jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Domi1992
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: wt lip 09, 2013 2:32 pm

jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Domi1992 »

witam was kobietki,chcialabym sie o was o cos poradzic,bo mam taki problem ktory polega na tym ze niewiem o czym rozmawiac z moim chlopakiem :( boje sie ze przez takie moje milczenie mu sie znudze,zawsze tak gadalismy jak najęci,a teraz?ostatnio niewiem co sie ze mna dzieje?rozmawialismy prawie o wszytskim,i teraz skonczyly mi sie tematy do rozmow: (jak ja sie czuje bedznadziejnie.: (ostatnio jak z nim szlam to sie pytal czemu ja nic nie mowie?(albo co ja taki milczek jestem?a co mam mu powiedziec?ze mam kompletna pustke w glowie?jak ja sie czuje czasami glupio i beznadziejnie jak miedzy nami jest niezreczna cisza: (pomozcie mi kobietki o czym mozna jeszcze rozmawiac z chlopakiem?juz prawie wszytskie teamty przegadalismy,nawet o seksie gadamy hehe,ale ogolnie mowiac jestem szczesliwa w zwiazku,wszytsko miedzy nami jest dobrze,jest dla mnie dobry i kochany,ale boli mnie to ze jestem taka ostatnio milczaca,a bylam taka gadula,ze np, nawet na gg potrafilismy pisac 7 godzin,a teraz pyta mi co ja tak wolno odpisuje?a dlaczego?bo niewiem co napisac?jak ja jestem beznadziejna: (boje sie ze przez takie moje milczenie nie bedzie mnie chcial: (kobietki doradzcie prosze!
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Jamelia »

Jak nie masz tematów to rozmów to zacznij sie z nim wygłupiać :)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Hadassa »

coś podobnego już było..
może coś dla siebei znajdziesz...
babskiesprawy.pl/tematy-damsko-meskie-t8619.html" class="postlink" rel="dofollow">http://www.babskiesprawy.pl/tematy-dams ... t8619.html

a może pora o jakis planach pogadać... albo nawet o filmach ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Muffy
Miła Kobietka
Posty: 50
Rejestracja: wt kwie 16, 2013 3:11 pm

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Muffy »

A tak niedyskretnie pytając, długo już ze sobą jesteście?
To kobieta wybiera mężczyznę, który ją wybierze.
Domi1992
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: wt lip 09, 2013 2:32 pm

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Domi1992 »

jestesmy razem 3 miesiące,ja mam 21 lat a on 26,ale kochane czasami mnie tak to boli ze niewiem o czym z nim rozmawiac,codziennie prawie gadalismy dlugo jak tylko sie dalo a teraz?poprostu sie dlugo zamyslam co napisac: (jak sie z nim wczoraj spotkalam to mi sie pytal co ja taka malomowna jestem?albo co ja taki milczek jestem?a ja co mam mu powiedziec?zeby mnie on bardziej zagadywal?przewaznie gadalismy o intymnosci hehe,ale teraz jakos o tym nie gadamy niewiem czemu a to byl nasz glowny i najczestrzy temat do rozmow,dodam ze bywam niesmiala i to nie jest tak ze jestem jakas niemowa,ja bardzo bym chciala gadac ale problem jest taki ze mam kompletna pustke w glowie!! :( i dlatego ja nie potrafie znalesc takiego tematu zeby go niezanudzac.jeszcze tak bywa ze odpisuje na jego smsa z 20 minut !a czemu?bo mam pusty łeb! :( i czuje sie mega beznadziejnie,i pewnie mysli ze jestem niemowa :(boje sie ze przez takie cos nie bedzie chcial takiego milczka jak ja,pewnie wolalby taka ktora jest gadatliwa,a jeszcze bylam taka niedawno a teraz niewiem co sie ze mna stalo!prosze was kochane kobitki ratujcie mnie!!powiedzcie mi na jakie tematy mozna jeszcze rozmawiac zeby go niezanudzac?jestem beznadziejna i tyle!!
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Hadassa »

a może masz jakieś problemy w swoim życiu, które powodują że nie masz głowy do rozmów....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Domi1992
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: wt lip 09, 2013 2:32 pm

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Domi1992 »

problem jest taki że nie mam pracy,poszukuje jej bardzo dlugo,ale wiecie jak to jest w naszym kraju...kompletne bezrobocie,nie jest tak latwo znalesc ta prace,ale to nie jest powod zebym niemiala tematow do rozmow,wczoraj z nim akurat rozmawialam o tym,pytalam sie go czy niezanudzam tym tematem a on powiedzial ze nie,bo wie ze to jest dla mnie bardzo wazne,podczas tej rozmowy wspieral mnie,kiedy czasem jest mi ciezko z powodu braku roboty,tyle ze ja ostatnio ciagle gadam o tej robocie.Tak więc dla mnie największy problem to jest ta pustka w mojej głowie,ja stwierdzilam ze moze gdybym pracowala to bym miala mu co opowiadac bo zawsze sie cos dzieje no to wtedy zas powstaje rozmowa,ale ostatnio dziwi mnie to ze niegadamy juz o naszych sprawach intymnych a zawsze o tym gadalismy a teraz kompletnie prawie wcale,moze rzeczywiscie sie juz mu znudzilam?no ale wiem ze mu zalezy na mnie,zrobil dla mnie wiele,jest dla mnie kochany,i stwierdzilam jeszcze ze i tak jestem beznadziejna i nudna i nic ciekawego sie u mnie nie dzieje,bo gdyby sie cos dzialo to bym opowiadala i zas gadka by byla.a tu o takim braku?nic!o czym facet moze gadac z takim milczkiem i nudziara taka jak ja? :( :(
Domi1992
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: wt lip 09, 2013 2:32 pm

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Domi1992 »

kobietki mam jeszcze wiekszy problem!dzisiaj jak rozmawiallam z moim facetem ale smsowo to wyczulam jakby moj facet niemialby juz ze mna ochoty rozmawiac,ja naprawde czuje ze go nudze,napisalam cos takiego do niego że..''pewnie sobie myślisz ze jestem taka slodka cukierkowa blondi,nudna bezrobotna u ktorej sie nic ciekawego nie dzieje..pewnie juz z taka nie chce ci sie gadac..''a on odp i sie pyta a czemu cukierkowa blondi?a ja odp ze ''bo uwazam ze jestem slodka blondi bo tak naprawde jestem niesmiala,szara myszka,malo przebojowa i nic nie warta,ize wolalbys pewnie taka przebojowa''on odp ze ja gadam glupoty,ze wcale taka nie jestem,ja odp ze ''moze gadam glupoty ale ja poprostu odczuwam takie wrazenie ze byc moze nie chce ci sie ze mna gadac,i napewno sie mna znudziles taka bezrobotna nic nie warta,bo ktoby chcial taka?''a on odp ze jemu wcale to nie przeszkadza ze niemam pracy''no ja odp wtedy ze ''no skoro tak mowisz to ok ciesze sie''
Kochane kobietki po przez to pisanie z nim poczulam ze moj facet stal sie taki ''chlodny''a zawsze pisal no wiecie z emotkami wesolymi pelno tego walil no to odczuwalam ze jest taki cieply ale dzisiaj?albo np na rano pisalalm''dziendobry kochanie i emotka wesola on tez tak zawsze pisal ale dzisiaj tylko odp tak ''czesc''bez emoty ale odp to pozno popoldniu bo cos tam z kontem mial.Kochane pomozcie mi co mam zrobic zeby nasze rozmowy byly w koncu normalne,takie nawet fajne zabawne zeby sie nie nudzil bo mam takie lęki ze nie bedzie mnie chcial.: ((czuje sie fatalnie!ratujcie mnie!!juz teraz nie sa takie rozmowy jak kiedys : (,dzisiaj odczulam ze jest ''chlodny''jakis taki nieprzyjemny...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Hadassa »

mało który facet lubi, jak kobieta sie nad sobą użala, albo wymyśla, że jest taka siaka i owaka...
przede wszystkim nie szukaj problemu tam gdzie go nie ma...
jak bys tak pisała do mnie, to mi samej by się nie chciało odpisywać...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Jamelia »

Kochana Domi po pierwsze przestań siebie umniejszać w jego oczach, nie dziwne że facet zaczyna się wycofywac jak sama informujesz go o tym że jesteś nic nie warta i nie warto z taką osobą się spotykać ! Dziewczyno ! Mężczyzna nigdy i pod żadnym pozorem nie można poznać naszych słabości, oni nam nie współczuja z tego powodu... oni nas wymieniają na lepszy model wtedy ehh. Młodziutka chyba jesteś, więc masz prawo jeszcze tego nie wiedzieć :) Po drugie przestań mysleć o tym że nie masz co powiedzieć. Mam dla Ciebie takie małe ćwiczenie, zaraz po przebudzeniu uśmiechnij się i powiedz sobie, nie mogę się doczekać kiedy będę miała okazję pogadac z nim i ciesz się tym cały dzień nie myśląc o tym że pewnie nie b edziesz miała o czym rozmawiać. Ale jeszcze częściej powtarzaj sobie LUBIE SIEBIE, a w szczególności w tych chwilach kiedy jestes z nim :) A rozmowa przeciez sama się zaczyna, spotykacie się witacie cześć kochanie.co u ciebie? jak ci minął dzień, jak tam w pracy? co w domu? na co dziś miałeś ochotę. bo ja na to i tamto. co ty na to bysmy kiedys zrobili tak czy siak, jak sie zapatrujesz itp. generalnie sęk w tym że jak nie masz za duzo do powiedzenia to daj się wygadac innym, wystarczy że będziesz zadawać pytania .Wyłapuj słowa jakie on wypowiada i ze wszystkiego możesz zacząć nowy temat :D
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Domi1992
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: wt lip 09, 2013 2:32 pm

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Domi1992 »

kobietki kochane! bardzo dziękuję za porady,rzeczywiście nie powinnam tak siebie poniżać,tyle że teraz się boje jednej rzeczy że mnie zostawi! :( jak ja takie rzeczy pisałam: (i żałuje że tak pisałam :( ,no ale z resztą po tym pisaniu takim normalnie ze mną rozmawiał, no jakoś gadka się rozwinęła chyba to jakiś cud hehe ,więc pomyślałam że on chce ze mną być,dzisiaj normalnie do mnie pisał smsa na dzień dobry on pierwszy napisał,no ale nic..mam jakieś złe przeczucia,czuje ze wszystko zepsułam :( :( no ale postąpię wg porad dziuski :) i już wiem co robić dalej :)
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Hadassa »

Domi, przede wszystkim przystopuj z dopisywaniem sobie historii...
My kobiety mamy do tego talent ;)
Niestety nie raz dla facetów wszystko jest prostsze...
nie napisał, bo pisał na szybko itp.. a my już bo chce się rozstać ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Domi1992
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: wt lip 09, 2013 2:32 pm

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Domi1992 »

masz rację kayira :) jeszcze raz dziękuję wam kochane kobietki!dziękuję że mnie wspieracie i bardzo się cieszę z tego powodu :) i cieszę się że jest wogóle tu takie fajne forum dla kobiet :) bo naprawdę tu mi się z wami fajnie gada :D
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Hadassa »

Mam nadzieję że jednak nie znkniesz :) i z nami zostanniesz ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Domi1992
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: wt lip 09, 2013 2:32 pm

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Domi1992 »

oj nie zniknę :) naprawde tu mi na tym forum bardzo miło i fajnie się z wami gada :) jesteście fajne kobietki że bedę tu chciała czesto z wami rozmawiać :)
aha..i chce teraz wam powiedzieć że dzisiaj mój facet się do mnie odzywa cały czas! :) no niewerze! :D normalnie gadamy :D i to jeszzce do mnie pisze kiedy on jest w pracy!dzisiaj przyjedża do mnie! :D jestem az zaskoczona!i oczywiście cała happy :D
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Hadassa »

bo nie ma się czym martwić ;) będzie dobrze :D
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: jestem beznadziejna,pomózcie mi kochane kobietki

Post autor: Jamelia »

No to tak trzymaj i przy nim też bądz happy ! :D
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość