Mówią ze na każdego przyjdzie czas...
Mówią ze na każdego przyjdzie czas...
Witam, ostatnio doszłąm do wniosku ze tak naprawde nie kazdy w zyciu znajdzie swoja druga polowe, a jak nawet znajdzie to nie bedzie chociazby tak jak w najmniejszym stopiniu sobie o tym marzyłysmy. Mam kolezanki po 30 ktore sa samotne. Nie to ze to ich wina tylko poprostu maja pecha. Powoli traca jakąkolwiek nadzieje na meża, dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci. Znam faceta 36 lat ktory caly czas jest samotny. Facet ogarniety, ma wlasna firme tylko ze poprostu mial pecha w zyciu i nie spotkal odpowiedzniej kobiety. Zwiazal sie ostatnio tylko zeby miec dziecko, zebys cos zostalo po nim. Niestety drogie Panie, nie wszystkim sie uda zycia chocby w najmniejszym stopniu jak to sobie czasem przed snem myślalysmy. Ile jest osob po 50stce ktorzy zyja somotni?? Czy oni tego chcieli?? Raczej nie, poprostu tak sie potoczyło ich zycie. Zycie to nie bajka, ale to nie znaczy ze nie mamy prawa sobie marzyć 
Re: Mówią ze na każdego przyjdzie czas...
Każdy ma swoje własne wyobrażenia o związku, o małżeństwie. Nie zawsze wszystko wychodzi i nie bywa tak jak sobie to wyobrażałyśmy.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Mówią ze na każdego przyjdzie czas...
marzyc kazdy ma prawo , sa marzenia ktore sie spelniają . Sa marzenia ktorym tez my sami musimy pomoc .
W zyciu tak niestety bywa , ze roznie ono sie uklada i rozne drogi splata . Wiesz ja uwazam , ze ci samotni ktorzy sa albo nieiedza co chcieli by od zycia bo maja wyemigowane ideały ktorych nieda sie sprostac . sa tez tacy ktorzy nie trafiaja na tych z ktorymi chcieli by dzieli zycie bo zawsze to jest nie ta osoba . A niestety czas upływa tak szybko ze nie wiemy kiedy minie nam 30 a juz niebawem wkraczamyw 40 i tak dobiega 50 i jestesmy nadal sami .
W zyciu tak niestety bywa , ze roznie ono sie uklada i rozne drogi splata . Wiesz ja uwazam , ze ci samotni ktorzy sa albo nieiedza co chcieli by od zycia bo maja wyemigowane ideały ktorych nieda sie sprostac . sa tez tacy ktorzy nie trafiaja na tych z ktorymi chcieli by dzieli zycie bo zawsze to jest nie ta osoba . A niestety czas upływa tak szybko ze nie wiemy kiedy minie nam 30 a juz niebawem wkraczamyw 40 i tak dobiega 50 i jestesmy nadal sami .
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Mówią ze na każdego przyjdzie czas...
to musisz szybko skrasc jakiejs pannie serce
Re: Mówią ze na każdego przyjdzie czas...
Nie ma co demonizować problemu ... nie dla każdego bycie samemu oznacza samotność. Różne są przyczyny tego, że ktoś pozostaje singlem... ja mam 32 lata i jestem sama. byłam w dwóch dłuższych związkach ... nie jest to mój wybór, życie tak się póki co układa więc cieszę się z tego co mam,, korzystam z przywilejów bycia samej, mam mnóstwo znajomych, super pracę i nie mam co narzekać... wierzę, że spotkam tego jedynego. ale nic na siłę, wolę być sama niż męczyć się z jakimś matołem potem. ja mam z kolei dużo koleżanek co mają fatalnych partnerów i one mi zazdroszczą tego że jestem sama... i wszystko jeszcze przede mną
bycie samemu to nic złego!!! równie dobrze można założyć wątek samotność w związku... nie wiadomo co gorsze...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość