Jak masz mały budżet, to może jakieś przydatne akcesoria, które są potrzebne podczas jego ćwiczeń - takie zużywalne, które czasem trzeba wymieniać na nowe.
Chociaż czasem np. skarpetki - takie bardziej profesjonalne, niepocące albo jakieś termoaktywne są dobrym prezentem, bo człowiekowi szkoda na takie skarpetki i sam sobie nie kupi, a od kogoś może być ok.
Ewentualnie jakieś przybory do masażu. Są różne rollery, piłeczki do masowania, wałki - a po treningach na pewno miał nie raz zakwasy

A z takich samodzielnych rzeczy, to ja kiedyś mojemu kupiłam taki notatnik, w którym na każdej stronie wypisałam jakąś niespodziankę, np. "darmowe żelki", "wyjście do kina", "30 buziaków", "wspólne bieganie", no i różne takie wymysły. Jak dał mi taki kuponik, to byłam zobowiązana do spełnienia danego oczekiwania. Ale plus taki, że było to rozłożone w czasie, więc np. bilet do kina wykorzystałam kilka miesięcy po wręczeniu prezentu:P