Jak się wyleczyć z miłości.

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Dorcik
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: czw wrz 29, 2011 2:18 pm

Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: Dorcik »

Piszę do was poniewaz już nie wiem jak sobie poradzić ze swoimi uczuciami.
Czy jest jakiś sposób aby wyleczyć się z miłości.
Mając 19 lat spotykałam się z cudownym chłopcem. Była to miłość na zawsze. Byliśmy razem 4 lata i gdy planowaliśmy ślub nasi rodzice powiedzieli nie..., ponieważ byliśmy trzecim pokoleniem i ani moja strona ani jego się nie zgodziła. Ja byłam gotowa na związek wbrew rodzinie, ale on bał się, że dzieci będą chore. Więc z rozpaczy wyszłam za mąż za najgorszego chłopaka ( był przeciwieństwem mojej miłości). Czekałam, że może zjawi się na ślubie i powie mi, że mnie kocha, ale nie pryszedł. Życie okazało się okrutne, mąż draniem, który bił i poniżał, a ja walczyłam mając nadzieję, że kiedyś moja miłośc powróci. W końcu z obawy o swoje życie uciekłam do innego miasta z dzieckiem i poznałam cudownego faceta. Miły opiekuńczy, nie pije, nie poniża. Jestem z nim już 10 lat. Mamy 2 cudownych dzieci. Żyje mi się ok, ale......... nadal nie mogę zapomnieć swojej miłości. Niem ma dnia abym o nim nie myślała. W zeszłym roku jak moja cudowna siostra, która zmarła w wieku 40 lat 3 miesiące temu powiedziała, że teraz kiedy umiera, żałuje, że odtrąciła prawdziwą miłość, aby żyć spokojniej, postanowiłam się z nim spotkać.
Byliśmy na kawie ( było cudownie) nie potrafię o nim zapomnieć i nie wiem co mam robić.
Baaaaaaaardzo za nim tęsknię. Chciałabym aby mnie tylko raz przytulił. Ale czy powinnam.
Prosze o radę. Teraz kiedy zmarła mi jedyna siostra nie mam już nikogo, kto może szczerze poradzić.
dzo

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: dzo »

uważasz że postępujesz w porządku względem obecnego męża ??
oOosylwiaoOo

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: oOosylwiaoOo »

Eh ciężko mi powiedzieć, co powinnaś zrobić...

Podobno prawdziwa miłość nigdy nie mija...
Tylko z drugiej strony jak poczułyby się dzieci...inny tata i w ogóle?
Chciałabym Ci pomóc, tylko sama nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu.
mrw111

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: mrw111 »

Ciężka sytuacja. W sumie obecny partner mógłby się poczuć oszukany, bo on Ci tak naprawdę uratował życie
grebna
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: wt paź 04, 2011 4:23 pm

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: grebna »

Historia jak z filmu ;) Sama nie wiem co powiedzieć. Ale jedno jest pewne: nie każde małżeństwo jest nierozerwalne. A życie jest długie i trzeba spędzić je tak, żeby być zadowolonym.
Zapraszam na blog parentingowy.
Maurelia

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: Maurelia »

Niespełniona miłość jest nieśmiertelna, ale czy na pewno? Może jest w Twojej głowie, może to tylko marzenia? Przeżyłam coś podobnego i gdy znowu byliśmy razem okazalo się, że w mojej głowie, w marzeniach był ideałem, a w rzeczywstosci związek przetrwal zaledwie kilka miesięcy. Byłam bardzo rozczarowana (a trzeba przecież pamiętac, że ludzie się zmieniają). Teraz chyba bym wolała mieć ten wyidealizowany obraz w głowie i cieplo o nim móc pomyśleć. Szczerze to zachowałabym tą znajomość "w głowie" nie raniąc obecego męża i doceniając to co masz, a nie wracając do przeszłości. Czasem tak właśnie jest lepiej.
Dorcik
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: czw wrz 29, 2011 2:18 pm

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: Dorcik »

Dziękuję za dobrą radę,myślę, że tak zrobię, teraz mam cudownego faceta i można powiedzieć, że nareszcie mam spokojne, nudne życie. A obraz cudownej miłości zatrzymam w sercu jako miłe wspomnienie. Dzięki.
oOosylwiaoOo

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: oOosylwiaoOo »

Maurelia pisze:Niespełniona miłość jest nieśmiertelna, ale czy na pewno? Może jest w Twojej głowie, może to tylko marzenia? Przeżyłam coś podobnego i gdy znowu byliśmy razem okazalo się, że w mojej głowie, w marzeniach był ideałem, a w rzeczywstosci związek przetrwal zaledwie kilka miesięcy. Byłam bardzo rozczarowana (a trzeba przecież pamiętac, że ludzie się zmieniają). Teraz chyba bym wolała mieć ten wyidealizowany obraz w głowie i cieplo o nim móc pomyśleć. Szczerze to zachowałabym tą znajomość "w głowie" nie raniąc obecego męża i doceniając to co masz, a nie wracając do przeszłości. Czasem tak właśnie jest lepiej.

Dokładnie, zgadzam się z Tobą w 100 %
Mądrze napisane.
koralowadama

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: koralowadama »

Pamiętaj, że masz przed oczami wyidealizowaną jego wizję, bierz pod uwagę, że kiedy przyszłoby normalne, codzienne życie, rutyna, emocje by opadły i już wcale nie byłoby tak sielankowo...
Awoqa

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: Awoqa »

Urzekająca historia ,choć nie ukrywam, że zastanawia mnie czemu po rozstaniu z pierwszym mężem nie szukałaś kontaktu z miłością jak twierdzisz Twojego życia ?

Kolejne pytanie się już pojawiło, lecz je powtórzę, co z facetem obecnym, czy czujesz się w porządku wobec niego ?
mrw111

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: mrw111 »

Koralowadamo wyjęłaś mi to z ust ! To jest to, że kilka spontanów i uważasz tą osobę za niesamowitą, ale kiedy przyjdzie do życia codziennego z tym partnerem to może być różnie, ojjj różnie
aura

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: aura »

Też mi się wydaje, że jest to po prostu wyidealizowany obraz tego mężczyzny, który masz w głowie. Rzeczywistość może być kompletnie inna. No i to nie niepotrzebne spotkanie na kawie, przez które sobie wszystko przypomniałaś. Na pewno jest to ciężka sytuacja, jednak uważam, że jest to zwykłe zauroczenie, o którym może za jakiś czas zapomnisz.
mrw111

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: mrw111 »

Wszystko jest pięknie do czasu, przypomnij sobie piękne chwile ze swoim obecnym mężczyzną. Kiedyś wszystko było takie proste. Ale gdy jest już się razem to jest trochę ograniczeń
Luśka

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: Luśka »

ehhh..my kobiety lubimy sobie idealizować mężczyzn, a najbardziej tych z którymi nie jesteśmy :) jak przychodzi szara rzeczywistość, znikają wtedy ochy i achy :)
więc jeżeli jest Ci dobrze ze swoim obecnym mężczyzną, czego więcej oczekujesz od niego? czego on nie ma, co miał tamten facet? odpowiedz sobie na te pytania i porozmawiaj ze swoim obecnym partnerem co moglibyście jeszcze poprawić w związku, żeby tylko myśleć o Was a nie o "byłej, niby idealnej miłości" :)
oOosylwiaoOo

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: oOosylwiaoOo »

Luśka pisze:ehhh..my kobiety lubimy sobie idealizować mężczyzn, a najbardziej tych z którymi nie jesteśmy :) jak przychodzi szara rzeczywistość, znikają wtedy ochy i achy :)
więc jeżeli jest Ci dobrze ze swoim obecnym mężczyzną, czego więcej oczekujesz od niego? czego on nie ma, co miał tamten facet? odpowiedz sobie na te pytania i porozmawiaj ze swoim obecnym partnerem co moglibyście jeszcze poprawić w związku, żeby tylko myśleć o Was a nie o "byłej, niby idealnej miłości" :)
Luśka zgadzam się z Tobą w 100 % :) Super wypowiedź:D
mrw111

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: mrw111 »

A może teraz ktoś mi pomoże. Jestem zakochany w pewnej dziewczynie. Ona też była zakochana we mnie. Byliśmy razem, lecz mnie zostawiła. Gdy to się stało zacząłem jeszcze bardziej się starać i jej pokazywać jak bardzo mi zależy. Ciągłe niespodzianki, sprawiałem że czuła się jak królowa i widziałem, że jest coraz lepiej. Jednak ostatnio po seansie w kinie powiedziała, że już nic między nami nie będzie. Co o tym myślicie ?
dzo

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: dzo »

mrw111 pisze:A może teraz ktoś mi pomoże. Jestem zakochany w pewnej dziewczynie. Ona też była zakochana we mnie. Byliśmy razem, lecz mnie zostawiła. Gdy to się stało zacząłem jeszcze bardziej się starać i jej pokazywać jak bardzo mi zależy. Ciągłe niespodzianki, sprawiałem że czuła się jak królowa i widziałem, że jest coraz lepiej. Jednak ostatnio po seansie w kinie powiedziała, że już nic między nami nie będzie. Co o tym myślicie ?
no ale powiedziała dlaczego ?
Kassandra

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: Kassandra »

Dorcik pisze:Dziękuję za dobrą radę,myślę, że tak zrobię, teraz mam cudownego faceta i można powiedzieć, że nareszcie mam spokojne, nudne życie. A obraz cudownej miłości zatrzymam w sercu jako miłe wspomnienie. Dzięki.
Nudne życie? :)

No to bardzo ciekawa jestem kontunuacji Twojej historii...

K :serca
Nala

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: Nala »

Czytając Twoją historię, prawie się wzruszyłam, naprawdę. Bo taka miłość, takie życie, wiele problemów... Ale wiesz co? Patrzę niżej na Twój komentarz i widzę, że napisałaś, iż masz teraz nudne życie, a obraz cudownej miłości zachowasz dla siebie. I troszkę dziwnie mi się zrobiło.
Miałaś naprawdę cieżkie życie z poprzednim partnerem. Bił Cię i poniżał, wyobrażam sobie jak było Ci ciężko. Dlatego zastanawia mnie fakt jak możesz napisać, że masz teraz 'nudne' życie? Mężczyzna z którym jesteś, z którym masz dwójke dzieci, który Cię szanuje i kocha nazywasz 'nudnym'? Wiele kobiet marzy o tym 'nudnym' życiu. Marzą, aby być szanowane i doceniane. Dziwię się, że po swoich przejściach nie doceniasz tego co masz. Nie doceniasz tego, że życie dało Ci wielką szansę i faceta na którego możesz liczyć! A dawna miłość? To nie jest nic nienormalnego, że o nim myślisz i uważasz, że to uczucie było najlepsze, najcudowniejsze i jedyne. Ale nie wiesz jakim on będzie mężem, ojcem, poważniejszym partnerem życiowym. Myślę, że 'uciekasz od męża' bo były facet jest taką troszkę 'żyłką niepewności'. Ciekawi, intryguje, miło się spędza wspólne chwile. Ale zastanów się dobrze zanim podejmiesz jakąś decyzję. Sama ciekawość, wspólne chwile, miłe wspomnienia nie wystarczą, aby stworzyć dobry związek na całe życie. To nie będzie tylko związek dla Ciebie, ale również dla Twoich dzieci.
Cokolwiek postanowisz, życzę wielkiego powodzenia! :)
Awatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
Posty: 362
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 12:47 pm

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: babeczka »

No i widzisz,postąpiłaś bardzo pochopnie,a tym samym sama siebie unieszęśliwiłaś.Teraz nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.Stało się. Sama wybrałaś,więc teraz musisz wytrzymać, ale poniżać się nie dawaj,a tym bardziej bić.Widzisz go - damski bokser. A tak swoją drogą,to Twój ukochany był którąś wodą po kisielu i nie jest powiedziane,że dzieci by były chore.Ale z kolei Wasi rodzice,byli przeciwni. Może jeszc ze wszystko będzie dobrze,musisz wierzyć w to.Cuda nieraz się zdarzają.Powodzenia.
pstro

Re: Jak się wyleczyć z miłości.

Post autor: pstro »

wiele kobiet uwielbia byc na emocjonalnej hustawce. Inaczej jest im nudno.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość