facet a dziecko
-
patuska1a2a3a
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: pt cze 28, 2013 7:59 pm
facet a dziecko
Witam. Wszystkie panie. Jestem tu nowa, jeżeli w złej kategorii umieściłam swój post to z góry przepraszam. Do rzeczy mój problem jest w sumie częstym problemem jak zauważyłam sama ale zawsze miałam nadzieję, że mnie nie dotknie. Otóż, mój facet nie chce dziecka, tzn twierdzi co innego ale KIEDYŚ TAM. Nie wiem co mam zrobić ja od dłuższego czasu jestem gotowa, a on unika tematu. Jestem już z powodu tej sytuacji ciągle zdołowana. Proszę was doradźcie mi coś.
-
patuska1a2a3a
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: pt cze 28, 2013 7:59 pm
Re: facet a dziecko
Prosze was pomużcie
Re: facet a dziecko
Wg mnie poczekaj... Co jakiś czas możesz sama coś wspomnieć, wrócić do tematu, ale tez nie tak by się nie narzucać...
Dziecko to obowiązek dla Was obojga i oboje musicie go chcieć
Ile macie lat ?
Dziecko to obowiązek dla Was obojga i oboje musicie go chcieć
Ile macie lat ?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: facet a dziecko
Nie powinno się zmuszać drugiej osoby do zostania rodzicem.
Dziecko wiąże się z odpowiedzialnością, jest więzią między dwojgiem osób i to na całe życie, nawet jeśli się rozejdą.
Poza tym dziecko to także wydatek. Może brzmi to nieco przedmiotowo, jednak to prawda -dziecko kosztuje.
Ubranka, pieluszki, kaszki, wózek, łóżeczko itd. itp. Gdy nie ma kto pomóc to dla dwojga ludzi robi się ciężko.
Oboje musicie być pewni, że jesteście gotowi -nie tylko Ty.
Sama widzisz, on chce mieć dziecko, ale nie teraz, nie jest jeszcze na to gotowy. Więc bądź cierpliwa.
Dziecko wiąże się z odpowiedzialnością, jest więzią między dwojgiem osób i to na całe życie, nawet jeśli się rozejdą.
Poza tym dziecko to także wydatek. Może brzmi to nieco przedmiotowo, jednak to prawda -dziecko kosztuje.
Ubranka, pieluszki, kaszki, wózek, łóżeczko itd. itp. Gdy nie ma kto pomóc to dla dwojga ludzi robi się ciężko.
Oboje musicie być pewni, że jesteście gotowi -nie tylko Ty.
Sama widzisz, on chce mieć dziecko, ale nie teraz, nie jest jeszcze na to gotowy. Więc bądź cierpliwa.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
patuska1a2a3a
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: pt cze 28, 2013 7:59 pm
Re: facet a dziecko
to jest tak ze on mi mowi ze chce ale w gruncie rzeczy nie
Re: facet a dziecko
To, że chce nie oznacza że chce teraz, już. Grunt, że chce mieć dzieci.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: facet a dziecko
dokładnie... mój też chce, tylko jeszcze nie teraz...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
patuska1a2a3a
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: pt cze 28, 2013 7:59 pm
Re: facet a dziecko
dziewczyny chodzi mi oto ze to są tylko puste słowa rzucane na wiatr
-
patuska1a2a3a
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: pt cze 28, 2013 7:59 pm
Re: facet a dziecko
byc moze tak ale jak zacznie ktokolwiek taki temat to tak jak by mowil do sciany
Re: facet a dziecko
No to przetraw to jakoś, bo z facetami tak jest.
Jak w związku tylko jedna osoba jest gotowa zostać rodzicem to albo facet chce dziecka i wymusza na partnerce albo tylko mówi, że chce i nic w tym kierunku nie robi -bo jednak nie jest jeszcze gotów do roli ojca.
Jak w związku tylko jedna osoba jest gotowa zostać rodzicem to albo facet chce dziecka i wymusza na partnerce albo tylko mówi, że chce i nic w tym kierunku nie robi -bo jednak nie jest jeszcze gotów do roli ojca.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: facet a dziecko
Ale mój też dość długo odkładał decyzje o ślubie i dziecku...
Ok rozumiem, że chce mieć taką pracę by utrzymać rodzinę..
By mieć gdzie mieszkać itp...
I co z tego że ja byłam gotowa... Co jaki czas wracaliśmy do tematu i tyle....
i temat wracał tam gdzie był..
aż przyszła okazja, że się nam polepszy finansowo, i zmieniamy miejsce zamieszkania..
i już z kilku lat do przodu planowania dziecko.. padły słowa, to może po przeprowadzce pomyślimy coś o dziecku...
Tak więc czasem nie wiadomo co siedzi im w głowach, a czasem ich obawy są całkiem zrozumiałe...
Ok rozumiem, że chce mieć taką pracę by utrzymać rodzinę..
By mieć gdzie mieszkać itp...
I co z tego że ja byłam gotowa... Co jaki czas wracaliśmy do tematu i tyle....
i temat wracał tam gdzie był..
aż przyszła okazja, że się nam polepszy finansowo, i zmieniamy miejsce zamieszkania..
i już z kilku lat do przodu planowania dziecko.. padły słowa, to może po przeprowadzce pomyślimy coś o dziecku...
Tak więc czasem nie wiadomo co siedzi im w głowach, a czasem ich obawy są całkiem zrozumiałe...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: facet a dziecko
easy
przyjdzie na niego też czas mój ma 25lat i jestem w 7miesiącu ciąży 
Lenkaaaa ;**
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość