Mój chlopak mnie bije
-
Karolinaa
Mój chlopak mnie bije
Mam 22 lata, mój chłopak ma 31 lat. Poznaliśmy sie 4 lata temu , od kiedy poszłam na studia mieszkamy razem. Na początku był miły, szanowal mnie. Ale wszystko sie zmieniło gdy zamieszkaliśmy razem... Uderzył mnie raz, drugi, trzeci... Nie zwracałam na to uwagi, nigdy mnie za to nie przprosił , zawsze to ja go prowokowałam i zawsze mówił ze to moja wina... Nie raz mi sie zdarzyło iść na uczelnie z limem pod okiem i okularach przeciwsłonecznych, nikt nie zwracał na to uwagi.
Jestem od niego totalnie uzależniona, mieszkanie jest jego, on zarabia, on płaci za moje studia. Ja nie mam pracy, nie mogę pogodzić pracy ze studiami , siedze w domu, jest zawsze posprzątane, ugotowane itp. Nauczyłam sie tego, gdy wrócił do domu, był bałagan, zacząl mnie oskarżać ze nic nie robie, pobił mnie wtedy i juz zawsze było posprzątane.
Najgorsza sytuacja zdarzyła sie kilka miesięcy temu. Wróciłam pozno do domu od koleżanki, on czekał na mnie w salonie, zacząl krzyczec ze go zdradzam, szarpal mnie za wlosy, popchnal mnie na sciane, ucieklam i zamknelam sie w lazience, teraz wiem ze to byla najgorsza rzecz jaka moglam zrobic. Dobijał się do drzwi, powiedział ze jak on je otworzy to nie poznam sie w lustrze... Otworzyłam i od razu rzucił sie na mnie, chwile pozniej musialm stracic przytomność bo nic wiecej nie pamietam. Oczywiscie nastepnego dnia powiedzial ze nie mam prawa nigdzie wychodzic.
Nie chce sie z nim kłócić, wiem ze jak mnie wyrzuci z domu to pojde na ulice. Nie mam nikogo oprócz niego. Czasem budze sie w nocy, patrze na niego i myślę co bym bez niego zrobiła, kocham go.
Najgorsze jest to,że jetem z nim w ciąży , nie planowalismy tego, nie mowilam mu bo boje sie jego reakcji...
Co mam zrobic zeby miedzy nami bylo jak dawniej?
Jestem od niego totalnie uzależniona, mieszkanie jest jego, on zarabia, on płaci za moje studia. Ja nie mam pracy, nie mogę pogodzić pracy ze studiami , siedze w domu, jest zawsze posprzątane, ugotowane itp. Nauczyłam sie tego, gdy wrócił do domu, był bałagan, zacząl mnie oskarżać ze nic nie robie, pobił mnie wtedy i juz zawsze było posprzątane.
Najgorsza sytuacja zdarzyła sie kilka miesięcy temu. Wróciłam pozno do domu od koleżanki, on czekał na mnie w salonie, zacząl krzyczec ze go zdradzam, szarpal mnie za wlosy, popchnal mnie na sciane, ucieklam i zamknelam sie w lazience, teraz wiem ze to byla najgorsza rzecz jaka moglam zrobic. Dobijał się do drzwi, powiedział ze jak on je otworzy to nie poznam sie w lustrze... Otworzyłam i od razu rzucił sie na mnie, chwile pozniej musialm stracic przytomność bo nic wiecej nie pamietam. Oczywiscie nastepnego dnia powiedzial ze nie mam prawa nigdzie wychodzic.
Nie chce sie z nim kłócić, wiem ze jak mnie wyrzuci z domu to pojde na ulice. Nie mam nikogo oprócz niego. Czasem budze sie w nocy, patrze na niego i myślę co bym bez niego zrobiła, kocham go.
Najgorsze jest to,że jetem z nim w ciąży , nie planowalismy tego, nie mowilam mu bo boje sie jego reakcji...
Co mam zrobic zeby miedzy nami bylo jak dawniej?
Re: Mój chlopak mnie bije
Jeju,szok!!Uciekaj!Zwłaszcza że jesteś w ciąży.Chcesz żeby dziecko się wychowywało z takim kimś?Skoro nie masz gdzie mieszkać to choćby idź do domu samotnej matki.Lepsze to niż życie z tyranem.On Cię kiedyś zabije.Wie że jesteś od niego uzależniona i dlatego coraz bardziej się mad Tobą znęca.Nie pozwól na to bo nikt nie zasługuje na takie życie.Ratuj siebie i to dzieciątko i szukaj pomocy.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
Karolinaa
Re: Mój chlopak mnie bije
Jak ja skoncze studia jak sie wyprowadze ? Kto mi da na utrzymanie swoje i dziecka? Nie chce zeby maleństwo wychowywalo sie bez ojca, chce zeby mialo pełna rodzine... Moze jak mu powiem o ciazy to zmięknie i zacznie mnie inaczej traktowac...?
Re: Mój chlopak mnie bije
Wątpię że on się zmieni.Może na parę miesięcy da sobie spokój a potem to piekło zacznie sie na nowo,z tą różnicą że dziecko będzie tego świadkiem.Chcesz żeby dziecko miało TAKIEGO ojca?Jeżeli będzie się wychowywało w takich warunkach to będzie miało złamane życie.I Ty też!Istnieje coś takiego jak Dom Samotnej Matki i w takim miejscu Ci pomogą.Studia studiami ale bezpieczeństwo jest ważniejsze,zwłaszcza w Twoim stanie.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Mój chlopak mnie bije
Dziewczyno!!! co Ty piszesz ? kochasz go ?? zmieni się ?? wybacz ale mylisz się.... i jeszcze piszesz że Ty go prowokowałaś. Klasyczny objaw ofiary przemocy! zgłoś to gdzieś!! na co będziesz czekać aż pobije Cię i wylądujesz w szpitalu albo jeszcze gorzej ?? teraz masz do ochrony nie tylko siebie ale i dziecko!!! nie myśl, że nastąpi cudowna przemiana gdy dowie się o dziecku... pomyśl w NORMALNYM związku kobieta gdy dowiaduje się o ciąży nie może się doczekać żeby powiedzieć o tym partnerowi a Ty co ? boisz się jego reakcji ?? ja Ciebie nie chcę krytykować, wiem że komuś z boku łatwo pisać a Ty jesteś w środku tej sytuacji chorej ale naprawdę nie wierz że będzie lepiej , skoro to już tyle trwa... poważnie nie masz nikogo bliskiego kto by Ci pomógł ? rodzina, znajomi ? działaj zanim będzie za późno!
Re: Mój chlopak mnie bije
uciekaj ..jesli sie zmieni to tylko na gorsze 
-
Karolinaa
Re: Mój chlopak mnie bije
Nie mam nikogo kto by mnie przyjal do siebie i on tez dobrze o tym wie, rodzice mi nie pomoga, nie mam przyjacilki, nikogo.
Ja nie chce od niego odejsc, powiedzialam mu ze bedzie ojcem, ucieszyl sie chyba jak nigdy, kupil mi pozniej kwiaty, rozmawialismy i chce sie przprowadzic do wiekszego mieszkania.
Mam nadzieje ze bedzie dobrze, nie moge go zostawic, za duzo nas łączy.
Ja nie chce od niego odejsc, powiedzialam mu ze bedzie ojcem, ucieszyl sie chyba jak nigdy, kupil mi pozniej kwiaty, rozmawialismy i chce sie przprowadzic do wiekszego mieszkania.
Mam nadzieje ze bedzie dobrze, nie moge go zostawic, za duzo nas łączy.
Re: Mój chlopak mnie bije
Twoje życie Twój wybór. powodzenia
-
iza_rozpustnica
- Miła Kobietka
- Posty: 26
- Rejestracja: wt cze 19, 2012 7:55 pm
Re: Mój chlopak mnie bije
Głupia baba. On Cie leje a Ty się cieszysz i wybaczasz? Kto Cię wychowywał i jakie ideały Ci wpoił?
On się nie zmieni, będzie lał Ciebie i co najgorsze - Twoje dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci. Myślisz, że nie? I co, też go będziesz tłumaczyć? Co powiesz dziecku? Spojrzysz dziecku w oczy? Na kogo wyrośnie Twoje dziecko...
Przez takie zachowania rodzą się patologie. Weź kółko i szybko walnij się nim w czółko kochana, może zmądrzejesz...
Jezu, jakie to odrażające i smutne zarazem.
On się nie zmieni, będzie lał Ciebie i co najgorsze - Twoje dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci. Myślisz, że nie? I co, też go będziesz tłumaczyć? Co powiesz dziecku? Spojrzysz dziecku w oczy? Na kogo wyrośnie Twoje dziecko...
Przez takie zachowania rodzą się patologie. Weź kółko i szybko walnij się nim w czółko kochana, może zmądrzejesz...
Jezu, jakie to odrażające i smutne zarazem.
Re: Mój chlopak mnie bije
No bardzo smutne, przerażające jak można dać tak się traktować.... kupił kwiaty dobre sobie... a za parę chwil znów będzie Cię bił bo coś mu się nie spodoba. wybacz ale takiego zachowania nie jestem w stanie zrozumieć!
-
Karolinaa
Re: Mój chlopak mnie bije
Byłam u lekarza, mówił juz wczesniej że ciąża jest zagrozona i że mam na siebie uważać (no ja uważam ale mój chłopak nie), straciłam dziecko, poroniłam, to był już drugi miesiąć.
Wiem, że nie do końca dobrze postępuje ale dla mnie teraz najważniejsze są studia (dodam że studiuje dwa kieruki jednocześnie, jeden zaocznie drugi na dziennych), zostały mi jeszcze 3 lata nauki, potem postaram się znaleźć pracę i trochę sie usamodzielnic. Dziewczyny dzieki za słowa otuchy i wsparcia.
Wiem, że nie do końca dobrze postępuje ale dla mnie teraz najważniejsze są studia (dodam że studiuje dwa kieruki jednocześnie, jeden zaocznie drugi na dziennych), zostały mi jeszcze 3 lata nauki, potem postaram się znaleźć pracę i trochę sie usamodzielnic. Dziewczyny dzieki za słowa otuchy i wsparcia.
Re: Mój chlopak mnie bije
na początek bardzo mi przykro że spotkało Cię takie nieszczęscie....probuje cie zrozumiec dlaczego nie odejdziesz nawet nie wiesz jak bardzo rozumie twoja sytuacje ....ale jednak rozejrzyj sie wokół może jakas koleżanka znajomi moga ci pomoc czasami jest tak że dostajemy pomoc od zupełnie obcych ludzi ....ktorzy nie oczekuja niczego w zamian czasami wystarczy tylko powiedziec co sie dzieje ...mysle ze ty bardzo skrzetnie ukrywasz swoja sytuacje przed wszytkimi i nie maja pojecia co sie dzieje ....i to jest bład...co do twego partnera to nie licz na to że sie zmieni tacy ludzie sie nie zmieniaja ....i bardzo dobrze Cię rozumie .... głowa do góry jutro bedzie lepszy dzien
tego Ci życzę
Re: Mój chlopak mnie bije
Ja już nic nie mogę dodać po tym co napisały koleżanki. Po prostu jestem wstrząśnięta. Karolinna trzymaj się mocno!
Re: Mój chlopak mnie bije
Wiesz, jeżeli nie chcesz naszej pomocy (bo chcesz z nim mimo wszystko zostać), to czemu tutaj piszesz? Myślę, że sama chcesz od niego odejść, ale nie masz odwagi, i dlatego szukasz u nas wsparcia.
Posłuchaj, kiedyś miałam podobną sytuację. Mój były facet nadużywał wobec mnie siły, ale nigdy mnie nie uderzył. Dało mi do myślenia to, że porozmawiałam z koleżanką, która jest psychologiem (może psycholog w postaci koleżanki nie wydaje się zbyt dobrym pomysłem bo dochodzi zaangażowanie emocjonalne, ale mi pomogło). Powiedziałam mi wtedy, że on zachowuje się jak książkowy przykład sprawcy przemocy. Dopiero tak ostre słowa na mnie zadziałały. Bo wcześniej też zawsze go tłumaczyłam, że to moja wina, że sobie zasłużyłam... No i on też bardzo intensywnie mi to wbijał do głowy... Ale udało się, uwolniłam się od niego!
Nie ma sensu być z takim człowiekiem. Na pewno byś sobie poradziła. Lepszym rozwiązaniem byłoby rzucić dzienny kierunek studiów i uczyć się tylko zaocznie. I pójść jednocześnie do pracy. Na pewno byś się utrzymała. Na studiach na pewno masz znajomych, którzy szukają współlokatorów do mieszkania! Takie pokoje niewiele kosztują. A ten drugi kierunek studiów mogłabym kontynuować po zakończeniu tego zaocznego. Nie szukaj wymówek by przy nim zostać. Zacznij być samodzielna. Jesteś młoda i nie możesz sobie pozwolić by tak zepsuć życie! Każdy zasługuje na szacunek od drugiej osoby. On wie, że jesteś od niego zależna i będziesz się bała go zostawić, dlatego z czasem będzie Cię bił jeszcze bardziej. Co chwile będziesz traciła przytomność, i co gorsze jeździła na ostry dyżur. To nie jest miłość. Tak Ci się tylko wydaje, bo nie poznałaś kogoś lepszego. Jakbyś go zostawiła to byś się zastanawiała za kilka lat dlaczego w ogóle byłaś z kimś takim...
Zastanów się nad tym wszystkim na poważnie. Trzymam za Ciebie kciuki! Mam nadzieję, że będziesz szczęśliwa. Pamiętaj, Kochana, musisz sama o siebie zadbać, o swoje szczęście! :-*
Posłuchaj, kiedyś miałam podobną sytuację. Mój były facet nadużywał wobec mnie siły, ale nigdy mnie nie uderzył. Dało mi do myślenia to, że porozmawiałam z koleżanką, która jest psychologiem (może psycholog w postaci koleżanki nie wydaje się zbyt dobrym pomysłem bo dochodzi zaangażowanie emocjonalne, ale mi pomogło). Powiedziałam mi wtedy, że on zachowuje się jak książkowy przykład sprawcy przemocy. Dopiero tak ostre słowa na mnie zadziałały. Bo wcześniej też zawsze go tłumaczyłam, że to moja wina, że sobie zasłużyłam... No i on też bardzo intensywnie mi to wbijał do głowy... Ale udało się, uwolniłam się od niego!
Nie ma sensu być z takim człowiekiem. Na pewno byś sobie poradziła. Lepszym rozwiązaniem byłoby rzucić dzienny kierunek studiów i uczyć się tylko zaocznie. I pójść jednocześnie do pracy. Na pewno byś się utrzymała. Na studiach na pewno masz znajomych, którzy szukają współlokatorów do mieszkania! Takie pokoje niewiele kosztują. A ten drugi kierunek studiów mogłabym kontynuować po zakończeniu tego zaocznego. Nie szukaj wymówek by przy nim zostać. Zacznij być samodzielna. Jesteś młoda i nie możesz sobie pozwolić by tak zepsuć życie! Każdy zasługuje na szacunek od drugiej osoby. On wie, że jesteś od niego zależna i będziesz się bała go zostawić, dlatego z czasem będzie Cię bił jeszcze bardziej. Co chwile będziesz traciła przytomność, i co gorsze jeździła na ostry dyżur. To nie jest miłość. Tak Ci się tylko wydaje, bo nie poznałaś kogoś lepszego. Jakbyś go zostawiła to byś się zastanawiała za kilka lat dlaczego w ogóle byłaś z kimś takim...
Zastanów się nad tym wszystkim na poważnie. Trzymam za Ciebie kciuki! Mam nadzieję, że będziesz szczęśliwa. Pamiętaj, Kochana, musisz sama o siebie zadbać, o swoje szczęście! :-*
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Re: Mój chlopak mnie bije
Musisz sie usamodzielnić i dac mu kopa. nie ma innego rozwiązania. jeśli mężczyzna raz udeżył, będzie robił to zawsze i nie zasługuje na Ciebie.
poproś o pomoc rodzinę, znajomych. jeśli zostaniesz w tym związku zniszczysz sobie życie. a kjeszcze wiele go przed Tobą zostało.
poproś o pomoc rodzinę, znajomych. jeśli zostaniesz w tym związku zniszczysz sobie życie. a kjeszcze wiele go przed Tobą zostało.
Re: Mój chlopak mnie bije
Dokładnie. A poza tym jest wiele miejsc gdzie pomagają takim kobietom. Są nawet bezpłatne wizyty u psychologów... Dlatego wystarczy byś tylko chciała to zmienić. Bo nie trzeba być wcale bogaczem by zmienić swoje życie...
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Re: Mój chlopak mnie bije
Szkoda ze takie kobiety tak rzadko chcą pomocy i chyba nie wierza w to że mogą coś zmienić...Smutne...
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Mój chlopak mnie bije
Moja dawna przyjaciółka ze szkoły żyła w takim toksycznym związku ponad 20 lat, zanim do niej dotarło, że tak być nie powinno. Wcześniej puszczała mimo uszy porady wszystkich i zamknęła się w sobie.mycha25 pisze:Szkoda ze takie kobiety tak rzadko chcą pomocy i chyba nie wierza w to że mogą coś zmienić...Smutne...
- Natalka994
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 12
- Rejestracja: wt lip 03, 2012 12:16 am
Re: Mój chlopak mnie bije
Nie popelnia sie tego samego bledu dwa razy. Pierwszy raz, moze byc nieumyslny, jednak kolejny raz jest juz z premedytacja.
Pamietaj, moja droga, ze ludzie sie nie zmieniaja. Nigdy. Dopoki nie przejedzie go trolejbus, czy nie uderzy w niego piorun, a on w cudowny sposob nie przezyje, nie zmieni sie. Na to nie ma co liczyc.
Studia studiami, ale nie za wszelka cene.
Pamietaj, moja droga, ze ludzie sie nie zmieniaja. Nigdy. Dopoki nie przejedzie go trolejbus, czy nie uderzy w niego piorun, a on w cudowny sposob nie przezyje, nie zmieni sie. Na to nie ma co liczyc.
Studia studiami, ale nie za wszelka cene.
-
nina19
Re: Mój chlopak mnie bije
Kobieto!
Co jest ważniejsze? Twoje życie i zdrowie, czy studia i praca.
Zawsze jest jakieś wyjście. Idź do opieki społecznej czy coś, zapytaj o radę. Zgłoś to na policję, nie możesz tego tak zostawić.
Musisz go zostawić. To cham i prostak. Po prostu sadysta, jest chory.
Nie możesz być jego służącą i workiem treningowym.
Nie mów mu o ciąży, bo jeszcze Cię zabije ; / .
Musisz teraz myśleć o dziecku, jeżeli nie chcesz o sobie.
Uwierz mi znajdziesz kiedyś kogoś wartego poświęceń. Na pewno stworzysz rodzinę swojemu maleństwu, tylko najpierw zamknij tego chama w pudle. Przecież zasługujesz na miłość, a dziecko zasługuje na normalny dom. Jeżeli przy nim zostaniesz to skończy się to tragedią, a jak urodzi się dziecko, to i ono będzie maltretowane. Chcesz tego?
Jeżeli go jeszcze kochasz, to nie sugeruj sie tym, bo miłość często jest bardzo ślepa.
Przeczytaj sobie to co nam napisałaś i pomyśl przez chwilę, że to nie jest Twój problem, tylko kogoś innego i spróbuj mu doradzić, w ten sposób uda Ci się podjąć decyzję, bo bardzo łatwo jest komuś radzić, a trudno jest samemu sobie pomóc.
Na prawdę uwież mi, że teraz to nie studia są najważniejsze, tylko ty i Twoje dziecko.
Co jest ważniejsze? Twoje życie i zdrowie, czy studia i praca.
Zawsze jest jakieś wyjście. Idź do opieki społecznej czy coś, zapytaj o radę. Zgłoś to na policję, nie możesz tego tak zostawić.
Musisz go zostawić. To cham i prostak. Po prostu sadysta, jest chory.
Nie możesz być jego służącą i workiem treningowym.
Nie mów mu o ciąży, bo jeszcze Cię zabije ; / .
Musisz teraz myśleć o dziecku, jeżeli nie chcesz o sobie.
Uwierz mi znajdziesz kiedyś kogoś wartego poświęceń. Na pewno stworzysz rodzinę swojemu maleństwu, tylko najpierw zamknij tego chama w pudle. Przecież zasługujesz na miłość, a dziecko zasługuje na normalny dom. Jeżeli przy nim zostaniesz to skończy się to tragedią, a jak urodzi się dziecko, to i ono będzie maltretowane. Chcesz tego?
Jeżeli go jeszcze kochasz, to nie sugeruj sie tym, bo miłość często jest bardzo ślepa.
Przeczytaj sobie to co nam napisałaś i pomyśl przez chwilę, że to nie jest Twój problem, tylko kogoś innego i spróbuj mu doradzić, w ten sposób uda Ci się podjąć decyzję, bo bardzo łatwo jest komuś radzić, a trudno jest samemu sobie pomóc.
Na prawdę uwież mi, że teraz to nie studia są najważniejsze, tylko ty i Twoje dziecko.
-
nina19
Re: Mój chlopak mnie bije
Sorki nie doczytałam, że poroniłaś.
W takim przypadku, tym bardziej powinnaś o siebie zadbać, udać się do specjalisty, do psychologa.
On Ci doradzi nie tylko w kwestiach zdrowotnych,ale i w życiowych.
W takim przypadku, tym bardziej powinnaś o siebie zadbać, udać się do specjalisty, do psychologa.
On Ci doradzi nie tylko w kwestiach zdrowotnych,ale i w życiowych.
Re: Mój chlopak mnie bije
Przede wszystkim psycholog , później obowiązkowo policja.
Takie świnie trzeba karać.
Takie świnie trzeba karać.
Zapraszam wszystkich - stomatolog Poznań
-
kinga00
Re: Mój chlopak mnie bije
Dziewczyno uciekaj od niego! jeśli ktoś raz podniósł rękę będzie to zawsze robił! Nie marnuj sobie życia z takim zerem! Zgłoś na policję i zacznij nowe życie!
Re: Mój chlopak mnie bije
Uciekaj od gnoja !! I to szybko on cie moze nawet zabic !
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

