Jechać samemu do Włoch?

Gdzie pojechać na urlop? Co ciekawego zobaczyć? Gdzie miło wypocząć? Takie tematu znajdziemy w tym dziale.
ODPOWIEDZ
sophiavivre
Miła Kobietka
Posty: 45
Rejestracja: wt sie 08, 2017 5:40 pm

Jechać samemu do Włoch?

Post autor: sophiavivre »

Jest taka aplikacja - couchsurfing. "Poznałam" tam jednego chłopaka, który ma dużo pozytywnych recenzji + wydawał się bardzo sympatyczny w rozmowie. Miałabym tam być 4 dni i nocować w domu jego taty. Oprowadziłby mnie po mieście i takie tam...
Z jednej strony mnie to intryguję, a z drugiej... trochę się stresuję. Z moim angielskim też jest słabo tzn. piszę - okej, rozumiem - okej, ale mam problem z mówieniem :?
Podał mi nawet nr do siebie abym napisała na whatsappie jak będę potrzebować.
Ktoś z was kiedyś korzystał z tej aplikacji? Jak wrażenia? Jechać czy nie jechać?
Awatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
Posty: 743
Rejestracja: czw gru 29, 2016 12:55 am

Re: Jechać samemu do Włoch?

Post autor: Jaśmin »

Ja nie korzystalam z couchsurfingu ale pojechalam do Wloch do chlopaka poznanego przez neta i do dzis jestesmy przyjaciolmi :D (z 6 lat juz), spedzilam super czas u niego w domu, nocowalam u jego mamy, przedstawil mnie calej rodzinie i przyjaciolom, oprowadzil mnie po miescie, pozniej on mnie odwiedzal i ja jego kilka razy w Rzymie, jak tylko jestem w Rzymie to zawsze sie spotykamy wiec moim zdaniem warto bo to super przygoda w zyciu i mozna zobaczyc kawalek swiata :)
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
sophiavivre
Miła Kobietka
Posty: 45
Rejestracja: wt sie 08, 2017 5:40 pm

Re: Jechać samemu do Włoch?

Post autor: sophiavivre »

@jaśmin Ooo super ;-) A rozmawialiście po angielsku, czy...?
Nie stresowałaś się, że coś złego się stanie? Jeśli mogę spytać - gdzie w necie się poznaliście?
Awatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
Posty: 743
Rejestracja: czw gru 29, 2016 12:55 am

Re: Jechać samemu do Włoch?

Post autor: Jaśmin »

Wiesz co, ja ogolnie duzo podrozowalam po Europie wiec nie balam sie az tak bardzo, wiadomo ze wszystko moze sie wydarzyc, ale takie jest zycie ze czasem trzeba zaryzykowac :) W moim wypadku bylo naprawde super.
Poznalismy sie na postcrossingu (postcrossing.com) ja wyslalam jemu pocztowke ;) on cos odpisal i tak zaczelismy ze soba rozmawiac, pisalismy jakies pol roku na facebooku zanim zadecydowalismy sie spotkac.
Rozmawialismy troche po angielsku a troche po wlosku bo ja sie uczylam wloskiego, a pozniej juz tylko po wlosku jak osiagnelam wystarczajacy poziom :) Wazne zeby gadac, nawet z bledami ale nie stresowac sie :)
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość