Filmy 'Pocałuj mnie' i 'Gry weselne' a rzeczywistość
Filmy 'Pocałuj mnie' i 'Gry weselne' a rzeczywistość
Cześć wszystkim. Tak na prawdę nie wiem dlaczego tworzę tego posta. Może po prostu te filmy tak bardzo mnie poruszyły. Dzisiaj obejrzałam oba, jeden po drugim i nie mogę przestać o nich myśleć. Zawsze sądziłam, że jestem hetero ale od połowy roku zmagam się z myślami o pewnej dziewczynie ze szkoły. Tak jak bohaterce filmu 'Gry weselne' wystarczyło mi jedno spojrzenie aby się zauroczyć. Dopiero dzisiaj odważyłam się obejrzeć filmy o miłości między dwiema kobietami i powiem Wam, że owe filmy były cudowne. Zaczynam myśleć jak to jest, że większość kobiet pragnie miłości rodem z amerykańskiego romansidła (relacje między kobietą a mężczyzną) a ja chciałabym przeżyć właśnie taką historię z inną dziewczyną. Może to tylko hormony związane z wiekiem ale było w tych filmach coś tajemniczego, coś czego sama chciałabym doświadczyć. Może po prostu bohaterkom wydawało się to 'zakazane', nieprawdopodobne i dlatego było to takie ekscytujące. Czy w naszym codziennym życiu można odnaleźć tą prawdziwą miłość nie patrząc na płeć ? Pytam, ponieważ nigdy nie byłam w związku. Chłopcy nie zwracają na mnie uwagi i może dlatego zaczęłam zwracać uwagę na dziewczyny. Tego nie wiem. Hmm może po prostu jestem romantyczką ale brak tolerancji w kraju i przede wszystkim brak kobiet homo w moim otoczeniu mi nie pomaga. Przepraszam, że się tak rozpisałam. Chciałam tylko wyrzucić z siebie moje przemyślenia. Mam nadzieję, że ktoś to przeczyta i doda coś od siebie 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość