Lektor, dubbing, napisy czy oryginalny język?
Lektor, dubbing, napisy czy oryginalny język?
Re: Lektor, dubbing, napisy czy oryginalny język?
Ale i tak po większości kończy sie na lektorze, szczególnie dlatego że często ogladam wieczorem gdy jestem już zmęczona i nie mam sił myśleć...
Albo po prostu robię coś w międzyczasie, np ćwiczę, albo dziergam....
Re: Lektor, dubbing, napisy czy oryginalny język?
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
- CynamonkaZrodzynkiem
- Extra Kobietka
- Posty: 270
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm
Re: Lektor, dubbing, napisy czy oryginalny język?
-
AnaStazJa
Re: Lektor, dubbing, napisy czy oryginalny język?
Polakom nie zawsze udaje się dobrać dobrze głosy do postaci niestety i przeważnie nie mogę tego słuchać (choć są wyjątki).
Poza tym właśnie można sobie podszkolić język
Re: Lektor, dubbing, napisy czy oryginalny język?
-
helenka814
- Miła Kobietka
- Posty: 58
- Rejestracja: czw mar 07, 2013 5:54 pm
Re: Lektor, dubbing, napisy czy oryginalny język?
Re: Lektor, dubbing, napisy czy oryginalny język?
Oglądam do kogo należą głosy, które codziennie słyszymy w telewizji. Z ciekawości, bo nigdy dotąd nie widziałam twarzy tych wszystkich polskich lektorów oprócz Krystyny Czubównej, która kiedyś odważyła się ukazać "słuchaczom".
I powiem wam, że aż dziwnie się patrzy na tych ludzi...
Cały czas mam wrażenie, że słucham "lektora" a nie wypowiedzi "żywych" lektorów.
Wiecie kto tłumaczył "Modę na sukces"? Albo programy przyrodnicze, dokumentalne i wasze ulubione filmy? No to zobaczcie...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
