ja się juz nie patyczkuję z takimi. w końcu wiecznie powtarzam że jestem niemiły niesympatyczny wredny zły i brzydki.
Prawda jest taka że jak trafiam na gazobeton intelektualny to mam w nosie co sobie o mnie pan pani pomyśli.
A jak sie komus nie podoba to ma tyle sklepów do wyboru... a jak się nie podoba mojemu szefostwu... to przecież podobno jest bezrobocie i każdego można zastapić jakimś młodym gniewnym.
Oj dziewczynki , miałam przeboje z wizytą u lekarza , w rejestracji robią z człowieka głupiego , zapisana wizyta na 8,15 a okazuje się że lekarz będzie dopiero o 12 kiedy zjawiłam się o 12 znowu zmiana że od 14 , ach szkoda gadać
Dzisiaj już jest lepiej o całym incydencie zapomniałam , łapię pozytywną energię ze słoneczka które nam świeci
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...
Jest taka reklama z ksiazka i jeleniem.I tam jest pokazany las maly taki tez chce ale stwierdzil ze moze byc tekturowy haha
zwierzatka ma, ludziki tez wiec duzo roboty nie bd.
Ale cala podloga bd zastawiona haha
Ech prania tez mam troche
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Nio z posciela to jest masakra. pare poszewek a prania co nie miara ;/
U mnie dodatkowo duzo malego ciuchow.;_
jak dobrze ze sa te pralki haha
Ja tez malo ogladam.Ale jak jestem w domu to maly wola jak jest jego reklama i nie ma ze boli haha Ale na szczescie nie ma lamentow ze mam kupic.
Teraz tylko z tym lasem sie tak napalil bo ladnie to wyglada.Ale tych co sa w reklamowanym zestawie nie chce bo mama i misiek umia zrobic ;D
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Haha ty to masz chociaz gdzie
Ja musze w lazience ... i zaraz mam nerwy...jak tak pozawieszane ;/
Nio.Jak widze niektore dzieci co odstawija w sklepach bo chca to co widzialy w reklamach...to az wlosy mi sie jeza.
nie powiem, bo maly tez nie jest doskonaly i tez potrafi czasmi pokazac rozki ale nigdy mi nie odstawial tak jak tamte.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Rano totalnie o mały włos nie wybuchłabym w powietrze ze złości.. tak się wkurzyłam.. potem nawet mi przeszło..
Była siostra u mnie no i sąsiadki na kawie i jakoś zleciało..