Mam pytanie do forumkow.Czy waszym zdaniem takie podsuwanie kazdemu nowego forumiczowi ow kwestionariusza was troche nie zraza?
Ja osobiscie mam mieszane uczucia...co do tego.Bo mam wrazenie ze to troche odstraszajace i jest troche zbyt nadgorliwe.Nie kazdy w koncu ma ochote na takie rozpiski
A jak ktos tak naprawde bd mial chec to znajdzie sam ow watek.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Osobiście, powiem Ci, że już z doświadczenia widzę, że mało kto wraca do tego działu...
założy swój wątek i na tym kończy...
czasem jeszcze wrócą do swojego wątku z przywitaniem, czasem nie...
a świadczy o tym, choć by to że wątek z kwestionariuszem ma mało wpisów...
W porzadku.Tyle ze ja np nie zagladam w ow kwestionariusz.Boz wole nawiazywac rozmowe w tematach i tak poznac w jakis sposob dane osoby nizeli zerakac na te suche odpowiedzi.
Kto to w ogole tak naprawde czyta (kwestionariusz)?
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."