mega wielki problem miłosny :(
mega wielki problem miłosny :(
witam wszystkich . mam bardzo ogromny problem i nie wiem jak sobie z nim poradzić :/ jakiś czas temu poznałam chłopaka który rozstał się z dziewczyną po czteroletnim zwiazku ... spotkania były coraz fajniejsze i mi coraz bardziej zaczeły się podobać rozmowy z nim .. nawet mogę powiedziec ze na jego widok miałam "motyle w brzuchu" no ale... napisałam sms. nie odp. po pewnym czasie spotkaliśmy się i było jak gdyby nigdy nic... nawet na pożegnanie z uśmiechem dodał "do szybkiego zobaczenia" . wieczorem gdy pisaliśmy napisał że przeprasza ze nie odpisał ale wrócił do byłej i ona sprawdziła mu tel.. później sms że przecież jestem fajną, ładną , atrakcyjną dziewczyną... i że nie chce tracić ze mną kontaktu no ale jak skoro nie chciałam żeby to była zwykła znajomość to jak ? ... nie wiem co zrobić co myśleć? czy on jest z nią z przyzwyczajenia ? ;/ pomóżcie
-
dzo
Re: mega wielki problem miłosny :(
skoro napisał ci że wrócił do byłej to ja bym dała sobie z takim facetem spokój. nawet jak im znowu nie wyjdzie i przyjdzie z powrotem do ciebie to i tak zawsze pozostanie ryzyko że ta była znowu się do niego odezwie.
Re: mega wielki problem miłosny :(
Odpuść. Dokonał wyboru.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: mega wielki problem miłosny :(
jesli sam stwierdził , ze wrocił do byłej to nie wchodz jao trzecia osoba
- CynamonkaZrodzynkiem
- Extra Kobietka
- Posty: 270
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm
Re: mega wielki problem miłosny :(
On tylko chce sobie "skoczyć w bok" nie warto z nim nawet pisać bo sam przecież powiedział że pogodził się z dziewczyną.
Amantium irae amoris integratio.
Re: mega wielki problem miłosny :(
dziękuję bardzo za odpowiedzi . Bedzie trudno no ale cóż macie racje .. moze wcale nie jest z nia z przyzwyczajenia ..
Re: mega wielki problem miłosny :(
a najgorsze w tym wszystkim jest to ze ja nie czułam nigdy czegoś podobnego jak do niego.. i może to mega głupie ale czułam że jemu też dobrze w moim towarzystwie..
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: mega wielki problem miłosny :(
niewarto robic sobie złudnych nadzieji
- CynamonkaZrodzynkiem
- Extra Kobietka
- Posty: 270
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm
Re: mega wielki problem miłosny :(
Facet to jednak potrafi zamieszać w stalowym mózgu kobietki 
Amantium irae amoris integratio.
Re: mega wielki problem miłosny :(
i to nawet bardzo potrafi zamieszać ;(
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość