Cześć, kochane... Zaczęłam brać tabletki na przełomie lipca i sierpnia tego roku. W tamtym miesiącu tabletki skończyły mi się 5 września (czw.), no i 9 września (pon.) dostałam plamienia z odstawienia potabletkowego. Kolejne tabletki zaczęłam dokładnie tydzień później, 13 września (pt.), okres w sumie skończył mi się 15 września.
No i tutaj pojawia się problem... W tym miesiącu znów skończył mi się blister - skończył się 3 października, we czwartek. Liczyłam na to, że w poniedziałek zaczną mi się plamienia, czyli ok. 4 dni później po skończeniu blistra - tak w sumie mój organizm działał. Następny blister mam wziąć w ten piątek, a ja nadal nie mam plamień. Jest wtorek, 8 października, a ja nawet małej kropelki nie widzę na bieliźnie. Dodam, że tabletki brałam i biorę o tej samej godzinie, nigdy nie zapomniałam o jej połknięciu (bo mam nastawiony "budzik tabletkowy" o 21:00). Martwię się trochę... Czy powinnam pójść do ginekologa i to zgłosić? Czy po prostu nadal czekać i wziąć kolejny blister tak jak pan gin mi przykazał, w ten piątek?
Koniec blistra - brak okresu :(
Re: Koniec blistra - brak okresu :(
A nie masz teraz więcej stresu ??
Ostatnio pytałam sie o to moją ginekolog, bo często mam tak że okres dodstaję dzień później... albo w ogóle...
powiedziała, że owszem tabletki regulują, ale różne czynniki zewnętrzne mogą wpłynąć na termin, i ilość okresu...
Ostatnio pytałam sie o to moją ginekolog, bo często mam tak że okres dodstaję dzień później... albo w ogóle...
powiedziała, że owszem tabletki regulują, ale różne czynniki zewnętrzne mogą wpłynąć na termin, i ilość okresu...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
KruczoCzarna
- Miła Kobietka
- Posty: 46
- Rejestracja: wt lut 19, 2013 10:37 am
Re: Koniec blistra - brak okresu :(
Poczekaj, okres pewnie się pojawi, nawet, jak już zaczniesz brac nowe opakowanie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość