jego ukryta przeszłość - pomocy

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Sonia89
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: wt mar 12, 2013 8:06 pm

jego ukryta przeszłość - pomocy

Post autor: Sonia89 »

Witam od roku jestem w poważnym związku. Fundamentem naszego związku miała być szczerość i zaufanie… Niestety nie jest tak pięknie jakby mogło się zdawać. Z faktu, iż jestem 24 letnią kobietą, której wcześniejszy poważny związek zakończył się tragicznie… potrzebowałam czasu by z kimś ponownie się związać, dlatego od mojego obecnego partnera oczekiwałam od samego początku SZCZEROŚCI. Zaufanie do niego zbudowałam w przeświadczeniu, że jest on ze mną w pełni szczery i nigdy by nie skrzywdził żadnej kobiety.. niestety jest inaczej.. 3 miesiące temu powiedział.. „ Muszę Ci się do czegoś przyznać, nie mówiłem Ci tego do tej pory bo wiedziałem, że wtedy byś się nie zaangażowała w związek ze mną”… ukrył przede mną istotny fakt ze swojego życia.. Poczułam się oszukana.. a całe moje dobre wyobrażenie o nim zniknęło. Przyznał mi się do tego, że swoje wszystkie 3 wcześniejsze partnerki, zdradzał z 1 i tą samą dziewczyną (w której był zakochany a nie mógł z nią być bo była zaręczona już z innym… ich ciągnący się romans latami zakończył się dopiero 2 tygodnie przed jej ślubem). Zanim mi to opowiedział, mówił, że to jego najlepsza przyjaciółka nić więcej.. teraz wiem, mieli ze sobą romans.. Odkąd to wszystko wiem, nas związek nie układa się tak jak kiedyś, codziennie boje się, że skoro zdradzał z nią wcześniej.. to może się to powtórzyć, tym bardziej, że nie mieli zahamowań wiedząc, że ona za 2 tyg wychodzi za mąż, skoro zdradzała z nim swojego narzeczonego, to teraz może zdradzić męża.. Poprosiłam go by nie utrzymywał z nią kontaktu, ale za każdym razem kończyło się to kłótnią i sugestiami, że sobie coś wymyślam.. a ja po prostu codziennie żyję w lęku.. Ostatnio obiecał, że to zrobi, że zerwie z nią dla mnie kontakt.. i zrobił to… ale do tej kobiety chyba to nie dotarło i dalej się z nim kontaktuje.. Nie wiem co mam dalej robić.. męczy mnie już to, nie chce życia w ciągłym lęku. Proszę o jakąkolwiek poradę. Co mam zrobić bo nie wiem jak sobie z tą ciągłą obawą poradzić ?
Vanilia ;)

Re: jego ukryta przeszłość - pomocy

Post autor: Vanilia ;) »

Słuchaj wiesz co? Powiem Ci tak.... To już raczej nie ma szans
Skoro zdradzał Ciebie i oszukiwał no to ?
Myślisz że to się skończy obawiam się że nie :(
Ja wiem że to będzie ciężkie dla Ciebie no ale należałoby to skończyć
Moja mama mówiła że jak facet zaczął zdradzać to już tak pozostanie
Sama piszesz że nie chcesz żyć w lęku
Jak zostaniesz przy nim to to się nie zmieni
ciągle będziesz myśleć czy może nie myśli o niej
czy może nie spotkają się....
Jak wolisz, ja wyraziłam swoje zdanie
Powodzenia :|
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: jego ukryta przeszłość - pomocy

Post autor: elzbieta45 »

tak to racja , ze jak ktos raz zdradza to ponownie tez zdradzi a nie widzi w tym nic złego . Wiec jesli bedziesz z nim to musisz sie z tym liczyc ze takie skoki w bok beda sie zdazac
AnaStazJa

Re: jego ukryta przeszłość - pomocy

Post autor: AnaStazJa »

Zgadzam się z przedmówczyniami. Jeżeli robił to w przeszłości to raczej dalej będzie to robił. Dla niego jest to już normalny proceder i prawdopodobnie nie postrzega tego jako coś złego. Dopóki sam nie znalazłby się w podobnej sytuacji nie sądzę żeby zmienił tak łatwo swoje podejście. Trwając u jego boku i znając prawdę nie masz szans na życie bez lęku o to czy nie ma jakiejś panny na boku. Sama nie wiem czy wytrzymałabym psychicznie coś takiego, a ty napisałaś, że już wcześniej miałaś ciężkie związki więc radziłabym ci się nie pchać w kolejny. Poszukaj szczęścia i pomyśl o sobie choć wiem, że może być ci ciężko.
Powodzenia :kiss2
Sonia89
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: wt mar 12, 2013 8:06 pm

Re: jego ukryta przeszłość - pomocy

Post autor: Sonia89 »

dziękuje za wasze opinie.. ta cała sytuacja już mnie w pewnym stopniu doprowadza do obłędu.. bo nie ma dnia żebym o "niej" nie myślała, że może za jakiś czas znowu zakręci go sobie w okół palca... zamiast się radować to tylko zasmucam.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: jego ukryta przeszłość - pomocy

Post autor: 456 »

Nie podniosę Cię na duchu, ponieważ jestem podobnego zdania co dziewczyny.
Również nie umiałabym poradzić sobie ze strachem, bo to że urwie z nią kontakt, nie oznacza tego, że już nigdy jej nie spotka. Tym bardziej, że sama widzisz jak ta kobieta nie chce utracić z nim znajomości. Dla świętego spokoju zrezygnowałabym z takiego związku. Po co się męczyć? Lepiej jest przemęczyć rozstanie niż żyć w wiecznej niepewności czy aby na pewno znowu jej nie uległ, no i przede wszystkim w strachu, że jednak tak się stanie.
A poza tym okłamywał Cię od samego początku. Zamiast być szczerym i powiedzieć "słuchaj, kiedyś coś mnie łączyło z tą kobietą ale to już przeszłość, dziś jest tylko moją znajomą, dobrą koleżanką" to podał Ci fałsz. Ja po takim czymś zaczęłabym się zastanawiać ile jeszcze takich znajomości zataił? Na każdą napotkaną koleżankę patrzyłabym podejrzliwie z myślą "Czy ją też przeleciał a teraz wciska mi kit, że to tylko koleżanka?" Zniszczyłoby mnie to psychicznie więc dałabym sobie spokój z takim facetem.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
RudaZona
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: śr mar 13, 2013 1:46 pm

Re: jego ukryta przeszłość - pomocy

Post autor: RudaZona »

Jestem tego samego zdania, co poprzedniczki. Jedynym plusem na jego korzyć jest to, że Ci jednak powiedział. Ja nie potrafiłabym nie patrzeć na partnera przez pryzmat jego poprzednich zdrad.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość