Dowiedział się, że to jego dziecko.
Dowiedział się, że to jego dziecko.
Poznaliśmy się na urlopie. Taka trochę wakacyjna miłość. Po 2 miesiącach dowiedziałam się o ciąży. Nasza córka za niedługo będzie miała 2 lata. Było mi ciężko, ale jestem silna. Zaczęliśmy ze sobą współpracować we wrześniu no i ostanio zadał mi pytanie czy moja córka czasami nie jest nasza. Powiedziałam mu, że tak jest to jego córka. Wybuchł złością i stwierdził, że chce żeby mała miała jego nazwisko, chce mieć z nią kontakt, chce się nią zajmować. Nie wiem co mam robić. Wiem mogłam go znaleźć, ale każde z nas miało swoje żyje. Pomóżcie mi..
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Moim zdaniem powinnaś dać mu szansę skoro chce zaistnieć w życiu swojej córki . A każde dziecko potrzebuje ojca. Ustal z nim na jakich zasadach chcesz żeby to się odbywało . Zobacz jak będzie się zachowywał w jej obecność itp. Jeżeli wie już że to jego dziecko to może iść do sądu o DNA i w tedy sądownie będziecie to załatwiać .
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Też sądzę, że powinnaś dać mu szansę. Zawsze to chociażby dodatkowa kasa dla dzieciaka, czy odciążenie dla Ciebie. Może okazać się dobrym ojcem i przekazać małej wiele dobrego 
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Podzielam zdanie Marylin.
Skoro chce być w życiu waszego dziecka, to nie zabieraj mu tej szansy. Może okazać się być dobrym ojcem. Lepsza taka reakcja niż gdyby powiedział Ci, że nie chce mieć z wami nic wspólnego. Daj mu szanse. Sama zobaczysz co dalej.
Skoro chce być w życiu waszego dziecka, to nie zabieraj mu tej szansy. Może okazać się być dobrym ojcem. Lepsza taka reakcja niż gdyby powiedział Ci, że nie chce mieć z wami nic wspólnego. Daj mu szanse. Sama zobaczysz co dalej.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Nie wyobrażam sobie żeby mojemu dziecku odebrać ojca - chyba że byłby to jakiś kryminalista, ćpun albo ktoś bardzo zły i miał na dziecko i na mnie zły wpływ, a z Twojej relacji nie wynika, że był kimś złym. Co z tego, że miał swoje życie - ale każdy ma prawo uczestniczyc w zyciu wlasnego dziecka i nie powinnas mu tego utrudniać.
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Zgadzam się. Ojciec to jednak ojciec.
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Daj mu szansę, skoro sam to powiedział że chce być obecny w jej życiu. Nie zawsze zdarza się by mężczyzna mimo iż nie wyszło rodzicom stawał na wysokości zadania, ale musicie to przegadać, ustalić zasady. Lepiej dla ciebie załatwić to polubownie niż ciągać się po sądach.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
dokładnie nie ograniczaj specjalnie kontaktu dzieca z ojcem
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Dziecko musi mieć ojca.
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Ale też wiem z własnego doświadczenia, że nie ten jest ojcem kto spłodził!olus329ka pisze:Dziecko musi mieć ojca.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
To wszystko zależy od tego, czego Ty chcesz. Jak wygląda Twój stan teraz? Masz kogoś? Jesteś gotowa na związek? Chcesz z kimś dzieli sie swoją córką. Jakby nie patrzeć to lepiej jakby Twoje dziecko wychowywało sie z ojcem. Jednak nic na siłę. Jeśli będziesz z nim wyłącznie dla tego by dziecko było szczęśliwe to nie uda się to. Pamiętaj, że szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko. Jeśli nie chcesz sie z nim wiązać to po prostu pozwól mu uczestniczyć w życiu córeczki, niech ją odwiedza, dba o nią i aktywnie spędza z nią czas.
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
jak najbardziej powinnaś mu pozwolić zaistnieć w waszym życiu tym bardziej że to nie on Was zostawił, tylko Ty nie próbowałaś go odnaleźć, moim zdaniem on na to zasługuje
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Wcale się nie dziwię, że chce mieć kontakt z dzieckiem. Na czym polegała Twoja jak piszesz - siła? Na ukrywaniu prawdy?
-
a...
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Jestem zdania, że skoro ojciec dziecka sam chce mieć z nim kontakt, wychowywać je, to nie powinnaś tego zabrać. Wręcz przeciwnie, dziecko ma prawo mieć/znać ojca i nie możesz tego córeczce odbierać. W końcu to nie wina tego faceta, że nic nie wiedział o ciąży.
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Nie dziwię się, że się wkurzył. Wyobrażasz sobie, że dowiedziałabyś się, że masz dziecko dopiero po 2 latach? Tak, to czysto teoretyczna sytuacja, kobieta przecież rodzi, ale to nie znaczy moim zdaniem, że ma większe prawo do dziecka. Ono jest wspólne.
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Jeżeli chce zaistnieć w życiu dziecka i twoim zdaniem jest dobrym człowiekiem, to nie widzę powodów, dla których trzeba byłoby mu zabraniać tych kontaktów. Skoro się już dowiedział, to głupotą byłoby odcinanie się od niego i zabranianie mu kontaktów z córką. To twoja decyzja, ale mimo wszystko lepiej podejść do tego właściwie.
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
jeśli czujesz coś do niego, to spróbuj dać mu szansę, zobacz jak będzie.
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
Ma prawo do dziecka ponieważ jest ojcem.Nie możesz mu utrudniać bo może to załatwić sądownie .Swoją drogą to bardzo egoistycznie zrobiłaś nie mówiąc mu o dziecku.Dobrze ze zapytał ,ze spotkaliście się bo tak byś może nigdy bys mu nie powiedziała .Już i tak pozbawiłas go czasu w którym przez dwa lata corka rosła.Pozbawiłąs go pięknych chwil i nie powtarzalnych gdy zaczęła siedzieć, chodzić.Patrzyłas tylko na siebie bo akurat on nie był ci do niczego potrzebny.A rodzice są oboje ,oboje mają obowiązek utrzymania i wychowania dziecka i uczestniczenia w zyciu dziecka.To czy załatwicie tą sprawę sądownie czy polubownie to już od was zależy.Jeśli chodzi o nazwisko to chyba sądownie będziecie musieli to zrobić .
Tak czy tak patrz oboje patrzcie na DOBRO DZIECKA ,nie na to że macie jakieś tam swoje żale czy coś.Musisz sie ustosunkowac bo on ma prawo do dziecka ,a lepiej chyba żeby by odbyło się to w zgodzie nie w kłótniach nerwach co się odbija negatywnie na dziecku.
Tak czy tak patrz oboje patrzcie na DOBRO DZIECKA ,nie na to że macie jakieś tam swoje żale czy coś.Musisz sie ustosunkowac bo on ma prawo do dziecka ,a lepiej chyba żeby by odbyło się to w zgodzie nie w kłótniach nerwach co się odbija negatywnie na dziecku.
Re: Dowiedział się, że to jego dziecko.
rozumiem jego złość troszkę. Na szczęście to odpowiedzialny facet i chce się zająć swoim dzieckiem. Myślę, że gorszą sytuacją jest gdy jest odwrotnie ...
http://www.mamajakty.pl
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość