bys przeczytal dokladnie to co napisalam i zaczal od uswiadomienia sobie , ze swiat nie kreci sie wokol CIEBIE ale Ty krecisz sie wokol swiata.
By miec powodzenie w zyciu i u kobiet trzeba zaprezentowac siebie w taki sposob by one
zauwazyly Twoje dobre serce, Twoje dobre maniery i charakter a na samym koncu dostrzegly, Twoj wyglad .
Kobiety zdobywa sie naprawde urokiem osobistym , nie mylic tego z wygladem , oraz bogactwem innych cech osobowosciowych.
Jak to polaczysz razem to wyjdzie super facet po przebytym i wyleczonym tradziku , zmienionym wygladem zewnetrznym , pogodny i sympatyczy .
Zagospodaruj to co dala Ci natura , a nie tworz na sile iluzji ktora Cie straszliwie omotala i doprowadzila do stanu zdolowania i czarnych mysli.
Walnij piescia w stol i zmien siebie w prawdziwego faceta, bo najwyzsza pora .
Powodzenia i milej lektury z miom wpisem.
Chce jeszcze Ci powiedziec, ze jesli poczujesz sie w jakis szczegolny sposob urazony moim dosc obcesowym i ostrym wpisem to od razu zalaczam uwage, ze to nie bylo i nie jest moim celem.
Bardzo zyczylabym sobie bys sam doszedl do takiego momentu , ze stwierdzisz iz nastal dla Ciebie czas zdecydowanych zmian i chcesz nie labiedzic tylko dzialac.
To naturalne, ze masz wszystkiego dosc , bo nie podoba Ci sie jak wygladasz .
Wkurzaja i zloszcza Cie inni ktorych zewnetrzny wyglad jest o niebo lepszy niz Twoj.
A ja sie pytam na jakiej podstawie wysuwasz takie twierdzenia?
Przeciez nie kazdemu czlowiekowi podoba sie to samo.
Nie przyszlo Ci to do glowy?
To tak jak w zyciu jeden lubi truskawki a inny nie moze na nie patrzec , bo dostaje od
nich wysypki , wiec twierdzi , ze sa be. itd
Twoj problem jest bardzo zlozony i nie da sie go tak za jednym zamachem uporzadkowac
i zalatwic.
To wymaga pewnej pracy na samym soba i odpowiedniego wysilku z Twojej strony.
Zauwaz gderac , skarzyc sie , byc niezadowolonym ze swojego wygladu czy nawet z zachowania
jest bardzo latwo i Ty to wlasnie robisz idac po najmniejszej linii oporu.
Narzekasz i jeczysz , a nawet grozisz samemu sobie, ze masz tego dosc , ze sie tylko
powiesic i td.
No co Ty ?
Tak latwo facet sie nigdy nie poddaje , bo tak naprawde ma wrodzony instynkt ktory nie
pozwala sie mu mazgaic , a wrecz odwrotnie kaze mu dzialac.
Szukasz pomocy to juz jest cos , wylewasz szczerze swoje udreki to jest ogromny plus
dla Ciebie, ale popracuj nad swoim wygladem naprawde.
Stworz swoj wlasny wizerunek , nie rob z siebie kogos innego i nie upodabniaj sie do kogos
kim nie jestes i nie bedziesz.
To Ty jestes niepowtarzalny i jedyny .
Pomysl o zmianach np. fryzury i sposobu ubierania sie . Jak masz z tym problem to popros kogos kto moze Ci w tym jakos doradzic.
Natomiast tradzik sie teraz bardzo szybko leczy, wiec nie mow mi , ze to jest w XXI wieku jakis wielki problem .
Piszesz , ze nie masz przyjaciol .
A dlaczego nie masz ?
Zastanow sie ?
Tylko mi nie mow , ze przyczyna jest Twoj wyglad, bo to jest totalna bzdura.
Czym sie zajmujesz poza ogladaniem filmow , pieknych umiesnionych facetow i ich fotek?
Odpowiedz szczerze sobie na te pytania i zastanow sie nad odpowiedziami .
Byc moze w nich lezy Twoje niepowodzenie lub powodzenie.
Nie wiem .
Moja rada jest taka bys przeczytal dokladnie to co napisalam i zaczal od uswiadomienia sobie , ze swiat nie kreci sie wokol CIEBIE ale Ty krecisz sie wokol swiata.
By miec powodzenie w zyciu i u kobiet trzeba zaprezentowac siebie w taki sposob by one
zauwazyly Twoje dobre serce, Twoje dobre maniery i charakter a na samym koncu dostrzegly, Twoj wyglad .
Kobiety zdobywa sie naprawde urokiem osobistym , nie mylic tego z wygladem , oraz bogactwem innych cech osobowosciowych.
Jak to polaczysz razem to wyjdzie super facet po przebytym i wyleczonym tradziku , zmienionym wygladem zewnetrznym , pogodny i sympatyczy .
Zagospodaruj to co dala Ci natura , a nie tworz na sile iluzji ktora Cie straszliwie omotala i doprowadzila do stanu zdolowania i czarnych mysli.
Walnij piescia w stol i zmien siebie w prawdziwego faceta, bo najwyzsza pora .
Powodzenia i milej lektury z miom wpisem.
Chce jeszcze Ci powiedziec, ze jesli poczujesz sie w jakis szczegolny sposob urazony moim dosc obcesowym i ostrym wpisem to od razu zalaczam uwage, ze to nie bylo i nie jest moim celem.
Bardzo zyczylabym sobie bys sam doszedl do takiego momentu , ze stwierdzisz iz nastal dla Ciebie czas zdecydowanych zmian i chcesz nie labiedzic tylko dzialac.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości