Mam na imię Kamila, jestem z mężczyzną swoim od 10 lat . Do tej pory nie oświadczył mi się i nie wiem czy jest mnie pewien skoro tego nie robi.... szukam winy w sobie czemu tego nie zrobił.... ;(
Nie chce mu o tym mówić bo temat przyszłości go denerwuje jak wspomnialam o tym to sie wkurzyl na mnie... mowil tylko ze zaluje ze tak wczesnie zaczelismy byc razem bo teraz bym mu nie mowila o przyszlosci... mam wrazenie ze on wogole nie dojrzal do powaznego zwiazku skoro niby marzy o domku wspolnym, dziecku za jakis czas a takie komentarze mowi... nie wiem co mam zrobic... z drugiej strony nie bardzo chce mu stawiac ultimatum i dawac presje z tymi oswiadczynami nie chce by to bylo wymuszone.... ;(
nie wiem co mam zrobic pomozcie ... bardzo mnie to meczy nie wiem sama juz co robic;(
przepraszam ze Wam sie tu tak wylewam ale jestem w takim dolku ;(