Dzieci mulatki
Dzieci mulatki
Jak pewnie część z was wie moje dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci są mulatami.Ich ojciec jest z Kamerunu,nie jesteśmy razem od ponad 3 lat,ja mieszkam z dziećmi w PL.Starszy syn chodzi do 1szej klasy,mlodszy do przedszkola.W moim mieście takich dzieci jak moje jest kilkoro czyli bardzo mało.Zarówno dzieci i jak dorosli często im sie przyglądają,niektórzy głośno się zachwycają,inni tylko patrzą.
Niestety parę razy spotkały mojego syna przykre incydenty został wyzwany od "murzynów" lub "czarnuch". Obydwa określenia zaliczają się do obrazliwych.
Czy są u nas forum osoby które znają takie dzieci,lub mamy mulatów.Może wiecie co radzić w takich sytuacjach jak inne dzieci wyzywają.Ja kilkoro dzieci ostrzegłam że jak sytuacja się powtórzy to pójde do rodziców ze skargą.Z PL nie mam zamaru się wyprowadzać ze względu na chorobe starszego syna ( ma zespół Aspergera) poza tym każde dziecko potrzebuje stabilizacji.Jakie są wasze spostrzeżenia ?
Niestety parę razy spotkały mojego syna przykre incydenty został wyzwany od "murzynów" lub "czarnuch". Obydwa określenia zaliczają się do obrazliwych.
Czy są u nas forum osoby które znają takie dzieci,lub mamy mulatów.Może wiecie co radzić w takich sytuacjach jak inne dzieci wyzywają.Ja kilkoro dzieci ostrzegłam że jak sytuacja się powtórzy to pójde do rodziców ze skargą.Z PL nie mam zamaru się wyprowadzać ze względu na chorobe starszego syna ( ma zespół Aspergera) poza tym każde dziecko potrzebuje stabilizacji.Jakie są wasze spostrzeżenia ?
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni
Re: Dzieci mulatki
Po pierwsze, murzyn nie ma wydźwięku pejoratywnego. Czarnuch już ma.
W Polsce są problemy z akceptacją ludzi o ciemniejszej karnacji. I tego się nie zmieni nagle. Moim zdaniem powinnaś nauczyć dzieci, że mogą spotykać się z takimi sytuacjami.
Nie ma żadnej magicznej różdżki, którą odmienisz los.
Co do dzieci - ja bym nie szła "skarżyć" a zwyczajnie pogadać z rodzicami tych dzieciaków. Weź dyktafon.
W Polsce są problemy z akceptacją ludzi o ciemniejszej karnacji. I tego się nie zmieni nagle. Moim zdaniem powinnaś nauczyć dzieci, że mogą spotykać się z takimi sytuacjami.
Nie ma żadnej magicznej różdżki, którą odmienisz los.
Co do dzieci - ja bym nie szła "skarżyć" a zwyczajnie pogadać z rodzicami tych dzieciaków. Weź dyktafon.
Niech pozytywna energia Cię nie opuszcza.
Re: Dzieci mulatki
Nie przejmuj się prostackimi uwagami bo i tak nic nie zrobisz. Powinnaś wpoić dziecku żeby pokochalo swoją indywidualność, dziecku z wysoką samooceną będzie łatwiej w życiu. Białe dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci też się między sobą wyzywają od najróżniejszych. Moje dzieci mają przyjaciół o innym kolorze od siebie i nigdy im to w niczym nie przeszkadzało. Wszystko kwestia wychowania co dziecko wynosi z domu.Dzieci potrafią być niemiłe.
Re: Dzieci mulatki
to niestety polski problem i niestety należy przygotować dziecko na możliwe incydenty. Przygotój dzieci na takie sytuacje,żeby nie zwaracały uwagi na takie sytuacje nie miłe. Też wydaje mi się,że wyjściem z sytuacji jest odpowiedni wybór szkoły z towarzystwem międzynarodowym
Nie martw się,głowa do góry
Dasz radę 
Re: Dzieci mulatki
niestety jest to przykre, ze sytuacje takie sie zdarzaja, w malych miejscowosciach jest to pewnie hit i wszyscy o tym gadaja, jedyne co mozesz zrobic to porozmawiac z dziecmi, trzymam kciuki aby daly sobie rade, bo dzieci w szkole czasami sa okrutne
Re: Dzieci mulatki
Polska to kraj wyjatkowej nietolerancji.
Niestety prymitywne zachowania sa u nas na porzadku dziennym i wydaje mi sie , ze to chyba sie nigdy nie zmieni.
Polacy maja mentalnosc tak skrzywiona , ze brak doslownie slow.
No coz, masz tylko jedno wyjscie uodpornienie na chamskie i prostackie zachowania wobec dzieci.
Nie zawiazesz ludziom jezyka , ale mozesz nauczyc sie z tym zyc.
Dlatego szczere rozmowy z wlasnymi dziecmi to dobre rozwiazanie ktore nauczy je wiele.
Spotkanie i rozmowy z rodzicami takich wyzywajacych dzieci to tez pomysl ktory z pewnoscia zmieni nastawienie ich dzieci do Twoich.
Warto wszystkiego probowac , bo zawsze moze efekt tego probowania nas samych zaskoczyc.
A przeciez chodzi tu o dobry komfort psychiczny Twoich dzieci i takze Twoj.
Zycze psychicznej odpornosci.
Niestety prymitywne zachowania sa u nas na porzadku dziennym i wydaje mi sie , ze to chyba sie nigdy nie zmieni.
Polacy maja mentalnosc tak skrzywiona , ze brak doslownie slow.
No coz, masz tylko jedno wyjscie uodpornienie na chamskie i prostackie zachowania wobec dzieci.
Nie zawiazesz ludziom jezyka , ale mozesz nauczyc sie z tym zyc.
Dlatego szczere rozmowy z wlasnymi dziecmi to dobre rozwiazanie ktore nauczy je wiele.
Spotkanie i rozmowy z rodzicami takich wyzywajacych dzieci to tez pomysl ktory z pewnoscia zmieni nastawienie ich dzieci do Twoich.
Warto wszystkiego probowac , bo zawsze moze efekt tego probowania nas samych zaskoczyc.
A przeciez chodzi tu o dobry komfort psychiczny Twoich dzieci i takze Twoj.
Zycze psychicznej odpornosci.
Re: Dzieci mulatki
Dziewczyny mój starszy syn chodzi od września do 1szej klasy,niedawno w szkole został wyzwany przez 2 kolegów z klasy "obsrany bambus"
niestety.Rozmawiałam z nim o tym,a takze z wychowawcą klasy i pedagogiem szkolnym.NIE BĘDE tego tolerować,tylko po prostu założe matce sprawę w sądzie.Jeden,drugi,trzeci raz przymkne oko ale no wszystko ma swoje granice !
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni
-
Fermia
Re: Dzieci mulatki
Moim zdaniem sprawy w sadzie niewiiele dadzą, lepiej spotkać się z rodzicami. Kary sądowe ze względu na wiek dziecka będą znikome, a tylko trzeba będzie chodzić po sądach, a rozprawy mogą trwać miesiącami
-
kasjamaria
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: czw mar 12, 2015 2:20 pm
Re: Dzieci mulatki
Iza 813 napisz do mnie na pryw.
Je tez jestem samotna mama dwoch mulatek, ale mieszkam w Norwegii, zastanawiam sie nad powrotem do Polski...
Je tez jestem samotna mama dwoch mulatek, ale mieszkam w Norwegii, zastanawiam sie nad powrotem do Polski...
-
mamimilena
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: pt mar 13, 2015 2:13 pm
Re: Dzieci mulatki
Sprawy w sądzie czy spotkania z rodzicami niestety nie sprawią, że dzieci, które wyzywają kolegów od "bambusów" zmienią swoje nastawienie. To bardzo nietolerancyjny kraj... druga sprawa, że ten brak tolerancji u dzieci musi mieć źródło, którym zazwyczaj są rodzice.
emaluszki.pl - ciąża, poród
Re: Dzieci mulatki
Wszystko zależy od rodziców! Dzieci kopiują ich zachowanie co później wychodzi w życiu codziennym...
http://www.primavera.waw.pl/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości