Jak sobie poradzić?
-
forumowiczka
Jak sobie poradzić?
Zacznę od początku. Mam chłopaka, który pracuje za granicą. Przyjeżdża do Polski co 7 albo 8 tygodni czasami 11 wszystko zależy od tego czy mamy coś zaplanowane wcześniej czy później. Codziennie rozmawiamy ze sobą ale wiadomo miłość na odległość jest bardzo ciężka, czasami nie potrafię sobie poradzić ze złymi emocjami, wieczorami płaczę bo strasznie za nim tęsknię i nie wiem jak mam sobie z tym wszystkim poradzić. Kidy jest przy mnie chcę ładnie wyglądać, przed jego przyjazdem dbam o siebie żeby się mu podobać. Gdy go nie ma nie mam ochoty o siebie dbać, czasami nie chce mi się nawet wstawać, dobrze że pracuje.
Mam poczucie, że moje życie gdy go nie ma nie istnieje siedzę tylko w domu z nikim się nie spotykam, bo chcę być fer w stosunku do niego. On jest strasznie zazdrosny o mnie i nie chce mu dawać jakiś powodów do zazdrości. Moje życie jest od jego przyjazdu do kolejnego i znowu czekanie, chwile miłe czasem nawet spędzamy cały tydzień razem potem znowu on wyjeżdża a ja znowu zamykam się w sobie i cierpię z tęsknoty. Co mam robić, jak zmienić swoje życie żeby było w nim więcej szczęścia? Bardzo proszę o pomoc.
Mam poczucie, że moje życie gdy go nie ma nie istnieje siedzę tylko w domu z nikim się nie spotykam, bo chcę być fer w stosunku do niego. On jest strasznie zazdrosny o mnie i nie chce mu dawać jakiś powodów do zazdrości. Moje życie jest od jego przyjazdu do kolejnego i znowu czekanie, chwile miłe czasem nawet spędzamy cały tydzień razem potem znowu on wyjeżdża a ja znowu zamykam się w sobie i cierpię z tęsknoty. Co mam robić, jak zmienić swoje życie żeby było w nim więcej szczęścia? Bardzo proszę o pomoc.
Re: Jak sobie poradzić?
Pierwsza moja myśl, zacznij wychodzić, bo się zapłaczesz i zatęsknisz.....
Wystarczy byś mogła raz na jakiś czas wyjść z jakąs kumpelą i tyle...On też nie może Cię zamknąć w domu, czy też zabronić...
Podejżewam że gdybyś miała jakięs inne zajęcia , to i tęsknota przychodziła by łatwiej....
Wystarczy byś mogła raz na jakiś czas wyjść z jakąs kumpelą i tyle...On też nie może Cię zamknąć w domu, czy też zabronić...
Podejżewam że gdybyś miała jakięs inne zajęcia , to i tęsknota przychodziła by łatwiej....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Jak sobie poradzić?
Też pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy to wyjście. Wychodź gdzieś z koleżankami, przyjaciółką. Takie ograniczenie drugiej osobie wolności nie służy a przesadną zazdrością trzeba sobie radzić. Nie można dać się zamknąć w złotej klatce i odizolować od reszty świata.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
- MlecznaCzekolada
- Fajna Kobietka
- Posty: 120
- Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm
Re: Jak sobie poradzić?
Zaprzyjaznij sie ze soba. Dbanie o siebie, aby podobac sie parterowi jest jak najbardziej na miejscu, ale przede wszystkim powinnas to robic dla samej siebie. Moze masz za monotonne zycie? Nie wiem, wez sobie zwierzaka ze schroniska, zacznij robic zdjecia, chodzic do kina. Mozliwosci masz duzo a Twoj partner nie ma prawa zabraniac Ci zyc. On zapewne wychodzi gdzies z kumplami, tez masz do tego prawo. Postaraj sie wzbogadzic i urozmaicic swoje zycie, nauczyc sie czegos. Nowy jezyk, kuchnia egzotyczna.
Co do partnera, to mowilas mu to? Porozmawiaj z nim szczerze, moze uda mu sie jakos zwiekszyc czestotliwosc Waszych spotkan.
Co do partnera, to mowilas mu to? Porozmawiaj z nim szczerze, moze uda mu sie jakos zwiekszyc czestotliwosc Waszych spotkan.
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Jak sobie poradzić?
wpadniesz w chorobe jak tak stale bedziesz płaka
Re: Jak sobie poradzić?
Dobrze Ci radzą dziewczyny, widać, że bardzo kochasz swojego chłopaka, ale powinnaś również pokochać samą siebie.
Weź się w garść, bo wydaje mi się, że trochę za bardzo się nad sobą użalasz. Wasza sytuacja jest taka, a nie inna, ale to nie znaczy, że w Twoim życiu się dzieje źle.
Weź się w garść, bo wydaje mi się, że trochę za bardzo się nad sobą użalasz. Wasza sytuacja jest taka, a nie inna, ale to nie znaczy, że w Twoim życiu się dzieje źle.
-
AnaStazJa
Re: Jak sobie poradzić?
Wiem jak to jest kiedy jest się w związku na odległość. Tęsknota i brak możliwości widywania się z ukochaną osobą potrafią dać się we znaki. Najważniejsze w tym wszystkim jednak jest to żeby się nie łamać.
Znajdź sobie jakieś hobby, zaplanuj dzień tak byś nie miała czasu na siedzenie i płacz, bo on Ci w niczym nie pomoże.
Wyjdź gdzieś. Spaceruj. Umawiaj się z koleżankami. Pochodź po sklepach nawet bez celu, byleby tylko nie siedzieć w domu. Nie wolno Ci siedzieć w nim jak w klatce.
Chłopak może i jest zazdrosny, ale nie ma prawa odbierać Ci przyjemności życia i więzić Cię w domu. Tyle, że z tego co widzę, to nie on Cię więzi tylko Ty sama to robisz, więc proszę Cię przestań.
Dbaj o siebie dla siebie samej nie tylko dla niego.
A jeśli chodzi o kontakty z nim to przecież zawsze jest telefon, skype, GG. Wiadomo, że to nie to samo co rozmowa twarzą w twarz będąc blisko siebie, ale zawsze coś.
Dodatkowo porozmawiaj z nim o swoich uczuciach. Może pomyśli nad tym jakby Ci ulżyć w tęsknocie. Zwiększy częstotliwość spotkań albo więcej czasu poświęci na rozmowy z Tobą.
Na pewno jakoś oboje dacie sobie radę
Znajdź sobie jakieś hobby, zaplanuj dzień tak byś nie miała czasu na siedzenie i płacz, bo on Ci w niczym nie pomoże.
Wyjdź gdzieś. Spaceruj. Umawiaj się z koleżankami. Pochodź po sklepach nawet bez celu, byleby tylko nie siedzieć w domu. Nie wolno Ci siedzieć w nim jak w klatce.
Chłopak może i jest zazdrosny, ale nie ma prawa odbierać Ci przyjemności życia i więzić Cię w domu. Tyle, że z tego co widzę, to nie on Cię więzi tylko Ty sama to robisz, więc proszę Cię przestań.
Dbaj o siebie dla siebie samej nie tylko dla niego.
A jeśli chodzi o kontakty z nim to przecież zawsze jest telefon, skype, GG. Wiadomo, że to nie to samo co rozmowa twarzą w twarz będąc blisko siebie, ale zawsze coś.
Dodatkowo porozmawiaj z nim o swoich uczuciach. Może pomyśli nad tym jakby Ci ulżyć w tęsknocie. Zwiększy częstotliwość spotkań albo więcej czasu poświęci na rozmowy z Tobą.
Na pewno jakoś oboje dacie sobie radę
- CynamonkaZrodzynkiem
- Extra Kobietka
- Posty: 270
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm
Re: Jak sobie poradzić?
Też byłam w takim związku ale wszystko było ok. Wychodziłam kiedy chciałam i dbałam o siebie cały czas. Problem polega na tym, że Ty obsesyjnie boisz się, że jak się ładnie ubierzesz i umalujesz albo spędzisz wieczór w towarzystwie koleżanek (bo o kolegach ty chyba nie ma mowy)to on Ci powie spadaj a tak nie będzie. Jeśli jest zazdrosny to chyba najlepszy dowód, że cię kocha, tęskni i nie pozwoli Ci odejść
Ty cały czas jesteś tu i musisz normalnie funkcjonować.
Amantium irae amoris integratio.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość