Hej!
Córka w maju skończy 4 lata i rozważamy z mężem wprowadzenie kieszonkowego i świnki skarbonki dla niej znacie jakieś książki dla dorosłych plus dla dzieci w temacie pieniędzy, oszczędzania, rozsądnego wydawania? Chciałabym wesprzeć ten proces dobra lekturą własną, jak i pomóc córce w zrozumieniu tematu. A może jest u Was coś, co się dobrze sprawdziło? Jakaś gra?
Jak nauczyć dziecko oszczędzania
Re: Jak nauczyć dziecko oszczędzania
Mój syn w tym miesiącu skończył 4 lata.
Ma skarbonkę i zawsze jak dostanie pieniądze na urodziny czy święta lub po prostu bez okazji dostanie cokolwiek to sobie tam wrzuca. Czasem przyjdzie i zapyta się czy mamy jakiegoś pieniążka żeby wrzucić coś do skarbonki i cieszy się z każdej złotówki jak dostanie. Mówi że pojedzie za to na wakacje lub sobie urządzi pokój w nowym domku. Jak dostał na urodziny 200 zł to powiedziałam mu że nie musi wszystkiego wrzucać, może sobie coś w sklepie kupić jak pojedziemy. Więc zostawił 50 zł i jak byliśmy w pepco to powiedziałam mu że może wybrać jaką chce zabawkę do tej kwoty i taką sobie wybrał, zna się na cyferkach więc nie było problemu z odczytaniem ceny. Nie wiem czy to jest dobry sposób, ale u nas tak się przyjęło i nie ma żadnych problemów póki co
Jeszcze jak sobie wypatrzy jakąś niepotrzebną zabawkę, która wiem że nie opłaca się kupować bo ma podobne w domu, to mówię czy nie lepiej byłoby za te pieniądze jechać np na kulki, na basen czy coś bo po co kupować coś co ma w domu i zazwyczaj pomaga
Jakiś to na pewno jest sposób na oszczędzanie i odkładanie pieniędzy i myślę że coś z tego się uczy.
Na kieszonkowe myślę że jest za mały.
Wy jako rodzice również możecie oszczędzać dla malucha: https://mennicamazovia.pl/pol_m_Zloto-152.html Polecam inwestować w złoto.
Ma skarbonkę i zawsze jak dostanie pieniądze na urodziny czy święta lub po prostu bez okazji dostanie cokolwiek to sobie tam wrzuca. Czasem przyjdzie i zapyta się czy mamy jakiegoś pieniążka żeby wrzucić coś do skarbonki i cieszy się z każdej złotówki jak dostanie. Mówi że pojedzie za to na wakacje lub sobie urządzi pokój w nowym domku. Jak dostał na urodziny 200 zł to powiedziałam mu że nie musi wszystkiego wrzucać, może sobie coś w sklepie kupić jak pojedziemy. Więc zostawił 50 zł i jak byliśmy w pepco to powiedziałam mu że może wybrać jaką chce zabawkę do tej kwoty i taką sobie wybrał, zna się na cyferkach więc nie było problemu z odczytaniem ceny. Nie wiem czy to jest dobry sposób, ale u nas tak się przyjęło i nie ma żadnych problemów póki co
Jeszcze jak sobie wypatrzy jakąś niepotrzebną zabawkę, która wiem że nie opłaca się kupować bo ma podobne w domu, to mówię czy nie lepiej byłoby za te pieniądze jechać np na kulki, na basen czy coś bo po co kupować coś co ma w domu i zazwyczaj pomaga
Jakiś to na pewno jest sposób na oszczędzanie i odkładanie pieniędzy i myślę że coś z tego się uczy.
Na kieszonkowe myślę że jest za mały.
Wy jako rodzice również możecie oszczędzać dla malucha: https://mennicamazovia.pl/pol_m_Zloto-152.html Polecam inwestować w złoto.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider], FAST WebCrawler [Crawler], Snappy [Bot] i 1 gość