Luzne związki
Luzne związki
Drogie dziewczyny chciałam się zapytać co o nich sądzicie ? Ja byłam w takich "układach" dwa razy z własnego wyboru, moje koleżanki też.Jedne znajomości przetrwały a inne sie skończyły,bo np jedna ze stron po jakimś czasie była zakochana i chciała poważnego związku.Kto ma ochotę niech się wypowie 
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni
Re: Luzne związki
Nie byłam w takim związku, ale miałam taka sytuacje że z normalnego związku chciałam zrobić właśnie luźny związek, zaproponowałam to i jak skończyłam zdanie. Wszystko odwołałam, bo już źle się czułam. Bo kocham i na szczęście on też się na to nie zgodził.
Dlatego to nie dla mnie. Prędzej czy później pojawiają się uczucia albo z jednej albo z drugiej strony i wtedy forma luźnego związku przeszkadza
Dlatego to nie dla mnie. Prędzej czy później pojawiają się uczucia albo z jednej albo z drugiej strony i wtedy forma luźnego związku przeszkadza
Re: Luzne związki
Może odrobina męskiego zdania
. Byłem w takim luźnym związku, było dobrze do momentu w którym sobie nie uświadomiłem że się zakochałem... Myślałem że jestem w stanie kontrolować swoje emocje i uczucia bo nigdy wcześniej nie byłem zakochany, a tu się tak sprawy potoczyły. Jedno mogę powiedzieć z czystym sumieniem, nie da się panować nad własnym sercem, prędzej czy później ktoś się zakocha. Niestety sprawa skończyła się nie za dobrze dla mnie ale to długa historia
Nie żałuje tego co było, i chyba drugi raz też bym się w taki związek wpakował mimo iż znam jego konsekwencje, to może akurat obie strony się zakochają jednocześnie.
Re: Luzne związki
Uważam że taki lużny związek jest troche jak przyjazn damsko-męska.Dzięki takiemu typu znajomosci mozna sprawdzić jaka jest druga osoba i czy ona nam odpowiada.Wiadomo człowiek nie robot uczuć nie wyłączy,ale powinień się liczyć że jedna ze stron może się zakochać
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni
Re: Luzne związki
Ja mysle, ze luzne zwiazki maja i dobre i zle strony, a ponadto sa nawet dosc ryzykowne.
Zreszta jak wszystkie relacje miedzy ludzmi.
By umiec funkcjonowac w takim luznym zwiazku trzeba traktowac go na typowym beztroskim luzie , ale
jesli z takich ukladow wykluwa sie juz uczucie to taki luz moze nawet bardzo przeszkadzac i utrudniac nasze
,,przyjacielskie,, relacje.
Osobiscie bylam wielokrotnie w takim luznym ukladzie i w moim przypadku sie on sprawdzil i nadal sprawdza.
A tak szczerze mowiac to wiekszosc ludzi jednak nie ma predyspozycji do takich luznych ukladow , bo one bardzo potrafia komplikowac relacje, wlasnie kolezenskie i przyjacielskie.
Zreszta jak wszystkie relacje miedzy ludzmi.
By umiec funkcjonowac w takim luznym zwiazku trzeba traktowac go na typowym beztroskim luzie , ale
jesli z takich ukladow wykluwa sie juz uczucie to taki luz moze nawet bardzo przeszkadzac i utrudniac nasze
,,przyjacielskie,, relacje.
Osobiscie bylam wielokrotnie w takim luznym ukladzie i w moim przypadku sie on sprawdzil i nadal sprawdza.
A tak szczerze mowiac to wiekszosc ludzi jednak nie ma predyspozycji do takich luznych ukladow , bo one bardzo potrafia komplikowac relacje, wlasnie kolezenskie i przyjacielskie.
Re: Luzne związki
Astra w pełni się z tobą zgadzam.Najgorsze jest jak facet nie jest pewny czy tego chce i się do nadaję i wciąga w to jeszcze kobięte ...
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni
Re: Luzne związki
również byłam w takim związku i powiedziałam nigdy wiecej, po czasie zakochałam się, on chciała sie nadal spotykac bo w sumie o wszytskim moglismy roniez pogadac i dlatego ja nie moglam zerwac kontatku, bo dobrze bylo mi z nim, ale on nie chcial zwiazku...
odpuscialam dopiero gdy poznalam kogos wtedy postawilam sie i powiedizalm ze nie chce sie spotykac, ale on nalegal po paru miesiac tez, po roku potrafil sie odezwac ze niby pogadac.. ale oczywiscie sie nie zgodzilam. Luzny zwiazkek jak ktos tu napisal jest ryzykowny i nie wiem czy warto, aby potem cierpiec ...
odpuscialam dopiero gdy poznalam kogos wtedy postawilam sie i powiedizalm ze nie chce sie spotykac, ale on nalegal po paru miesiac tez, po roku potrafil sie odezwac ze niby pogadac.. ale oczywiscie sie nie zgodzilam. Luzny zwiazkek jak ktos tu napisal jest ryzykowny i nie wiem czy warto, aby potem cierpiec ...
Re: Luzne związki
To ja napisalam , ze luzny zwiazek to ogromne ryzyko z ktorego jednak wiekszosc
osob uwiklanych w niego nie zdaje sobie sprawy i czasami nawet traktuje go z tzw przymruzeniem oka.
Gdy luzny zwiazek wymyka sie odrobine z pod kontroli to juz nie sa przelewki , bo za tym ida rozne watpliwosci , zale , a nawet wzajemne pretensje, co w konsekwencji doprowadza do zerwan luznych ukladow.
Wiele osob byc moze dlatego unika takich luznych ukladow bo wiedza czym one tak naprawde zazwyczaj
sie koncza.
osob uwiklanych w niego nie zdaje sobie sprawy i czasami nawet traktuje go z tzw przymruzeniem oka.
Gdy luzny zwiazek wymyka sie odrobine z pod kontroli to juz nie sa przelewki , bo za tym ida rozne watpliwosci , zale , a nawet wzajemne pretensje, co w konsekwencji doprowadza do zerwan luznych ukladow.
Wiele osob byc moze dlatego unika takich luznych ukladow bo wiedza czym one tak naprawde zazwyczaj
sie koncza.
Re: Luzne związki
Pół biedy jak na taki układ decydują się dwa single,sprawa znacznie się pogarsza jak jedna ze stron ma partnera i go zdradza
.Niestety ale to też się może zdarzyć.Ja obecnie jestem w luznym związku,staram się nie angażować uczuciowo,tylko podejść do tego na luzie.Zdecydowałam się na taki układ trochę z wygody,oczywiście na własną odpowiedzialność 
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni
Re: Luzne związki
Warto było by uściślić co macie na myśli mówiąc "luźny": koleżeństwo połączone z seksem?
aluglobal.eu
Re: Luzne związki
Tak jak napisałaś Lemilla tak to u mnie wygląda i doskonale wiem na co się zdecydowałam 
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni
Re: Luzne związki
To może być zabawa tylko dla ludzi o bardzo stabilnych emocjach. Trudno się aż tak dystansować.
Re: Luzne związki
w tym temacie polecam sobie poczytać ciekawy artykuł
https://injit.pl/czy-warto-wejsc-w-luzny-zwiazek/
https://injit.pl/czy-warto-wejsc-w-luzny-zwiazek/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość