Widziałam się wczoraj z eks,pytał czy pewna jestem że już nie ma dla nas szans-no nie ma,szans było tyle że zdziwiona jestem że aż tak dużo.chciał się przytulić, nie miałam ochoty...Jesteśmy w stałym kontakcie,pisze na gg,czasem dzwoni, milo Cie usłyszeć i poczytać mówi, a mi się przypomina jak czasem o czymś rozmawialiśmy,coś chciałam mu opowiedzieć to pytał po co mu to mówię, że go to nie interesuje... a teraz się cieszy jak mnie słyszy. Odpisuję, telefony od niego tez odbieram bo dlaczego nie. Jestem dobrze wychowana,nie odczuwam żadnych emocji,więc chyba jest dobrze ;p NananaratamtambaoOo ,fajny ten Bednarek-słooodziak taki ;pp
Moje wypociny ;p
Moje wypociny ;p
Jest już późno a ja spać nie mogę.Odkąd wróciłam na stare śmieci w ogóle nie odczuwam senności. Tak więc siedzę sobie,słucham Bednarka,katuje cisze i piszę
Biegałam dziś trochę ale mało, zmęczona po pracy byłam i w kostkach mnie bolało,ale to nic DAM RADĘ
Moje dziecko miało dzis rocznicę komunii a ja w pracy byłam. Dobrze że w tamtym roku mogłam być na komunii heh
Widziałam się wczoraj z eks,pytał czy pewna jestem że już nie ma dla nas szans-no nie ma,szans było tyle że zdziwiona jestem że aż tak dużo.chciał się przytulić, nie miałam ochoty...Jesteśmy w stałym kontakcie,pisze na gg,czasem dzwoni, milo Cie usłyszeć i poczytać mówi, a mi się przypomina jak czasem o czymś rozmawialiśmy,coś chciałam mu opowiedzieć to pytał po co mu to mówię, że go to nie interesuje... a teraz się cieszy jak mnie słyszy. Odpisuję, telefony od niego tez odbieram bo dlaczego nie. Jestem dobrze wychowana,nie odczuwam żadnych emocji,więc chyba jest dobrze ;p NananaratamtambaoOo ,fajny ten Bednarek-słooodziak taki ;pp
Widziałam się wczoraj z eks,pytał czy pewna jestem że już nie ma dla nas szans-no nie ma,szans było tyle że zdziwiona jestem że aż tak dużo.chciał się przytulić, nie miałam ochoty...Jesteśmy w stałym kontakcie,pisze na gg,czasem dzwoni, milo Cie usłyszeć i poczytać mówi, a mi się przypomina jak czasem o czymś rozmawialiśmy,coś chciałam mu opowiedzieć to pytał po co mu to mówię, że go to nie interesuje... a teraz się cieszy jak mnie słyszy. Odpisuję, telefony od niego tez odbieram bo dlaczego nie. Jestem dobrze wychowana,nie odczuwam żadnych emocji,więc chyba jest dobrze ;p NananaratamtambaoOo ,fajny ten Bednarek-słooodziak taki ;pp
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Moje wypociny ;p
babskiesprawy.pl/moj-dzisiejszy-dzie-t7812.html" class="postlink" rel="dofollow">http://www.babskiesprawy.pl/moj-dzisiej ... t7812.html
Tam powinno się to znaleźć.
Tam powinno się to znaleźć.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Moje wypociny ;p
Wiem Blackfox, ale to wątek z tylko moimi wypocinami miał być :p Tak myślałam że sie pewnie nie da ;p
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Moje wypociny ;p
Widzisz dzikusia jednak twój eks zdał sobie sprawę że stracił coś cennego skoro chciał wrócić do ciebie 
Adrian

-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Moje wypociny ;p
dasz rade
Re: Moje wypociny ;p
Oj żebyście wiedzieli... to byście mnie zlali... chyba... 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Moje wypociny ;p
Coś nabroiła?
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Moje wypociny ;p
Wstyd sie przyznać ale dałam się przekonać znowu :/ Ale tym razem pod pewnymi stanowczymi warunkami
Ja u niego nie mieszkam, jak ma życzenie może u mnie ale u mnie hardkorowe warunki mieszkaniowe więc się raczej nie skusi... 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Moje wypociny ;p
Ale i tak długo wytrzymałaś...
jakie warunki ??
jakie warunki ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Moje wypociny ;p
warto walczyc o rodzine i warto podjąć to ryzyko.
powodzenia
powodzenia
Re: Moje wypociny ;p
Mam tylko nadzieję, że to mu dało dużo do myślenia i do zmienienia swojej postawy. Ryzykujesz kolejny raz i oby było to ryzyko udane. Tego Ci życzę dziuska.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Moje wypociny ;p
Dzieki
Ja się tak szczerze to już nie łudzę że będzie tak jak byc powinno ale on mnie zawsze przekabaci. Pożyjemy zobaczymy 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Moje wypociny ;p
A warunki takie. Do dnia moich urodzin musi mi zrobic moje auto, a to koszta bo do tej pory się nie interesował zbytnio więc sporo jest do naprawy. Po zrobieniu auta pierścionek, no i jak mamy razem mieszkać to on u mnie albo się budujemy, bo jak mamy brac ślub to chce bysmy mieszkali w naszym wspólnym mieszkaniu a nie ja u niego, z przyczyn wiadomych zresztąKayira pisze:Ale i tak długo wytrzymałaś...
jakie warunki ??
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Moje wypociny ;p
No tak. Niech się teraz trochę wysili i pokaże, że mu zależy. Zawsze to lepiej na swoim mieszkać, bez osób trzecich. I wtedy nie ma "to mój dom, moje mieszkanie" tylko jest "nasze".
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Moje wypociny ;p
tak trzymaj się swego .powodzenia
Re: Moje wypociny ;p
Warunki niezłe
i oby pokazał że chce i potrafi 
trzymam kciuki
trzymam kciuki
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość