LUTY 2017

Ten dział widoczny jest tylko dla osób zarejestrowanych
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: LUTY 2017

Post autor: Hadassa »

Bry dzień.

Jaśmin .... to jak piaskowa mgla to wciska do domu ten piasek?
Jak każdy się klimatyzuje do temp jakie panuja :)

Black.. no tak bo juz kilka razy się zmieniał. Oj szkoda.. ech...
Ciekawe czy zawalczy o Ciebie ;)

MalaMi cos wiem o wymianie auta.. niedlugo po urodzeniu Kuby. X mial lekka stluczke ale nam sie juz nie oplacalo naprawiac.. wiec musielismy nowe kupic.
Otworzenie firmy to zawsze ryzyko.

Kuba dosypia o dziwo. Cos goraczke mial w nocy.
Ja dzis czekam na kolezanke.
Kolejne przemeblowanie mielismy w pokoju.

Jak tam przy tlustym czwartku?

Gdzie sie reszta podziewa? Pewnie sie obzera :D
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
laelia
Gadatliwa Kobietka
Posty: 589
Rejestracja: ndz paź 05, 2014 8:16 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: laelia »

Hej.

Mnie wykańczało to zimno, nawet nie brak słońca tylko zimno. Także teraz jak jest cieplej to jestem happy :)

Black, a jak tam po szpitalu??

Jasmin, fajnie masz z tą pogodą, mój M. cały czas mi smęci żeby się przeprowadzić gdzieś gdzie jest ciepło przez cały rok ;)

Malami rozumiem dylematy z własną firmą, też takie mam..

My wczoraj byliśmy z Młodym na strzelnicy, chłopak zadowolony, dobrze mu poszło. Będziemy chodzić częściej
Najmłodszego zachowanie się poprawiło po wdrożonym planie wychowawczym :) I grzeczniutki jak aniołek, ciekawe ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Fenek86
Samiec
Posty: 230
Rejestracja: czw lut 09, 2017 7:54 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: Fenek86 »

Siemanko.
Jadłyście już pączki? :D
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: LUTY 2017

Post autor: Hadassa »

Laelia fajnie ze cieplej. Tylko że slonca brak.
Strzelnica super sprawa ;)
No i dobrze że poprawiło się zachowanie.

Fenek oczywiście że tak... Tylko szkoda że już niema tych co sama zrobiłam
A jak u Ciebie?

Koleżanka pojechala... tylko szkoda że moj X znow nadgodziny robi :(
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
Posty: 743
Rejestracja: czw gru 29, 2016 12:55 am

Re: LUTY 2017

Post autor: Jaśmin »

BlackWolf pisze:Jaśmin pewnie dlatego, ponieważ są przyzwyczajeni do ciepła a my z nieco chłodniejszego kraju. ;)

Had Y nie chce rozstania.
Chce mi udowodnić, że jest w stanie zmienić swoje podejście. Chce... Nie wiem w sumie czy on tego chce czy ja tylko bym chciała. Nic nie wiem, bo z nim nie da się rozmawiać.
Są chwile, w których otwiera się a w większości jest w sobie zamknięty, że ciężko dowiedzieć się na czym stoję.
Mam dość domyślania się i pisania czarnych scenariuszy, bo on nie jest w stanie powiedzieć jak jest naprawdę. Mam setki pytań do niego i każde bez odpowiedzi.
Musiałby faktycznie cholernie postarać się naprawić to co zepsuł.
Poza tym nie wiem czy jest sens. Jeśli ma to wyglądać za moment tak samo to nie warto. Do tego dochodzi brak zaufania -straciłam zaufanie do niego.
Znając mój charakter, to nie wiem czy jestem w stanie zaufać na nowo.

Na razie jedyne czego potrzebuję to wyjechać stąd, przemyśleć, odpocząć od wszystkiego i narąbać się jak dzika świnia w doborowym, zaufanym towarzystwie, zapomnieć jak się nazywam i mieć przez chwilę wszystko gdzieś.

Dzięki kochane. :kwiatek
BlackWolf, nie wiem o co chodzi i nie chcę być wścibska, ale zamknięty w sobie mężczyzna zbyt dobrze nie rokuje... Rozmowa to jeden z najważniejszych elementów w związku... Jak być z kimś, kiedy trzeba się domyślać tego, co ma w głowie? Trzeba rozmawiać, poznawać swój punkt widzenia, nie ukrywać niczego przed tą drugą osobą i słuchać się bardzo uważnie... Kiedy to kuleje to ciężko jest utrzymać zdrową relację.
malami86 pisze:Miałam w tym cyklu nadzieje ze ro juz, ze sie udalo bo sie okres spoznil i co? Przyszedl po 2 dniach... Taki ze szkoda gadac. Swiniobicie to przy tym pikus.
Też myślałam, bo czułam się "dziwnie". Okres powinnam dostać jutro ale nie wytrzymałam i zrobiłam test - negatywny.
Zrobiłam go sama, zaraz później jechaliśmy na spacer i z żalu i emocji aż się rozpłakałam w samochodzie, zupełnie bez sensu. José nie wiedział o co chodzi i bardzo się przejął, skłamałam, że to tylko hormony przed okresem, nie mówiłam mu bo w sumie po co. No i chyba rzeczywiście to humory przed okresem bo dość szybko mi przeszło :)
To dopiero pierwszy cykl starań.

Małami, a o córcię ile cykli się staraliście? ;)
Hadassa pisze:Jaśmin .... to jak piaskowa mgla to wciska do domu ten piasek?
Jak każdy się klimatyzuje do temp jakie panuja
Do domu raczej nie, ale osiada na samochodach na przykład, są całe obklejone błotem. W nocy była burza dość solidna i padało właśnie piaskodeszczem. Powietrze dziwnie pachnie i jest dość brzydko, bo nad miastem "stoi" brązowawa mgła. Na całe szczęście to tylko kilka dni wiatru od strony Afryki a później zapewne się zmieni.

Ah, wiosna już tak blisko!


Fenek, pączków nie jadłam dziś, ale zrobiłam ciasto czekoladowe, żeby sobie odbić. Ostatnio wpadłam w szał pieczenia, piekarnik u mnie chodzi na okrągło :D Teraz chcę zrobić własny chleb tylko jeszcze nie wiem jak się do tego zabrać... Robi któraś z was chleb w domu?
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: LUTY 2017

Post autor: Hadassa »

Jaśmin aaa.. czyli taki troche smog.. hehe...
Oby szybko minęlo..

Ja pieklam chleb ale czystoziarnisty... tak to się ladnie nazywa...
A drugi to z gotowej mieszanki
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: redorange666 »

Black...z mojego doświadczenia. Z osoby uzależnionymi się nie zawiera związków. Wprawdzie w uzależnienie od marychy ciężko mi uwierzyć ale z tego co piszesz dla niego najważniejsze jest aby sobie zajarać i pójść na rybki. Super.
Wiec jako wolny człowiek może sobie palić, chodzać na rybki oraz...inne zabawy.
Ja miałem przyjemność pracować z osobą uzależniona od polskiej heroiny i bywał na odwykach które trwały nawet 6 miesięcy, ośrodki dla narkomanów w okolicach Katowic i Krakowa znam doskonale...a obietnice i zapewnienia jakie składał można było wkładać pomiędzy Andersena i braci Grimm. A jego najlepszy numer to zagubienie samochodu w którym było sprzętu na ponad 50 tys zł. Nadal lata z pompkami, nadal ćpa...a mamusia wierzy ze po prawie 30 latach jego synuś zmadrzeje. Głupia.
Miałem dwa związki z alkoholiczkami...tez było ciekawe i bardzo miło...czasami...jak były trzeźwe.
Długa rozmowa i najlepiej na privie aby wszystko opowiedzieć i do tego flaszkę dobrego trunku.
Uciekaj od niego i to jak najszybciej a na przyszłość nie interesuj się facetami z bałaganem w głowie.
Awatar użytkownika
malami86
Fajna Kobietka
Posty: 173
Rejestracja: czw gru 22, 2016 2:59 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: malami86 »

Jaśmin pisze:
Małami, a o córcię ile cykli się staraliście? ;)
6 miesiecy. I zaszłam dopiero jak stwierdziłam, że odpuszczamy i dowiedziałam się, ze jestem następna do zwolnienia z roboty ;D
Awatar użytkownika
Fenek86
Samiec
Posty: 230
Rejestracja: czw lut 09, 2017 7:54 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: Fenek86 »

BlackWolf nie staraj się, bo nie masz po co.
Osoba uzależniona nie będzie szczęśliwa z osobą, która nie jest. Bo taką osobę normalna osoba ogranicza. Świadomie i nie.
Chcesz dobrze ale dla człowieka z nałogiem będziesz złem wcielonym, bo nie będzie mógł z tobą kontynuować uzależnia a ty cierpisz, bo nie akceptujesz tego co on kocha najbardziej. Palić.
Jemu pasuje być z kimś bez perspektyw, kto lubi to samo co on. Osoba, która ma wywalone na wszystko i pali. Taki ktoś zagwarantuje mu szczęście nie ty. W jego wypadku palenie zioła jest najważniejsze. Potem reszta. Nie ma miejsca w jego życiu na kogoś kto chce żyć normalnie i tak jak się powinno żyć.
Choćbyś stawała na głowie i była najlepszą kobietą na świecie on i tak wymieni cię na maryśkę. I poleci do takiej, która będzie palić. Bo dla niego kobieta paląca marychę jest zajebista.
Ta pseudo przyjaciółka też pewnie pali?
Nie chcesz popaść w naług tylko po to żeby wam się ułożyło? Nie ułoży inaczej.
Ciebie stać na normalne życie ale nie z nałogowcem.
Zmarnujesz swój czas i emocje. Wkład jaki włożyłaś w ten związek nie ma sensu. Uciekaj, zostaw go.
Gdyby cię kochał to by dał radę naprawić co zepsuł i wykazał inicjatywę. Ty to ciągniesz na siłę, bo go kochasz ale on nie kocha ciebie tylko zioło. Wyszło po czasie. Nie marnuj kolejnych dwóch lat. Rok czasu dawałaś mu szans i sama próbowałaś ratować związek a on? Gdyby był facetem to by strzelił sobie w mordę i powiedział sobie "kur... mam zajebistą kobietę a tracę ją przez samego siebie" i podjął by kroki żeby ratować wasz związek.
Dla mnie twój facet to pizda. Sorry za wyrażenie
Nie dość, że jest w nałogu i ma kobietę, która o niego walczy to jeszcze nagle mówi, że ma wywalone. Bo tak wygodniej. Pizda nie facet.

Redorange666 można stoczyć się przez zioło. Mój 23 letni teraz brat posprzedawał wszystko co cenne z domu żeby mieć na zioło. Kradł na potęgę. Najpierw matce z portfela po 50zł potem 100zł, 200zł. Ostatnie odłożone pieniądze na dom potrafił znaleźć i mieć w d... że nie porobi się opłat.
Kradł różne rzeczy i trzymał je w garażu o czym nie wiedzieliśmy, bo ja nie mieszkam z nimi od dawna a do pustego garażu im nie zaglądałem.
Upozorował nawet kradzież samochodu ojca jak ojciec miał jeszcze auto. Okazało się, że go sprzedał żeby mieć hajs na zioło.
Drugiemu bratu ukradł komp jak młody był w szkole. I sprzedał żeby zapalić. Matula z ostatnich pieniędzy odkupiła młodemu kompa. W sumie laptop kupiła na jego urodziny.
W każdym razie bali się go. Bali się trzymać w domu rzeczy, bo wszystko sprzedawał. Matula zwierzyła mi się kiedyś, że z torebką pod poduszką śpi. Tam trzymała portfel, klucze, telefon, bo wystarczyła chwila nieuwagi.
Z dwóch ośrodków zamkniętych uciekł a potem wydzwaniał do matki z płaczem żeby po niego przyjechała, bo na końcu polski wylądował.
Także można stoczyć się przez zioło.
Mój brachol ma teraz 23 lata i do końca wyroku został mu jeszcze roczek.
Mama wierzy, że chce się zmienić a ja z ojcem i drugim bratem wiemy, że zmieni... Na chwilę.

Więc moja droga koleżanko zostaw to tak jak jest. Machnij ręką i poddaj się. Nie walcz. To on powinien.
Pewnie nie będzie ci łatwo, bo go kochasz i pewnie jest przystojny dla ciebie i w głowie masz setki przykrych myśli, że ktoś inny zajmie twoje miejsce w ogóle to aż mi się przykro robi jak myślę co ty możesz przeżywać... :| Z reguły to się nie rozczulam.
No cóż ale pomyśl sobie w ten sposób...co ci on da i zapewni? Całe życie walka z wiatrakami??
Myślisz, że człowiek co ma naług jest kochającym tatusiem? Dziecko ryczy, wyje po nocach, kupe robi a tu się trzeba dzieciakiem zajmować.
Wierzysz w to, że dałby radę? Sama ty tym, że chcesz go z nałogu wyciągnąć ograniczasz go a co dopiero dziecko.
Fajnie jest myśleć, że się chce dziecko a gorzej wychodzi w praktyce. Zwłaszcza ludziom uzależnionym od używek.
Ja nie piszę, że by was bił czy coś ale na pewno nie byłby taki szczęśliwy, że pojawiło się dziecko.
Kolejny poważny etap w życiu nałogowca to kolejny ciężki problem.
Szkoda twojego czasu i wszystkiego... Pomyśl o sobie. <tulam>
Awatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
Posty: 743
Rejestracja: czw gru 29, 2016 12:55 am

Re: LUTY 2017

Post autor: Jaśmin »

Chłopaki już wszystko napisali co i ja uważam... Przykro mi strasznie, ale z osobą, która się nie stara nie warto żyć, to musi być w miarę po równo, tyle samo starania się z każdej strony i przede wszystkim, gdyby on Cię kochał to przejmowałby się tym jak się czujesz, a po tym co napisałaś to tego nie widać. Rozmawia z koleżanką zamiast z Tobą... okazuje, że nie jesteś na pierwszym miejscu, a powinnaś być. Nie powinno być tak w związku jak napisałaś, iż "masz wiele pytań i wszystkie bez odpowiedzi". W zdrowej relacji nie ma wątpliwości wynikających z braku rozmowy.

Marnujesz czas. Ciężko odejść, bo zawsze gdzieś tli się ta myśl, że może on się zmieni, że może będzie jak dawniej, że może Ty sprawisz, że zmieni się w inną osobę.

Przypomniałam sobie coś.
Ten cytat sprawił, że przestawiłam sobie klepki w głowie na swoje miejsce w zeszłym roku. I dojrzałam do decyzji, żeby przestać latać za kimś, kto miał mnie głęboko gdzieś. A były to 4 lata związku i 1,5 roku mieszkania razem. I chyba lepszej decyzji w życiu nigdy nie podjęłam, niż ta, żeby odejść od niego.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: LUTY 2017

Post autor: Hadassa »

Jeju Black... pamietam co przeszlas i pamietam jak Y Cie wyciągnal... szkoda ze nie wypaliło... szkoda że go to przeroslo... i tyle mogę powiedzieć... ucieklaś z większego bagna i z większego bagna się podnioslaś to i teraz dasz radę.. nie traktuj tego jako straconego czasu... tylko jako kolejną lekcję...
P.s. tamten tatuaz byl pernamentny. Teraz czekam az przestane karmic

Red a co Ty teraz tak cicho siedziesz z nowa panna? Niemka? Polka?
Prosze rozwinac temat :D

MalaMi mi by sie teraz cora zdala :)

Fenek... poercing? Tatuaze? Punk rock?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: redorange666 »

Typowa Niemka hihi szczupła szatynka, nauczycielka. Co by tu więcej....żadna kobieta nigdy tak o mnie nie dbała jak Ana. Wracam z pracy wjeżdża obiad na stół, w tygodniu budzę się rano...na stoliku mam kawę a kanapki przygotowane do pracy. W weekend to ja przynoszą śniadania do łóżka wraz z kawą.
Się mi normalnie trafiło jak ślepej kurze ziarno.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: LUTY 2017

Post autor: Hadassa »

No no no Redzik ;) to super. Trzymam kciuki by tak bylo stale ;)
Dlugo juz razem?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: redorange666 »

Czas jakiś to trwa tylko siedziałem cicho aby nie zapeszac. W zasadzie to rok mieszka ze mną.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: LUTY 2017

Post autor: Hadassa »

Czas jakiś... rok to już kawał czasu..

Witajcie w sobotę..
Jakie plany?

X w pracy... już mi się nawet nie chce tego komentować.
Wieczorem ma jego brat przyjechać.
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: redorange666 »

Czas jakiś...bliżej nie określona jednostka czasu.
Plany na dziś. Ania w łóżku radośnie śpi lub przewraca się z boku na bok, ja walczę na szmacie i odsłuchuje stare kasety bo uruchomiłem decka i przypominam sobie analogowe brzmienie.
Później zrobię jakiś obiad...a później zamierzam zasiąść do Mafii3.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: LUTY 2017

Post autor: Hadassa »

Ojaa.. kasety <love>
Choc ja bym z chęcią winyli posluchała... ech...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: redorange666 »

Gramofon tez mam...starego Dual-a ale czeka na nową wkładkę. Mam spora kolekcje płyt jeszcze po dziadkach i w sumie od ojca. Szkoda ze jakość tłoczenia była bardzo różna.
Teraz można kupić genialne płyty o wadze 180g które brzmią po prostu cudownie...tylko trzeba mieć dobrą wkładkę bo starą szkoda niszczyć płyt.
A kasety to taka moja choroba od dziecka.
Amorphis brzmi cudnie...
Awatar użytkownika
Fenek86
Samiec
Posty: 230
Rejestracja: czw lut 09, 2017 7:54 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: Fenek86 »

Winyle i gramofon fajna sprawa.
Mają powrócić gramofony na rynek.
Zgadza się Hadassa. Piercing, tatuaże i punk rock. Woodstock i te sprawy. :D Jedyne co się zmieniło to to, że nie jeżdżę na koncerty jak szalony. Jest mi obojętne. Posłuchać mogę w necie albo radio :)
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: redorange666 »

Kolego gramofony wróciły do łask juz ponad 10 lat temu. Możesz nawet w media kupić nowy tani gramofon który jest wart...w zasadzie to nie wiele a firnowane są znaczka denona czy marantza. Warto wydać te 1,5 tys zł i kupić czeskiego pro-ject który jest już bardzo fajnym urządzeniem z porządna wkładką. A płyty można kupić w zasadzie wszędzie. W media są duże stoiska z czarnymi nowymi płytami tylko ich cena jest mało przyjazna. 120-250 za album to trochę jest. Za to ta jakość...mniamo.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: LUTY 2017

Post autor: Hadassa »

Red. No u nas wszystkie gramofony się popsuly a szkoda. Ale planujemy kupić. Bo też sporo płyt mamy ;)

Fenek jakie wiec kolczyki i tatuaże podiadasz?
Bo widze ze chyba w tym samym klimacie jesteśmy ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
laelia
Gadatliwa Kobietka
Posty: 589
Rejestracja: ndz paź 05, 2014 8:16 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: laelia »

kasety mówicie.. Ja trzymam moje z Nirvaną i Faith No More i nie mam ich na czym odsłuchać w zasadzie..

Black, przykro mi że tak się poukładało.. Wierzę że trafisz na faceta który będzie Ciebie wart - będzie się troszczył i okazywał że mu zależy, przez cały czas.

Starania.. My chyba będziemy próbować jednak.. w sumie to ostatni moment, jeśli w ogóle...
Obrazek
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: BlackWolf »

Dziękuję za rady.

Wybaczcie, ale nie mam w dalszym ciągu weny do pisania i odpisywania tutaj. :kwiatek
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Fenek86
Samiec
Posty: 230
Rejestracja: czw lut 09, 2017 7:54 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: Fenek86 »

Redorange666 nie mam kaset na oddanie. W ogóle nie posiadam :D Za to mam kilka winyli starych i nie mam jak tego odsłuchać. Nie wiem co na nich jest.
Hadassa kiedyś się tym interesowałem. Miałem piercing helixa, industrial, inner conch i standard lobe. Obecnie mam tylko tunele 5mm i większych nie robię. Mam rozpychacze, bo planowałem powiększyć a chyba na 5mm pozostanę.
Miałem jeszcze shark bites swego czasu :cool:
Przestałem nosić. Praca mi na to nie pozwala. Mamy XXI wiek a ludzie nadal mają to samo podejście do modyfikacji.
Pracuję z różnymi ludźmi. Niektórzy przymykali oko na wygląd a niektórzy rezygnowali z mojej pracy, bo wyglądałem tak a nie inaczej. Nieprofesjonalnie ich zdaniem.
Ściągałem sharka przed każdym spotkaniem z klientem aż w końcu olałem to i zrezygnowałem z noszenia.
Tatuaży mam kilka. Na klatce piersiowej, na wewnętrznej części dłoni i pod brzuchem.
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: LUTY 2017

Post autor: BlackWolf »

Witam wszystkich. :kwiatek:
Udanego wtorku.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość