Osobiście nie rozumiem tego całego zamieszania. W końcu reklama jest dźwignią handlu, a wywieszenie jakiegoś napisu/symbolu nad wejściem do sklepu czy zakładu usługowego praktykuje się od dawien dawna. Tylko teraz po prostu mamy inną stylistykę niż kiedyś, może dlatego komuś te neony i inne podświetlane bajery kogoś tak bardzo gryzą w oczy, bo mocno wyróżniają się na tle staaaaaaaaaaareńkich kamienic
miejski krajobraz
miejski krajobraz
Od jakiegoś czasu głośno jest o tzw. ochronie miejskiego krajobrazu. Zdaje się że przeszła nawet jakaś ustawa wprowadzająca daleko idące obostrzenia odnośnie umieszczania reklam w przestrzeni publicznej: szyldów, banerów itd.
Osobiście nie rozumiem tego całego zamieszania. W końcu reklama jest dźwignią handlu, a wywieszenie jakiegoś napisu/symbolu nad wejściem do sklepu czy zakładu usługowego praktykuje się od dawien dawna. Tylko teraz po prostu mamy inną stylistykę niż kiedyś, może dlatego komuś te neony i inne podświetlane bajery kogoś tak bardzo gryzą w oczy, bo mocno wyróżniają się na tle staaaaaaaaaaareńkich kamienic
Osobiście nie rozumiem tego całego zamieszania. W końcu reklama jest dźwignią handlu, a wywieszenie jakiegoś napisu/symbolu nad wejściem do sklepu czy zakładu usługowego praktykuje się od dawien dawna. Tylko teraz po prostu mamy inną stylistykę niż kiedyś, może dlatego komuś te neony i inne podświetlane bajery kogoś tak bardzo gryzą w oczy, bo mocno wyróżniają się na tle staaaaaaaaaaareńkich kamienic
Re: miejski krajobraz
Popatrzcie chociażby na reklamy świetlne robione przez agencję Reklama Efekt - nie wszystkie współczesne reklamy od razu są szpecące, brzydkie i w ogóle do niczego. Zamiast zakazywać wszystkiego jak leci, lepsze byłoby zatwierdzanie wymiarów, projektów itd. Ale to przysporzyłoby urzędnikom dodatkowej pracy i kiedy znaleźliby czas na kawusię i ploteczki >:[waleczka pisze:Od jakiegoś czasu głośno jest o tzw. ochronie miejskiego krajobrazu. Zdaje się że przeszła nawet jakaś ustawa wprowadzająca daleko idące obostrzenia odnośnie umieszczania reklam w przestrzeni publicznej: szyldów, banerów itd.![]()
Osobiście nie rozumiem tego całego zamieszania. W końcu reklama jest dźwignią handlu, a wywieszenie jakiegoś napisu/symbolu nad wejściem do sklepu czy zakładu usługowego praktykuje się od dawien dawna. Tylko teraz po prostu mamy inną stylistykę niż kiedyś, może dlatego komuś te neony i inne podświetlane bajery kogoś tak bardzo gryzą w oczy, bo mocno wyróżniają się na tle staaaaaaaaaaareńkich kamienic
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość