Kwestie związane z nocą poślubną

Rozmowy o seksie i seksualności,o naszych pragnieniach, fantazjach erotycznych. Jak zabezpieczyć się przed niechcianą ciążą? Te i inne tematy związane z seksem i antykoncepcją poruszamy tutaj.
ODPOWIEDZ
sun979

Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: sun979 »

Kobietki tak coraz częściej myślę tylko i wyłącznie o ślubie. ;D A dziś pomyślałam o kwestiach związanych z nocą poślubną. Tak się zastanawiam, czy w ogóle będzie dla Nas trochę czasu. Po weselu niż się pożegna gości to trochę minie itp. Jak myślicie? Jak to było w Waszym przypadku, albo z opowieści przyjaciółek? :D
Druga sprawa - bieliznaaa... ;P Myślicie, że warto wtedy zaszaleć i zrobić niespodziankę świeżemu mężowi? ;D Czy może lepiej założyć coś grzecznego i białego?
My będziemy mieć po ślubie luksusowy pokój z jacuzzi, więc myślę, że ją można by było wykorzystać... ;P Ach już mam taką ochotę... Mmm... Rozmarzyłam się strasznie. Jestem straszna romantyczką. ;P
Podzielcie się doświadczeniami. Plisss... ;*
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: Tinuviel »

Ja ślubu jeszcze nie planuję, ale ja bym chciała swojemu młodemu mężowi zrobić jakąś miłą niespodziankę tak by zapamiętał tę noc do końca życia ;-) Ale fakt faktem, że może być mało czasu... Wy będziecie musieli zostać do końca i pożegnać każdego gościa ;-) Po weselu mojego brata jeszcze młodzi musieli trochę przypilnować by jedzenie zostało popakowane i ogarnąć inne sprawy organizacyjne. Także chyba było jakoś grupo po 6 rano ;-) A do tego jeszcze dojdzie Wam zmęczenie po przetańczonej całej nocy ;-) Ale ja bym mimo wszystko się postarała by wyjątkowo zakończyć tę noc ;-) Ale tak jak mówię - wszystko przede mną, więc nie wiem jak to w praktyce. Mam nadzieję, że kobietki, które mają to już za sobą się wypowiedzą, bo też ciekawi mnie ten temat :-)
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
sun979

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: sun979 »

Tinuviel pisze:Ja ślubu jeszcze nie planuję, ale ja bym chciała swojemu młodemu mężowi zrobić jakąś miłą niespodziankę tak by zapamiętał tę noc do końca życia ;-) Ale fakt faktem, że może być mało czasu... Wy będziecie musieli zostać do końca i pożegnać każdego gościa ;-) Po weselu mojego brata jeszcze młodzi musieli trochę przypilnować by jedzenie zostało popakowane i ogarnąć inne sprawy organizacyjne. Także chyba było jakoś grupo po 6 rano ;-) A do tego jeszcze dojdzie Wam zmęczenie po przetańczonej całej nocy ;-) Ale ja bym mimo wszystko się postarała by wyjątkowo zakończyć tę noc ;-) Ale tak jak mówię - wszystko przede mną, więc nie wiem jak to w praktyce. Mam nadzieję, że kobietki, które mają to już za sobą się wypowiedzą, bo też ciekawi mnie ten temat :-)
Też moim marzeniem jest to, żeby tą noc pamiętał do końca swojego życia. :) My będziemy mieć wesele 1-dniowe, więc obawiam się, że będzie tak jak mówisz. Jest to restauracja, więc na spakowane jedzonko też będzie trzeba poczekać.
Mimo zmęczenia wiem, że i tak będę działać! ;D Może będzie to tylko godzinka, ale niech jest najpiękniejsza dla Nas! ;D Nawet jak będę bardzo zmęczona to nie popuszczę! :D

No to czekamy na dalsze wypowiedzi! ;D
nina19

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: nina19 »

Mi się jeszcze nie oświadczył. ; (
Ale co do nocy poślubnej, to ja się z wami zgadzam. ; )
Jakaś seksi bielizna i romantyczny nastrój. ; )
Zazdroszcze. ; (
Basia1994

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: Basia1994 »

sun979 pisze:
Tinuviel pisze:Ja ślubu jeszcze nie planuję, ale ja bym chciała swojemu młodemu mężowi zrobić jakąś miłą niespodziankę tak by zapamiętał tę noc do końca życia ;-) Ale fakt faktem, że może być mało czasu... Wy będziecie musieli zostać do końca i pożegnać każdego gościa ;-) Po weselu mojego brata jeszcze młodzi musieli trochę przypilnować by jedzenie zostało popakowane i ogarnąć inne sprawy organizacyjne. Także chyba było jakoś grupo po 6 rano ;-) A do tego jeszcze dojdzie Wam zmęczenie po przetańczonej całej nocy ;-) Ale ja bym mimo wszystko się postarała by wyjątkowo zakończyć tę noc ;-) Ale tak jak mówię - wszystko przede mną, więc nie wiem jak to w praktyce. Mam nadzieję, że kobietki, które mają to już za sobą się wypowiedzą, bo też ciekawi mnie ten temat :-)
Też moim marzeniem jest to, żeby tą noc pamiętał do końca swojego życia. :) My będziemy mieć wesele 1-dniowe, więc obawiam się, że będzie tak jak mówisz. Jest to restauracja, więc na spakowane jedzonko też będzie trzeba poczekać.
Mimo zmęczenia wiem, że i tak będę działać! ;D Może będzie to tylko godzinka, ale niech jest najpiękniejsza dla Nas! ;D Nawet jak będę bardzo zmęczona to nie popuszczę! :D

No to czekamy na dalsze wypowiedzi! ;D
Ja nastawiam się na pierwszą noc po nocy "weselnej" bo inaczej to nie będziesz wstanie się odprężyć, pewnie padniesz po zabawie ;) . Kiedy masz ślub ? ja w październiku, więc jeszcze troszkę czasu mam do zaplanowania szczegółów ;)

Obrazek
paula

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: paula »

czy wam się też tak wydaje że to głównie kobiety marzą o tej nocy poślubnej? że ją przeżywają, mają wyszukane pomysły jakby mogła wyglądać itd?
Basia1994

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: Basia1994 »

Myślę że nie. Różnica polega na tym że ze swoim partnerem trzeba rozmawiać na każdy temat, a nie czaić się i myśleć że skoro on nic nie mówi to się nad tym nie zastanawia.

Obrazek
poziomkaa

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: poziomkaa »

Zobaczysz w praktyce, jak będzie z tym zmęczenim ;) jesli uprawia się seks przed ślubem, to ta noc poślubna nie jest już niczym az tak magicznym, zresztą przewaznie staje się porankiem poślubnym, bo jak czlowiek pośpi chociaż te 2-3 godzinki, to po przebudzeniu od razu energii ma więcej ;)
paula

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: paula »

poziomkaa pisze:Zobaczysz w praktyce, jak będzie z tym zmęczenim ;) jesli uprawia się seks przed ślubem, to ta noc poślubna nie jest już niczym az tak magicznym, zresztą przewaznie staje się porankiem poślubnym, bo jak czlowiek pośpi chociaż te 2-3 godzinki, to po przebudzeniu od razu energii ma więcej ;)
raczej nie znam pary która chociaż pieszczot nie próbowała przed weselem ;)
a ja myślę że TA noc jest wyjątkowa. Kobieta chce być podziwiana przez swojego męża, chce być dla niego seksowna (w pięknej bieliźnie), chce dać mu to wszystko czego on od niej oczekuje. W końcu to pierwsza taka noc po ślubie. Więc po prostu MUSI być w niej coś magicznego ;)
Basia1994

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: Basia1994 »

Masz rację, tylko chciałoby się żeby to faktycznie była noc a nie tak jak mówicie 2-3 godziny.

Obrazek
Awatar użytkownika
RudaZona
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: śr mar 13, 2013 1:46 pm

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: RudaZona »

Noc poślubna? Buhahaha.... Po weselu do domu wróciliśmy po 7... więc mogliśmy co najwyżej jako noc poślubną uznać tę kolejną ;)

Uważam, że znaczenie nocy poślubnej się mocno zdewaluowało. Na pewno mocno przeżywają ją pary lub osoby, dla których będzie to pierwszy raz. Ja osobiście nie widzę żadnej różnicy w seksie przed i po ślubie, moje starania w tym zakresie wyglądają dokładnie tak samo.

I powiem Wam szczerze, że przed ślubem jest tak dużo przygotowań i zajęć, że jeśli wesele skończy się nad ranem to naprawdę człowiek myśli tylko o tym, żeby się przespać :P A już szczególnie, kiedy ślub był dla niego/niej stresującym wydarzeniem - a tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć, niestety.

Planujcie sobie :) Ale miejcie na uwadze to, że plany być może będą musiały się nieco odwlec w czasie ;)
Awatar użytkownika
kusicielka
Extra Kobietka
Posty: 306
Rejestracja: pn mar 11, 2013 5:05 pm

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: kusicielka »

Ja nie wiem jak po weselu można jeszcze myśleć o sexie. Czyli tak jaki pisze RudaZona - haha... Zawsze mnie to zastanawiało w sumie, kiedy ta nos poślubna, chyba jak się gości zostawi i pojedzie w podróż poślubną.

Ja bym tak najchętniej zrobiła i wtedy zaszalała z bielizną i wszystkim :serca
Awatar użytkownika
RudaZona
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: śr mar 13, 2013 1:46 pm

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: RudaZona »

Ja jeszcze dodam, że mój mąż mający ogromny temperament i libido ;) jak usłyszał rano, że musi mnie oswobodzić z sukni, bo sama nie dam rady, to się zastanawiał czy zwiewać przez drzwi wejściowe czy od razu przez balkon i spać w samochodzie :P Nie miał siły nawet na rozwiązanie sukni, a co dopiero na seks ;)

Lepiej odczekać noc czy dwie i zrobić "to" na spokojnie, jeśli naprawdę chcecie takiej romantycznej upojnej nocy :)
Awatar użytkownika
kajko
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: sob mar 16, 2013 12:41 am

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: kajko »

Z reguły tak jest że to góra 2 godzinki. W końcu po takiej imprezie to mało kto ma ochotę na większe amory.
lakiernik warszawa i nie tylko…
tasiaka
Fajna Kobietka
Posty: 122
Rejestracja: ndz gru 02, 2012 7:18 pm

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: tasiaka »

RudaZona pisze:Ja jeszcze dodam, że mój mąż mający ogromny temperament i libido ;) jak usłyszał rano, że musi mnie oswobodzić z sukni, bo sama nie dam rady, to się zastanawiał czy zwiewać przez drzwi wejściowe czy od razu przez balkon i spać w samochodzie :P Nie miał siły nawet na rozwiązanie sukni, a co dopiero na seks ;)

Lepiej odczekać noc czy dwie i zrobić "to" na spokojnie, jeśli naprawdę chcecie takiej romantycznej upojnej nocy :)
Mój tak samo i ciekawi mnie czy postąpi tak jak Twój :D
anot80
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: pt kwie 05, 2013 3:28 pm

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: anot80 »

Niestety młodzi zostają przeważnie do końca zabawy ,więc żegnaniem gości i sprzątaniem tylko najważniejszych rzeczy są już padnięci i po powrocie myślą tylko o śnie, co innego rano;p bieliznę inną niż białą zawsze możesz ze sobą mieć , bo nigdy nic nie wiadomo kiedy się przyda;p
bo warto korzystać z życia..... A do tego pyszna dieta z dostawą http://www.dietapremium.pl/artykuly/1/bezplatna-dostawa.html i będzie git majonez ;P
Babeczkowa_ewa
Fajna Kobietka
Posty: 102
Rejestracja: śr lis 21, 2012 2:16 pm

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: Babeczkowa_ewa »

Haha, mój już mi zapowiada, że pewnie padniemy jak kłody po weselu i co najwyżej może po poprawinach sobie to nadrobimy ;P Co prawda kupiłam fajną bieliznę na tę okazję, ale nie ma się co spinać, po ślubie wyjeżdżamy na 2 tygodnie w podróż poślubną, tam na pewno będzie sporo okazji, żeby zakosztować seksu małżeńskiego :D
Aniaaaaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 557
Rejestracja: ndz cze 23, 2013 3:14 pm

Re: Kwestie związane z nocą poślubną

Post autor: Aniaaaaa »

Ja z moim Ł akurat mimo tego że byliśmy zmęczeni to znaleźliśmy ochotę na seks w noc po ślubną :) w końcu to pierwszy wyjątkowy seks po ślubie :) nie trwało to nie wiadomo ile ale dobre i dwie godzinki z świeżo upieczonym mężem które poświęciliśmy na baraszkowanie w hotelowym pokoju. Dodam tylko że po seksie byliśmy tak padnięci że nie było sił już na co kolwiek :) warto było jednak podjąć rękawicę i zaszaleć w apartamencie dla nowożeńców :) Poranek po przebudzeniu przyniósł nam nowe "niespodzianki" :)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość