moja beznadziejna sytuacja

Życiowy dział, nasze sprawy i problemy dnia codziennego.
ODPOWIEDZ
donatella92
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: pt lis 30, 2012 1:34 pm

moja beznadziejna sytuacja

Post autor: donatella92 »

hej dziewczyny chciałabym wam opisać moją sytuację ,a właściwie problem.ten mój problem polega na tym że nie będę wiedziała co robić w ferie zimowe.Powiem tak że mieszkam na takim zadupiu "małe miasteczko'' w którym niema żadnych centrów rozrywek chodzi mi o np.pływalnia,basen,lodowisko,kino,teatr,imprezy itd.tak to bym musiała dojeżdżać do innego miasta ,bardzo bym chciała tam jezdzić ale ze względu na sytuację finansową nie mogę no i właśnie ciągle siedzę w domu.nie mam nikogo żeby z kimś pogadać,wyjść,no jedynie mam kontakty przez gg z koleżanka która proszę ja od kilku dni na kawę do mnie ale ona nie może przyjechać bo jest ciągle zapracowana a po za tym mieszka ona daleko ode mnie (ok 50km)to taka moja jedyna dobra koleżanka.tak to ja ciągle siedze sama w tym domu jak więzień,nudzę się potwornie,jedna monotonia,mój dzień to jest po prostu internet,tv.mam problemy ze znalezieniem zajęcia.jak ja zazdroszczę innym ludziom którzy mają pięniądze na wszystko,chodza na imprezy,do kina,na pływalnie no po prostu krew mnie zalewa!!nigdzie nie mogę jechać gdzieś, kiedy ja mówię mamie że chce gdzieś jechać to mówi że nigdzie nie pojedziesz bo niema kasy no ok.rozumiem że nie jesteśmy bogaci ale ja mam dosyć tego siedzenia w tej chacie!! w moim zadupiu nic nie ma ciekawego dla młodzieży.jest mi przykro i beznadziejnie że mam taka sytuacje,co taki człowiek który ciągle siedzi w chacie ma robić?!mój dzień każdy jest taki sam.mam totalnego doła,ryczeć mi się chcę,nie mam przyjaciółki takiej od serca ale miałam kiedyś i się skończyło,chłopaka też nie mam ale też kiedyś miałam,wszystko mnie to boli.czasami sama sobie tak wyjdę gdzieś na miasto ale czuje się z tym głupio,raz może uda mi się pojechać na te łyżwy ale oczywiście jade z rodzicami może tak głupio że z nimi chociaż ja powinnam znaleść się w towarzystwie młodzieży.dodam jeszcze że jestem trochę nieśmiała i może dlatego mam problemy ze znalezieniem przyjaciół.i tak na koniec powiem że ja już się boję ferii bo wiecie co już będzie... nie wiem co mam robić proszę pomóżcie mi kochane kobietki jak mam sobie urozmaicić te ferie zimowe a właściwie moje życie...
kropeczka20

Re: moja beznadziejna sytuacja

Post autor: kropeczka20 »

przestan się zamartwiać, nie zawsze każdego stać na wszystko.. Ją nigdy nie byłam na łyżwach no sory raz kiedy zalew zamarzł:-). Nigdy nie byłam na żadnej wycieczce . Wokół mnie wszyscy jeżeli a to w góry a to nad morze lub za granicę.. A ją siedziałam na tej dupie w domu. Ale dawałam jakoś radę.:) . Głową do góry, będzie dobrze.. A zawsze z nami tutaj możesz popisać.:-). :kiss2
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: moja beznadziejna sytuacja

Post autor: 456 »

Jak kropeczka napisała - z nami możesz popisać.
Wiesz ja też nigdzie nie wyjeżdżałam, żeby się pobawić, żeby rozerwać. Zawsze spędzałam wakacje, ferie itd. w tym samym miejscu, gdzie nie było żadnych atrakcji. Powód -nie miałam na to funduszy ani chętnych do takiego porywu. I powiem Ci, że zawsze zazdrościłam tym, którzy wyjeżdżali gdzieś w góry, nad morze, gdzieś nawet nad głupi staw niedaleko, bo mieli z kim i za co. Zazdrościłam tym, którzy mieli świetną paczkę znajomych, z którymi można by było tak poszaleć. Mimo, że miałam lat naście a później 20-cia, byłam więźniem własnego otoczenia. Ominęły mnie takie schadzki. Teraz wiem, że mimo lat nigdy nie jest za późno aby nadrobić zaległości. Poza tym cieszę się, że nie śpię na pieniądzach -kiedyś myślałam, że bycie przy kasie to bycie szczęśliwą -to tylko pozory. Tylko, że tacy ludzie którym nic nie brakuje zazwyczaj są puści. Ciesz się tym co teraz masz a jak masz możliwości to dąż do celów i spełniaj je. Nawet jeśli teraz wydaje Ci się to nudne i monotonne. Przełam także nieśmiałość. Zacznij rozmawiać z przypadkowymi ludźmi o byle czym, nawet prosząc ich o powiedzenie godziny, wytłumaczenie gdzie znajduje się dana ulica -to pomaga się jej pozbyć. Byłam bardzo nieśmiałą osobą i do dziś czasem mam problemy odnaleźć się w wygadanym towarzystwie. Sama od siebie zmuszałam się do rozmów z innymi i pomogło. Dasz radę i powodzenia.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
zmora90
Miła Kobietka
Posty: 48
Rejestracja: pt sty 11, 2013 12:41 am

Re: moja beznadziejna sytuacja

Post autor: zmora90 »

Skoro nie masz co robić i mówisz że całe dnie spędzasz przed komputerem i telewizją to może zajmij się czymś pożytecznym.. np. jeśli masz jakieś zainteresowania to zacznij je pogłębiać, zacznij się uczyć... heheh dziwnie to brzmi.. w ferie.. ale nauką można wiele zdziałać... może masz jakieś ukryte talenty ale nieukryte_ zacznij je zatem rozwijać... może dzięki tym działaniom w przyszłości uda Ci się wyrwać z tej dziury w kórej jak mówisz mieszkasz... nie można się zamartwiać.. pomyśl sobie że inni mają jeszcze gorzej... bo np nie maja choćby internetu... głowa do góry i zacznij działac! pozdrawiam:)
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: moja beznadziejna sytuacja

Post autor: elzbieta45 »

Dziewczyno wiekszosc młodziezy ma bogatych rodzicow ktorzy wysyłaja swe dzieci na ferie . Mnostwo jest takich gdzie latami nigdzie nie wyjezdzaja zawsze spedzaja w domu ferie zimowe czy wakacje letnie . Znajduja sobie sami zajeci a w szczegolnosci na wsi . Ja mieszkam na wsi i tez jest mnostwo dzieci ktore nigdy nie były na koloniach , nie chodza do kina czy wyjazdu na basen nie maja zadnych innych rozrywek bo ich na wsiach poprostu nie ma . Latem chdza do lasu zarabiaja na jagodach i grzybach po to aby moc pomoc rodzicom kupic ksiazki do szkoły to sa ich wakacje . Ty sie martwisz jak spedzac wakacje sama sobie zorganizuj , zapewne jestes juz nastolatka wiec jest duzo zainteresowan ktore mozesz wcielic w zycie moze odnajdziesz jakas pasje czy odkryjesz nowy talent w sobie , zima to piekny okres mozna pozjezdzac z gorki pozucac sie sniezkami i tak czynnie spedzic czas ,
donatella92
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: pt lis 30, 2012 1:34 pm

Re: moja beznadziejna sytuacja

Post autor: donatella92 »

dzięki za porady może tak jak mówicie postaram się znaleść jakieś zajęcie ale chciałam wam powiedzieć że ja w swoim życiu nie wyszalałam się za bardzo, wiem że człowiek powinien korzystać z życia ale ja nie potrafiłam.Może ja się tak zachowuje bo jestem jeszcze młoda,mam 20 lat i dlatego chce jak najlepiej korzystać z tego życia.To może mi powiedzcie co robicie kiedy dopada was nuda?Macie pomysły na zabicie nudy w domu?bo jak ja już wspominałam mam problemy ze znalezieniem zajęcia,dzisiaj trochę sprzątałam w domu ale potem jak już się skończyło sprzątanie znowu się zastanawiałam co robić?jedna z was napisała że mam się np uczyć we ferie :) ale ja już nie muszę.parę tygodni temu miałam co robić bo się uczyłam do sesji egzaminacyjnej,bo robię obecnie studium,wszystko pozdawałam,szczerze chciałabym się pouczyć bo przynajmniej bym się nie nudziła :)i macie racje zawsze mogę z wami pogadać bo dobrze tu mi się gada na tym forum :)
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: moja beznadziejna sytuacja

Post autor: elzbieta45 »

Wiesz ja juz wiek młodosci mam za soba . Ale pamietam ze tez jak to mowia nie wyszalałam sie bo nie chodziłam na dyskoteki unikałam towarzystwa bo nie paliłam nie piłam i takie towarzystwo mi nie odpowiadało .
Rozumie cie ze całymi dniami w domu to jest nudne , cały czas w komputerze tez sie nie da . Mi kiedys ale i dzisiaj sprawia przyjemnosc robotki reczne i w wolnych chwilach własnie robie to na drutach to na szydełku a w wolnej chwili zagladam tu na forum .
Mam nadzieje ze z nami tez niebedzie ci nudno
Ankara 25
Miła Kobietka
Posty: 97
Rejestracja: czw sty 03, 2013 2:41 pm

Re: moja beznadziejna sytuacja

Post autor: Ankara 25 »

hej piekna a ja Cie rozumiem mimo ze obecnie sie nie nudze zostawiam Ci moje gadu napisz do mnie to bedziemy sobie na gg pisaly to moj nr 22170462 napisz ze donatella zebym wiedziala o kogo chodzi czekam na odzew pozdro
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość