Jak poradzić sobie z wtrącaniem matki?
-
magiczna-dama
- Miła Kobietka
- Posty: 53
- Rejestracja: czw lis 13, 2014 11:59 pm
Jak poradzić sobie z wtrącaniem matki?
Mam 20 lat, studiuję zaocznie i pracuję, mieszkam 80 km od domu u cioci bo wcześniej dojezdzalam codziennie do stolicy, wracalam po 22 a o 3.30 pobudka i tak codziennie, wypłaty mam niewielkie a pracuje 11h dziennie. Z pensji ok. 1300/1400 zł odkladam na szkole a reszta na utrzymanie idzie ale czasem nawet mi zostaje cos. Teraz poznalam chłopaka wspanialego o którym pisalam w oddzielnym wątku, ale nie chce spotykać się z nim raz na dwa tygfodnie,. On nie za bardzo może zmienić prace bo w stolicy wymagają 3 lata doświadczenia a on ma dopiero pol roku. Doszlismy wiec do wniosku ze spróbuje mi ogarnąć prace w swojej firmie albo gdzieś indziej i zamieszkamy razem. U nas kawalerki sa po 700zl. Oczywiscie mojej mamie się to nie podoba, bo tam mogę dojeżdżać z domu, bo mam samochód a na mieszkanie to za wczesnie, tyle ze ja nie chce tam wracać. Mam po tacie 900 zł renty i mama 900. Tyle, ze ja dostaje na mieszkanie 300 zł i nic więcej a gdzie reszta moich pieniędzy? A gdybym jeździła z domu to musiałabym kupić paliwo za ok.400 zł miesięcznie i dołożyć się w domu do życia. Jeszcze mówi ze muszę sie uczyć bo będę na szczocie jeździć i ze ambitna nie jestem. Tyle ze ja po 11h pracy mam ochotę tylko spać. Jeden związek mi rozwalila juz bo kazała wypi.erdalac do mojego ex. A treraz mówi ze jak zamieszkam z moim obecnym to wrócę z podkulonym ogonem jak moja siostra która jak się wyprowadziła to była bita przez swojego ex. Co mam robić?
Re: Jak poradzić sobie z wtrącaniem matki?
To co Ci serce i rozum dyktuje. Gdy Twoja mama zobaczy, że dobrze układa Ci się z facetem, zaś ogon masz w górze, a nie przylegający do tyłka, to sama zda sobie sprawę, że gadała głupoty.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
Re: Jak poradzić sobie z wtrącaniem matki?
Szczerze powiedziawszy to matki uwielbiaja komplikowac wlasnym dzieciom zycie , a co gorsze , ze
pozornie nie zdaja sobie sprawy , ze je zwyczajnie krzywdza.
Dyrygentura to bardzo czesto ulubiony ,,zawod,, naszych matek.
Ty masz 20 wiosen , wiec najwyzsza pora zaczac zyc na wlasny rachunek i na wlasne ryzyko.
Wszelkie dogryzania matki sa zupelnie nie na miejscu a juz z pewnoscia zatruwaja Twoja psychike.
Mysle, ze powinnas szczerze porozmawiac z matka i wyjasnic , ze chcesz decydowac sama o sobie nawet jesli
popelnisz zyciowe bledy.
Nie daj sie zastraszac , nawet matce .
Jesli szczerze i spokojnie z matka porozmawiasz to byc moze ona to zrozumie.
Bo w sumie przeciez chodzi o to by Twoje relacje z matka pozostaly mimo wszystko poprawne.
Ale czy to Ci sie uda , to trudno powiedziec.
Natomiast tkwienie w takich jak obecnie relacjach to tylko pasmo roznych nieprzyjemnych slow , wiec
powinnas wszystkiego probowac by ta sytuacje po prostu przerwac.
Powodzenia .
pozornie nie zdaja sobie sprawy , ze je zwyczajnie krzywdza.
Dyrygentura to bardzo czesto ulubiony ,,zawod,, naszych matek.
Ty masz 20 wiosen , wiec najwyzsza pora zaczac zyc na wlasny rachunek i na wlasne ryzyko.
Wszelkie dogryzania matki sa zupelnie nie na miejscu a juz z pewnoscia zatruwaja Twoja psychike.
Mysle, ze powinnas szczerze porozmawiac z matka i wyjasnic , ze chcesz decydowac sama o sobie nawet jesli
popelnisz zyciowe bledy.
Nie daj sie zastraszac , nawet matce .
Jesli szczerze i spokojnie z matka porozmawiasz to byc moze ona to zrozumie.
Bo w sumie przeciez chodzi o to by Twoje relacje z matka pozostaly mimo wszystko poprawne.
Ale czy to Ci sie uda , to trudno powiedziec.
Natomiast tkwienie w takich jak obecnie relacjach to tylko pasmo roznych nieprzyjemnych slow , wiec
powinnas wszystkiego probowac by ta sytuacje po prostu przerwac.
Powodzenia .
Re: Jak poradzić sobie z wtrącaniem matki?
Współczuję, nie ma nic gorszego niż brak wsparcia od własnej matki, tym bardziej, że Ty się nie obijasz tylko ciężko pracujesz. Ja bym zrobiła po swojemu i właśnie pokazała że nie miała racji, powodzenia. Mam nadzieję, że Twoja mama zmieni zdanie o Tobie.
Re: Jak poradzić sobie z wtrącaniem matki?
Posłuchaj swojego serca i rozumu. W końcu to Twoje życie, mama go za Ciebie nie przeżyje. Niestety niektóre mamy, choć by w dobrej intencji, krzywdzą swoje dzieci. Już zaczynasz mieć powoli pretensje do niej, a jeśli kolejną rzecz zrobisz jak ona mówi i okaże się, że nie wyjdzie po twojej myśli, będziesz miała do niej coraz więcej pretensji, co jeszcze bardziej popsuje wasze relacje. Porozmawiaj z mamą na spokojnie, że nawet jeśli będzie to błąd, to Twój własny, a na nich się uczymy. Czasem są to gorzkie lekcje, ale nasze własne. Gdy mama zauważy, że to było dobre posuniecie i jesteś szczęśliwa, zrozumie że miałaś racje i będzie się cieszyć Twoim szczęściem.
-
patrycjagliwa
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 9
- Rejestracja: śr lut 11, 2015 3:32 pm
Re: Jak poradzić sobie z wtrącaniem matki?
Powiedzieć jej w końcu że nie jest się już dorosłym i nie potrzeba ingerencji w każdy aspekt życia.
http://www.husqvarna-viking.pl/
Re: Jak poradzić sobie z wtrącaniem matki?
nie napisałaś, ile znasz się z chłopakiem, więc w zasadzie nie wiadomo, czy matce chodzi o niego, czy ewentualną utratę Twojej renty po tacie.
facetowi zrób prześwietlenie: podpytaj czemu się rozstał z poprzednimi partnerkami, jak wyglądają u niego relacje rodzinne - jak będą jakieś niepokojące sygnały, to sobie nie wmawiaj, ze w Waszym przypadku będzie lepiej, tylko posłuchaj się mamy
facetowi zrób prześwietlenie: podpytaj czemu się rozstał z poprzednimi partnerkami, jak wyglądają u niego relacje rodzinne - jak będą jakieś niepokojące sygnały, to sobie nie wmawiaj, ze w Waszym przypadku będzie lepiej, tylko posłuchaj się mamy
Re: Jak poradzić sobie z wtrącaniem matki?
A ja mysle, ze kazda matka wylacznie ze swojej perspektywy ocenia poczynania swojego dziecka.
Tak to juz niestety jest.
Ale niekoniecznie sa to korzystne oceny , bo kazdy czlowiek niezaleznie od tego jakie lacza go wiezy
mysli inaczaj , postrzega zagrozenia inaczej , a takze czuje inaczej.
Dlatego moze powiedz swojej mamie , ze doceniasz jej troske ale potrafisz myslec i oceniac rzeczywistosc rowniez
inaczej .
Moze po zastanowieniu sie przestanie ukladac Ci Twoje i tylko Twoje zycie wg swojego widzimisie.
A moze mama Twoja nie dorosla do roli matki , bo tak tez sie bardzo czesto niestety zdarza?
Tak to juz niestety jest.
Ale niekoniecznie sa to korzystne oceny , bo kazdy czlowiek niezaleznie od tego jakie lacza go wiezy
mysli inaczaj , postrzega zagrozenia inaczej , a takze czuje inaczej.
Dlatego moze powiedz swojej mamie , ze doceniasz jej troske ale potrafisz myslec i oceniac rzeczywistosc rowniez
inaczej .
Moze po zastanowieniu sie przestanie ukladac Ci Twoje i tylko Twoje zycie wg swojego widzimisie.
A moze mama Twoja nie dorosla do roli matki , bo tak tez sie bardzo czesto niestety zdarza?
Re: Jak poradzić sobie z wtrącaniem matki?
Ja zgadzam się z wszystkimi dziewczynami które tu się wypowiedziały, słuchaj serca. Jak nie zamieszkasz z facetem to tak naprawdę go do końca nie poznasz... Owszem, może być że się sparzysz i mama będzie miała racje, ale może być tak że będziesz szczęśliwa z chłopakiem. Ja od 19 roku życia nie mieszkam z rodzicami (a mam 24). Mieszkała z 2 chłopakami (oczywiście w różnym czasie), jeden mnie wykorzystywał, ja nas utrzymywałam, prałam, sprzątałam, gotowałam a on tylko wymagał i było mu mało, w końcu powiedziałam mu dość i wyniosłam się z jego życia. Z drugim po prostu nie pasowaliśmy, na początku wydawało nam się że mamy podobne zainteresowania, charaktery i będziemy super parą, jednak po paru miesiącach spędzonych razem w mieszkaniu mieliśmy siebie serdecznie dość. Teraz mieszkam z Jarkiem, miłością mojego życia, mieszkamy za sobą półtora roku, bardzo się kochamy, pragniemy, tęsknimy (gdy jesteśmy w pracy), uzupełniamy się, wspieramy. Mama chce dla ciebie jak najlepiej, wiem że ciężko to zrozumieć i nie raz jej najlepiej to dla ciebie przekleństwo. Warto szczerze usiąść i porozmawiać. Co czujesz jak ona ci tak rozkazuje, powiedz jej że rozumiesz że chce dla ciebie dobrze i że pewnie cie widzi nadal jako małą córeczkę, która jest mała, słaba i bezbronna. Wytłumacz jej że tak nie jest. Może zapisz się na jakiś kurs samoobrony (jak znajdziesz chwile czasu i kasy
), może będzie mama spokojniejsza. Ona po prostu się boi o ciebie. Nie chce też jej bronic, bo wiem jak niektóre matki są uparte (znam jedną taką - teściowa moją), ale pamiętaj że mamę masz tylko jedną. Ja ją straciłam 3 lata temu i brakuje mi strasznie jej wtrącania się, uwag, rozmów.
Jest tylko jedna droga do szczęścia - przestać się martwić rzeczami, na które nie masz wpływu...
Re: Jak poradzić sobie z wtrącaniem matki?
dziewczyno masz 20 l po opisie wnioskuję że jesteś odpowiedzialna i na pewno dasz sobie radę, jeśli jesteś pewna że chcesz zamieszkać z chłopakiem że on jest godny zaufania, że będziecie razem robić opłaty itp. To zrób to co podpowiada tobie serce żebyś była szczęśliwa. Mama jak zobaczy że dobrze sobie radzicie to będzie wam kibicować, każdy rodzic chce jak najlepiej dla swojego dziecka, ale nie ochronią nas przed problemami powodzenia:)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość